kobiety są podłe ....

26.04.06, 11:39
Wiem, ze zaraz na mnie "naskoczycie", ale to juz od dluszego czasu lezy mi na
sercu, wiec postanowilam sie podzielim moimi spostrzezeniami ...

Czytajac Wasze posty zauwazylam, ze bardzo czesto pojawia sie problem wagi.
Magiczne 45 kg:) To fajnie, ze dbacie o siebie, ze sie staracie, ale nie
rozumiem dlaczego jezeli ktos wazy wiecej od razu stoi na straconej pozycji?
Przestaje sie liczyc, ze taka osoba moze byc wyjatkowo inteligentna,
blyskotliwa, zaradna, mila i fajna. Jedyne co sie liczy to fakt, ze wazy
wiecej niz 45. Z kims takim sie nie przyjaznicie, nie chodzicie na imprezy,
bo odbiega znacznie od idealnego wizerunku. Wspolne zakupy tez raczej
odpadaja, bo chodzenie po modnych butikach z gruba osoba nie ma sensu, skoro
po pierwsze zwraca uwage ekspedientek, ktore mierza ja wzrokiem, usmiechaja
sie porozumiewawczo jakby sie pytaly "po co tu przyszla?", a po drugie osoba,
ktora waza wiecej nie ma nawet najmniejszych szans, aby cokolwiek kupic w tych
"idealnych" sklepach.
Czy waga w obecnych czasach jest az tak wazna, ze przyslania wszystko inne?
Czytajac posty tez daje sie zauwazyc ta "dyskryminacje grubych". Nie lubiecie
ich, poza tym od razu mozna sie pochwalic "a ja waze 45, a Ty nie". Czasami
mam wrazienie, ze nie widzicie nic poza czubkiem swojego nosa, a magiczna
cyferka 45 przyslania Wam rzeczywistos ...
    • Gość: nombrilek Re: kobiety są podłe .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 11:43
      No 45 kg jest ok dla dziewczyny ponizej 160 cm wzrostu chyba, bo wyższa by
      wyglądała jak kosciotrup :)
      • zoe28 Re: kobiety są podłe .... 26.04.06, 11:47
        Jeśli osoby w Twoim otoczeniu patrzą na innych przez pryzmat wagi, to nie
        zawracałabym sobie głowy takimi znajomościami, i głowa do góry.
    • Gość: no name Re: kobiety są podłe .... IP: *.4web.pl 26.04.06, 11:46
      To nie kobiety, tylko nastolatki:) Większości z nich to przejdzie, pewna ciemna
      ilość zaś podryfuje dalej w stronę anoreksji i już nic nie będzie fajne. Ale
      tego to dopiero można nauczyć sie z wiekiem, niestety, bo nie kązdego Bóg
      oświecił na samym wstępie:)
      • nioma Re: kobiety są podłe .... 26.04.06, 11:50
        Od bardzo dlugiego czasu czytam to forum i sie nie spotkalam z czyms takim
        chyba ci sie dziewczyno pomylilo
        kto sobie dobiera znajomych na podstawie wagi? zlituj sie!
        mozna krytykowac, wyrazac opinie tak jak tu robimy, mozna stwierdzic ze dla
        jednej forumki tyle a tyle kg w stosunku do wagi to duzo, dla innej malo i tyle
        ale kto tu, na tym forum wyrazal poglady o jakich piszesz? a jesli juz, to
        musialby totalny margines
        powinnas chyba przede wszystkim popracowac nad wlasna niska samoocena, bo z
        kazdego zdania ktore napisalas wyziera wlasnie mnostwo kompleksow, jak znam
        zycie, zupelnie niepotrzebnie
    • kora3 Spostrzeżenia własne ... 26.04.06, 12:09
      Droga autorko tego watku .. Jeśli jest tak, jak mówisz, masz prawo być
      rozgoryczona ..Pozwól jednak, ze przedstawię Ci mój punkt widzenia ... Jestem
      szczupła, nawet bardzo szczupła i nigdy przenigdy nie wydawało mi sie, ze osoba
      z nadwagą, czy puszysta jest jakas gorsza! Mam sporop znajomych okrąglejszych (
      w naszym wieku to raczej bywa niespecjalnie rzadkie - mam 35 prawie lat) ...
      Nie widze, by takie osoby były dyskryminowane, nielubiane, nie dostrzegano ich
      zalet i inteligencji, czy czy nie chciano w towarzystwie. Oczywiscie, każda
      osoba ma wady wyglądu i o ile je wyesponuje, co siezadzra nie tylko puszystym
      to sa bardziej widoczne i być moze krytykowane.
      Pisałam już o tym kiedyś i powtórze jeszcze raz! To właśnie osób z nadwagą nie
      wypada krytykować! Przynajmniej w srodowosku, w którym bywam. Jesli uż mówi sie
      o czyims wyglądzie to u takich osobach tuszę sie zmilvza elegancko eksponując
      zalety, naprawdę...Chudziny maja sie znacznie gorzej ...Chudego "wypada"
      krytykowac z nasmiewaniem sie włącznie:( Pewnie inaczej jest w środowisku
      nastolatek, ale po 30 - stce szczupła zgrabna sylwetka jest
      jakimś "brzemieniem":) "Jak to sie wiecznie odchudza, a faceci lubią ciałki,
      nastolate z siebie robi" itepe. W zyciu sie nie idchudzałam :) Jem bywa za 5 -
      ciu taki mam ogranizm i tyle. W zeszłym roku z r oznych niemiłych wzgledów moja
      waga spadła ponizej owej magicznej podajen przez Ciebie liczby 45 kg.
      Wyglądałam i czułam sie źle ...Starałam sie ukryć okropna chudośc jak sie da,
      ale mimo to naraziłam sie pare razy na komentarze i to niezbyt miłe, za to
      bardzo "otwiarte" .. Gdybym przytyła ze 20 kg sądzę,ze "kulturalni" ludzie nie
      zwróciliby na to uwagi, albo nie tak otwarcie :) Po prostu nadwaga u kogoś to
      jego sprawa i temat tabu, niedowaga to temat do krytyki ... Mam takie
      doswiadczenia i dlatego to mówię ...Aha, wg nie am znaczenia, czy sie mieszka w
      dużym mieście, zcy małym - jest tak samo! Pochodzę z wielkiego miasta i tam nie
      wypadało krytykowac grubszych, a chudośc była do skrytykowania, mieszkam teraz
      w mniejszym mieście i obserwuję dokładnie to samo ... Umiesz to wyjaśnić ??
      • kasiulek_mysiulek Re: Spostrzeżenia własne ... 26.04.06, 16:27
        Zapewniam Cię, że kiedy przy wzroście 176 ważyłam 68 kg ciągle słyszałam "jaka
        chuda" a jak przytyłam i mam nadawgę to dużo osób znów czuje się uprawnionych
        do czynienia uwag na ten temat. Ludziom jest i tak źle i tak niedobrze. Nigdy
        ich nie zadowolisz, dlatego trzeba koncentrować się na swoim samopoczuciu a nie
        na tym jak ludzie komentują Twój wygląd.
        • Gość: szara myszka Re: Spostrzeżenia własne ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 17:15
          najważniejsze jest jednak chyba to jak my sami czujemy się w ewłasnej
          skórze.trzeba nauczyć sie byc głuchym na niektóre komentarze.
        • nessie-jp Re: Spostrzeżenia własne ... 26.04.06, 18:39
          Masz rację, kasiulek. Ja najpierw byłam wyzywana od suchotników i szkieletorów
          (także przez milutkich członków rodziny), a jak przybrałam na wadze, to "o, a ta
          jak się upasła!" Nie ma dobrze. Trzeba podobać się sobie, a krytykantom pokazać
          środkowy palec :P
        • kora3 Re: Spostrzeżenia własne ... 26.04.06, 21:22
          Wiesz, ja sie generalnie w ogóle mało koncetruję na tym co ludzie o mnie mówią
          (w temacie wygladu też, chyba, że prosze o uwagi, ewentualnie bez proszenia,
          jeśli wiem, że sa to życzliwe rady przyjaciół) - taką mam pracę,z e skupienie na
          sobie odpada:)
          wtedy, gdy byłam max wychudzona byłam ogólnie bardzo wrażliwa psychicznie i stąd
          pare głupich uwag zrobiło mi przykrośc - reszte zlewam od dawna. Niemniej
          pamiętam wiele sytuacji w moim otoczeniu kiedy krytyka osoby teższej budziła
          sprzeciw i oburzenie (także przyznaję - moje własne), natomiast z kogoś
          szczupłego wypadało sie wyśmiewać, czy dogadywać mu .. Nie tylko zresztą
          szczupli mieli tego pecha, ale i ludzie z innymi wadami, byle nie była to
          nadwaga ...
      • Gość: szara myszka Re: Spostrzeżenia własne ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 17:17
        ehhh...ja też bym chciała nie mieć tendencji do tycia:)
    • spragnienie Re: kobiety są podłe .... 26.04.06, 12:15
      Jestemy podle. To prawda;-0. Ale zdarzaja sie chwalebne wyjatki;-0. Pamietaj o
      tym.
      Dziewcyzna wazaca 45 kilo to dla mnie nie jest kobieta. Chyba, ze mierzy 150
      cm wzrostu... Nie wiem czy fajnie byc chuda, bo nigdy taka nie bylam. Fajnie
      byc soba. Lubie siebie, lubia mnie inni, widze zaintersowanie w oczach
      mezczyzn. I czuja sie piekna, seksowna, choc wcale nie chuda. Nie wystaje mi
      kazda kostka, jestem zakraglona na biodrach, pupie i piersiach. jestem kobieta.
      Dobrze mi z tym.
      Radze zdystansowac sie do siebie i swiata. Wiem, komplesky zzeraja czlowieka.
      Ja doroslam do tego, by pokochac siebie i zauwazyc, jaka jestem fajna laska;-).
      NA to potrzeba czasu.
      A patyczkami ostrzacymi zeby sie nie przejmuj. Male pieski glosno szczekaja.
      Zreszta, pustych ludzi mzoesz spotkac w kazdym rozmairze. Takze tym anjwiekszym.
      Moze dla niektorych chude jest piekne. Mezczyni, ktorych znam lubia kobiety.
      Ja mam wlasna definicje tego slowa. pozostanie moja, nie kazdy musi sie znia
      zgadzac.
      • kora3 A nie mowiłam ???:) 26.04.06, 12:29
        spragnienie napisała:

