Oto jakie jesteście....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 12:53
Bardzo rzadko bywam na tym forum, może więc jestem naiwna ale zakładając
watek „Byłam w Sephorze w Paryżu...” chciałam zwrócić uwagę na fakt, że przy
porównywalnych zakupach w polskiej Sephorze dostałam 2 próbki kiepskich
perfum a w Paryżu, w tej samej sieci sklepów w innym kraju – kosmetyczkę
wypełniona próbkami, z których niektóre o dużej wartości. Nie pisałam ile
czasu byłam w Paryżu, po co tam byłam, co robiłam poza 10-minutową wizytą w
Sephorze, bo takie informacje wydały mi się nieistotne. Tymczasem wątek
rozrósł się, jak na razie, do ok. 70 wpisów (część niestety wycięto), z
których dowiedziałam się że:
- jestem z wiochy (bo człowiek z miasta nawet na torturach nie przyznałby
się że był zagranicą),
- wycieczkę zafundował mi stary sponsor (bo przecież innej możliwości wyjazdu
z Polski do Paryża nie ma),
- jestem snobką (bo jak można się chwalić wyjazdem, którego koszty mogłyby
wynosić aaażżżż 500 zł!!!),
- jestem prostaczką (bo opisując zakupy w Sephorze nie zawarłam
kilkustronicowej relacji z muzeów i wydarzeń kulturalnych, które akurat tam
miały miejsce),
- jestem prymitywem (bo byłam w Paryżu i nic nie napisałam na forum Uroda o
słynnych zabytkach Paryża, których pewnie w ogóle nie widziałam),
- a w ogóle to chyba pojechałam się tam prostytuować, bo „tytuł wątku mówi
wszystko”.

Dowiedziałam się też, że w dyskusji oprócz mnie biorą udział inne „
prostaczki, matoły, mongoły, zołzy, i te którym brakuje chłopa” a cały ten
Paryż „to zabita dechami wieś, zalana arabskimi imigrantami, brudna,
wybetonowana i obciachowa... „

Dziękuje kilku osobom, które wniosły ciekawe dla mnie uwagi, do nich ten
wątek nie jest adresowany.
    • zoe28 Re: Oto jakie jesteście.... 06.05.06, 12:59
      Nie warto się przejmować "komentarzami" żmijek, które żyją w sieci i tutaj
      objawiają ogromne zdolności oceny innych.
      Jeśli zaś chodzi o Twój sephorowy wątek to zgadzam się w zupełności, daleko nam
      do standardów europejskich, nie mówiąc już o światowych.
      Pozdrawiam
    • Gość: orange Re: Oto jakie jesteście.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 12:59
      nic dodac, nic ująć ...
    • Gość: elvie Re: Oto jakie jesteście.... IP: *.77.classcom.pl 06.05.06, 13:00
      o mamoo...
      to jest NAJWSPANIALSZY tekst, jaki do tej pory przeczytalam na forum uroda.
      Anito, zostawiajac Paryz jemu samemu, czy brzydki on, czy piekny, z jego
      emigrantami, zabytkami i perfumeriami, chcialam Ci powiedziec, ze Twoj tekst
      powalil mnie na kolana:))
    • Gość: de-brie Re: Oto jakie jesteście.... IP: *.chello.pl 06.05.06, 13:00
      Jestem pod wrażeniem ;) Nie czytałam Twojego wątku o Paryżu, ale muszę się
      zgodzić, że niekiedy fatalnie traktuje się tu ludzi. Pisanie po raz setny o
      złuszczaniu pryszczy jest OK - bo to dotyczy większości. Obserwacje, zwłaszcza
      z miejsc nie wszystkim dostępnych, tępi się i obśmiewa. To takie polskie -
      śmiejemy się z rzeczy, których nie znamy.Inna rzecz, że z perfumeriami u nas
      tragedia. Od kilku tygodni dostaję w Douglasie przy każdych zakupach taką samą
      próbkę podkładu Colistar do karnacji hm...afroamerykańskiej. Widocznie żadna z
      ekspedientek nie ma w rodzinie Murzynki.
      • girlaen Re: Oto jakie jesteście.... 06.05.06, 14:15
        zadziwiające jest, jak z opisanej przez Ciebie historii w poprzednim wątku mozna
        bylo wysnuć tyle złosliwosci, coz za kreatywnosc; ale niestety tak to juz jest,
        ze jak komus gorzej, ewentualnie rownie kiepsko jak nam, to mozna sie i
        usmiechnąc, powspolczuc, pomoc nawet, ale zeby ktos przezyl cos fajnego (nawet
        sie tym nie chwaląc), to musi cos kombinowac i miec sporo za uszami; ale takie
        fora to nic innego, jak odbicie spoleczenstwa; tacy są ludzie, zarówno na żywo,
        jak i w necie, z tą różnicą, że w realu taka jedna z drugą by Cie obgadaly za
        plecami, a tu, korzystając z anonimowosci, napiszą wprost;

        bylo tu kilka interesujących mnie wątków, patrzę na licznik - odpowiedzi sporo,
        mysle sobie, dowiem sie wiecej, zaglądam, a tam na teamt 1/3 wypowiedzi, reszta
        to pyskowki i zlosliwosci;
    • terra Re: Oto jakie jesteście.... 06.05.06, 13:12
      Doskonałe podsumowanie! Nie wiem co ludzie mają z tego, że plują na innych przy
      każdej okazji ale widocznie jakąś satysfakcję z tego czerpią, bo dużo ich na
      tym forum.
      • charade Re: Oto jakie jesteście.... 06.05.06, 13:19
        W pełni się zgadzam, dyskusja na tamtym watku rozwinęła się w dość dziwnym i
        nieoczekiwanym kierunku, hehe. Ale to klasyka forum.
        • Gość: emzetem Re: Oto jakie jesteście.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.05.06, 13:26
          Tak będzie zawsze na forach, gdzie nie trzeba się logować, żeby coś napisać. W
          ten sposób można komuś naubliżać, zbesztać, wyśmiać... A szkoda.
          • elfia4 Re: Oto jakie jesteście.... 06.05.06, 18:17
            Na forum moda trzeba się zalogować, ale to wielu osobom wcale nie przeszkadza w
            prowadzeniu podobnych dyskusji o głupocie i braku gustu u innych. To kwestia
            ludzi bardziej niż samego logowania i związanego z nim poczucia
            odpowiedzialności za napisane słowa.
            • Gość: monika Re: Oto jakie jesteście.... IP: *.acn.waw.pl 07.05.06, 11:12
              elfia4 napisała:

              > Na forum moda trzeba się zalogować, ale to wielu osobom wcale nie przeszkadza
              w
              >
              > prowadzeniu podobnych dyskusji o głupocie i braku gustu u innych. To kwestia
              > ludzi bardziej niż samego logowania i związanego z nim poczucia
              > odpowiedzialności za napisane słowa.

              straszne bzdury opowiadasz skarbie, wlasnie odpisuje Ci niezalogowana i
              calkowicie anonimowa :-) widzisz tylko że mam adres IP z Aster
              • girlaen Re: Oto jakie jesteście.... 07.05.06, 11:51

                > straszne bzdury opowiadasz skarbie, wlasnie odpisuje Ci niezalogowana i
                > calkowicie anonimowa :-) widzisz tylko że mam adres IP z Aster

                bo jestes na forum "Uroda" a nie "Moda", na tamtym trzeba się logować
    • yes22 Re: Oto jakie jesteście.... 06.05.06, 13:24
      Własnie dlatego, że jest tyle zawiści na forum prawie sie juz nie wypowiadam,
      ale Twój txt ukazuje prawdę o osobach, które praktycznie nie mają nic do
      powiedzenia, a udzielają sie intensywnie i to właśnie tu, gdzie jest
      anonimowość i mozna sobie duużo popisać, zmieszać innych z błotem i postawić
      siebie w świetle tak wspaniałym, że lepszych od nich nie ma!!
      Zazdrość, zawiść i nic więcej!

      Serdecznie pozdrawiam
    • llilly Re: Oto jakie jesteście.... 06.05.06, 13:30
      Nie przejmuj się, ja to najbardziej jestem zdziwiona, że są ludzie (i to aż
      tylu :-((( ), którzy piszą coś obraźliwego i do tego nie na temat i wkładają w
      to tyle energii i zaangażowania...Przecież to czasu zwyczajnie szkoda.A co do
      tamtego wątku to oczywiście masz rację.Nie pisałam, bo uciekam od kłótni i
      pyskówek.Pozdrawiam Cię serdecznie.
      • madfashion Zazdrość i tyle ... :) 06.05.06, 13:46
        One ci po prostu zazdroszczą! Nie przejhmuj się ich wypowiedziami, bo tak
        naprawdę to tylko zazdrość i nic więcej. Należy im tylko współczuć i nie
        zwracać uwagi na takie wypowiedzi :)
      • lida82 Re: Oto jakie jesteście.... 09.05.06, 15:47
        nie przejmuj sie napisalas prawde a to zwykla zawisc, zazdrosc kobiet..itp itd
        pozdrawiam Cie
    • Gość: carolinascotties myślę, że nie warto IP: *.chello.pl 06.05.06, 14:21
      zawracać sobie głowy złośliwymi komentarzami - przecież od zawsze wiadomo,
      jakie potrafią być baby ;)) złośliwe, zawistne i plujące kąśliwymi uwagami-to
      dopiero początek listy :))
      ps. ja przestałam reagować emocjami na negatywne, niczym nieuzasadnione
      reakcje - przynajmniej na forum :)
      Pozdrawiam
    • adalon Re: Oto jakie jesteście.... 06.05.06, 17:15
      i skąd tyle zawiści w człowieku?????????????????????????
      • Gość: nioma Re: Oto jakie jesteście.... IP: *.chello.pl 06.05.06, 17:45
        serdecznie pozdrawiam
        nie przejmuj sie głupimi tekstami, jak to sie brzydko mowi: olej z góry.
        reguła na tym forum jest obrazanie i pisanie nie na temat
        najbardziej mi sie podoba jak ktos zadaje pytanie: czy lepsze jest solarium
        stojace czy lezace, a w odpowiedzi czyta ze jest glupia kretynka bo chodzi na
        solarium.
        taaaaaaaak....
        a fakt faktem, ze za granica drogerie maja wyzszy standard.
    • Gość: nosek Re: Oto jakie jesteście.... IP: *.acn.waw.pl 06.05.06, 18:46
      Specjalnie przeczytałam tamten wątek zeby się jakoś do tego odnieść. Chodzi ci
      o te trzy czy cztery wykasowane wpisy? Bo w pozostałych nic takiego nie ma,
      chyba nie zrozumiałaś intencji, albo po prostu przesadasz.
    • normalna_ja Re: Oto jakie jesteście.... 06.05.06, 18:56
      Wiesz co...Nie zawracaj sobie nimi tyłka..Chciałaś się podzielić doświadczeniem
      i wiele dziewczyn ten wątek zainteresował. Reszta jest po prostu zazdrosna i już
      • Gość: lady Re: Oto jakie jesteście.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.05.06, 19:20
        Skarbie nie przejmuj sie mysle ,ze kazdy srednio inteligentny człowiek
        zrozumiał cel twojej wypowiedzi,po prostu zastanawiałas sie co powoduje te
        dramatyczna roznice miedzy obsługa w zagranicznych i polskich sephora'ch..ja
        zreszta tez zauważylam cos podobnego,a sfrustrowanymi babami,które tylko
        szukają zaczepki nie ma co sie przejmowac:)
        pozdrawiam
    • weronka77 Re: Oto jakie jesteście.... 06.05.06, 19:24
      Dokładnie tak-nie przejmuj się frustratkami które o Paryżu jedynie słyszały i
      pewnie tak pozostanie;-)Co do wizyt w Sephorze-pewnie to jedne z tych które
      kupują kilka kulek do kapieli za 20zł ale proszą o zapakowanie w największą
      torbę;-))))
      • Gość: gosc Re: Oto jakie jesteście.... IP: *.dsl.club-internet.fr 06.05.06, 20:25
        hej Weronka77!, zdalas sie na wyobraznie i niechcacy zaczelas gnoic, a to
        niekladnie !
        • weronka77 Re: Oto jakie jesteście.... 06.05.06, 22:09
          Chcesz podyskutować-zaloguj się bo anonimowych "ktosiów" tutaj pełno;-))Mówię
          co myślę i zdania nie zmienię;p-))
          • weronka77 Re: Oto jakie jesteście.... 06.05.06, 22:10
            FAjny był kiedyś o tym artykuł w "Polityce".O tak zwanych "galeriankach";-)
          • Gość: gosc Re: Oto jakie jesteście.... IP: *.dsl.club-internet.fr 07.05.06, 11:11
            Zaoguje sie jak bede miala ochote czesto tu pisac. Jak do tej pory nic mnie nie
            sklania. Czekam na rozwoj wydarzen.
            Na dyskusje z toba nie mam ochoty. Uparciuchy nie slyna z kreatywnosci.
            • weronka77 Re: Oto jakie jesteście.... 07.05.06, 20:44
              Super;-))Ja z Tobą też nie bo jakoś wrażenia nie robisz żadnego;-))
              • Gość: gosc Re: Oto jakie jesteście.... IP: *.dsl.club-internet.fr 07.05.06, 21:33
                nic dziwnego, weronko77, nasze swiaty sie mijaja...
                • weronka77 Re: Oto jakie jesteście.... 07.05.06, 22:48
                  No właśnie-Ty z zaświatów;-))
                  • Gość: gosc Re: Oto jakie jesteście.... IP: *.dsl.club-internet.fr 08.05.06, 09:52
                    no wlasnie : ja z zaswiatow, ty z zascianka. Obie jetesmy "za"
                    niekontynuowaniem dyskusji.
    • pink_freud Re: Oto jakie jesteście.... 06.05.06, 20:37
      a najfajniejsze sa takie "małe hieny" na żywo. Ukąsi taka zeby sie
      dowartosciowac, ale zaraz odskakuje przygarbiona, bo boi sie konfrontacji. w
      sumie powinno mi byc zal niedowartosciowanych ludzikow zazdrosnych o prawie
      wszystko (nawet o takie rzeczy, ze nikomu normalnemu by to do glowy nie
      przyszlo), ale za bardzo mnie oni mierzą.
    • spragnienie Re: Oto jakie jesteście.... 06.05.06, 20:40
      Zmijowate, zolzowate kobiety byly, sa i beda. Radze nie przejmowac sie pluciem
      zolcia, bo to urodzie szkodzi;-).
      Swoja droga - pokazac swoj stosunek do danej sprawy a obrzucac blotem osobe,
      ktora prezentuje inny punkt widzenia i siedzenia to zwykle gałgaństwo. słoma
      wystaje z butow wielu "pieknym" paniom;-). Nie wspomne juz o horyzontach oraz
      o, tak zwanym;-), mysleniu.
      Ja w Paryzu nie bylam, natomiast zgodze sie z jedna kwestia. polskie perfumerie
      odbiegaja od tych zagranicznych. Wiem, poniewaz mieszkam poza Polska;-). Wcale
      nie w Paryzu.
    • Gość: S. Re: Oto jakie jesteście.... IP: *.tvsat364.lodz.pl 06.05.06, 21:18
      Wiesz co po prostu olej te wypowiedzi.Sorry za słowo ale na takie złośliwe
      uwagi tak trzeba reagować,nie są warte tego aby zawracać sobie nimi głowę i
      tracić czas na odpisywanie takim osobom.One tylko na to czekają i pewnie
      skręcają się ze złości jak nikt nie odpisuje na ich posty.Ja już tylko śmieję
      się z takich wypowiedzi i już mi nawet nie jest żal takich osób.Pozdrawiam
      serdecznie.
    • Gość: zuzia Re: Oto jakie jesteście.... IP: *.bulldogdsl.com 06.05.06, 22:06
      Hej Anita, przylaczam sie do wszystkich innych glosow: nie przejmuj sie. Ja
      tez nie rozumiem jak niewinny temat zakupow kosmetykow i pytanie, dlaczego w
      jednym kraju mozna dbac o klienta a w innym nie, wywolal az tyle nienawisci,
      pokazal jakas taka starszna zajadlosc i zawisc w ludziach. Zdaje sie, ze
      niektore osoby, a w przypadku twojego watku o Sephorze, zwlaszcza jedna osoba,
      zyja nienawiscia. No coz, jest to wysoce nieprzyjemne, kiedy ktos w taki
      sposob reaguje, ale mnie szkoda tej kobiety, bo jakie ona musi miec straszne
      zycie, ze tak wszystkich i wszystkiego nienawidzi. A w ogole, to podziwiam
      Cie, ze odwazylas sie na zainicjowanie swojego watku, bo czytajac to i inne
      fora zauwazylam, ze nieomal kazda wypowiedz prowokuje obelgi. Dlaczego ludzie
      reaguja z taka nienawiscia, nie wiem.
      • Gość: Mimi Re: Oto jakie jesteście.... IP: 5.5R6D* / 213.86.213.* 06.05.06, 22:15
        Zawisc i zazdrosc to narodowe cechy Polakow. Ale powszechniej obecne u kobiet.
        Dlatego od dziecka wole towarzystwo facetow......
    • Gość: stilka Re: Oto jakie jesteście.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 22:23
      Anita! Rewelacyjnie podsumowałaś te lalki:) Gratuluję pióra (eee, klawsza?) i
      pozdrawiam serdecznie!
      A tak BTW ja też kupuję kosmetyki za granicą (w Rzymie) gdzie jeżdżę średnio raz
      w miesiącu (do rodziców męża, czasem "biznesowo"). I potwierdzam - inny poziom
      zakupów, lepsze zaopatrzenie, próbki do wyboru i koloru. Przy okazji zaopatruję
      siostrę, mamę i koleżanki. Bo ceny konkurencyjne!
      • Gość: aaliyah83 Re: Oto jakie jesteście.... IP: *.telkab.pl / 80.54.108.* 06.05.06, 22:48
        Widzisz, więcej tu jednak normalnych dziewczyn niż takich zazdrosnych
        prostaczek... Ja czytając poprzedni wątek nawet bym nie wpadła na to że się
        chwalisz z tym Paryżem,wogóle sądzę że to nic nadzwyczajnego, skoro to kogoś aż
        tak zabolało to wszystko jasne.... Ja kupuję również kosmetyki za granicą, a
        dokładnie w USA, wszytsko o połowę tańsze, pozatym fachowa obsługa, u nas te
        dziewczyny zwykle nei mają pojęcia o kosmetykach, zwłaszcza tych z górnej
        półki. I nie muszę żebrać o próbki bo stać mnie na kosmetyki ale wiadomo, że
        przyjemnie jest dostawać takie prezenciki przy zakupach(pozatym to pod wpływem
        próbek decyduje co kupię).Pozdrawiam
        • Gość: black-orchid Re: Oto jakie jesteście.... IP: *.raciborz.sdi.tpnet.pl 06.05.06, 23:05
          Od niewadna wchodzę na to forum, ale juz od razu zauważyłam, że strasnzie dużo tu chamstwa i prostactwa. Aż żal patrzeć... czytam posty dziewczyn, które maja problemy, a czasami widze tyle zlosci, jadu, a skad to? Kazdy czasem ma jakis problem, moze i glupi, smieszny, ale ludzie ktorzy maja problemy zazwyczaj nie pisza dla zartu, lecz chca sie czegos dowiedziec. jezeli komus nie odpowiada to co inni pisza, to niech po prostu tu nie wchodzi. czasem mam wrazenie ze niektore dziewczyny wchodza tu tylko po to by sie z kogos ponabijac, posmiac, skompromitowac, a tak naprawde to one same sa z leksza zalosne, nie maja nic ciekawszego do roboty niz innych krytykowac - to ich problem. Czasem moze probuja sie dowartosciowac, wysmiewajac inne, wydaje im sie ze przy czyims "glupim" problemie one, nie majace tego porblemu, sa lepsze.. szkoda gadac. Dla ludzi takich pozywka jest "klotnia", dlatego najlepiej na takie nie reagowac - w koncu im sie znudzi. Gdyby jeszcze ta krytyka miala jakis sens, a zazwyczaj jest to krytyka bez komentarza... olac takich ludzi, to sie moze w koncu odczepia. pozdrawiam wszystkie niezlosliwe:)
          • Gość: ewelina Re: Oto jakie jesteście.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 15:03
            łolaboga
    • kora3 No niestety .... 06.05.06, 23:56
      masz sporo racji... Pare razy już pisałam o tym samym na forum tutaj, choć nie w
      zwiazku z moimi własnymi wpisami, ale w związku z tym co czytałam ...
      Ktoś tu napisał, ze to cechy kobiet, takie zachowania .. Nie zgadzam sie w tą
      tezą :) Kobiety bywają różne, jako i faceci, no ludzie w ogóle .. Jeśli komuś
      się wydaje, ze faceci nie plotkują, nie są zazdrośni o kasę np., nie kopią pod
      kolegami - facetami dołków w pracy, nie intrygują, nie sa żmijowaci, fałszywi
      itepe - to jest na swe nieszczeście w błedzie :) Faceci po prostu mniej się z
      tym afiszują :) i pisze to nie bez sympatii dla panów tak w ogóle, a po prostu z
      rzetelności ...
      Co natomiast do ludzi, którzy agresywnie, chamsko, niedorzecznie i nieadekwatnie
      regują na pewne wypowiedzpropozycje, czy zdania wyrazone kulturalnie to z moich
      obnserwacji zarówno internetu, jak i reala wysnuwam wniosek, ze sa to przeważnie
      osoby: bardzo młode i chyba niedojrzałe emocjonalnie, dlatego reagujące na coś
      co zaledwie im sie nie podoba jakąś skrajną złością i nienwiścią nawet,
      sfrustrowane, a przez to poprwiające sobie humor chyba ruganiem innych i
      bezlitosnym ich wysmiewaniem z użyciem rynsztokowego języka, niedowartościowane,
      które udają pewne siebie i swoje zdanie uważają za jedynie słuszną obowiazująca
      idee - to typ forumowiczek ( i nie tylko), które zamaist powiedzieć "To raczej
      nie jest w moim guście, nie podoba mi się bo...", mówia "Takiego badziewia nie
      załozyłabym nawet do orania w polu, ale Ty pewnie wkladasz to na wiejską zabawę
      po oraniu" :) - co dobitnie świadczy o tym, ze mają kompleks wiejskosci, albo
      małomiasteczkowości:) oraz takie, które uwazają, ze cły swiat robi coś, mówi i w
      ogóle żyje ze względu na nie ... takie indywidua zdanie "Byłam w paryzu w
      sephorze" MUSZA, po prostu MUSZA odczytać jako; "JA byłam w Paryzu i nawet w
      tamtejszej Sephorze, a TY biedaczko NIE" - i bedą tak odczytywać chioćby piszący
      maił na mysli 15000 innych interpretacji tego zdania :) Po prostu sa takie osoby
      (i faceci i kobiety - podkreslam), dla których jakakolwiek najniewinniejsza
      wzmiank o czymkolwiek co pzrydarzylo sie innej osobie jest wg nich jakoś tam
      tędy - owedy skierowana do nich. Takim ludziom absolutnie wszyscy usiłują
      szkodzić (oczywiście w ich wyobraxni), takim wszyscy chcą zrobić krzywdę (jak
      wyżej), znajomi takich osób na złośc im maja , albo nie mają dzieci, kupują ,
      albo spzredają samochód, zmieniaja albo nie pracę itede .. Na ogół takżew ich
      wyobraxni wszyscy im zazdroszcza wyimaginowanych sukcesów (oczywiscie takich,
      których nie ma), wyjatkowej zaradności (niezauwzalnej), olśniewającej urody
      (ktorej nikt nie widzi), wybitnego intelektu (który trudno dostzrec) itepe
      ...tacy ludzie po prostu nie godzą się z tym, ze sa przeciętni, jedni z wielu,
      nieczym sie nie wyróżniają, poza jedną prawdą - sa nielubiani, ale nie z zadnej
      zawisci, tylko dlatego, ze sa po prostu okropni i smieszni w tym swoim
      pzrekonaniu o niezwykłości ...:)
      Z którymkolwiek z tych typów łącznie, czy osobno będziesz mieć do czynienai
      ZAWSZE będzie tk reagował - dziwnie, chamsko, nieadekwatnie itepe. Krytyczne
      uwagi pod swoim adresem wyrazone normalnie, zyczliwie, albo chłodno, ale
      normalnie należy chyba przyjmowac, albo polemizować z nimi ...Głupie,
      chaotyczne, nie na temat wstawki - raczej chyba ignorowac :) Skoro ktos jest jak
      opisałam to trzeba mu współczuc .. no i tyle :)
      • Gość: Anna28 Re: No niestety ... - świetna diagnoza! n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 00:08
        • Gość: gosc Re: No niestety ... - świetna diagnoza! n/t IP: *.dsl.club-internet.fr 07.05.06, 09:53
          no niestety, kora3... a jedna cie ruszylo. Dlugo czekalas z ta wypowiedzia.
          Czytalam caly (tamten) watek i czytajac lapalam sie za glowe. O, naiwnosci !
          Co za pomysl stworzenia takiego "tematu" to jedna strona medalu, ale co za
          pomysl uczestniczenia w nim z "dokumentacja" ! Uwazam, ze wszystkie panie,
          ktore wziely udzial, juz od pierwszych wpisow mogly sie zorientowac, ze
          wysylaja swoje zdjecia nie tyle w eter, co do swoistej kloaki. Nie wiem czy
          mozna tu miec jakiekolwiek pretensje do kogokolwiek i nie wiem czy przypadkiem
          nie w s z y s t k i e uczestniczace osoby maja problem z self estime i czy
          przypadkiem twoja diagnoza dotyczaca niedojrzalosci emocjonalnej (nie pamioetam
          jak to dokladnie ujelas) nie powinna siegac o wiele dalej niz organiczone
          grono zjadliwych komentatorek (swoja droga kiepskich, bo pieprza ciagle to
          samo). Z gory przpraszam za slowo "pieprza", bo wiem ze zaraz znajdzie sie
          jakas rozanielona frustratka, ktora to slowo udrzey w centrum godnosci
          osobistej i praworzadnosci.
          Odpisuje akurat tobie, bo zapamietalam cie z tamtego watku. Reszta to masa. Po
          ilosci reakcji moglas sie przekonac jak ciezko masa reaguje. Bodajze jeden
          post, moze dwa.
          A zatem ignoruj :) Sama wpadlas na to swietne rozwiazanie.
          • kora3 Dziwne ....:) i tajemnicze zjawisko ...:) 07.05.06, 14:50
            Z tym zapamiętaniem mnie z tatmtego watku :) O ile masz na mysli watek o
            paryskiej Sephorze, jako, ze nie ma tam mopjego wpisu :) W dyskusji w tym watku
            wcale nie uczestniczyłam :)Tym bardziej zdumiewa mnie zapamiętanie mojej osoby
            z niego .. Hmmm ...:) Tak czy owak - nie wiem co masz na myśli puszac, ze
            mnie "ruszyło":) Osobiście - na pewno nie:) bo jak pisze nie wpisałam sie w
            tamtym watku, co wiecej - przeczytałam zaledwie kilka wpisów w nim :) Moje
            uwagi w bieżącym watku dotyczyły całokształtu niekt.orych zachowań, a nie
            wpisów gdzieś konkretnie:) Czy chamstwo mnie "rusza"? Ot ... no normalnie go
            nie lubię i nie bedę udawaqć, ze jest inaczej :)
            • Gość: gosc Re: Dziwne ....:) i tajemnicze zjawisko ...:) IP: *.dsl.club-internet.fr 07.05.06, 15:46
              Najmocniej Pania przepraszam za nieporozumienie, ale jeszcze bardziej
              przepraszam osobe, z ktora Pania najprawdopodobniej pomylilam.
              • kora3 Dziwne, wyjasnienie pomyłki tak "rusza" ?:) 07.05.06, 23:17
                Gość portalu: gosc napisał(a):

                > Najmocniej Pania przepraszam za nieporozumienie, ale jeszcze bardziej
                > przepraszam osobe, z ktora Pania najprawdopodobniej pomylilam.

                Ironia jest zupełnie zbedna :) A ta osoba, jeśli czuje się obrazon zawsze moze
                skierować sprawę do sadu :)
                Dziwne po stokroc, ze kogoś sprostowanie pomyłki tak strasznie "rusza" :)
        • Gość: niebieska Re: No niestety ... - świetna diagnoza! n/t IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.05.06, 10:27
          dodam i ja swoje trzy grosze.
          wyzwiska, zlosliwosci to zascianek, przy czym nie zalezy on od miejsca
          zamieszkania, tylko ma sie go w sercu- zeby mi sie nie poobrazaly dziewczyny
          z malych miejscowosci.
          warunki bytowe w polsce bardzo sie zroznicowaly i niektore dziewczyny sa
          zazdrosne o wysoki poziom zycia, wyjazdy, zakupy.
          zauwazcie, ze wiekszosc postow dotyczy najtanszych kosmetykow (kilku nawet
          sprobowalam i wyrzucilam po pierwszym uzyciu).
          inna sprawa, ze na forum wypowiadaja sie bardzo mlode dziewczyny i to normalne,
          ze kupuja rzeczy niedrogie, bo jeszcze nie zarabiaja, badz maja niewielkie
          dochody, lecz ja na ich miejscu nie tracilabym czasu opluwanie innych, tylko
          skierowalabym swoja energie na poprawe swojej sytuacji, krotko mowiac do roboty.
          przydaloby sie tez poszerzyc swoje horyzonty, oderwac oczy od monitora i
          popatrzec na swiat, jaki jest roznorodny, nieraz inny od naszego- a to w celu
          nabrnia tolerancji, ktorej nam, polakom brakuje.
          • Gość: gosc Re: No niestety ... - świetna diagnoza! n/t IP: *.dsl.club-internet.fr 07.05.06, 16:25
            otoz to:) i to w zasadzie podsumowuje caly temat, ale widzisz... dalej
            rozwlekaja, depcza (wszystko jedno czy maja racje czy nie). Jak widac, zolc
            zalewa tu wszystkich, nie tylko wspomniane tu "chamstwo"...
            • kora3 Re: No niestety ... - świetna diagnoza! n/t 07.05.06, 23:21
              Wiesz .. dla mnie nawanie kogoś "suką" i "larwa" z powodu innego gustu czy
              zdania to pan[pade chamstwo, nie "chamstwo" - mozesz oczywiscie mieć inne zdanie
              .. Mam już trochę doświadczenia i sporo widziałam i sporo potrafię zrozumiec -
              nerwy stress, emocje, ale na Boga, nie z powodu takich bzdetów, jak rozmowa na
              forum o urodzie, czy modzie ..A co do roztrząsania - kazdy ma prawo wyrazać
              swoje zdanie, zwłaszcza juz na forum, bo ono do tego wszak służy:), jednak
              kulturalnie, normalnie i z sensem ...
      • spragnienie Kobiety, mezczyzni... Ten sam jad?!?!? NIE 07.05.06, 10:40
        Mezczyzni potrafia plotkowac, wymyslac historie nie z tej ziemi, obrazac sie,
        pluc jadem... Oj, potrafia... Natomiast uwazam, ze to jednak kobiety przoduja w
        tego typu zachowaniach... Dlatego odkad siegam pamiecia wybieralam towarzystwo
        panow. Sa zawistni i zazdrosni, obrzucaja blotem w inny sposob niz kobiety...;-
        ). Ale zazwyczaj prawde wala prosto w oczy, wala wclae nie przenosnie.A
        kobitki?!?!? Ale ma tylek, ale ma sukienke, ale ma szminke, ale badziewie...
        Mlodsze i starsze. Najczesciej szczekaja te, ktore same czuja sie
        niedowartosciowane. Zreszta, czy ktos gniewa sie na szczeniackza, ktory
        obgryzie kawalek sznurowki i gardlowo zaszczeka?!?! To takie male, glupiutkie...
        • Gość: gocha500 Re: Kobiety, mezczyzni... Ten sam jad?!?!? NIE IP: 193.151.48.* 07.05.06, 10:53
          Anita tekst naprawde na pozomie i bardzo trafny tak sie wlasnie dzieje na forum
          i nie tylko, ja mam taki przyklad w rodzinie mojego meza a konkretnie jego
          siostre i tutaj bardzo pasuja slowa spragnienia o szczekaniu.
        • kora3 Re: Kobiety, mezczyzni... Ten sam jad?!?!? NIE 07.05.06, 14:54
          Spragnienie .. toz napisałam, że kobiety po prostu bardziej się na ogół z tym
          afiszują co nie oznacza, bynajmniej, że panowie w wymienionych przez Cię
          idiotycznych zachowaniach udziału nie mają ...
          Pisze to z doświadczenia przebywania z nimi niemal ciągle i wyłącznie w pewnym
          okresie czasu :) tak jak i Ty , wolę ich towarzystwo:) mam na myśli
          koleżeńśkie, bo inne to wiadomo ;-), jestem bardziej przyzwyczajona do ich
          zachowań niż tych "babskich", ale po prostu nie umiem ich idealizowac ... maja
          jednak jedną fajną ceche - przyznaje .. są ze sobą na ogół bardziej solidarni -
          kobietom tego brak, oj brak :(
          • spragnienie Re: Kobiety, mezczyzni... Ten sam jad?!?!? NIE 07.05.06, 18:57
            brak nam solidarnosci. To prawda;-(. smutne...
            Jeden facet drugiemu dokopie, ale nie tak czesto jak kobieta kobiecie
            dopiecze... Zreszat, mezczyzni zazdroszcza statusu, kasy, wielkosci penisa,
            statusu, kasy, wielkosci penisa...;-)
            • mikka8 Re: Kobiety, mezczyzni... Ten sam jad?!?!? NIE 07.05.06, 19:10

              Przypomnial mi sie pewien dowcip... Spotykaja sie dwie przyjaciolki na miescie, jedna pyta druga - skad wracasz ? - No, bylam w salonie pieknosci... -No i co , zamkniety byl ?

              Fakt , kobiety sa dla siebie okrutne , nawet po przyjacielsku potrafia "mily" komplement rzucic. Czyz nie ?

              pozdr.
            • kora3 Re: Kobiety, mezczyzni... Ten sam jad?!?!? NIE 07.05.06, 23:30
              spragnienie napisała:

              > brak nam solidarnosci. To prawda;-(. No tak .. wystarczy popatzreć na
              klasyczny przyklad : zdrada ,.. Facet - na ogół słusznie, ma pretensjr do swojej
              partnerki, a ze "szwgrem" pogada spokojnie, jak mu emocje straca na kolorystyce,
              wypije, łapke poda.. No chyba, ze "szwagier" to znajomy, kolega, przyjaciel -
              wtedy jasne - ma i do niego żal .. W pozostałych przypadkach większosc facetów
              uwaza, ze jakby ich partnerka nie chciała to sprwy by nie było i do niej ma
              pretensje, a nie do jej kochanka ..
              Kobiety - odwrotnie .. Winia "tamtą" - a facet aniołek uwiedziony, sam nie
              wizdiał co z nim robi, biedactwo .. :) tak jest brdzo czesto .. Czesto tez
              kobiety odrzucone i to nie tylko byłe partnerki, wcale nie:) ale te właśnie
              wzgardzone "trzecie", które facet zwyczajnie wykorzystał i skruszony wróaca do
              ukochanej (hmmm, o ile zechce) mszczą sie ile wlezie .. na rywalce , aa ie na
              kimś od kogo powinny oczekiwac większej lojalności niż od nieznajomej kobiety :)
              Oczywiscir tak samo jak u facetów, jesli kogoś zna, ten ktos udaje wielką
              "przyjaźń" itepe to rozumiem żal, ale e pozostałych przypadkach wuiniłabym
              raczej faceta ...

              > Jeden facet drugiemu dokopie, ale nie tak czesto jak kobieta kobiecie
              > dopiecze...

              Bo ja wiem .. zalwzy w czym rzecz.. kobieta dokopuje kobiecie na polu, o którym
              wie, ze jest dla niej strate\giczne ...:) Facet facetowi - dokładnie tak samo
              ...Wierz mi ...

              Zreszat, mezczyzni zazdroszcza statusu, kasy, wielkosci penisa,
              > statusu, kasy, wielkosci penisa...;-)

              Dośc obiegowa opinia .. A kobiety czego? Kasy, statusu - społecznegop i
              materialnego? Urody? ... nieiele tego, wychodzi pół na pół ... :)
    • mikka8 Re: Oto jakie jesteście.... 07.05.06, 11:10
      Hej

      Nie przejmuj sie tak , bo nie warto;)
      Przebrnelam przez poprzedni Twoj watek i rzeczywiscie juz tak w polowie temat jakby sie rozmyl, zmienil kierunek i w ogole nie wiadomo o co w nim chodzi. Napisalas cala prawde o roznicy miedzy zakupami u nas , a zagranica. Trzeba naprawde bylo wielkiej kreatywnosci , aby zmienic zupelnie sens Twojej wypowiedzi. Coz , niektorym tu sie chyba bardzo nudzi .
      Najlepiej nie zwracac na takie wypowiedzi najmniejszej uwagi , nie odpisywac na chamstwo , ignorowac... Mysle , ze gdybysmy wszystkie przestaly odpowiadac na zlosliwosci , to skonczylyby sie te pyskowki, a panie macicielki , skrecilyby sie ze zlosci , ze nikt na nie nie zwraca uwagi. Po co dawac takim satysfakcje ? Odpisujemy , tlumaczymy sie , mowimy , ze to nie tak.... a one maja ubaw po pachy , ze wlasnie kogos wyprowadzily z rownowagi , ze zgnoily ( oczywiscie w ich pojeciu). Trudno czasem sie powstrzymac od odpowiedzi na atak , ale nie ma innej drogi, aby sie pozbyc tej zlosliwosci na forum.



      ps. naleze do tej grupy osob , ktore wiedza o czym pisalas i zadne podteksty nigdy nie przyszlyby mi do glowy...


      pozdrawiam serdecznie;)
    • szuwareq Re: Oto jakie jesteście.... 07.05.06, 15:44
      Anito, wreszcie! Dawno nie czytalam tu tak dobrego posta :)
      Udało Ci się przedstawić ciemną stronę tego forum nie obrażając nikogo :) Gratuluje, nie każdemu by sie to udalo :)
      Nie wiem jak głęboko on trafi do serc "życzliwych" forumowiczek, jednak powinno sie chyba go ozdobić 'szpileczką' (czy pinezka?) jako jeden ze stalych tematów, ku pamięci po co to forum jest i że czasami powinnyśmy sie powstrzymać od czytania między wierszami i niepotrzebnych komentarzy :)

      Pozdrawiam serdecznie! :)
      • Gość: gosc Re: Oto jakie jesteście.... IP: *.dsl.club-internet.fr 07.05.06, 16:20
        Jaka znowu ciemna strone forum ? Poszaleliscie wszyscy ?
        Czy ktos insynuowal prostytucje? Wyglada na to, ze to sama Anita
        masochistycznie czyta miedzy wierszami. Nie wiem gdzie Anita mieszka ani co
        robi. Wiem natosmiast, ze mamy wspolny punkt, jakim jest robienie zakupow w
        Paryzu (moze ja troche czesciej niz Anita mam ku okazje, ale to nie zmienia
        faktu, ze Anita mimo, ze mogla sie skoncentrowac na pozytywnych elementach,
        woli roztrzasac szumowiny. Coz, wyszlo na to, ze Anita robila zakupy w
        paryskiej Sephorze (jednej z licznych), a wszyscy wokol sa "be", bywa i tak...z
        czasem i ta dziecinada przejdzie.
    • niesiaczek81 Re: Oto jakie jesteście... 07.05.06, 16:09
      nie przejmuj się Anitko.
      ja na forum z gazety.pl jestem od lutego... (???)...jakoś tak.
      zostałam juz zezarta chyba ze 100 razy !!!!!
      ale wcale sie nie przejmuje , bo oprócz tzw. "kozaków" sa normalni ludzie z
      którymi mozna naprawdę mądrze porozmawiać. Pare minut temu otworzyłam wątek "dla
      tych co marzą o op. plastycznej" i też już "anonimowy kozak" zarzucił mi abym
      zaczęła myśleć bo to nie boli......
      SZKODA MI WSZYSTKICH "ANONIMOWYCH KOZAKóW", pewnie nikt ich nie lubi, nie mają
      przyjaciół i próbuja się dowartościowywać ubliżając innym.IQ PRZEDSZKOLAKA Z
      I-szej GRUPY.PORAżKA,PORAżKA,PORAżKA...
      • ola_ziel Re: Oto jakie jesteście... 07.05.06, 16:37
        Masz swieta racje Anitko.nastepnym razem ignorujmy trolle(zwlaszcza o
        nieeeeee), jesli nadal bedzie obrazac to zalatwimy to inaczej. Chcialabym
        zwrocic uwage tez na jedno: czytam fora zagraniczne te turystyczne i o urodzie
        i nie zauwazylam AZ tak wiele chamstwa jak na polskich forach. Wy tez?
        • Gość: gosc Re: Oto jakie jesteście... IP: *.dsl.club-internet.fr 07.05.06, 16:42
          my tez :)
          • Gość: atenka Re: Oto jakie jesteście... IP: *.aicon.biz 07.05.06, 20:21
            Dziewczyno, nie daj sobie wmówić, że zwiochy ,sponsor, drogo, i nie wiem, co
            jeszcze! Zdobywasz doświadczenia, masz prawo do prób, błędów, nawet, kurczę,
            sponsora! Twoje życie w końcu. Ja trzymam za Ciebie kciuki, za Twoje podróże po
            tym (najlepszym ze znanych) świecie też! Całusy dla Ciebie i nie oglądaj się na
            nikogo. Jesteś świetna, a napewno jesteś najlepszą sobą, jaką potrafisz. Inni
            niech się uczą!
    • heart_of_ice Re: Oto jakie jesteście.... 07.05.06, 20:32
      Anita, swietne podsumowanie:))))
      chociaz w sumie cholernie smutny i przerazajacy obraz nam sie wylania....:/
      -
      Pauli
      --
      Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersa;)
    • Gość: niu I słusznie!!!! IP: *.chello.pl 07.05.06, 20:35
      siedzą takie na forum i krytykują,nudzi im się,szukają okazji by komus
      dosunąć.Dziewczyny zajmijcie się czyms sensownym bo czasem noz sie otwiera w
      kieszeni co wypisujecie.I komu to ma sluzyc?wam?do czego?
      • Gość: * Re: I słusznie!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 21:19
        rzeczywiście ludzka zawiśc nie zna granic, przekonałam sie o tym nie jeden
        raz... niestety
    • wdeszczurosne Re: Oto jakie jesteście.... 07.05.06, 23:23
      Anitko, nie przejmuj sie wogole! Niby jestesmy w Europie, a jednak widac, ze
      nie.. Super, ze podzielilas sie z nami jak bylo w paryskiej perfumerii. W tym
      urok internetu i tego forum przeciez, aby moc poczytac co sie dzieje na wlasnym
      podworku ale i poza nim. Kto tej zalety nie docenia badz zarzuca komus snobizm,
      tylko dlatego, ze jest poza Polska - sam prostak i basta ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja