Nowa seria Lirene smierdzi... smutno!

IP: *.aster.pl 18.05.06, 22:57
Lirene zmienilo opakowania kremow, tonikow itp. tej "podstawowej" serii, ale
niestety na tym sie nie skonczylo... Uzywalam z niej stale biotoniku i kremu
liposomowego. Teraz kupilam ich "nowe" wersje i maja tak okropny zapach, ze
nie moge ich w ogole uzywac, nawet moj facet zwrocil na niego uwage - zamiast
dosc lagodnych i naturalnych zapachow teraz jest jakis silny chemiczny
aromacik a la proszek do prania. Nie jestem silna alergiczka, ale mocne
chemikalia typu spray do okien mnie podrazniaja, i tutaj wystapila taka sama
reakcja - kichanie, pieczenie oczu, swedzenie skory.

Jesli lubicie "stare" kosmetyki Lirene, sprawdzcie, czy nowy zapach was tez
nie odrzuci albo nie uczuli. Kupie sobie zapas "starych", ale kiedys sie
skonczy i co wtedy... Snif. Macie pomysly czym je zastapic?

Na szczescie na razie zostawili w spokoju serie dla skory wrazliwej, ale
ulubiony tonik i krem liposomowy przepadna :-(

    • szelest_tafty Re: Nowa seria Lirene smierdzi... smutno! 19.05.06, 00:03
      a próbowałaś jakąś serię AA? Oni mają naprawdę łagodne linie zapachowe. Nowe
      Lirene też mi nie bardzo pasuje
      • Gość: hrhr Re: Nowa seria Lirene smierdzi... smutno! IP: *.aster.pl 19.05.06, 00:17
        Wlasnie szukam inspiracji na wizaz.pl... Lubie takie proste i tanie kremy i
        kosmetyki, ktore mozna latwo wszedzie kupic i duzo zuzywac. Moze AA face przeciw
        zmarszczkom? Moze Kolastyna Piekno Natury?
        • Gość: len Re: Nowa seria Lirene smierdzi... smutno! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.05.06, 01:00
          Kupiłam niedawno krem Mincer, samoopalający nawilżający matujący q10 - brzmi
          dziwnie, ale mniej więcej taką ma nazwę :) Jeśli chodzi o ten samoopalacz to
          bez obaw - w ogóle nie opala, w każdym razie na mojej skórze nie widać żadnego
          przyciemnienia. Zajrzałam na stronę Mincer, mają dużo niedrogich kremów, zakupy
          można robić przez net na ich www, bo w realu są trudne do kupienia. Z tego
          kremu jestem bardzo zadowolona, jest świetny, niestety dla mnie za mało
          nawilża, ale ma poza tym sporo innych zalet. Lubiłam też krem firmy Idea25
          antyrodnikowy na dzień. Obydwa polecam!!

          Pozdrawiam!
    • nessie-jp Re: Nowa seria Lirene smierdzi... smutno! 19.05.06, 01:34
      Ten "chemiczny" zapach może po prostu oznaczać, że nie dodali środków
      perfumujących... Może i ładnie pachną te środki zapachowe, ale dla skóry
      korzystne raczej nie są
      • Gość: hrhr Re: Nowa seria Lirene smierdzi... smutno! IP: *.aster.pl 19.05.06, 01:42
        Nie, to jest ewidentnie mocna "perfuma", jak to mawiala babcia :-( Wczesniej tez
        byly perfumowane, ale slabiej (nie zwracalo sie zupelnie uwagi) i chyba jakos
        tak "a la naturalnie", a to az kreci w nosie. Szczegolnie tonik jest ostry, ale
        krem tez niezle daje, nie ma mowy, zebym mogla stosowac go na noc.

        Dzieki za rekomendacje... Mincera juz kiedys przyuwazylam na wizazu, ale nigdzie
        go nie widzialam. Moze faktycznie sie zmobilizuje i zakupie wysylkowo. A czy
        jest szansa na jakies probki?
        • Gość: len Re: Nowa seria Lirene smierdzi... smutno! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.05.06, 01:56
          Nie wiem, czy robią próbki. Ja kupiłam w Hali Banacha w Warszawie na Ochocie.
          Tam również można kupić kosmetyki Idei25. Musiałabyś napisać do firmy pytanie i
          prośbę o przesłanie próbek. Kiedyś miałam próbki kremów Idea25, ale to było
          jakieś dwa lata temu, nie wiem, czy nadal je produkują.

          Kiedyś kupiłam sobie taki na maksa tani krem Urody, ale nie z serii kwiaty
          polskie tylko jakiś przeciwzmarszczkowy i byłam bardzo przyjemnie zaskoczona.
          Kupiłam go do dłoni i szyi, a zużyłam do twarzy. Poza tym seria z folacyną
          intense - czy jakoś tak (z zielonym listkiem przeciwzmarszczkowa) Eris jest
          całkiem przyzwoita, mnie w każdym razie podobają się te kremy, ale droższa od
          klasycznej folacyny.
    • Gość: Emka Re: Nowa seria Lirene smierdzi... smutno! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 11:20
      Nie zmienili opakowań, tylko to jest nowa seria po prostu.
      • Gość: hr Re: Nowa seria Lirene smierdzi... smutno! IP: *.aster.pl 19.05.06, 12:21
        Ale zastepuje stara, i nazwy sa te same. Starej juz nie bedzie, w niektorych
        sklepach juz nie ma.
    • jarka63 Re: Nowa seria Lirene smierdzi... smutno! 19.05.06, 12:15
      A ja właśnie jestem zachwycona zapachem.Żel do mycia twarzy w ogole nie wysusza-
      podobnie jak jego poprzednik,a do tego pachnie cudnie, zwłaszcza rano tenzapach
      sprawia mi ogromną przyjemność.
Pełna wersja