Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o siebie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 14:28
czyli: solarki, tipsiarki, z wysuszonymi kurczakami na głowie, z makijażem
permanentnym (porażka...) itd, po lifyingach i liposukcjach, wmawiają sobie i
innym, że każdy kto nie wykonuje tych setek zabiegów bardzo im zazdrości, nie
potrafi zadbać o siebie, nie stać go na to, albo jest za głupi... Moim zdaniem
to żałosne. Zauważyłam też, że najwięcej na pindrzenie się wydają kobiety o
niskich i śrdednich dochodach. I że ich zabiegi mają najczęściej odwrotny
skutek. Róbcie sobie co chcecie, liftingujcie i tapetujcie się nawet do łożka.
Ale ogłaszm wszem i wobec, że jakoś wam nie zazdroszczę, a nawet nigdy nie
chciałabym być w waszej skórze. Dosłownie w w przenośni.
    • Gość: Żabaaa Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.06, 14:37
      Te kobiety są najczęściej bardzooo zakompleksione, a stosując te wszystkie
      zabiegi kosmetyczne i wydając duże ilości pieniędzy na ksmetyki (niekoniecznie
      poprawiające ich urodę) dodają sobie pewności siebie. Inne ulegają modzie, aha
      są też takie które bardzo rzadko mają styczność z lustrzanym odbiciem!
    • Gość: ana Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 19.05.06, 14:38
      No wiesz to zalezy. Jeżeli widze kobiete na ulicy, która ma na głowie ładnie
      zrobiony balejaż i nie jest przesadnie opalona wcale nie mówie,że to wygląda
      brzydko. Lecz gdy widze kobiete z przesadnym makijażem, solarium i
      kurczakowatymi/ spalonymi włosami zaczynam się zastanawiać czy kobieta ma w
      domu lustro. Bo nie widze nic ładnego z pomarańczowej skórze, która jest od
      solarki wysuszona i pomarszczona.. fee

      A co do tipsow to jestem ich przeciwniczką. Nie ma nic piękniejszego od
      naturalnej zadbanej plytki paznokcia, pomalowanej bezbarwnym lakierem.
      A nie szpona a pod nim pełno zarazków to jest okropne.
      Denerwuj mnie to, że kobieta która takowe tipsy nosi tlumaczy sie iż ona niestet
      nie moze mieć swoich bo ma je brzydkie (?!)
      Nigdy niebędzie ładnych jak się nie włozy w to troche pracy i wysiłku.

      Pozdrawiam ana
      • Gość: dokładnie Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 18:33
        ciekawe, jak takie tipsowe laleczki sobie zakładają szkła kontaktowe, dłubią w
        nosie czy tyłek sobie podcierają...
        • miang Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie 20.05.06, 13:54
          ich panowie musza miec gruba skore ;) ;)
    • justynnka Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie 19.05.06, 14:42
      a nie denerwują Cię te niedomyte, z tłustymi włosami nieznającymi fryzjera, z
      zaniedbaną cerą,grube, obżerające sie słodyczami , niećwiczące, nie dbające o
      diete,niewydepilowane,z brzydkimi dłońmi i stopami,uważające ze naturalne jest
      piekne? bo mnie denerwują własnie te.
      acha - nie mam ,,wysuszonego kurczaka" ani tipsów;)a w makijkażu permanentnym
      widzę same plusy.
      • Gość: zołza Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.skranetcan.pl 19.05.06, 16:16
        Nie, nie denerwują mnie takie kobiety, zwisa mi to i powiewa. Mogę się z takich
        pań pośmiać w kułak i to mi wystarcza dla dobrego samopoczucia.
    • mikams75 Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie 19.05.06, 15:13
      a mnie nic nie deneruje w wygladzie innych, bo jakos malo mnie to malo obchodzi.
      Za to strasznie denerwuje mnie plotkarstwo...
      • imme1981 Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie 19.05.06, 16:32
        dokładnie, kobiety mają komplesky przez inne kobiety i nikt tak jak one nie
        potrafią obsmarować innej. w tym, że ktoś ich zdaniem źle wygląda po prostu się
        same podbudowaują i tyle i cały ten wątek jest bez sensu, niech każdy robi to
        na co ma ochotę, i jeszcze jedno, ja nie spotkałam się nigdy z solarką, która
        mi mówiła, że nie dbam o siebie bo nie jestem pomarańczowa albo mam swoje
        paznokcie natomiast dużo spotkałam takich ładnych, "nie zrobionych", naturalnie
        atrakcyjnych, które musiały mi wytykać, że mam twarz jak księżyc w pełni i
        spotkanie zaczynały "ach, przytyłaś", reasumując mniej krytyki a więcej
        samokrytyki i dużego dystansu do otoczenia, pozdrawiam tipsiarki, solarki oraz
        nie-tipsiarki i nie-solarki
        • Gość: monika Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 18:38
          a to ciekawe, bo na tym forum za każdym razem, jak się ktoś pyta, czy naturalne
          fryzury są ładne, a ktoś mówi że jemu się nie podobają, to każda krytyka
          "blondu" spotyka się z taką samą reakcją: zazdrośnice się nie znają. Tak samo z
          solarką. Jeżeli się ją skrytykuje, to zaraz 10 wypowiedzi na temat tego, że ktoś
          jest zazdrosny, to krytykuje... Czego tutaj zazdrościć?! Solarium kosztuje mniej
          niż odżywka do włosów!!! Więc czego tutaj zazdrości9ć, bo nie rozumiem? Takie
          argumenty pochodzą chyba rodem z gimnazjum.
          • imme1981 Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie 20.05.06, 12:41
            a kto tu mówi o zazdrości? ja piszę, że obsmarowywanie innych kobiet, zwracanie
            uwagi na ich mankamenty jest specjalnością kobiet, którym to poprawia
            samopoczucie, dowartościowują się itp. ile razy jest tak, że idzie bardzo otyła
            kobieta, a obok przechodzi dziewczyna z chłopakiem i kto zwraca uwagę na
            otyłość? baba!! i jeszcze dodaje "zobacz jaka gruba" i cieszy się, że na jej
            tle wygląda super, choć w rzeczywistości jest głupią jak but złośliwą jędzą.
      • Gość: lwica Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.toya.net.pl 24.05.06, 15:58
        pracuje w salonie urody i nawet nie macie pojecia jaki przekroj kobiet tam
        przychodzi najbardziej denerwujace sa te naturalne tzn naturalna uroda ok 30 lat
        bez makijazu bo to nienaturalne naturalne dlugie wlosy wysuszone od slonca bo to
        naturalne i ona do slubu chciala by naturalnie bez farby wlosy koloru szarej
        myszki jak ten facet sobie poatrzy na ladne zrobione dziewczynki a w domu bedzie
        mial taka natuere to prysnie po kilku latach zycze jej powodzenia z ta
        niepielegnowana natura
        • Gość: Gala Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.aster.pl 24.05.06, 16:09
          tzn naturalna uroda ok 30 la
          > t
          > bez makijazu bo to nienaturalne
          Popatrz, ja już nie ok. 30, ponieważ mam 35 lat i nadal się nie maluję.
          Umalowana nie jest dla mnie synonimem zadbanej kobiety. Tak samo nieumalowana
          nie jest jednoznaczne z zaniedbana.