        > Jestemy podle. To prawda;-0. Ale zdarzaja sie chwalebne wyjatki;-0. Pamietaj
        o
        >
        > tym.
        > Dziewcyzna wazaca 45 kilo to dla mnie nie jest kobieta.

        No faktycznie.. przy Tobie bardzo fajnie musi być ludziom być sobą ...:(

        Nie wiem czy fajnie byc chuda,

        Normalnie jest:) Tak samo sie czuje jak grubsza osoba, ma sie czasem nawet
        poczucie estetyki, bywa sie wrażliwym i nieprzyjemnie jest szczupłemu czy
        chudemu sluchac uwag na swój temat. Tak jak i u grubego jest to bowiem sprawa
        chudej osoby, jaką ma sylwetkę :)

        Lubie siebie, lubia mnie inni, widze zaintersowanie w oczach
        > mezczyzn. I czuja sie piekna, seksowna, choc wcale nie chuda. Nie wystaje mi
        > kazda kostka, jestem zakraglona na biodrach, pupie i piersiach. jestem
        kobieta.

        No i afjnie masz:_) Ale czemu MUSISZ już umniejszać szczupłym kobiecości,
        seksapilu? Po co? :)

        > Dobrze mi z tym.

        A mnie z moimi 48 kg i cool :)

        > Radze zdystansowac sie do siebie i swiata.

        O! Własnie ....Do chudych z wystającymi kstkami TEŻ !
        .
        > A patyczkami ostrzacymi zeby sie nie przejmuj. Male pieski glosno szczekaja.


        Faktycznie musisz kochac siebie :)


        > .
        > Moze dla niektorych chude jest piekne. Mezczyni, ktorych znam lubia kobiety.

        Moi znajomi też, choć znam paru gejów także :)
        • spragnienie koro... 26.04.06, 15:24
          Rozumiem, ze rzucona zostala mi rekawica;-). Po raz kolejny ostra jatka. Moze
          zatem warto rwniez wtracic pare slow do moich poprzedniczek?????
          Naucz sie czytac moja Droga, uwagi o mnie pozostaw osobom, ktore maja ze mna
          do czynienia. Z ladnymi lub brzydkimi, patyczkowatywmi lub nie, z dwoma
          piersiami lub z jedna. One z pewnoscia moga powiedziec cos na temat bycia soba
          w moim towarzystwie;-).
          Nie umniejszam nikomu seksapilu. Pisze o wlasnym. Uwazam sie za fajna
          babeczke. I napisalam, wydawalo mi sie, ze jasno, ze mam wlasny typ "kobiet
          kobiecych". Monica Belluci, Beyonce. Nie musisz sie ze mna zgadzac na Boga!!! O
          gustach sie nie dyskutuje. (Swoja droga dziewczyna przy wzroscie 175 cm, wazaca
          45 kg jest dla mnie niekobieca, bo jej nie ma).

          Autorka watku ma problem ze zdystansowaniem sie. Powtorze po ra z kolejny,
          pisze o tym, ze wszedzie wokol slyszy uwagi chudych, to jej problem, krzyz, ze
          slucha tego szczekania... Bo to wl;asnie szczekanie. Na koniec Moja
          przeciwniczko - wspomnialam we wczensiejszej wypowiedzi o tym, ze pusci chodza
          w rozmairze 34 i 54;-).

          fajnie, ze loubisz siebie. zycze tego kazdej kobiecie. Nie sluchac glupich
          uwag innych, tylko pokochac swoje wady i zalety.

          > A patyczkami ostrzacymi zeby sie nie przejmuj. Male pieski glosno szczek
          > aja.
          >
          >
          > Faktycznie musisz kochac siebie :)
          >
          • kora3 Spragnienie ... 26.04.06, 21:42
            spragnienie napisała:

            > Rozumiem, ze rzucona zostala mi rekawica;-).

            EEe zaraz rękawica ... po prostu polemika:) Nie wystarczy? Po co zaraz włązcać w
            to garderobę :)

            Po raz kolejny ostra jatka.

            Spragnienie .. prosze o jedno: NIe Przesadzaj! Jatka? Czy Cię obraziłam?
            Ustosunkowałam sie do twoich słow jedynie ...

            Moze
            > zatem warto rwniez wtracic pare slow do moich poprzedniczek?????

            A czemu nie ? Co maja do tego poprzedniczki?

            > Naucz sie czytac moja Droga,

            Ależ ja umiem czytać :) Wszak by nie popełnić błędu w interpretacji tekstu przez
            innych forumowiczów pozwoliłam sobie Ciebie zacytować :)

            uwagi o mnie pozostaw osobom, ktore maja ze mna
            > do czynienia.

            Rozumiem, ze na forum nie wolno komentować Twoich wypowiedzi, nawet wprost
            zacytowanych? Dziwne ....

            Z ladnymi lub brzydkimi, patyczkowatywmi lub nie, z dwoma
            > piersiami lub z jedna. One z pewnoscia moga powiedziec cos na temat bycia soba
            > w moim towarzystwie;-)

            Trudno powiedzieć .. Istnieje jeszcze coś takiego jak obłuda, czego nie zarzucam
            teraz broń Boze Tobie, bo faktycznie tego nie mogę wnioskowac z twoich
            wypowiedzi ...a one były jakie były i pozwoliłam sobie na skomentowanie .. Tyle
            .. nie sadziłam, ze Cię to obrazi, zważywszy, ze rozmawiamy na forum ...


            > Nie umniejszam nikomu seksapilu. Pisze o wlasnym.

            O ile wzrok i umiejętnośc czytania mnie nie omyliły napisałas , ze kobieta
            ważaca 45 kg nie jest kobietą, mało tego Twoi znajomi - faceci sądzą tak samo..
            Czy nie uwaażasz, ze to nieco za daleko idący wniosek - wyrokować kto jest
            kobietą a kto nie li tylko naa podstawie wagi? Pzryznam, mnie irytują takie
            "wnioski" i nie tylko w tę strone .. Ktoś kto stawia wniosek: "Puszysta kobieta
            jest zaniedbana, budzi w facetach wstret, a w ludziach obrzydzenie i nie jest
            kobietą tylko worem sadła" irytuje mnie tak samo ...

            Uwazam sie za fajna
            > babeczke.

            No to fajnie.. Tak trzymać, czy ktos temu zaprzecza? Ja - z pewnością nie ....

            O
            >
            > gustach sie nie dyskutuje. (Swoja droga dziewczyna przy wzroscie 175 cm, wazaca
            >
            > 45 kg jest dla mnie niekobieca, bo jej nie ma).

            Taki człowiek, mierzący 175 cm i ważacy 45 kg droga Spragnienie ma coś nie tak z
            organizmem. To naprawde duża niedowaga....Tylko współczuć komuś kto ewentualnie
            sam sie doprowdził do takiego stanu :(

            >
            > Autorka watku ma problem ze zdystansowaniem sie. Powtorze po ra z kolejny,
            > pisze o tym, ze wszedzie wokol slyszy uwagi chudych, to jej problem, krzyz, ze
            > slucha tego szczekania...

            A może jest troche tak, że sama nienajlepiej czuje sie w swoim rozmiarze i po
            pierwsze słucha owego "szczekania" , po drugie ją boli, a po trzecie jest dla
            niej wżne... gdyby sama siebie akceptowała komentarze pustych miałaby daleko ...
            Nie sadzisz ??

            Na koniec Moja
            > przeciwniczko

            Bez urazy Spragnienie .. ale o jakiej "przeciwniczce" mówisz? Jeśli już jestesmy
            rozmówczyniami, bywa - dwersarzami:) ale o mówieniu aż o "przeciwniczce" chyb
            nie moze być mowy ...:)

            - wspomnialam we wczensiejszej wypowiedzi o tym, ze pusci chodza
            > w rozmairze 34 i 54;-).

            A to fakt ...
            >
            > fajnie, ze loubisz siebie. zycze tego kazdej kobiecie.

            Owszem, lubię, co nie znaczy, ze bnie dostrzegam swoich wad 9nie tylko tych w
            wyglądzie) :)
            • spragnienie Re: Spragnienie ... 26.04.06, 22:09
              Zadna babeczka nie powinna popadac w przesade. Bulwersuja uwagi na temat
              chudosci, grubosci... Bola kasliwosci. Najwiecej maja do powiedzenia kobiety -
              jestesmy bezlitosne i ostrzymy zabki i pazurki na koleznakach (uzycie 3 osoby
              to wskazanie na fakt bycia kobieta, bez ironii prosze).
              Tak poza tym, radze lwasnie zdystnasowac sie i zaakceptowac sibie. Z
              kosteczkami wystajacymi lub z pontonikami;-).
              • kora3 Re: Spragnienie ... 26.04.06, 22:24
                spragnienie napisała:

                > Zadna babeczka nie powinna popadac w przesade. Bulwersuja uwagi na temat
                > chudosci, grubosci... Bola kasliwosci.

                No wiesz Spragnienie .. wg mnie krytyka czegokolwiek jest dopuszczalnaa, ale jad
                - zbedny. Dlatego nie bardzo rozumiem niektóre dziewczyny jadowicie obrzucające
                sie inwektywami typu "idiotka", "larwa" na forum:( nie wiem jakie mocje osobiste
                musiałyby mna tagnać, zebym musiała używac takich słow rozmawiając o kremach,
                maseczkach i ciuchach - serio ...Na szczeście jest tu sporo fajnych rzezcowych
                dziewczyn , a te "nerwowe" to mniejszy chyba odsetek ...


                Najwiecej maja do powiedzenia kobiety -
                > jestesmy bezlitosne i ostrzymy zabki i pazurki na koleznakach (uzycie 3 osoby
                > to wskazanie na fakt bycia kobieta, bez ironii prosze).

                Ale jakiej trzeciej osoby, bo Ty piszesz w pierwszej ...Wiesz, to nie do końca
                tak jest jak myślisz .. Generalnie przez 10 lat swego życia mało przebywłam z
                kobietami, a caly czas spędzałam w towarzystwie facetów, teraz też raczej wiecej
                przebywam z facetami i musze obalić ten mit. faceci niemiłosiernie krytykują
                kobiety na wielu polach. Robią to po prostu w swoim gronie, sa tez plotkarzami.
                To, ze panowie są dyskretni, delikatni i milczą to mit :)
                Oczywiscie nie mam na myśli wszystkich, a podobnie jak w przypadku kobiet,
                niektórych ..

                > Tak poza tym, radze lwasnie zdystnasowac sie i zaakceptowac sibie. Z
                > kosteczkami wystajacymi lub z pontonikami;-).
                >
                Myślę, ze sama rada tu nie pomoze Spragnienie ....Łwtwo taką rade dać, gdy coś
                nas nie dotyczy ... Wtedy większosc z nas potrafi dawać wspaniale mądre rdy,
                które sa do .. pewnej cześci ciała, bo nie są do wdrożenia. Zapewne masz rację,
                ale dystansu do takich rzeczy nabiera sie wraz z akceptacją siebie, albo zmiana
                tego co nam u siebie przeszkadza .. Wmawianie sobie na silę, ze mmy coś gdzies
                nie pomoze ...
          • Gość: rilla Re: koro... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 15:48
            jaka ostra jatka? ostre jatki to ty tu urzadzasz, twoje wypowiedzi są
            egocentryczne i agresywne, dominuje logika- grub tak , chude be
            • kora3 Rillo ... 01.05.06, 16:03
              po dwóch rozmowach ze Sprgnieniem stwierdzam jak na razie,że tak ma, albo mnie
              uważa, za jakiegoś wyjatkowo groźnego trolla :)
              "Jatka" to dla Spragnienia kazde zdanie inne niż jej...Cóż zrobisz ? Ja staram
              sie być merytorycxzna - pomaga , ale na krótko ...
    • Gość: kasia30 Re: kobiety są podłe .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 12:48
      trochę masz racji - takie czasy, kult ciała. To chore. Trochę też przesadzasz,
      jesteś przewrażliwiona i masz doła. Typowo babskie. Usmiechnij się. Ja jestem
      atrakcyjna, szczupła i sama. Stara panna. Też mama doła. Niektórzy pewnie
      patrzą na mnie jak na trędowatą. W tym wieku sama? Coś z nią musi być nie tak.
      G...nie tak, przegapiłam swoje najlepsze lata dla dupka, który był niczego nie
      wart. Poświęciłam mu ponad 10 lat i obudziłam się z ręką w nocniku. Sama, bez
      bliskich przyjaciół (pozakładali rodziny). Zamknęłam się w sobie i tak czekam
      aż zjedzą mnie robaki.
      PS. musiałam się wyżalić, trzymaj się
      • liselle Re: kobiety są podłe .... 26.04.06, 13:03
        Kasiu, kasieńko. No jak Boga kocham. Zanim Ciebie robaki zjedzą to jeszcze
        przynajmniej dobrych kilkadziesiąt lat minie. Uśmiechnij się. masz DOPIERO 30
        lat. Co to jest biorąc pod uwagę że średnio czlowiek 80 dożywa:) Jaka więc
        stara!!! Smutno z powodu tych 10 lat, ale kolejne 10 przed Tobą i nie wiesz jak
        sie potoczą. Moze zrekompensują Ci ten niezbyt udany okres w Twoim życiu:)
        A ci przyjaciele, wybacz, byli chyba pseudoprzyjaciólmi. Prawdziwy przyjaciel
        nigdy się od Ciebie nie odwróci. Niezależnie czy jesteś samam czy masz gromadkę
        dzieciaków i kochającego męża.
    • pink_freud Re: kobiety są podłe .... 26.04.06, 13:04
      ależ 45 kilo to idealna waga ... dla krasnala ogrodowego;)
      • mikka8 Re: kobiety są podłe .... 26.04.06, 13:18
        pink_freud napisała:

        > ależ 45 kilo to idealna waga ... dla krasnala ogrodowego;)


        hehe ;) Masz racje !
    • bitch.with.a.brain Re: kobiety są podłe .... 26.04.06, 14:11
      powiedz mi gdzie sa butiki dla tych wazacych 45 kg. Bo ja jakos takich nei
      znajduje. Teraz waze 51 (sporo przytylam,ale sie odchudzam)przy wzroscie 160.
      Jak byłam jeszcze szczuplejsza mialam olbrzymie problemy ze znalezieniem jakis
      fajnych ubrań.Dziwia mnei te narzekania,ze sklepy sa dla szczuplych.Ile razy ide
      z moja drobna i szczupla (45 kg) przyjaciolka na zakupy to konczy sie na
      działach dzieciecych:/
      • Gość: nioma Re: kobiety są podłe .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 14:38
        o przepraszam kochane kobietki, ja cale swoje zycie dorosle wazylam 43-44kg
        przy wzroscie 168cm, nigdy w zyciu sie nie odchudzalam, nie bylam na diecie
        itp. wszystkie badania - rewelacja, mialam sile, energie - wszystko, a przytyc
        nie moglam. w koncu moj lekarz stweirdzil ze najwyrazniej mam tzw blyskawiczna
        przemiane materii i juz
        przytylam dopiero w ciazy i po urodzeniu dziecka zostalo mi kilka kilo wiecej.
        tak wiec mowienie zle o chudzinach tez nie jest fair.
        • pink_freud Re: kobiety są podłe .... 26.04.06, 15:23
          no ja tez w pewnym okresie wazylam bardzo malo, ale tak po prawdzie to bylam
          niewysportowana i nie mialam prawie wcale miesni - sama skora i kosci. czlowiek
          ktory ma tu i owdzie pare wlokienek miesniowych nie jest w stanie wazyc 45 kilo,
          bo miesnie sa ciezkie. no chyba, ze przy bardzo niskim wzroscie.
          • Gość: nioma Re: kobiety są podłe .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 15:28
            ja jestem najlepszym przykladem na to ze jest to mozliwe,
            wiele lat biegalam (codziennie po nascie km) i wazylam te swoje 43kg a przy
            okazji mialam tez miesnie,
            przy mojej owczesnej tendencji do natychmiastowego spalania kalorii mam tez
            bardzo drobne kosci,
            wyobraz sobie ze ubrania kupowalam na ogol w sklepach dla dzieci, bo trudno
            jest trafic na rozmiar 32 w kazdym sklepie

            • nycole Re: kobiety są podłe .... 26.04.06, 15:31
              Coś Ci się pomyliło - ja odiosłam wrecz odwrotne wrażenie - te b.szczupła
              nazywane są tutaj anorektyczkami , kościotrupami,wieszakami itd a te
              pulchniejsze podobno są "trendy "-vide J.LO ,beyonce .
              sorry ale gdybym wazyła 45 przy wzr 170cm (waże 50kg) to naprawdę zasłużyłabym
              na miano kościotrupa .
              chyba pomyliły Ci się fora...
              • nycole Re: kobiety są podłe .... 26.04.06, 15:34
                Ach - i wciąż słyszę ,ze jestem chudzina ,ze mężatka nie powinna tak wygladać
                (mam dziecko) ,ze napewno się odchudzam (nigdy nie musiałam tego robic:-)) ,ze
                sterczą mi kości itd .. Ciekawe tylko dlaczego ja nigdy nie wytykam otyłym
                osobom ich tuszy a moją naturalną szczupłość wszyscy krytykują? ! heh..
                • charade Re: kobiety są podłe .... 26.04.06, 19:22
                  Ja bym powiedziała, że nie ich zakichany interes. To jak powinna wyglądać
                  mężatka ??? To jest jakiś specjalny gatunek ludzi, czy co ?

                  nycole napisała:

                  > Ach - i wciąż słyszę ,ze jestem chudzina ,ze mężatka nie powinna tak wygladać
                  > (mam dziecko) ,ze napewno się odchudzam (nigdy nie musiałam tego robic:-)) ,ze
                  > sterczą mi kości itd .. Ciekawe tylko dlaczego ja nigdy nie wytykam otyłym
                  > osobom ich tuszy a moją naturalną szczupłość wszyscy krytykują? ! heh..
                • kora3 Nycole :) 26.04.06, 21:52
                  nycole napisała:

                  > Ach - i wciąż słyszę ,ze jestem chudzina ,ze mężatka nie powinna tak wygladać
                  > (mam dziecko) ,ze napewno się odchudzam (nigdy nie musiałam tego robic:-)) ,ze
                  > sterczą mi kości itd .. Ciekawe tylko dlaczego ja nigdy nie wytykam otyłym
                  > osobom ich tuszy a moją naturalną szczupłość wszyscy krytykują? ! heh..

                  heheheheh ... sama słyszałam kiedyś takie uwagi :) Jest sposób:) Kiedy koleżanka
                  Cie skomentuje, ze mezatka nie powinna być taka szczupła (też nigdy nikt mi nie
                  wyjaśnił do cholery dlaczego????) to z normalna mina powiedz:"Ależ wiesz ... ja
                  nie mam zamiaru poprzestać na jednym mezu ! :) Chyba zwriowałas, jeśli tak
                  myślisz :) Teraz jest moda na młodszego faceta, wiec sama rozumiesz, ze musze
                  jeść te sałate i korzonki i nie mogę sie tak zapuszczać w sadełko, bo mój
                  następny mąż pewnie zaczał dopiero liceum ...Musze być trendy, Tobie też radzę "
                  Raz tak zrobiłam wcinając czwrtego paczka na sniadanko, kiedy usłyszała jakaś
                  uwagę o tym, ze mezatka powinna miec "wiecej ciała" (po co? skorop nie
                  potrzebowałam, ani ja ani mój partner) Kobiecinę ztkalo, a potem poleciała
                  gadać, ze podrywam chłopaków z liceum :) Biedula, była posmiewiskiem w calej
                  firmie pare dni, wreszcie do niej dotarło, ze to żart był taki :)
                  • nycole Re: Nycole :) 27.04.06, 08:58
                    Dobry pomysł - napewno spróbuję:-)
                    A najbardziej irytujące jest to ,że jak już się nasłucham od życzliwych jaka to
                    ja chuda jestem to czuję się wręcz winna ,że los obdarował mnie taką figurą i
                    przemianą materii...:-/
                    • kora3 Re: Nycole :) 27.04.06, 09:30
                      nycole napisała:

                      > Dobry pomysł - napewno spróbuję:-)
                      > A najbardziej irytujące jest to ,że jak już się nasłucham od życzliwych jaka to
                      >
                      > ja chuda jestem to czuję się wręcz winna ,że los obdarował mnie taką figurą i
                      > przemianą materii...:-/

                      Rozumiem Cię, ale nie daj się wqpedzic w taki stan!
                      Przeciez podobnie, jak teższe dziewczyny, my szczuplaki też wiemy, dlaczego ktoś
                      tak nam dogryza:) 1. to wyładowanie swoich frustracji, 2. - to własne czyjes
                      kompleksy.. Podobasz sie sobie? Nie chcesz nic zmieniać ? to nie zmieniaj i nie
                      daj się :)Z kulturka, z humorem, ale odetnij sie .. ha .. starszyzną rodzinną
                      się nie przejmuj całkiem .. inne maja gusta i zapatrywania - nic nie zrobisz ..
                      dla wielu z nich meztka to ma być 'baba" z tyłkiem i burzucjhem oraz obowiazkowo
                      wielkim biustem , a nie nie pióreczko ..
                      • nycole Re: Nycole :) 27.04.06, 16:12
                        Kora3 - fajna i mądra z Ciebie babka - masz 100% rację i postaram się robić
                        tak jak piszesz.:-)
                        -bo bardzo dobrze czuję się z taką figurą
                        -bo mam już dość przytyków dot mojego wyglądu
                        -bo mam dość starszych pan w parku gdzie spaceruję z córeczka w wózku i ich
                        tekstów typu "dzieci mają dzieci "(mam 28 lat gwoli ścisłosci..)
                        -no i nie muszę się martwić dietami,odchudzaniem itd a kto zazdrości niech
                        się "wypcha"
                        Pozdrawiam wszystkie "chudzinki" !!!
                        • kora3 Re: Nycole :) 01.05.06, 16:01
                          Droga Nycole ....
                          Jesli tylko czujesz sie dobrze ze swoją sylwetką to zcemu msz próbowac cos
                          zmieniac strohjem czy jedzeniem ? Żeby samopoczucie popsuć ? Ciesz sie soba,
                          możliwością jedzenia tego co chcesz bez rezimki z dietą, dzieckiem , słońcem,
                          wiosną:) Sfrustrowane starsze panie .. cóż ... :) taką mozna miło podejśc :) jak
                          usłyszysz taki tekst usmniechnij się :) a jak bedziesz w poblizu takiej pani z
                          wnuczkiem z poważna miną powiedz .. "O a pani się zdecydowała póxniej:)
                          Macierzyństwo odmładza gratuluje udanego synka " Zobaczysz, jak sie rozpłynie w
                          radościach :)
                          Pozdarwiam wszystkie chude i grube :) Udanej majówki ...!!!! i dobrego
                          samopoczucia ...
              • spragnienie Re: kobiety są podłe .... 26.04.06, 17:05
                Po co w ogole ten caly szum??? grube to grube, chude to chude... Ile nas jest
                tyle roznych smakow. Kazda potwora znajdzie swojego amatora. Ja lubie
                zaokraglone kobiety, proporcjonalne, ale nie znaczy to, ze moj typ jest
                trafiony.
                Radzilabym wszystkim pokochac sie i nie reagowac na glupie uwagi innych osob.
                Ach, te kompleksy....
                Pletwal olbrzymi, hipopotam, anorektyczka, wieszak... Nie chce byc ani jedna
                ani druga;-). BO jestem soba(!!!!!!!!!!!!!!(,...choc pewnie mozanby mnie znawac
                na wiele spoosbow;-).
                • magdaksp Re: kobiety są podłe .... 26.04.06, 22:22

                  ja szczerze m,owiac niezauwazylam tego oczym pisze autorka watku na tym forum.moze ci sie cos pomylilo?
    • seerena Re: kobiety są podłe .... 26.04.06, 23:26
      45 kg to ja ważyłam w 3 klasie podstawówki :D Ważę dużo więcej i jestem
      szczupła. Nie chodzi tu o kilogramy ale o proporcje i budowę. Dlatego ta
      dyskusja o kilogramach jest bez sensu. Ktoś może ważyć 60 kg przy 170 cm i być
      szczupłym a ktoś inny grubasem bo ma drobne kości. Poza tym osoby o
      grubokościstej budowie zawsze ważą więcej, kości ważą więcej niż tłuszcz!:)
    • n_itka Re: kobiety są podłe .... 27.04.06, 00:01
      mozliwe ze tak jest, ale to ciekawe bo ja sie z tym nigdy nie spotkalam ;) ale
      bede sie uwazniej przygladac...
      i nie mowcie, ze w srodowiskach nastolatek tak to wyglada, bo akurat w moim
      srodowisku wogle czegos takiego nie bylo, a badz co badz mialam 17 lat 2 lata
      temu :P moge powiedzie cnawet wiecej, ze wogle nie zwracalo sie uwagi na wage...
      tusze moich najlepszych przyjaciolek sa w calej rozciaglosci od malego
      chudzielca do paczucha, ale zawsze uwazalysmy to za naturalne i nie bylo zadnych
      koemtarzy na ten temat, ja sama nie uwazam, zeby to bylo w jakis sposob dla
      kogos ujmujace wazyc wiecej czy mniej od przyjetej normy :) i nie komentuje
      nigdy wagi osob mijanych na ulicy, nie zwracam na to uwagi :) a mam nawet malego
      bzika na punkcie takich kuleczek, bo dla mnie wyglada to sympatycznie (pomijajac
      chorobliwa otylosc);
      oczywiscie czasem bywa tak, ze ktos zwraca uwage na czyjas otylosc, ale bywa to
      czesto wtedy, kiedy ta osoba nadmiernie to eksponuje np. niedobranym strojem,
      wylewajacymi sie walkami znad biodrowek, odkrytym brzuchem, czasem moze to
      wygladac nieestetycznie :) moze dlatego ktos na to reaguje w sposob
      przewrazliwiony :)
    • bzzzk Re: kobiety są podłe .... 27.04.06, 00:19
      wychodzę z założenia, że kulturalni ludzie nie będą mi wytykać żadnych
      niedoskonałości fizycznych. po prostu, nawet jak coś się nie podoba, to ludzie
      na poziomie udają, że tego nie widzą, no i w porządku. powiedzmy, że jak moja
      najlepsza kumpela ufarbuje włosy i zapyta mnie co sądzę o kolorze, to jeśli mi
      się nie podoba, to powiem, że wolę ją w innym (miałam kiedyś faceta, który
      powiedział mi- "ale masz ch... naturalny kolor włosów", no zatkało mnie, szybko
      się matołka pozbyłam;) przecież można powiedzieć "bardziej mi się podobasz w
      ciemnych"... ech.) w takiej sytuacji szczera, ale kulturalna odpowiedź jest na
      miejscu, ale np. w życiu bym jej nie powiedziała tak po prostu, że utyła albo
      za bardzo schudła. należy mieć na względzie, że ludzie sami wiedzą, co z nimi
      ewentualnie nie tak i nie trzeba im tego powtarzać;) chyba, że bliska osoba
      zapyta, to ok. można grzecznie wyrazić opinię, ale jak widzę, że kumpela pyta o
      coś, czego i tak nie może zmienić (no nie wiem, np. typ budowy), to delikatnie
      schodzę z tematu:) wracając do meritum- sądzę, że normalni ludzie takich uwag
      nie czynią (przynajmniej na ogół), a jak czynią, to zmieniam o nich zdanie i
      eliminuję z otoczenia;) a na Forum, to sądzę, że ta magiczna anonimowość daje
      niektórym pole do popisu i miejsce na wylewanie różnych frustracji. reasumując
      raz jeszcze- nie należy się takimi opiniami na Forum przejmować:)

      pzdr
    • purecharm Ostatnio przeczytalam cos bardzo ciekawego... 27.04.06, 04:54
      Ksiazka psychologiczna, swietnie sie ja czytalo...Podobno za kazdym razem,
      kiedy kobieta krytykuje wyglad drugiej osoby, tak naprawde krytykuje siebie. Im
      bardziej nie akceptuje swojego ciala, tym czesciej i dosadniej bedzie
      krytykowala innych. Chyba cos w tym jest, bo kiedy ja mialam etap braku
      samoakceptacji, bylam bardzo krytyczna w stosunku do innych. Takze pamietajcie,
      jezeli uslyszycie jakas uwage pod swoim adresem, tak naprawde jest to wyraz
      braku samoakceptacji osoby krytykujacej...

      Pozdrawiam.
      • marti_ka82 trinity jak widzisz :) 27.04.06, 07:40
        tak czy siak czy jesteś chuda czy torskzeo kraglejsza zwyle i tak komuś cos nie
        przypasuje :) jakby nie było daje o sobie znać niska samoocena krytykującej
        osoby, jej kompleksy no i brak kultury równiez... dla mnie nie liczy sie
        wyglad, waga, wazne jest serce, dusza i charakter :) zawsze tak jest, że ja
        ważać 45 kilo (mam taka przemiane materii i juz ) chciałabym przytyć, a ktos
        kto wazy wiecej schudnac :) tylko mi tak dobrze z tą waga i nie zmaierzam na
        sile nic robic by ja zmienic :) ty tez akceptujesz siebie wiec nie zwracaj
        uwagi na prostackie uwagi :) bo to nei ma sensu, a ty biorać to do siebie
        tracisz, bo coraz gorzej sama siebie oceniasz... a tak nie powinno byc :)
      • Gość: martta Re: Ostatnio przeczytalam cos bardzo ciekawego... IP: *.dolsat.pl / 85.219.248.* 02.05.06, 14:47
        purecharm napisała:


        > jezeli uslyszycie jakas uwage pod swoim adresem, tak naprawde jest to wyraz
        > braku samoakceptacji osoby krytykujacej...


        dobrze to ujęłaś!
        mnie każdy krytykuje tylko dlatego ze jestem chuda... nie odchudzam się, nie
        stosuje zadnej diety, po prostu jem wszystko i czasami b.dużo i ciągle slysze
        głupie komentarze - marta ale ty jesteś chuda! i zawsze mówią to osoby które są
        albo lekko przy kości, albo z nadwagą albo otyłe albo te osoby od których
        słysze ze musza sie odchudzić a są naprawde szczupłe więc coś w tym jest że
        krytykują przeważnie te osoby które same mają komplexy na tym punkcie..
    • Gość: Lenka Re: kobiety są podłe .... IP: *.chello.pl 27.04.06, 09:36
      Wyluzuj kobieto,zamiast tworzyć bzurne wątki o "magicznej wadze 45kg",idź ze
      znajomymi na spacer,taka piękna pogoda.


    • emae Re: kobiety są podłe .... 27.04.06, 11:40
      Chyba się wypowiem, bo tak się jakoś dziwnie złozyło, że akurat ważę
      te "magiczne" 45 kilogramów... :)
      Znajoma znajomej zapytała kiedyś swojej psycholog, jak to jest być taką drobna,
      szczuplą osobą. Sama jest ponoć wysoka i potężna. Usłyszała w odpowiedzi "TAK
      SAMO"...
      Jesteśmy takie same, grube czy szczupłe. Ja też nie wszystko lubię w swoim
      wyglądzie. Są dni, kiedy najchętniej rozbiłabym lustro.
      Nie dyskryminuję ludzi ważących więcej niż ja :) Śmieszne by to było, bo moje
      przyjaciółki to z reguły dziewczyny duże wyższe ode mnie, a jestem dosyć chuda.
      Natomiast Twoja wypowiedź wydaje mi się, wybacz, trochę po czasie. To jakies
      kilka lat temu wszyscy obudzili się, że anoreksja się panoszy, że kult
      chudości, że lalka Barbie itd. Teraz za najpiękniejsze kobiety uważa się J.Lo,
      Beyonce i Belluci, na wybiegach i w reklamach pojawiają się krąglejsze modelki,
      a na chudziny rzuca się gromy i do lekarzy wysyła :) Mnie to niespecjalnie
      przeszkadza, bo byłam kiedyś nieźle przy kości i teraz z każdym "Boże! Jakaś ty
      chuda!" coraz bardziej zapominam o starych kompleksach.
      Pozdrawiam Cię serdecznie. Nie ma żadnej magicznej wagi! Magiczny jest tylko
      usmiech - każdą twarz upiększa...
    • Gość: jozia Re: kobiety są podłe .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 15:42
      mam wrazenie ze sie troszke wyzywasz, nie wszystj=kie z nas waza 45, a mimo to
      sa szczuple, za to prawie wszystkie codziennie walczą o swoje szczuple cialo,
      dokonując dobrych wyborow- odpowiednie jedzenie, aktywnie spedzany wolny czas,
      kontrola wagi,
      nie ma co sie dziwic ze ubran xxl jest mniej - tak jak mniej jest osób duzych,
      są osoby z małymi stopami, bardzo drobne, b szczuple i jakos nie robią z tego
      tragedii,ze kupowanie ubran butów to problem, zresztą czy na centrach
      handlowycg swiat sie konczy?
      najgorsze co mozna mowic to to ze otyłosc to wynik chroby genow, a nie nie
      dbania o wage!
      chroby to mozna miec , ale własnie przez otyłosc, i to własnie dla swojego
      zdrowia- jesli masz nadprogramowe kilogramy powinnas je zrzucic
    • kalinazkalinowa Re: kobiety są podłe .... 27.04.06, 20:04
      gdy kiedyś napisałam na forum że noszę rozmiar 40/42 i czuję się atrakcyjna
      strasznie mnie wyśmiano
      ale co w tym dziwnego przy wysokim wzroście.... gdy ważyłam 55/60 kg wygladałam
      okropnie byłam za chuda i wstydziłam się nosić np. dekolty teraz jest ok
      nabrałam kobiecych kształtów wiele osób mowi mi że jest ok a ważę 68 kg przy
      168,5 cm wzrostu
    • Gość: ja Re: kobiety są podłe .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 22:06
      czymś trzeba sobie rekompensować brak biustu, nie?;)
    • Gość: zuzia Re: kobiety są podłe .... IP: *.bulldogdsl.com 01.05.06, 16:13
      kochana, ja waze wlasnie twoje idealne 45kg i sie obawiam o swoje zdrowie, bo
      chociaz cieszylam sie z takiej wagi bedac nastolatka, kilkanascie lat pozniej
      zdaje sobie sprawe, ze waze zbyt malo, przy czym zdaje sobie sprawe, ze
      przyczyna jest brak cwiczen, a wiec zbyt maly procent miesni, a pewnie zbyt
      duzy procent tluszczu. Nie o wage tutaj chodzi, a o zdrowie, wiec zdaje sobie
      sprawe, ze musze sie przylozyc i zaczac cwiczyc, aby wlasnie przybyc na wadze.
      Nie wiem nic o tobie, bo nie piszesz, ale z tego co napisals o paniach
      ekspedientkach wnioskuje, ze zbyt wiele wagi przywiazujesz do tego jak wydaje
      ci sie, ze cie one obieraja, wiec przestan to robic. Jestes tym kim jestes, a
      one faktycznie nic o tobie nie wiedza. Zreszta, a moze przede wszystkim, one
      sa dla ciebie, a nie ty dla nich, ty jestes klientka, ktora decyduje czy wydac
      pieniadze w tym czy innym sklepie, jezeli nie odnosza sie do ciebie w
      odpowiedni sposob, idz gdzie indziej i powiedz kolezankom aby unikaly sklepu,
      gdzie klienta traktuje sie "per noge". W koncu sklep bez klienta nie bedzi
      istnial, te czasy juz sie dawno skonczyly. Pozdrawiam i powodzenia.
    • Gość: Gutka Re: kobiety są podłe .... IP: *.icpnet.pl 01.05.06, 17:16
      Ja mam takie same odczucia jak kora3. Ważę aktualnie 51 kg, mam prawie 30 lat.
      Też ciągle czuję na sobie ciężkie spojrzenia osób grubszych, i co tu ukrywać ,
      w tym przypadku, nie dbajacych o siebie. Dodatkowo karmię piersią, gdzie
      odchudzanie jest zakazane. Mam dość tych kąsliwych uwag tych zapuszczonych
      kolezanś, co cały dzień siedzą przed TV, a po masło do sklepu kulają się
      godzinę. Teściowej też jest za mnie WSTYD!!!, doskonale wie, jakie ilości
      pochłaniam, ale sama gada jak najęta że się odchudzam, po tym jak jedna stara
      baba powiedziała jej, że chyba mi wydziela jedzenie i zakłada na lodówkę
      kłódkę. To podobno był żart... A najlepsze tekściki słyszę od tych zarośniętych
      kaszalotów, których mężowie ślinią sie na widok szczupłych kobiet. Nie zwróci
      uwagi mężowi, tylko mi dosra oczywiście w wielkim towarzystwie.
      • spragnienie Re: kobiety są podłe .... 01.05.06, 17:42
        Tepota, jadowitosc doskiwera wszystkim paniom, niezaleznie od tego jakiej sa
        wagi;-). Zreszta, panowie rowniez choruja na te przypadlosc. Grubi krytykuja
        chudych, chudzi grubych. A nie lepiej byloby zajac sie wlasnym tylekiem i
        puszczac mimo uszu kretynskie uwagi??? Wtedy wszystko byloby prostsze.
        Tak juz mamy, ze znajdziemy dziure w calym. I jesli nam zle z samymi soba,
        dokopiemy tym, ktorzy w naszym odczuciu sa lepsi. To juz chodzi nie tylko o
        wyglada zewnetrzny , ale o tysiac innych rzeczy...

        Gutka, w Tobie tez sporo jadu;-). Obrosniete kaszaloty, zapuszczone
        kolezansie....;-).
        Widzialam ostatnio moja kuzynke, ktora skonczywszy urlop macierzynski, wrociloa
        z powrotem do pracy. Wyglada strasznie. Blada, zmeczona, chuda potwornie.
        Zoabczywszy ta kobiete, ktora jeszcze pol roku temu wygladala kwitnaca,
        zdziwilam sie, ze tak bardzo schudla i spytalam czy jest zdrowa. Waze od niej
        sporo wiecej, wiec moze nie powinnam w ogole zareagowac tylko zamknac
        usta?????????? Uda, ze nic nie zauwazylam?!? Nie popadajmy w obled!!!!!!!!!!
        • kora3 No powinnaś, o ile chcesz uchodzić za taktowną ... 02.05.06, 13:23
          to powinnas zmilczeć wyglad kuzynki, ewentualnie delikatnie zapytać, jak sie
          czuje po powrocie do pracy ... sPosób w jaki się o nia "zatroszczyłaś" z
          pewnością nie poprawił jej humoru i tak pewnie nienajlepszego .. Nie gniewaj
          sie Spragnienie, ale takt jest chyba czyms z czym sie rodzimy ...albo nie :(
    • Gość: Gruba78 Re: kobiety są podłe .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 16:05
      Ale grube, zapuszczone laski nie mają powodzenia u facetów, niestety..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja