Źle mi z tym..

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 20:52
..że jestem niska.
Dostałam ostatnio śliczne balerinki na płaskim obcasie,noszę je po domu,cieszę
się nimi,ale wstydzę się wyjsc w nich na miasto.
Mam 153cm wzrostu, ważę ok. 45kg.
Ogólnie znajomi mówią mi,że jestem ładną dziewczyną.
Ja jednak czuję się okropnie z tym wzrostem, w płaskich butach czuję się jak
okropna kulka.
W samochodzie,w płaskim obuwiu ledwo dosięgam do pedałów,musze się przysunąć
na maxa,często ludzie sobie z tego żartują.
Nie lubię żartów z mojego wzrostu :(
Ale coraz bardziej się pogrążam.
Głupio czuję się w metrze,mój facet ma 185,jak zdejme obcasy wyglądam jak jego
córka:/

:(
Nienawidzę siebie.!:(
    • Gość: Stella Źle mi z tym.. IP: *.crowley.pl 06.05.06, 21:01
      Nie przejmuj się!!! Małe jest piękne! Lepiej być za niskim niż za wysokim. A w
      łóżku wszystko się wyrównuje. PZDR
    • Gość: kitka Re: Źle mi z tym.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 21:07
      Drogi Gościu

      Wzrostu nie zmienisz,więc przestań sie zamartwiać.Nie masz wyjścia - musisz go
      polubić.
    • agatka_to_ja Re: Źle mi z tym.. 06.05.06, 21:11
      nie przejmuj sie :)
      jak to mowi moja znajoma "duze do roboty, małe - do pieszczoty" :)
      a pomysl, ze wielu facetow ma slabosc do malych kobiet. Do tego takiej malej
      konbietce duzo latwiej znalezc faceta:) co ma powiedziec kobiety w typie
      koszykarki, ktora ma 195 i duzo mniejsze "pole wyboru" facetow...
      • Gość: Iza Re: Źle mi z tym.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 21:30
        Wiem co czujesz, czasem tez mi brakuje kilku cm...:( ja mam 159cm wzrostu i
        chodze w płaskich butach, bo w obcasach poprostu nie umiem.
        Nie przejmuj sie tym, niskie kobiety sa śliczne ;)
    • panisiusia Re: Źle mi z tym.. 06.05.06, 21:30
      Z moich obserwacji wynika, że o wiele głupiej wygląda niska osoba na 10cm
      obcasach, które uniemożliwiają jej normalne poruszanie się. Rozumiem, że dla
      wielu kobiet to punkt honoru utrzymać się cały dzień na szpilach(jak na
      szczudłach), a nawet w domu kapcie na obcasach nosić, ale jednak ja wyznaję
      zasadę, że strój jest dla mnie, nie ja dla stroju. Wydaje mi się także, że im
      wyższe obcasy założy niska osoba, tym bardziej pokazuje jak jej ze sobą
      niedobrze, więc inni wyczuwają ten słaby punkt i wykorzystują do dokuczenia.
      Nie możesz po prostu cieszyć się butami i iść ulicą dumna z nich jak paw?
      Miałam koleżankę, która nawet na spacer w góry, czy na plażę w szpilach
      pomykała. Pomijając fakt zagrożenia jej zdrowia i życia, wszyscy musieli się
      dostosować do jej tempa, które w takich okolicznościach nie było zbyt zawrotne.
      Ona usilnie wmawiała, że do szpilek jest przyzwyczajona tak, że w innych butach
      traci równowagę.
      Jestem kilkanaście centymetrów wyższa od Ciebie, ale mój facet ma ponad dwa
      metry - nawet większa różnica wzrostu wychodzi. I co? I nic! No chyba że
      mielibyście się zacząć bić - wtedy Twoja słabość, mniejsza siła mogą doskwierać
      ;). No może jeszcze być problemem rodzenie dzieci takiemu wielkoludowi...
      Nie martw się! Nic tym nie zmienisz!
    • Gość: Łukasz Re: Źle mi z tym.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 21:51
      Ale wiele osób gustu w niskich kobietach, w końcu "małe jest piękne"
      • Gość: aga Re: Źle mi z tym.. IP: *.chello.pl 06.05.06, 22:00
        ja mam niewiele więce i uważam że mój wzrost jest super:) małe kobietki bardzo
        podobają się facetom:)
    • elfia4 Re: Źle mi z tym.. 06.05.06, 21:58
      Ja mam 5cm więcej i wcale się tym nie przejmuję. Nie odczuwam tego, że jestem
      niska, może poza sytuacjami kiedy stoję w tłumie ludzi np na koncercie i nic
      nie widzę poza plecami innych:))) No i nogawki spodni na ogół są zbyt długie,
      bo nawet xs produkuje się na 170cm i więcej, a sporo kobiet w Polsce jest
      niziutkich.
      • panisiusia Re: Źle mi z tym.. 06.05.06, 22:03
        Ostatnio szukałam spodni z moim owym wysokim towarzyszem życia. Uwierz: skrócić
        łatwo, a jak na kogoś wszystkie nogawki za krótkie(albo mankiety), to co ma
        robić? Falbanki doszywać? :)
        • elfia4 Re: Źle mi z tym.. 06.05.06, 22:12
          HaHa...Mam koleżankę z takim problemem ma długie nogi i ręce, przyznam, że to
          też ją wkurza kiedy nawet kurtki zimowe odkrywają nadgarstki.Kupuje to co ma
          dobrą długość rękawów i nogawek nie to co się jej podoba. Dowód na to, że
          powinny być spodnie w różnych szerokościach i długościach, a nie pójście na
          łatwiznę ze strony producentów. Na niskich za długie, na wysokich za krótkie,
          czyli tylko niektórzy mogą kupić ciuszki bez konieczności poprawek. Ale małe i
          tak jest piękne:)))))))
      • Gość: Calineczka Re: Źle mi z tym.. IP: 5.5R6D* / 213.86.213.* 06.05.06, 22:05
        Ale wiecie co, Katarzyna Cichopek, ktora ostatnio czytelnicy VIVY wybrali
        najpiekniejsza Polka ma podobno 158 cm...a zostala najpieknjesza! Nie nalezy
        sie az tak tym wzrostem przejmowac.
        • Gość: vesna Re: Źle mi z tym.. IP: *.torun.mm.pl 07.05.06, 01:29
          Kylie Minogue ma 155 cm, Madonna 156. Gwiazda serialu "Desperate Housewives" Eva
          Longoria 157 cm. I co, brzydkie kobiety? a ja mam 162 i lubię ten wzrost.
      • Gość: :)) Re: Źle mi z tym.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 22:06
        Nie wiem ile w tym prawdy, ale podobno zwiazki niskich kobiet z wysokimi
        mezczyznami sa baaaardzo szczesliwe, wiec usmiechnij sie :))
    • Gość: MEXA Re: Źle mi z tym.. IP: 80.55.210.* 07.05.06, 00:18
      Małe dziewczynki są do kochania a duze do roboty :D a naukowcy dowiedli ze faceci wola niskie kobietki (z punktu widzenia biologivcznego maja wieksza szanse donoscic potomstwo) to wkładaj balerinki wyjdzz idmu i nie marudz wiecej pozdro
    • Gość: maja Re: Źle mi z tym.. IP: *.topole.waw.pl 07.05.06, 01:57
      Nie pogrążaj się. Czasem przydałoby sie mieć te kilka centymetrów więcej - ale
      nic na to nie poradzisz. A dziewczyny mają rację - facetom podobają się drobne,
      niewysokie kobietki. Czują się wówczas tacy silni i opiekuńczy :-)
      Małe jest piękne :-)
    • kragmel Re: Źle mi z tym.. 07.05.06, 09:16
      mam 150 cm wzrostu i nie noszę butów na obcasach, bo lubię płaskie. nie czuję
      się dziwnie, nie wyglądam dziwnie, nie jestem jedyną niską osobą, która tak
      robi i nie ma z tym problemów.
      nie skupiaj się na swoim wzroście, to i inni nie będą.

      btw przez długi czas myślałam tak jak ty i wzrost obwiniałam o wszystko, co mi
      się nie udawało (łącznie z brakiem pracy i porzuceniem przez mężczyznę
      życiowego). tak się jednak składa, że tego - wzrostu się nie zmieni, a czego
      się nie zmieni, z tym nie warto walczyć. wu wei.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=37328178&a=37333603
      • iluminacja256 Re: Źle mi z tym.. 07.05.06, 09:24
        hehhe..Dobre te Twoje wyszczególnienia:) Sama do wysokich nie należę -163 cm,
        ale czy to tak bardzo w zyciu przeszkadza, to nie powiedziałabym. Zawsze można
        sobie powiedzieć tak - jakbym miała trzy życzenia do złotej rybki to chciałabym
        być :
        a) zazowata
        b) ważyć 120 kg
        c) być niska

        No i dlaczego wszyscy wybraliście "być niska"?????:)))))) Bo małe jest piękne.
    • Gość: gosc Re: Źle mi z tym.. IP: *.dsl.club-internet.fr 07.05.06, 10:23
      Jestes niska i drobna. Gdybys ukonczyla szkole baletowa zaproponowano by ci
      kontrakt. Dlatego z reka na sercu mowie ci, ze te sliczne balerinki mozesz
      spokojnie nosic, bo to nie jest kwestia centymetrow, tylko proporcji. Na
      niebotyczne obcasy moze sobie pozwolic (wbrew krazacej opinii) tylko osoba
      wysoka.
      Daje ci slowo, ze kazdego dnia widze dziesiatki niewysokich kobiet i dziewczat
      w balerinkach i od czasu do czasu ten sam typ dosztukowany koturnem albo
      szpilami (wyglada to nienajlepiej i chyba nienajwygodniej mimo, ze praktyka
      robi swoje).
      Zakladaj to, co ci sie podoba i na co masz aktualnie ochote, a nie to, do czego
      przyzwycajeni sa inni.

      pozd.
    • calineczka1 Re: Źle mi z tym.. 07.05.06, 12:52
      Niepotrzebnie tak się tym przejmujesz. Ja mam 156 cm wzrostu, więc tylko 3 cm
      więcej niż Ty. Mój poprzedni facet miał 198 cm! :) (Obecny jest już niższy. :))
      Byliśmy razem ponad 4 lata. W niczym nam ta różnica wzrostu nie przeszkadzała.
      Wzbudzaliśmy najwyżej zaciekawienie na ulicy.
      Jeśli chodzi o buty, to noszę zarówno płaskie, jak i te na obcasach. Też
      wolałabym być wyższa, ale to akurat rzecz, której nie można zmienić. Cóż,
      modelkami nie będziemy, ale to nie znaczy, że nie możemy być szczęśliwe.
      Nie przejmuj się uwagami innych.
      Pozdrawiam Cię.
      • Gość: Ofeila1982 Re: Źle mi z tym.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.05.06, 18:12
        Zgadzam sie zpowyzszymi opiniami!! Nie przejmuj sie!! Najwazniejsze sa
        proporcje. Mam kolezanke, ktora maprawie 2m wzrostu i ciezko jest jej znalezc
        faceta, pomijajac fakt, ze ogolnie budzi zdziwienie ludzi..ciesz sie
        balerinkami!wkoncu wiosna jest:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja