Czy są osoby, które nie używają wysokich filtrów?

IP: *.e-wro.net.pl 12.05.06, 12:22
Ostatnio bardzo długo zastanawiałam się o tej małej rewolucji, jaką zrobiły
kremy z wysokimi filtrami [30, 50, a nawet 100] (stosowane nie tylko latem,
ale przez cały rok). Dużo czytałam informacji o szkodliwym działaniu
promieniowaniu, ochronie przeciwsłonecznej i samych filtrach. Osobiście nie
używam filtrów z następuujących powodów:
1)fundusze- ponoć jedyne dobre (stabilne) filtry są zawarte w produktach
takich firm aptecznych jak: LRP, Avene, Vichy, Bioderma, SVR których cenia
niestety jak dla mnie za wysoka w prównywaniu, iż należykłasć na samą twarz ok
1,8-2 ml, więc starczyłoby to na jakieś 3 tygodnie użytkowania. Jednak wolę
pienądze albo zaoszdzędzić na dobrym jedzeniu (ciemne pieczywo itp.) lub
poprostu zainwestować w życie mojego dziecka, niż codziennie smarować się by
nie mieć zmarszczek, przebarwień itp.
2) nie chce negować wiedzy i autorytetu dość tutaj znanej Basi Kwiatkowskiej ,
ale jak wiemy są dermatolodzy, którzy raczej nie wymagają (pomimo nie
stosowania kwasów itp.) stosowania tak wysokich filtrów oraz tacy, którzy
namawiają jednak do ich używania. Ostatnio oglądałam w telewizji program, w
którym zaproszono panią dermatolog (niestety nazwiska nie pamiętam).
Powiedziała, że należy obowiązkowo stosować wysokie filtry i ponawiać ich
aplikację co 2h, bo w innym wypadku jak nałożymy porcję jego na cały dzień to
protekcja przed promieniowaniem UVA i UVB będzie znikoma. W studiu była także
znana aktorka Beata Tyszkiewicz, która była tym oburzona twierdząc, że skóra
nie może przez to i oddychać itp. Tak więc gdzie leży prawda(oczywiście nie
chodzi mi, ze porównuję wiedzę lekarki do aktorki, bo byłoby to śmieszne i
absurdalne zarazem)? Jednak odnoszenie się jedynie do jednego lekarza jest
błedne, bo i lekarze są ludźmi i mogą się mylić (pomimo ogromenj wiedzy)
dlatego wolałabym posłuchać opinii różnych dermatologów, niż ciągle odwoływać
się do bichemii urody itp.
3) Zastanawiający jest fakt, iż sokoro filtry dla przeciętnej Polki są raczej
jendym z droższych wydatków kosmetycznych, to dlaczego gwiazdy kina, muzyki,
mody mimo, wszkakże zbawiennego działania filtrów i tak mają zmarszczki,
przebarwienia, ich cera wymaga czasami nawet poprawy chirurgicznej Tylko my
widzimy ideały, które tak naprawdę są wywołane komsetykami mocno
kamuflującymi, lifftingującymi. Tak samo można odniesć się do różnych innych
cudów reklamowanych, dzięki którym znane osobistości byłyby ideałami prosto
wyciągniętymi z photoshopa.
Dostrzegłam brak akceptacji ze storny osób, które stosują filtry(oczywiście
nie wszystkich). Rozumiem, że niekiedy z troską robią wykłady na temat tego
strasznego działania słońca itp. a jak usłyszą, że nie stosujesz żadnego
filtra albo jakiegoś według niech nieodpowiedniego (czyli tańszych
odpowiednicków wśród polskich firm) to traktują to jak największą zbordnię,
albo mówią, o tym jak będzimy wszyscy staro wyglądać (jakby uroda była
strasznie ważna w życiu) lub, że zaraz połowa populacji będzie miała
czerniaka. Według mnie należy działać u podstaw, czyli przeciwdziałać
niszczeniu się warstwy ozonowej, bo tak to będziemy do konca życia smarować
się chemikaliami, których wartości będą wzrastać do 300 itp. Proszę, nie dajmy
się oszaleć.
Cały mój post nie jest żadną prowokacją ani atakiem na osoby uzywające
filtrów. To tylko moja osobista refleksja. Chciałabym jednak wiedzieć jakie
stanowisko mają osoby które również nie stosują wysokich filtrów?

    • Gość: luca3105 Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt IP: *.skranetcan.pl 12.05.06, 12:30
      Stosuję filtry, owszem, ale w lecie, niekoniecznie te najwyższe i najdroższe.
      Moja recepta- nie dajmy się zwariować, można się chronić, ale bez przesady
      cenowej i przede wszystkim podchodzić do problemu z umiarem! W końcu i tak
      wszyscy umrzemy, po co zatruwać sobie zycie?! Najlepszy jest tzw. złoty środek
      i to we wszystkim.Umiaru życzę wszystkim!
    • justynnka Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt 12.05.06, 12:32
      są:) filtrów- i to tych średnich - używam tylko podczas wakacji w ciepłych
      krajach lub na śniegu. nad nasze moze wystarczy skromna ,,12" albo i mniej:)nie
      mam jakichkolwiek problemów z cerą,przebarwień itd. kocham słońce bo zyję
      na ,,baterie słoneczne". nie widzę potrzeby nakładania kolejnej warstwy
      kosmetyków które w zasadzie niczego istotnego (poza tym
      filtorwaniem ,,zabójczego" słońeczka)nie robią. i nie mam problemu ze mi
      makijaz spływa na nadmiarze tłuszczu nałozonego na twarz:) dermatolog nie
      zalecił mi filtrów- zamiast inwestować w nie pieniądze ( w moim mniemaniu to
      strata pieniędzy) wolę górnopólkowe kosmetyki pielegnacyjne i kolorowe.
      ale oczywiście - każdy robi jak uważa. ciekawe ze spośród moich koleżanke
      stosujących te megafiltry większośc ma megatrądzik. zbieg okoliczności?
      wątpie.
      • justynnka Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt 12.05.06, 12:33
        morze, oczywiście:))))
    • hearcik Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt 12.05.06, 12:37
      a ja w ogole nie uzywam filtrow:))))))))))
    • Gość: kinga Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 12:46
      na dzień krem z filtrem 15 (określany jako niestabilne filtry)zwykle staram się
      wybierać żeby jakiś miały, na urlopi krem z filtrem 10 nad morzem śródziemnym do
      ciała na twarz ten co zwykle no i częstsza aplikacja szczególnie po kąpieli w wodzie

      nie dajmy się zwariować, czy naprawdę myślicie że stosując filtr 100 raz
      dziennie jesteście chronione cały dzień, otóż nie trzeba powtarzać aplikację a
      jak to niby robić w pracy bez "zdjęcia" uprzedniej warstwy kosmetyków??
    • Gość: 30-tka Używam filtrów.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 13:02
      Uroda i młodość nie są najważniejsze, ale nie są też nieistotne :-) Gdyby były
      nieistotne, nie byłoby tego forum...
      Mam 30 lat (z małym plusem) i zachowanie młodzieńczego wyglądu jest dla mnie
      coraz ważniejsze. Stosuję filtry, bo używam retinoidów. Nikogo nie potępiam za
      to, że się nie chroni przed słońcem ale propaguję ten model pielęgnacji, bo
      widzę ZNAKOMITE efekty. Po niecałym roku zupełnie pozbyłam się kurzych łapek
      pod oczami a stan skóry znacznie się poprawił. Nie dążę do żadnego ideału, po
      prostu chcę jak najdłużej czuć się dobrze w swojej skórze. Oczywiście nie jest
      to tani sposób, ale mogę za to oszczędzić na pudrach i podkładach, bo nie muszę
      ich praktycznie używać oraz na innych kremach przeciwzmarszczkowych (zapewne
      nie wydaję więcej na kosmetyki niż kiedyś). O retinoidach i filtrach
      dowiedziałam się z internetu i jestem bardzo wdzięczna właśnie tym osobom,
      które tak "zawzięcie" uświadamiały mnie i inne forumowiczki w tym temacie.
      Oczywiście, każdy wybierze to, co jemu wydaje się słuszne, ale ja cieszę się,
      że kiedyś tam kilka osób z troską robiło wykłady na temat szkodliwości
      działania słońca. Pozdrawiam.
      • Gość: Ewa Re: Używam filtrów.. IP: *.static.qsc.de 12.05.06, 15:17
        hej 30-tka, czy mozesz napisac, jakie retinoidy stosujesz? tez mam 30 lat, i
        chcialabym zaczac uzywac.
        z gory dziekuje i pozdrawiam
        • Gość: 30-tka Re: Używam filtrów.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 15:36
          Oczywiście, że mogę: stosuję Retin-A na receptę. W moim przypadku obyło się bez
          łuszczenia, więc bardzo mi ten specyfik odpowiada, ale znam kilka osób, dla
          których jest za silny. Lepiej jest zacząć od kremów z retinalem - takie kremy
          ma firma Avene (do kupienia z aptekach). Najlepiej zrobisz, jeśli wpiszesz
          hasło "retinoidy" w wyszukiwarkę zarówno na tym forum, jaki i na np. google.
          Myślę, że wtedy znajdziesz wszystkie potrzebne informacje i nazwy kremów.
          Pozdrawiam.
    • Gość: ja Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 13:06
      ja nie używam:) Ale mam uczulenie słoneczne i zawsze mam czerwoną gębę na
      słońcu, na dekolcie i brzuchu wysypkę, wszystko mniue swędzi, złazi mi skóra.
      Normalnie używam, filtrów TYLKO kiedy się opalam. Wtedy takiego 30. Ale mam dość
      szczypania na twarzy io kupię sobie nowy Iwostin 50 i mam nadzieję, że to
      pomoże. Będzie może chociaż troche lepiej niż teraz.
      • Gość: mika Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.06, 13:26
        Ja nie używam filtrów w ogóle. Uważam, ze w życiu trzeba zachować umiar - nie
        rozumiem tego panicznego strachu przed słońcem jak i nadmiernego wystawiania się
        na nie. Słonce to częsć natury. A w sumie nie wiadomo, czy pożniej nie bedzie
        jakiegos negatywnego wpływu na naszą skórę podczas nakładania takiej ilości
        kremu z filtrem co 2 godziny. U mnie pojawiają się zaskórniki, pryszcze itp -
        jak przesadzę z ilością kremu, a nie wiadomo, czy nie ma jakiegos bardziej
        długofalowego, negatywnego wpływu. Ja zeby zachowac jędrność skóry smaruję twarz
        (co wieczór po umyciu)kostką lodu i naprawdę fantastycznie to ujędrnia skórę.
    • Gość: loop Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 13:28
      A mnie zastanawia, jak długo te, które stosują filtry, są narażone na ekspozycję
      na słońce.
      • zoe28 Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt 12.05.06, 13:48
        Ja nie używam kremów z wysokimi filtrami, mam swoje sprawdzone sposoby
        pielęgnacji, które okazują się na tyle skuteczne, że nie muszę sięgać po wysokie
        filtry. Nie mam przebarwień, opalam się z umiarem (wtedy stosuję wyższy stopień
        ochrony)a proces starzenia przebiega u mnie bardzo łagodnie i naprawdę osobiście
        nie widzę potrzeby sięgania po filtry typu 50 czy 100.
        Pozdrawiam
    • Gość: snowqueen Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt IP: 195.205.147.* 12.05.06, 13:58
      Ja również nie używam wysokich filtrów. Zdarza mi się kupować kremy na dzień z
      SPF 15 - chociaż nie jest to dla mnie priorytetowa sprawa w kremie, w związku z
      czym nie zwracam na ten fakt aż tak wielkiej uwagi. Dużo wieksze znaczenie ma
      dla mnie poziom nawilżenia, jaki krem utrzyma w mojej zazwyczaj suchej skórze,
      a także lekka konsystencja. A tego o kremach z wysokim filtrem na pewno nie da
      się powiedzieć. Kilku próbowałam, w zeszłym roku niefortunnie przypiekłam sobie
      nos na wczasach i musiałam smarowac się SPF50 - drogim, aptecznym, nazwy teraz
      nie pamiętam. Był gęsty, zostawiał nieprzyjemny i widoczny film na twarzy. Nie
      odpowiada mi to. Gdy jestem w mieście i te 8 godzin, podczas których promienie
      słoneczne spędzam w pracy, filtry wydają mi się dosyć zbędne. Wolę nawilżać
      skórę ze względu na klimatyzację.
      Natomiast zawsze używam filtrów podczas wyjazdów - nieważne czy nad Bałtyk, czy
      gorętsze plaże, jak Morze Czarne czy Środziemne. Nie są jednak wysokie -
      zazwyczaj zaczynam od 10, góra 15, jeśli jestem wyjątkowo biała. Zazwyczaj
      kończę wczasy na SPF 5, a ostatnio nawet pozwoliłam sobie na olejek zaledwie z
      SPF 2. Mam ciemną karnację, nigdy się nie spiekłam. Dbam o swoją skórę na wiele
      innych, a że lubię być opalona, to nie katuję się wysokimi filtrami. Prawda
      jest taka, że w dzisiejszym świecie wszystko szkodzi. Stojąc na słonecznym
      przystanku i wdychając dym papierosowy mogę równie dobrze nabawić się
      czerniaka, jak i raka płuc. Przy okazji pyłki wywołują u mnie alergię, a
      tabletki codziennie niszczą wątrobę. Nie można dac się zwariować!
      Pozdrawiam!
      • Gość: snowqueen Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt IP: 195.205.147.* 12.05.06, 13:59
        oczywiście miało byc ..."i te 8 godzin, podczas których promienie słoneczne
        działają najsilniej na skórę, spędzam w pracy" :)
    • bez.wyksztalcenia Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt 12.05.06, 14:13
      Mam bardzo jasna cere i do tego naczynkowa. Niestety to moze sie przeksztalcic
      w tradzik rozowaty. Jeszcze go nie mam, ale kazda cera naczynkowa jest
      zagrozona. Nigdy sie nie opalam, stosuje wysokie filtry z apteki, czesto chodze
      w kapeluszu. Dla niektorych te wysokie filtry to koniecznosc
    • Gość: aga Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt IP: *.k.omnitec.pl 12.05.06, 14:16
      moim zdaniem za 30 lat okaze sie ze te uzywajace filtrów jak i te nie uzywajace
      bedziemy tak samo stare :)
      • Gość: Kasia Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.05.06, 15:13
        Mam prawie 30 lat, cere tlusta jak nastolatka, malo ktory krem na niej "znika",
        wiekszosc swieci sie i "maśli". Kremy z filtrami sa dla niej za ciezkie, mam po
        nich wysyp krostek, grzywka lepi sie do czola. Nie, dziekuje. Nie uzywam.
        Jednoczesnie bardzo malo przebywam na sloncu (sa dni, ze nie wychodze z domu),
        nosze nakrycia glowy i duze okulary zaslaniajace pol twarzy ;) i naprawde
        chowam twarz przed sloncem. Oczywiscie, jakby miala jechac na wakacje i lazic
        calymi dniami po miescie lub lezec na plazy (czego nie cierpie ;) to na pewno
        kupilabym balsam np spf 20 czy 30 i smarowalabym sie nim.. Ale generalnie nie
        odczuwam potrzeby stosowania filtrow. Wole unikac slonca, bo raz, ze nie lubie
        sie pocic, dwa, meczy mnie upal, trzy lezenie na plazy mnie nudzi :)
      • Gość: Julka Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 15:48
        > moim zdaniem za 30 lat okaze sie ze te uzywajace filtrów jak i te nie
        uzywajace
        > bedziemy tak samo stare :)

        Nie wiem, czy same filtry dużo zmienią, ale wpływ tego, czy ktoś się opalał lub
        nie opalał widać już po 10-15 latach. Byłam ostatnio na spotkaniu klasowym (28
        kobiet) i muszę stwierdzić, że te dziewczyny, które bardzo intensywnie się
        opalały w liceum, teraz - w wieku ponad 30 lat - wyglądają już starzej niż te,
        które tego nie robiły. Oczywiście może być wiele innych przyczyn, ale to chyba
        nie przypadek, że najbardziej zniszczoną cerę miały 4 największe wielbicielki
        solarium i słońca (zawsze pięknie opalone). Może filtry 100 codziennie to
        przesada, ale na pewno warto opalać się z dużym umiarem, po to by niepotrzebnie
        nie przyspieszać starzenia...
    • mikka8 Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt 12.05.06, 15:43

      Mam grubo ponad 30-tke i nigdy nie stosowalam filtrow. Nie mam zmarszczek,przebarwien ani innych tego typu "zjawisk".
      Nie chce negowac zachowan tych , ktorzy panicznie boja sie slonca,kiedys usmialam sie po pachy jak ktos napisal , ze nawet przez mury nas te wredne UV dopadna, hehe. Nie uciekam od slonca, bo bez niego nie ma zycia, ale tez nie wyleguje sie godzinami na plazy , bo tego nie znosze. Owszem czasem opalam sie grajac w pilke plazowa ( wazne aby bylo w ruchu), zadnego kocykowania ;)
      Czasem zdarzy mi sie zakupic krem , ktory akurat posiada jakis tam filtr 15 np. nawilzajacy avene, ale nie wyobrazam sobie nalozyc "ustawowe" 2,5ml na moja mala buzie;)To jest niewykonalne , czulabym sie oblepiona, a jeszcze jakbym miala aplikacje powtorzyc za dwie godziny... Nie wyobrazam sobie...
      Slonce mam nadzieje nas nie zabije , wystarczy tylko umiar i rozwaga ;)

      pozdr.
    • justa_79 Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt 12.05.06, 16:10
      ja używam filtrów i nie czuję potrzeby, aby się z tego tłumaczyć. jeśli ktoś
      nie chce używać, jego sprawa.

      interesuje mnie tylko, czy osoby, które używanie wysokich filtrów uważają wręcz
      za paranoję, czy używają np. kremów przeciwzmarszczkowych. a jeśli tak, to po
      co? bo najskuteczniejszymi substancjami, które mają UDOWODNIONE działanie
      przeciwzmarszczkowe są retinoidy i filtry.
      • mikka8 Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt 12.05.06, 16:37
        justa_79 napisała:

        > ja używam filtrów i nie czuję potrzeby, aby się z tego tłumaczyć. jeśli ktoś
        > nie chce używać, jego sprawa.
        >
        > interesuje mnie tylko, czy osoby, które używanie wysokich filtrów uważają wręcz
        >


        Wiesz Justynko , uwazam Cie za osobe bardzo kompetentna, wierze , ze masz troche racji z tymi filtrami , ale bez przesady. Jesli nie przebywa sie na sloncu jakies wielkie ilosci czasu to po co taka duzo ochrona? Jesli ktos pracuje np. do 18-tej "w murach" i jak wychodzi z tej swojej pracy to czy to zaraz znaczy , ze w drodze do domu piekace slonce zniszczy mu zaraz twarz? Nie sadze ;) Rozumie , ze sa ludzie, ktorzy musza stosowac takie kremy( jasna karnacja , kwasy, czy uczulenie na slonce), nie neguje tego. Smieszy mnie tylko jak ktos twierdzi , ze przez mury przenika promieniowanie sloneczne , no i niebawem wszyscy z tego powodu bedziemy pomarszczeni. To juz zakrawa na lekka paranoje;)
        Nie lubie wysokich filtrow, bo sprawiaja u mnie pewnego rodzaju dyskomfort.Sa najczesciej tluste i nie wyglada to najlepiej na niektorych buzkach. Ja mam cere mieszana, swiecilabym sie po tym jak czort;) To dlatego nie stosuje nic powyzej 15-tki w kremie avene.
        Mysle , ze slonko nie jest az tak bardzo zle , jesli sie wie jak madrze z niego korzystac. No i bez niego chyba nie byloby zycia na Ziemi ;)

        Pozdrawiam cieplutko:)
        Marta
        > za paranoję, czy używają np. kremów przeciwzmarszczkowych. a jeśli tak, to po
        > co? bo najskuteczniejszymi substancjami, które mają UDOWODNIONE działanie
        > przeciwzmarszczkowe są retinoidy i filtry.
        • justa_79 Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt 12.05.06, 16:53
          nikt nie twierdzi, że przenikają przez mury :D przenikają przez szyby. poza
          tym, wiele osób ma w pracy jarzeniówki.

          to, co mówisz, wynika z tego, że wielu osobom wydaje się, że istnieje tylko
          promieniowanie UVB - to, które powoduje opaleniznę, poparzenia, gdy spędzimy na
          słońcu za dużo czasu. siedząc w pracy, nie opalimy się ani nie poparzymy, więc
          niektórym wydaje się, że żadne promienie UV do nich nie docierają. a to błąd.
          docierają promienie UVA - odpowiedzialne za przebarwienia, fotostarzenie,
          zmarszczki.

          każda z nas na tym forum używa kosmetyków, bo chce być piękna ;) ktoś używa
          kremu, na którym jest tylko napis "przeciwzmarszczkowy", a ja używam filtrów. i
          żadnej paranoi w tym nie widzę, bo działanie filtrów jest potwierdzone
          badaniami naukowymi, a działanie napisu "przeciwzmarszczkowy" na znakomitej
          większości kremów - nie. paranoją jest raczej nieprzyjmowanie do wiadomości
          faktów, które są dla nas niewygodne. "na pewno nie trzeba używać aż tak
          wysokich filtrów! bo przecież one są taaakie tłuuuste" :D
    • Gość: zuzia Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt IP: *.bulldogdsl.com 12.05.06, 16:17
      W Australii, ktora cierpi z powodu dziury ozonowej, silnego slonca i wysokiej
      liczby zachorowan na raka skory jest nielegalne oznaczanie kremow z filtrem
      powyzej pewnej, przykro mi - nie pamietam jakiej, liczby. Wydaje mi sie, ze
      gora to 30. Wlasnie dlatego, ze aplikacje trzeba powtarzac co pare godzin, a
      wysoki wskaznik filtra powoduje, ze czujemy sie chronieni mimo, ze tak nie
      jest. Wydaje mi sie, ze te bardzo mocne filtry sa glownie dla dzieci, osob
      uczulonych na dzialanie slonca i tych po zabiegach laserowych, a wiec takich,
      ktore i tak w pelnym sloncu nie powinny spedzac zbyt wiele czasu.
      Oczywiscie, wysokosc uzywanego filtra zalezy tez od rodzaju karnacji,
      niebieskooka blondynka czy osoba z jasno kasztanowymi lub rudymi wlosami o
      bardzo jasnej karnacji na pewno bedzie musiala bardziej uwazac i stosowac filtr
      o wyzszym wskazniku niz brunetka o ciemnej, szybko opalajacej sie karnacji.
      Podobno, te stabilne filtry zawieraja kremy z meroxylem, w tym Granier i
      L'oreal, nie sa chyba one az tak drogie.
      Osobiscie, na codzien uzywam 15, latem na slonce moze 20.
      • Gość: bellamy Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt IP: *.cap.east.verizon.net 12.05.06, 16:48
        Nigdy nie używałam filtrów, no może z wyjątkiem tych nielicznych wypadów na
        plażę, za którą nie przepadam. Krem ma dla mnie przede wszystkim nawilżac i nie
        kieruję się zawartością filtrów przy zakupie. Latem używam Day Wear EL, który ma
        co prawda spf 15, ale używałabym go nawet gdyby nie miał żadnej ochrony, bo go
        po prostu strasznie lubie i jest idealny dla mojej skóry. Moja mama ma prawie 60
        lat, nigdy w życiu nie używała filtrów a cerę ma nadal brzoskwiniową. Może więc
        to sprawa genów po części. Jestem brunetką o dosyć jasnej cerze,ale nie
        przypominam sobie, żebym kiedykolwiek spaliła sobie skórę na słońcu.
      • Gość: moggie Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt IP: *.orange.pl 12.05.06, 16:55
        Ja uczyłam się się,że pomiędzy powiedzmy SPF 4 a 16 rożnica w efetywności
        działania rzeczywiście jest duża, natomiast powyżej 30 efektywność tak niewiele
        wzrasta, ze używanie a zwłaszcza kupowanie kosmetyków o wyższym SPF jest
        nieopłacalne.Natomiast nakładanie zbyt dużej warstwy kosmetyków powoduje
        okluzję ciągłą co w efekcie hamuje transepidermalną utratę wody, wysuszenie, a
        w efekcie inne niekorzystne zmiany, w pływające na to co nazywany"starzeniem"
        Ale widac ile "szkół"tyle teorii:) Pozdrawiam
        • Gość: up Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt IP: *.e-wro.net.pl 27.05.06, 23:14
          up
          • mariolka99 Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt 27.05.06, 23:31
            Nie używam filtrów. No może tylko na plaży, a już używanie filtrów większych
            niż 50-60 uważam za bzdure, nawet fanatycy filtrów wiedzą ze nie ma różnicy
            między np 50 i 100 jesli chodzi o stopień ochrony. Na dzień, pod makijaż nigdy;)
            Nie używam też kremów (nie mam suchej skóry) od kiedy odkryłam że mam dużo
            ładniejszą cere jeśli sie nimi nie smaruję;)))
            • Gość: owcazbombowca Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt IP: *.chello.pl 27.05.06, 23:37
              Teraz już raczej nie ma 100 ;->
              Ale różnica jednak (moim zdaniem :-> ) była.
              • mariolka99 Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt 27.05.06, 23:44
                Gość portalu: owcazbombowca napisał(a):

                > Teraz już raczej nie ma 100 ;->
                > Ale różnica jednak (moim zdaniem :-> ) była.


                www.wizaz.pl/basia_opalanie_faktory_cz2.php
                Ochrona jest porównywalna.
                • Gość: owcazbombowca Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt IP: *.chello.pl 27.05.06, 23:48
                  "Prawie robi wielką różnicę"

                  Pozdrawiam :->>
                  • mariolka99 Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt 27.05.06, 23:51
                    Poł procenta w te czy we wte...:PPP
                    Pomijając fakt że to jakas paranoja sie zrobia;))))
                    • Gość: owcazbombowca Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt IP: *.chello.pl 28.05.06, 00:01
                      Kto ma paranoję ten ma ;-> ja nie mam

                      Ja stosuję filtr zamiast kremu i sobie chwalę,
                      nikogo nie zmuszam do tego samego.
                      • mariolka99 Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt 28.05.06, 00:12
                        Przecież Ci nie zabraniam:PPPP
                        • Gość: owcazbombowca Re: Czy są osoby, które nie używają wysokich filt IP: *.chello.pl 28.05.06, 00:14
                          Dziękuję :PPPPP
Inne wątki na temat:
Pełna wersja