ktoś z Mokotowa (Wawa)- do wspólnego biegania:)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 01:29
chcę sobie dla urody pobiegać, potruchtać raczej, bom ze sportem trochę na
bakier, ale chciałabym coś dla siebie zrobić, a pamiętam, że biegać kiedyś
lubiłam:) a że samej, to tak smutno, no i ciężko się zmobilizować, szukam
drugiej chętnej. może ktoś ma ochotę?:)

pzdr
    • carolinascotties Cześć bzzzk :) szkoda, że nie jestem ze stolicy 28.04.06, 01:44
      Ostatnio troszkę biegam - chętnie rozpoczęlabym podobny wątek - ale jakoś mało
      tu babeczek z mojego miasta :(
      • Gość: bzzzk Re: Cześć bzzzk :) szkoda, że nie jestem ze stoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 01:26
        no hej, Carolino:) ale może jednak ktoś się znajdzie, spróbuj, w końcu może
        pojawiły się tu jakieś nowe babki ze Szczecina:)

        widzę, że powstał wątek o rowerach, ale ja i rower- to się nie uda;) więc
        poszukuję w dalszym ciągu- może ktoś ze mną pobiega?;)
        • Gość: bzzzk Re: Cześć bzzzk :) szkoda, że nie jestem ze stoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 01:27
          dobra, jeszcze dodam, że rolki też wchodzą w grę :)
          • frrancuzeczka Re: Cześć bzzzk :) szkoda, że nie jestem ze stoli 04.05.06, 01:54
            Ja mogę pobiegać ale wirtualnie :) Ja w Lublinie a ty w Wawie ;)
            • Gość: carolinascotties Re: Cześć bzzzk :) szkoda, że nie jestem ze stoli IP: *.chello.pl 04.05.06, 01:59
              no to ładnie jesteśmy porozrzucane :) Musimy wymyślić coś innego :)
              • frrancuzeczka Re: Cześć bzzzk :) szkoda, że nie jestem ze stoli 04.05.06, 02:00
                Ja bardzo potrzebuję koleżanki do areobicu :( Samej ciężko mi się zmobilizowac a
                niestety nikogo znajomego nie mogę namówić. Efekt jest taki, że nie chodzę na
                areo, nie biegam, zero sportu :/
                • Gość: carolinascotties Re: Cześć bzzzk :) szkoda, że nie jestem ze stoli IP: *.chello.pl 04.05.06, 02:04
                  Skąd ja to znam... nikomu się nie chce - tylko ja mam resztki zapału ale jestem
                  zwierzęciem stadnym i sama nie ruszę :) szkoda, ze najfajniejsze dziewczyny są
                  z innych miast - hihi :)
                  • Gość: niebieska bieganie mnie meczy.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.05.06, 07:36
                    ale jakas silownia, tenis (musialabym sie dopiero nauczyc), czy cos takiego to
                    chetnie, bo jem i obrastam w miejscach co juz wypracowane ladnie byly.
                    • Gość: bzzzk Re: bieganie mnie meczy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 14:00
                      o, tenis jak najbardziej! grałam przez kilka lat, ale dawno, więc też
                      musiałabym się nieco podszkolić:)

                      pzdr
    • kalinazkalinowa Re: ktoś z Mokotowa (Wawa)- do wspólnego biegania 04.05.06, 12:11
      A pojeździć na rowerze nie chcesz... :( ?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=41181783
      :)
      • Gość: niebieska Re: ktoś z Mokotowa (Wawa)- do wspólnego biegania IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.05.06, 12:39
        jesli to mnie pytasz- to mam z kim jezdzic,
        niestety jazda nudzi mnie po pol godzinie,
        w sumie nie wiem dlaczego, no ale tak mam i juz.
      • Gość: bzzzk Re: ktoś z Mokotowa (Wawa)- do wspólnego biegania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 14:05
        no właśnie widziałam Twój post, ale niestety, jakkolwiek głupio to zabrzmi, ja
        się boję jeździć na rowerze;) kiedyś spoko, ale od kilku lat mam jakieś dziwne
        lęki, narty też musiałam porzucić, bo stres był niesamowity;) ale np. rolki
        lubię, z tym, że też nie rozwijam powalającej prędkości:) takie
        sporty "szybkościowe" niestety odpadają...

        pzdr
        • Gość: niebieska Re: ktoś z Mokotowa (Wawa)- do wspólnego biegania IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.05.06, 14:43
          to ja zglaszam swoj akces do tenisa/ squasza, silownia, cwiczenia, od biedy
          basen.
          wlasciwie wszystko oprocz biegania (wiec rolki tez odpadaja) i roweru.
          • bzzzk Re: ktoś z Mokotowa (Wawa)- do wspólnego biegania 02.07.06, 21:51
            Niebieska, jakoś nie zauważyłam tego posta:/ jesteś tu jeszcze? to może
            znajdziemy jaki kort i ja Cię pouczę gry w tenisa?:) coś tam sobie przypomnę na
            pewno, a faktycznie kiedyś bardzo ten sport lubiłam.

            pzdr
    • bzzzk może ktoś jednak...? :) 02.07.06, 21:49
      nikt nie ma ochoty pobiegać, w dalszym ciągu?;)

      pozdrawiam
      • niebieskaa1 Re: może ktoś jednak...? :) 02.07.06, 22:24
        jezdem:)
        pisz na gazetowego, bardzo ochoczo wykorzystam taka okazja:))))))
      • mariposa18 Re: może ktoś jednak...? :) 02.07.06, 22:47
        ja od sierpnia, pasuje?:) czy tylko lipec wchodzi w gre
        • bzzzk Re: może ktoś jednak...? :) 03.07.06, 12:23
          oj, sprawa się o tyle komplikuje, że od połowy lipca będę mieszkać na Woli...:/
          aż do końca roku.

          pzdr
          • mariposa18 Re: może ktoś jednak...? :) 03.07.06, 21:21
            szkoda bo ja sie wlasnie przprowadzam na mokotow z poznania:)wiec liczylam na
            nowe znajomosci:))
            • bzzzk Re: może ktoś jednak...? :) 04.07.06, 09:41
              e, znajomości, to swoją drogą- ja będę bywać na mokotowie, bo ekipy w
              mieszkaniu trzeba doglądać, więc jak nie przy biegach, to przy innej okazji
              możemy się poznać, ja tam na nowe znajomości jestem otwarta;)

              pzdr
          • niebieskaa1 Re: może ktoś jednak...? :) 04.07.06, 11:32
            aj, szkoda:(
            a juz sie ucieszylam.
            no trudno, powodzenia na woli i predkiego powrotu na mokotow:))))
            • bzzzk Re: może ktoś jednak...? :) 04.07.06, 15:13
              nie no, Niebieska, ja i tak nie znam żadnego kortu na Mokotowie, ani na Woli,
              zawsze grałam na Ursynowie, więc myślę, że jakoś się zgadamy co do tego tenisa
              i tak:)

              pzdr
      • garraretka Re: może ktoś jednak...? :) 03.07.06, 00:22
        a ja wezmę rower ;)
    • mikams75 Re: ktoś z Mokotowa (Wawa)- do wspólnego biegania 03.07.06, 12:41
      szkoda ze sie sie wczesniej nie uaktywnilysmy na forum - sama szukalam
      towarzystwa na rolki i jezdzilam samotnie wzdluz dolinki sluzewieckiej i w
      strone wilanowa, czasem nad wisla i mi samej jakos smutno bylo.
      A teraz nie mieszkam w Warszawie :-(
      • bzzzk Re: ktoś z Mokotowa (Wawa)- do wspólnego biegania 03.07.06, 12:49
        oj, szkoda:( a wybyłaś z Warszawy już na dobre, czy planujesz powrót?

        pzdr
        • mikams75 Re: ktoś z Mokotowa (Wawa)- do wspólnego biegania 03.07.06, 12:58
          trudno przewidziec, zycie jest pelne niespodzianek :-) Ale raczej nie w ciagu
          najblizszych paru lat.
    • bzzzk może ktoś z WOLI (konkretnie KOŁO)? 03.07.06, 12:51
      za jakieś 2, 3 tygodnie wyprowadzam się na Koło i na Mokotów wracam dopiero
      zimą, więc może już poszukam kogoś z Koła na wspólne biegi, rolki itp. :)
      • mariposa18 Re: może ktoś z WOLI (konkretnie KOŁO)? 03.07.06, 21:23
        to jak powrocisz w zimie to na sanki:)))hihih
      • komiersant oj, z nieba mi spada ten watek :) 04.07.06, 18:01
        ja zglaszam akces do biegania i wszelkich innych czynnosci, jestem tak
        szalenczo leniwa, ze az wstyd :) a jazda na rowerzem z moim chlopem mnie nudzi,
        bo on moze jechac i jechac........a mi chce sie spac :)
        anyway- ja dobiegne wszedzie, a mieszkam kolo arkadii :)
        • bzzzk Re: oj, z nieba mi spada ten watek :) 05.07.06, 12:05
          o, no to jak już będę na Woli, to się jakoś zgadamy na bieganie, Arkadia
          niedaleko:) przeprowadzam się najdalej do 17.07.

          pzdr
          • bzzzk Re: oj, z nieba mi spada ten watek :) 05.07.06, 12:10
            wysłałam Ci maila:)
    • wino_porzeczkowe Re: ktoś z Mokotowa (Wawa)- do wspólnego biegania 03.07.06, 20:46
      Widzę, że już Mokotów nieaktualny... A ja właśnie z Mokotowa (Dolny, prawie
      Służew). Ale biegania nie polecam, podobno w mieście to nietrafiony pomysł. Bo
      płuca lepiej pracują przy wysiłku i przez to wchłaniają się do organizmu metale
      ciężkie, o które w dużym mieście nietrudno :( Za to zamierzam się na aerobik od
      sierpnia :)
      • bzzzk Re: ktoś z Mokotowa (Wawa)- do wspólnego biegania 04.07.06, 09:39
        o, to niefajne z tymi płucami:( a już się tak nastawiłam na poranne biegi...:)
        chyba przerzucę się na tenis. a aerobik, to dla mnie za duży wysiłek, a i
        jeszcze tego jakoś nie lubię;) ale na jakiś taniec, to bym pochodziła:)

        pzdr
    • mariposa18 to moze na salse? 04.07.06, 17:47
      • bzzzk Re: to moze na salse? 05.07.06, 11:55
        o, chętnie:) trzebaby coś znaleźć.

        pzdr
        • mariposa18 Re: to moze na salse? 05.07.06, 14:46
          ja jestem chetna od 1 sierpnia:)) poszukam czegos
    • kiddo Re: ktoś z Mokotowa (Wawa)- do wspólnego biegania 04.07.06, 22:54
      Jestem maniaczką biegania, wiec wtrące swoje 3 grosze :)
      Dziewczyny, nie rezygnujcie z biegania, bo jest super! Tymi wdychanymi metalami
      to chyba nie ma sie co aż tak przejmować (wiem, łatwo mi mowić, bo ja mieszkam
      za konstancinem i biegam sobie po prawdziwym lesie:), ale bez przesady! w ogóle
      życie jest niezdrowe, a coś trzeba robić ze sobą (jak mieszkałam w miescie,
      notabene tez na mokotowie, to biegałam i tak). Moim zdaniem bieganie, nawet
      takie w mieście, jest zdrowsze od np. męczenia sie na zapoconej siłowni, gdzie
      nie ćwiczycie płuc, serduszka itd... Gorszą rzeczą natomiast od spalin jest
      moim zdaniem podłoże - bo wiadomo, że najlepsze jest to naturalne; częste
      bieganie po twardym jest niezdrowe dla kręgosłupa i stawów. Dlatego należy do
      biegania szukac raczej parków, no i zainwestować w dobre buty z dobra
      amortyzajcą.
      Ale bieganie tak w ogóle to jest to! ja kocham...
      pzdr
      • bzzzk Re: ktoś z Mokotowa (Wawa)- do wspólnego biegania 05.07.06, 11:59
        ubzdurałam sobie, że będę biegać o 6 rano i ,jak łatwo się domyślić, nic z tego
        jeszcze nie wyszło;) od 3 dni nastawiam budzik na 5:45 i- nie ma mowy;) chyba
        jednak lepiej planować takie rzeczy na wieczór:) Kiddo, o jakiej porze Ty
        biegasz? czy to ma znaczenie czy z samego rana, czy po całym dniu?
        tylko nie mam w pobliżu parku z miękkiem podłożem:/ Królikarnia chyba
        wyasfaltowana, z tego, co kojarzę...

        pzdr
        • madzia773 Re: ktoś z Mokotowa (Wawa)- do wspólnego biegania 05.07.06, 18:35
          do Bzzzk:
          jestem z mokotowa, chętna do biegania, musi być o 6.00 rano??? moze być trochę
          później, w jakim rejonie chcesz biegać?
          • bzzzk Re: ktoś z Mokotowa (Wawa)- do wspólnego biegania 05.07.06, 18:54
            no nie musi, a nawet nie powinna, bo dochodzę do wniosku, że ja się za nic nie
            zwlekę przed 6;) zaraz wyślę Ci maila.

            pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja