lublin- montownia fryzur

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 15:48
wybieram sie tam i chciałam poznać zdanie, mam włosy półdługie, trudne,
raczej nie chce awangardowej fryzurki w stulu "tu wygolone a tam pejs" bo mam
okrągłą twarz i raczej żle bym w czymś takim wyglądała, nigdy jesczcze nie
wyszłam od fryzjera zadowolona, a o tej montowni słyszałam raczej dobrze,
aha i do kogo mam tam iść?
    • muzomaniaczka Re: lublin- montownia fryzur 06.05.06, 19:08
      A gdzie jest ten zaklad fryzjerski???
      • ba.sia Re: lublin- montownia fryzur 06.05.06, 19:21
        Bylam tam raz, rok temu. Tez szukałam dobrego fryzjera i poszłam z polecenia.
        Nie byłam zadowolona. Pierwsze co usłyszałam: ponieważ mam włosy lekko skręcone
        po trwałej robionej dobre pół roku wcześniej, pan fryzjer nie będzie mógł mnie
        dobrze obciąć, bo nie wie, jak te włosy będą się układały!!! 15 minut zajęło mu
        wydziwianie na temat trwałej. Wybrałam innego fryzjera, który mimo pozostałosci
        po trwałej obciął mnie rewelacyjnie i bez pretensjonalnego i gwiazdorskiego
        marudzenia. Ale może coś się zmieniło...
        • grochalska Re: lublin- montownia fryzur 06.05.06, 19:41
          Moja siostra korzystała z tamtejszego salonu. Obciął ją ładnie, ale za takie
          pieniądze tak samo obciąć może fryzjer osiedlowy. Ale słyszałam też, że często
          gęsto fryzjer obcina bardzo ekstrawagancko, co krzywdzi niesamowicie dziewczyny
          i biedne potem najchętniej by sobie garnek na głowę założyły.
    • Gość: Kinia1979 Re: lublin- montownia fryzur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 21:57
      Kilka miesięcy temu była tam moja siostra, z tego co wiem to u Emila.Wyszła
      stamtąd z płaczem,wróciła do domu taxówką chcąc uniknąć konfrontacji z ludźmi
      hihihihi.Wyglądała strasznie-fryzura wogóle do niej nie pasowała, wyglądała jak
      strach na wróble z miejscami wygolonymi prawie do skóry /przykrytymi resztą
      włosów/,reszta niesymetryczna i ochydna.Gdy zobaczyła ją moja mama natychmiast
      zadzwoniła z awanturą do montowni i zażądała zwrotu pieniędzy-o dziwo
      zwrócili.Nieźle się naszukałyśmy po Lublinie fryzjera,który zachciałby poprawić
      to spustoszenie na głowie.Więc jeśli pragniesz fryzury ładnej i
      eleganckiej/twarzowej-omijaj montownię szerokim łukiem.Pozdrawiam.
Pełna wersja