Gość: Miki
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.04.06, 13:35
Jak wiele dziwczyn mam sylwetke takiej troche gruszki czyli spore uda pupe i
biodra (ale nie grube) do pewnego czasu bardzo sie tym przejmowalam i
myslalam ze idealne uda to szczuplutkie i dupka malutka... namietnie czytalam
na forum watki na temat odchydzania ud, i wiecie co ostatanio obejzalam sporo
zdjec Beyonce i J Lo i... pocieszylam sie. Te babki super wygladaja chociz
ich tylki i uda nie sa mega szcuple a wrecz przeciwnie :) warto jednak
zauwazyc ze sa jedrne i wycwiczone ale te pare centymetrow wiecej wcale nie
odejmuje im urody a dodaje :)))
Co Wy dziwczeta o tym myslicie? Zgodzicie sie ze mna :)
Nie wiem jak Wy ale ja juz wyszlam z zabaw w SUPER MEGA wyszczyplajace kremy
bo to bzdura nie katuje sie nudnymi cwiczeniami w stylu sto powtorzen zamiast
tego ruszam sie jak lubie (ucze sie tanca nowoczesnego) i staram sie
wydobywac i podkreslac to co we mnie ciekawe zamiast na sile dopasowywac sie
do idealow stworzonych powiedzmy sobie szczerze w wiekszosci w photoshopie ha
ha
Pozdrawiam wszystkie cieplo wiosennie i optymistycznie :)))