Gość: hrhr
IP: *.aster.pl
18.05.06, 22:57
Lirene zmienilo opakowania kremow, tonikow itp. tej "podstawowej" serii, ale
niestety na tym sie nie skonczylo... Uzywalam z niej stale biotoniku i kremu
liposomowego. Teraz kupilam ich "nowe" wersje i maja tak okropny zapach, ze
nie moge ich w ogole uzywac, nawet moj facet zwrocil na niego uwage - zamiast
dosc lagodnych i naturalnych zapachow teraz jest jakis silny chemiczny
aromacik a la proszek do prania. Nie jestem silna alergiczka, ale mocne
chemikalia typu spray do okien mnie podrazniaja, i tutaj wystapila taka sama
reakcja - kichanie, pieczenie oczu, swedzenie skory.
Jesli lubicie "stare" kosmetyki Lirene, sprawdzcie, czy nowy zapach was tez
nie odrzuci albo nie uczuli. Kupie sobie zapas "starych", ale kiedys sie
skonczy i co wtedy... Snif. Macie pomysly czym je zastapic?
Na szczescie na razie zostawili w spokoju serie dla skory wrazliwej, ale
ulubiony tonik i krem liposomowy przepadna :-(