          jak ten facet sobie poatrzy na ladne zrobione dziewczynki a w domu bedzi
          > e
          > mial taka natuere to prysnie
          Muszę powiedzieć mojemu facetowi, żeby pryskał z domu. Nie dość, że kobietę ma
          notorycznie nieumalowaną, to jeszcze 4 miesiące temu urodziła dziecko.
          Faktycznie, tylko pryskać. Co tam wspólnych 15 lat, co tam wszystkie razem
          spędzone chwile. Facet jest głupi, liczy się dla niego powierzchowność. panienka
          może być głupia do n-tej potęgi, ważne, że jest zrobiona... (Uwaga! Nie mówię,
          że wszystkie ładne kobiety są głupie).

          zycze jej powodzenia z ta
          > niepielegnowana natura
          I znów mylisz pojęcia, natura nie znaczy niepielgnowana skóra i ciało w ogóle.

          Do Ciebie przychodzą zaniedbane kobiety, a nie naturalne.
          • Gość: lwica Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.toya.net.pl 24.05.06, 18:43
            facet to jest duzo prostsze urzadzenie niz kobieta obserwuje ich z boku to
            wzrokowcy i nie uwierze ze dziecko czy tam lat sama jestem 20 lat po slubie go
            zatrzyma za duzo sprzecznych rzeczy sie dzieje oni moga ssobie deklarowac a i
            taK WYGRYWA U NICH HUC I WZROK
            • Gość: Gala Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.aster.pl 24.05.06, 18:56
              > facet to jest duzo prostsze urzadzenie niz kobieta
              A kobieta to nawet nie jest urządzenie. To taka głupia istotka, która jest
              szczęśliwa, kiedy dorwie się do kosmetyków. jak już nałoży na siebie tonę
              tapety, pociągnie to wszystko wściekłym rózem, zesmazy się na skwarkę i wysuszy
              włosy na kurczaka, oczekuje jeszcze, że faceci będą ją podziwiać. Biadoli ta
              istotka nad każdym kilogramem, każdą zmarszczką. I do tego jest głupia jak stado
              owiec, bo uważa, ze zgrabny tyłek to wszystko, a gęba słuzy jej do
              demonstrowania ubytków.

              obserwuje ich z boku to
              > wzrokowcy
              Obserwujesz czy może widzisz to, co chcesz widzieć? A może zamiast
              powierzchownej obserwacji warto czasami otworzyć usta i zamienić z mężczyzną
              kilka zdań.

              i nie uwierze ze dziecko czy tam lat sama jestem 20 lat po slubie go
              > zatrzyma
              A kto mówi, ze dziecko. Właśnie napisałam, ze skoro niedawno urodziłam dziecko,
              tym bardziej powinien odejść. To, że jesteśmy ze sobą 20 lat, nie oznacza ślubu
              - kolejny stereotyp.

              a i
              > taK WYGRYWA U NICH HUC I WZROK
              Hm, to znajdź prawdziwego mężczyznę, a nie tandetną podróbkę.

              Notabene, chuć, nie huc, przecinki też mile widziane są.
              • Gość: lwica Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.toya.net.pl 24.05.06, 19:05
                DYSKUSJA DOTYCZY KOBIET A NIE PRZECINKOW I ORTOGRAFI MIMO WSZYSTKO UWAZAM ZE
                KOBIETA POWINNA SIE LEKKO MALOWA ZEBY UKRYC LEKKIE MANKAMENTY URODY MIEC WLOSY
                ZAWSZE CZYSCIUTKIE I UFARBOWANE NIE WIDZIALAM JESZCZE LADNYCH NATURALNYCH BO
                NAWET DZIECI MAJA MYSIE KOLORY NO I OCZYWISCIE LEKKO UMALOWAne paznokcie
                naturalne te rzeczy moga ujsc w szpitalu na basenie w takich okolicznosciach
                gdzie to jest niemozliwe to niech zrobi sobie chociaz henne
                • Gość: Hanka Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.aster.pl 24.05.06, 19:25
                  Paznokcie ma umalować henną? Ciekawe, ciekawe...
                  • Gość: lwica Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.toya.net.pl 24.05.06, 20:00
                    krotko ujmujac napewno doda podoba sie wielu facetom i o niej snia
                    • Gość: Hanka Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.aster.pl 24.05.06, 20:06
                      > krotko ujmujac napewno doda podoba sie wielu facetom i o niej snia
                      Zaglądałaś im do głów podczas snu?
                      • Gość: lwica Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.toya.net.pl 24.05.06, 20:21
                        doszukujesz sie u samcow zdrowego rozsadaku to malo znasz zycie nie jestem
                        zgorzkniala i ja dla swojego meza chodze na solarium mam tipsy dosc dlugiei mam
                        zadbane wlosy i widze spojrzenia mezczyz n jak ida ze swoimi myszkami
                        • Gość: Gala Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.aster.pl 25.05.06, 07:08
                          > zgorzkniala i ja dla swojego meza chodze na solarium mam tipsy dosc dlugiei
                          To juz rozumiem twoje poglądy... Wydawało mi się, że kobiety chodzą na solarium
                          dla siebie. No, ale skoro ty dla męża. Cóż, pozostaje mi tylko współczuć. Tylko
                          nie wiem komu bardziej, chyba jednak twojemy mężowi.
                          • Gość: lwica Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.toya.net.pl 25.05.06, 08:33
                            ha ha ha
                        • justynnka Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie 25.05.06, 09:42
                          lwica, masz rację:)nie uwierzę ze są faceci którym podobająsie kobiety
                          owłosione,zaniedbane,niekobiece, nie budzące zainteresowania innych facetów.
                          • Gość: emzetem Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.aster.net.pl 25.05.06, 11:35
                            Tylko czemu popadacie w skrajności w skrajność? Kobieta, która nie chodzi na
                            solarium, nie ma tipsów i nie farbuje włosów jest zaniedbana?
                            • justynnka Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie 25.05.06, 11:44
                              to jest tak: mało kto ma z natury ładny kolor cery i piękny ,konkretny kolor
                              włosów. i ładne, mocne paznokice ( ja akurat mam więc tipsy mnie nie
                              dotyczą),niewiele jest kobiet mających piękną oprawę oczu i tak ,,same z
                              siebie" doskonała figurę .trzeba o siebie dbać, pracować na wygląd aby pózniej
                              nie było dramtycznych wątków w stylu ,,za tydzień wielkie wyjście - co zrobić
                              aby wygłądać lepiej",gwałtownych ,,programów mnaprawczych" przed
                              ślubem ,wakacjami itd. w tydzien ani w miesiąc nie nadrobi sie zaległości z
                              kilku lat,nie schudnie z ,,boczków" i oponki itd.dbanie o siebie to nie tylko
                              to solarium i farbowane włosy. to coś znacznie wiecej ,coś czego rózne
                              panie ,,naturalne" nie rozumieja.
                              • Gość: emzetem Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.aster.net.pl 25.05.06, 12:13
                                Zgadzam się z tym, że należy o siebie dbać. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem
                                lwicy, że włosy powinno się farbować i malować paznokcie, bo bez tego kobieta
                                jest już zaniedbana. Odpowiedziałam na Twój post, bo zgodziłaś się z lwicą.

                                I jeszcze jedno: jest mnóstwo kobiet, które mają piękną cerę, piękny naturalny
                                kolor włosów, ładne mocne paznokcie i dobrą figurę. Serio.
                                • Gość: lwica Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.toya.net.pl 25.05.06, 19:45
                                  mozecie mi wierzyc bo pracuje w miejscu gdzie wchodzi duzo kobiet polowa to
                                  naturalne czyli dla mnie nieumalowane muwie o leciutkim makijazu no i te
                                  naturalne mysie wlosy to naprawde rozpacz pytaja o ceny i sposoby farbowania
                                  podkreslajac ze np maja 30 lat i naturalne wlosy a te naturalne to spalone
                                  sloncem suchotniki bez polysku i to jyz swiadczy o tym jak dbaja o te wlosy a co
                                  za tym idzie o reszte kobieta atrakcyjna dla siebie czy dla faceta a przeciez o
                                  to chodzi wiekszosci zeby sie podobac sobie i ewentualnie facetowi napewno ma
                                  leciutki makijaz i cala reszte obojetnie jak to nazwac skore po solarium moze
                                  byc przypudrowana i co tam jeszcze paznokcie z wycietymi skorkami a jak chce bo
                                  to podoba sie jej facetow tipsy bo to bardzo seksy
                                  • Gość: Hanka Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.aster.pl 25.05.06, 19:59
                                    Obiecuję, że przez kilka najbliższych dni nie będę się czepiać, o ile użyjesz
                                    przecinków. Może i chcesz coś przekazać, o czymś przekonac kobiety, ale bełkot
                                    jest nie do przebrnięcia.
        • mikams75 Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie 24.05.06, 16:15
          zabraklo kropek i przecinkow w twojej klawiaturze?
    • Gość: ktos Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.lodz.msk.pl 19.05.06, 16:11
      tu faktycznie jest jakies polowanie na czarownice, duzo pisze sie o solarium i o
      tym jak niszczy skóre i cere ale jakos nikt nie mówi o tych milionach sztucznych
      panienek które paraduja zjarane na mahoń od wylegiwania sie na słońcu! Czyzsby
      ktos zapomniał, że opalanie w ogóle jest bardzo szkodliwe i niszczy DNA komórek
      w skórze niezależnie od tego czy ktoś sie opala w solarium czy na balkonie.
      Efekt jest identyczny i "efekty" w przyszłości widoczne w postaci straszliwych
      zmarchów u obu grup też będą identyczne, no chyba, że ktoś używa filtrów 60-100spf!
      A teraz pytanie do wszystkich przeciwniczek "solarek" czy nie opalacie sie w
      ogóle czy to tylko hipokryzja na tym forum pozwala wam pisac takie wymyslne
      opiie krytyki????????
      A może opalenizna na balkonie czy na plaży w Tunezji jest zdrowsza????????
      • Gość: kal Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 19.05.06, 16:15
        jezeli chodzi o opalanie tonie jestem jego przeciwniczka. Lubie słońce ale
        latem. Uzywam wysokich filtrow.
        • Gość: ja Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.lodz.msk.pl 19.05.06, 16:20
          Jezeli używasz wysokich filtrów to po co sie opalasz?? Bedziesz miala takie same
          zmarszczki i zniszczona skóre jak laski po solarium, bo słońce szkodzi!!!!A
          filtrów to sie używa po to żeby sie przed słońcem chronić a nie żeby się "na
          filtry" opalać! To jakas paranoja!!!1
          • Gość: .. Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 19.05.06, 16:26
            no szkoda bo mam 38 lat i jakos tych zmarszek nie widze.. ?
          • Gość: malina Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 16:36
            ja jak chodze na plaże to po to, żeby ze znajomymi sie pokąpać i dobrze pobawić
            zawsze sie troche nasmaruje filtrem. ale nigdy nie poszłam na solar gdzie sie
            lezy przez 15 min i ma opalenizne jak po całym dniu na słońcu. pozatym leżenie
            plackiem na rozgrzanych lampach jest milion razy mniej przyjemne niż pływanie w
            chłodny morzu, przynajmniej dla mnie:) nie jade po tym co sie opalaja na
            solarze, bo to ich wybór, napewno nie jestem za byciem bladolica bo to nawet
            naturalnie nie wyglada! ale lezec plackiem pod lampa tez nie mam zamiaru.
            • merda Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie 19.05.06, 17:48
              Bardzo podoba mi sie naturalnie jasna,NIESKAZITELNA cera.Ale najprawdziwsza
              prawda jest,ze dziewczyny majace roznego rodzaju klopoty z cera,po opaleniu
              (czy to na sloncu czy w solarce)wygladaja zazwyczaj lepiej(90%
              przypadkow).Opalenizna maskuje niedoskonalosci,wysusza,dodaje odrobine blasku;
              slonce nieraz poprawia stan cery.
              Tak,opalam sie dosc duzo,na sloncu.Lubie slonce,moge zalozyc w koncu koszulki
              na ramiaczkach,cieszyc sie w miare gladka cera.Wiem,ze w przyszlosci moga
              pojawic sie przedwczesne zmarszczki,ale na dzien dzisiejszy mam inny problem i
              slonce pomaga mi w tym wypadku.
              Rozumiem ,ze trudno to pojac dziewczynom o pieknych cerach.Gdybam sama taka
              miala tez zapewne unikalabym slonca,ale niestety tak nie jest...
              Pozatym bedac opalana,majac balejaz na glowie nadal mozna byc naturalnym,albo
              jak kto woli nie sztucznym.
              Pozatym kobieta dbajaca o siebie jest czysta,zawse ladnie pachnie,ma czyste
              paznokcie,jest w miare szczupla.I od tego sa odchylenia:
              1.nieszczesnie naturalne-kobiety,ktore mysla,ze naturalnosc polega na nie
              robieniu niczego dla siebie tj.tluste nijakie wlosy sa pieknie
              naturalne,poobgryzane paznokcie sa pieknie naturalne,niechlujny,niegustowny
              stroj jest pieknie naturalny itp.
              2.nieszczesnie zadbane-kobiety,ktore mysla,ze jak pofarbuja sie na modny kolor
              to sa pieknie zadbane tymczasem niekoniecznie kolor pasuje im do twarzy.Spalaja
              sie do tego na solarium,do momentu kiedy widza,ze skora ciemniejsza sie juz sie
              zrobi i dluzej.Oblepiaja sie dlugasnimi tipsami,nie wiedzac kompletnie jak
              sobie z nimi radzic zamiast przykleic krotkie z delikatnym lakierem itp.

              Podsumowujac wszystko trzeba wyposrodkowac.A z tym wiele dziewczyn ma problemy
              przez co powstaja dwie skrajnosci,albo martwa bladosc,albo spalona solarka.
              Czyz nie ladniej wygladalaby taka kobieta pomiedzy tymi dwoma??? Ale to tez
              kwestia gustu.
              A swoja droga skad sie wziela moda na "blad solarke"? Widocznie ktos musial
              twierdzic,ze jest to piekne...,A biedne dziewczyny chcac byc piekne daly sie
              nabrac...
              • Gość: rg Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 13:36
                dla mnie o wiele bardziej denerwujące i o ileż bardziej odstręczające są
                dziewczyny typu ,,studentka'', jak ktoś już wspomniał - zero makijażu, co tam,
                niech się cera świeci jak morska latarnia, włosy w naturalnym zazwyczaj mało
                ciekawym kolorze burym umyte 2-3 dni temu, obciete przez trendy kolezankę
                kilkoma asymetrycznymi cięciami (obowiązkowo krótka wystrzepiona grzyweczka),
                od unikania wszelkich zajęć fizycznych (gdzie tam, my jesteśmy
                intelektualistkami a nie laluniami z sal fitness)nagromadzony tłuszcz w
                okolicach posladków, brzucha i bioder, ale buty zawsze płaskie no bo jak tu sie
                w locie między zajęciami pindzyć na wyższym obcasie, a za perfumy służy
                tytoniowy dym z wieczornego wyjścia do knajpy. bo opalanie, dbanie o siebie w
                sensie szerszym niz co dzienny prysznic, makijaż, podfarbowanie na bardziej
                rzucajacy sie w oczy kolor włosów to byłaby zniewaga dla ich intelektu (żeby
                chociaż on rzeczywiscie jeszcze był...) i feministycznych racji.
                tylko czemu wiekszosc gwiazd (niekoniecznie polskich) wyglada tak jak wasza
                znienawidzona ikona bezguscia, czemu maja blond wlosy, nie strasza cera corki
                młynarza, maja d,lugie paznkocie (czy rzeczywiscie wszystkie naturalne?),
                proste lśniące zęby, sa gibkie, wysportowane i nie zal im czasu na sport?
                • Gość: matko Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 16:58
                  chyba "codzienny", nie co dzienny, dziecko:/ Studiowanie- ale skąd możesz o tym
                  wiedzieć????- polega głównie na nauce a nie na posidaniu wystrzępionej grzywki i
                  tłusczu...
                  • Gość: matko Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 16:59
                    tłuszczu
            • trawiasta Do maliny ;-) 19.05.06, 17:51
              >napewno nie jestem za byciem bladolica bo to nawet
              >naturalnie nie wyglada!

              Rotfl. Czyli sugerujesz, że jasna skóra jest wynikiem wybielania tudzież jakichś
              innych zabiegów kosmetycznych, bo z natury wszyscy jesteśmy opaleni? ;-D
              • Gość: malina Re: Do maliny ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 18:14
                eee raczej chodzi mi o to ze każdy człowiek który znajduje się chociaz troche
                na świerzym powietrzu "łapie kolorek" i jest to normalne i zdrowe (z
                umiarem:)). są karnacje które maja mleczn białą cere i w tym tkwi ich urok ale
                ogromna większość w kontakcie ze słoncem ma jakąs opaleniznę. nie jestem za
                hodowaniem raka, ale paniczne ukrywanie sie przed słoncem też uwazam za głupote
                bo dzieki niemu żyjemy. Może żle ujełam to co miałam na myśli, chyba każdy
                widzi ze lekko (!) opalona cera chyba wyglada zdrowiej. pozdr.
                • Gość: boszzzzzzzzzzzzzzz Re: Do maliny ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 18:42
                  chyba na śieŻym, asie:/
                  • Gość: malina Re: Do maliny ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 14:49
                    sorry, świeżym of course;)
                • bez.wyksztalcenia Re: Do maliny ;-) 23.05.06, 12:56
                  ja tam nie lapie zadnego koloru na sloncu, najwyzej moge sie spocic i
                  zaczerwienic. no coz, u niektorych bladosc jest naturalna (przy np. ciemnej
                  oprawie oczu do tego)
                  • Gość: malina Re: Do maliny ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 14:47
                    to też mówie ze jak ktos ma urode takową, to tylko sie cieszyć!!! sama jakbym
                    była taka typową kruczoczarna zimką(marzeniaa przy moim tandetnym mysim brązo-
                    blondzie...) to bym to podkreślaal jak tylko można=). siebie lubie lekko
                    zezłocona. a pozatym to opalenizna chba nic nie ma do dbania o siebie (no chyba
                    ze opalanie bez filtra! to niedbalstwo).pozdr!
    • kalinazkalinowa Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie 19.05.06, 18:17
      moim zdaniem masz trochę racji ale nie do końca
      każda osoba potrzebuje innych zabiegów, ma inny gust, oczekuje czegoś innego
      może tobie się to nie podoba
      ale są kobiety które tego potrzebują mają inny gust, inne poczucie estetyki
      więcej tolerancji
      • Gość: malina Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 18:24
        co za dzień, znów sie zle wyraziłam, zapomniałam dodac "moim zdaniem" ;)chodzi
        mi o tą cała dyskusje która sie juz jakiś czas toczy na forum na temat tych
        wszystkich tipsów, solarek itp. sama nie używam obu, aczkolwiek widze ajka
        wrzawe to budzi. mi tam w sumie nic do tego co kto z sobą robi, dlatego nie mam
        zamiaru "najezdzać" ani na te spieczone na machoń ani blade, bo typów urody i
        gustów pełno (i chwała Bogu). tymbardziej nie wnikam jak ktos o siebie dba=).
        bylebyśmy wszyscy czyści byli!;)
    • Gość: zośka i wyglądają jak tirówy- czego tu zazdrościć :D ? IP: 213.25.48.* 20.05.06, 16:26
      bo ta część polek to pozorantki- wg nich musi być wyraźnie widać, ile kasy się
      włożyło w zabiegi, najbardziej widoczne są przecież tipsy ( z diamencikami of
      kors), ciemna opalenizna, białe włosy (niekoniecznie umyte), jak noszą ciuchy
      to koniecznie takie z rozpoznawalną metką( w wersji zimowej to szaliczek
      benettona z KONIECZNIE wywaloną metką na wierzch), ręce, nogi, biust opada..
      a tak a propos- znam jedną bardzo,bardzo majętną wykształconą kobietę(a może w
      wykształceniu tkwi problem?), dba o siebie, ale nigdy nie była na solarium,
      nigdy nie miała tipsów, ani nigdy nie farbowała włosów- za to często chodzi do
      dentysty,na zabiegi regenerujace skórę(na pierwszy rzut tego nie widać)na
      basen, gra w tenisa, jest olśniewajaca, zadbana, świeża, przecudownie ubrana
      (żadne dziwkarskie akcesoria typu doda czy mandaryna)
      A poza tym tak chyba jest, że nasz wygląd zewnętrzny jest odzwierciedleniem
      naszego usposobienia, charakteru, poziomu, wiec jeśli ktoś chce wyglądać jak
      tirówa to nie mój problem...
      • Gość: merda Re:do Zoski IP: *.pool8546.interbusiness.it 23.05.06, 12:47
        Hihihi,jakie to sa "dziwkarskie akcesoria",bo jestem bardzo zainteresowana ta
        kwestia?
        Blad wlosy i opalenizna czy nawet tipsy,niekoniecznie kwalifikuja dziewczyne do
        grupy tzw tirowek.Wszystko z umiarem,odpowiednio dobrane do urody i efekt jest
        zadowalajacy.
        • Gość: no name Re:do Zoski IP: *.4web.pl 23.05.06, 12:54
          W sumie tak, tylko , ze w Polsce pojawil sie taki typ klonów, a szkoda -
          maksymalnie spalona skóra, po prostu typ skóry Arabek (tylko, ze one to mają z
          natury;/, a do tego białe od rozjasniania, spalone włosy. I przeciętnie spotyka
          się na ulicy codziennie około 20takich kobiet, a ja zazwyczaj zastanawiam sie,
          jak one wygladały wtedy, kiedy jeszcze nie były klonem. I szczerze, wiele z
          nich wygladało wtedy ciekawiej , co można zaobserwować nieraz jak spotka się po
          latach kolezankę , którą pamieta się z ósmej klasy podstawowki , albo z liceum.
          • Gość: Kamea Re:do Zoski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 13:44
            Wystarczy spojrzeć na niejaką MAndaryne, pamiętam jej pierwsze zdjęcia w
            prasie, krótkie fajne włoski, normalna cera i normalna, szczupła sylwetka. Ot,
            ładna dziewczyna. A teraz??? Spalona na wiór na solarium, karykaturalne tipsy,
            wychudzona, a ubrana jak tirówa. Potwór!
        • bez.wyksztalcenia Re:do Zoski 23.05.06, 12:58
          blONd
          • Gość: srebrna_smuga Re:do Zoski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 14:08
            dokładnie to chciałam napisać "blond" :>

            Zośka dobrze to określiłaś.
            Facet to już na prawdę nie ma w czym wybierać. Albo te "naturalne" aż do bólu albo klony...
            Osobiście mam jasną karnację. Czasem to aż mi wstyd opisywać ją jako "mleczną" czy "jak córka młynarza"...ale nic na to nie poradze.
            Samoopalacze chwytają leciutko, niewidocznie...Solarium odpada bo nie mam tyle cierpliwości żeby chodzić tam i leżeć 15 min. w lampach walących po oczach i to samo mam z leżeniem plackiem na słońcu...nie cierpie...
            Także pozostaje mi się z tym pogodzić :>
            A panią, które chodzą na solarke gratuluje cierpliwości no i sumienia. Bo mnie by było szkoda wydawać tyle pieniędzy na solarium. Tak samo z alkoholem i papierosami. Szkoda kasy :P

            Za tipsami nie przepadam bo odrazu mi się to źle kojarzy...
            No i blond...nie wiem dlaczego ale większość blondynek które znam są strasznie zarozumiałe (?)
            • Gość: zołza2 Re:do Zoski IP: *.aster.pl 23.05.06, 14:12
              Radzę jeszcze popracować nad ortografią. A już w ogóle opanować interpunkcję. W
              języku polskim oprócz kropek i wielokropków występują również przecinki.
              • Gość: srebrna_smuga Re:do Zoski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 14:17
                Ja zamiast przecinka wolę stosować wielokropek, i co?
                A co ci się nie podoba w mojej ortografii?

                (jeśli to było oczywiście do mnie zołzo :>)
                • Gość: zołza2 Re:do Zoski IP: *.aster.pl 23.05.06, 14:38
                  > Ja zamiast przecinka wolę stosować wielokropek, i co?
                  To stosuj go konsekwentnie w miejscach, gdzie powinien być przecinek.

                  > A co ci się nie podoba w mojej ortografii?
                  Chociażby: "na prawdę", "odrazu". "A panią, które chodzą" - naprawdę, od razu,
                  paniOM.

                  > (jeśli to było oczywiście do mnie zołzo :>)
                  Było do ciebie. Zołzo2, nie zołzo.
                  • Gość: srebrna_smuga Re:do Zoski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 14:49
                    czepiasz się, inni ludzie robią gorsze "byki".
                    funkcje wielokropka znam i uważam, że zastosowałam go wedle z moim odczuciem literackim :>:P tyle zołzo2 :>
                    • Gość: zołza2 Re:do Zoski IP: *.aster.pl 23.05.06, 14:55
                      Nie tweirdzę, że nie znasz funkcji wielokropka, mówię, żebyś nauczyła się
                      interpunkcji, bo ta ci kuleje. Używanie wielokropka w wypowiedzi dotyczącej
                      dbania o siebie i na forum nie ma nic wspólnego z literackością. Niestety.

                      > czepiasz się, inni ludzie robią gorsze "byki".
                      Nie czepiam się. Odpowiadam na twoje zaskoczenie, że mogę mieć coś przeciwko
                      twojej ortografii. To, że inni robią błędy, jest kiepską wymówką. To, że pani X
                      waży 100 kg, nie znaczy, że ja też mogę tyle ważyć.
                      • Gość: srebrna_smuga Re:do Zoski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 15:00
                        nie wiem czemu to się zalicza do ortografii, powinno to mieć inną nazwę. Tkz. błędy, które popełniłam :P mniejsza. Poprawiłaś, odpowiedziałaś - będę wiedziała teraz na przyszłość jak pisać poprawnie te 3 słowa.

                        Ale wielokropka nie zastąpie przecinkiem dopóki nie uznam to za stosowane :P taki typ.
                        • Gość: zołza2 Re:do Zoski IP: *.aster.pl 23.05.06, 15:04
                          > Ale wielokropka nie zastąpie przecinkiem dopóki nie uznam to za stosowane :P ta
                          > ki typ.
                          Dopóki nie uznam TEGO za stosowne. Nie każę ci zastępowac wielokropka
                          przecinkiem. Zalecam jedynie konsekentne stosowanie wielokropka zamiast
                          przecinka, skoro już się uparłaś, ewentualnie przepltanie przecinków
                          wielokropkami. Inaczej masz bełkot z wielokropkami.
                          • Gość: srebrna_smuga Re:do Zoski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.06, 15:09
                            no właśnie "tego" nie wiem czemu napisałam "to". Hm...chyba te 500kcal źle mi wpływa na działanie mózgu -_-
                            Będę uważała na te wielokropki ale napewno nie będę ich przeplatała

                            ...,...,...,...,...,...,...,...,...,

                            :x
                            • Gość: zołza2 Re:do Zoski IP: *.aster.pl 23.05.06, 15:11
                              > Będę uważała na te wielokropki ale napewno nie będę ich przeplatała
                              Będę uważała na te wielokropki, ale na pewno nie będę ich przeplatała...

                              I mucha nie siada, tym bardziej zołza2;)
                              • Gość: srebrna_smuga Re:do Zoski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 09:02
                                _-_ kiedyś mi głowa z karku spadnie
                                • Gość: zołza2 Re:do Zoski IP: *.aster.pl 24.05.06, 09:09
                                  I korona z głowy;)
                                  • Gość: srebrna_smuga Re:do Zoski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 14:41
                                    hm...może jak zostane czyjąś królową to będę nosić korone :P
    • Gość: zośka akcesoria ;) IP: 213.25.48.* 23.05.06, 14:40
      no nie mówicie, że żadna z Was nigdy (oczywiście przypadkiem ;)))) nie
      oglądała filmu porno, albo nie widziała znudzonej panienki przy drodze...
      A więc kolor: biel, biel, biel, w wydaniu najczęściej błyszczącym, białe
      kozaki, białe spódniczki, białe bluzki, białe włosy- oczywiście wszystko
      przerysowane- kozaki za wysokie, spódniczki za krótkie, bluzki za obcisłe.
      Tipsy- oczuwiście za różowe, i KONIECZNIE za długie
      Włosy- żadna natura, wściekłe rude, czerwienie, granatowe czernie, żółte
      blondy, ewentualnie balejaż, lub czarna góra, biały dół
      Skóra- niezadbana, ale za to jaka spalona, aż dech zapiera :D
      Oczwyiscie żartuję sobie troszkę, to przerysowany obraz tego co widzę na
      naszych ulicach, ale jednak takie elementy wyglądu dają jednoznaczny efekt...
      • Gość: zośka zdjęcie... IP: 213.25.48.* 25.05.06, 06:53
        img158.imageshack.us/my.php?image=aniaff8zd.jpg
    • kora3 Droga Alicjo :) 24.05.06, 10:13
      Wybacz, ale mam wrazenie, ze Twoje "ogłoszenie" swiadczy jednak o jakims
      niezdrowym zainteresowaniu tymi kobietami, którymi tak pogradzasz :)
      Osobiscie nie znam żadnej kobiety, kttransparent o treści " Jestem po takich a
      takich zabiegach piprawiających urode, a kto ich nie robił ten
      flejtuch" ..Dajże spokój .. Nie podoba Ci się, ze ktos traci kase i zcas na
      zabiegi, czy inne rzeczy tego typu, kosmetyki itepe - to sama nie trać i już ,
      przecież nie ma przymusu.
      Poza tym uważam, ze trochę za bardzo generalizujesz Alicjo ...
      Wkładasz wszystko o jednego worka i obśmiewasz, a sama nie precyzujesz o co Ci
      chodzi ...Nigdy nie byłas w solarium? Ok - a ja byłam i bywam, a nie jestem
      spalona na skwarek:) Można ROZSADNIE korzystać z solarium, rozsądnie sie
      malować, dobrze ufarbowac włosy, a nawet mieć ładne tipsy:)

      Moja koleżanka z pracy miała takie tipsy. Dośc krótkie, o ładnym naturalnym
      kształcie i kolorze (french z delikatną bladobezową bazą). Wiem, ze to tipsy,
      bo ją znam - Ty pewnie nawet na to nie wpadłabyć :)

      Nie chodzi mi o to, żeby Cię przekonać o konieczności korzystania z tych
      wszystkich kosmetycznych dobrodziejstw, które, być moze uważasz za zbędne dla
      siebie, ale o to, byś tak zaciekle i niestety nie najmądzrej nie
      generalizowała.
      Też mi sie nie podoba styl tipsioarsko - plastikowy i oklepano - jednakowy, ale
      nie aż tak mnie to rusza. ot rzucam okiem - no i widzę : dlugaśne tipsy,
      spalona skóra, przepalone włosy ...No i Co > No nic .. nie podoba mi sie i sama
      tak nie mam i czesc.. Nie zastanawaim sie ile zcasu komuś zajmuje
      takie "zadbanie", ile kasy na to idzie, bo nie mam zamiaru naśladowac...i
      już ...

      To czy sobie ktoś zrobi lifting to jego sprawa - co Ci to przeszkadza? Chce
      niech robi...

      A solarium, kosmetyczka, fryzjer, kosmetyki naprawdę mogą człowieka
      bardzo "poprawić" i bardzo oszpecić - kwetstia jego giustu i dobrego smaku.
      Niech Ci sie jednak nie wydaje, że wygladające naturalnie kobiety nie
      koszystają z tych dobrodziejstw. Po prostu niektóre koszytsja tak, ze nie rzuca
      sie to w oczy jak szkło odblaskowe :)

      PS. Któraś tu wspomniała, ze niektóre kobiety ZAAMIAST tych dobrodziejstw
      kozrystają z basenu, siłowni, opalają sie na słońcu i .... regularnie
      odwiedzają dentystę .. Powiało mi grozą - bo dentysta to jest NORMA a nie jaku
      ś wyczyn, opalamioe na słońcu jest przyjemne, acz rak samo szkodliwe jak w
      solarium w nadmiarze, a skóra wygląda dokładnie tak samo na spaloną, zaś basen
      i siłownia to żadne tam luskusy ..
      • mikams75 Re: Droga Alicjo :) 24.05.06, 16:27
        > PS. Któraś tu wspomniała, ze niektóre kobiety ZAAMIAST tych dobrodziejstw
        > kozrystają z basenu, siłowni, opalają sie na słońcu i .... regularnie
        > odwiedzają dentystę .. Powiało mi grozą - bo dentysta to jest NORMA a nie jaku
        > ś wyczyn, opalamioe na słońcu jest przyjemne, acz rak samo szkodliwe jak w
        > solarium w nadmiarze, a skóra wygląda dokładnie tak samo na spaloną, zaś basen
        > i siłownia to żadne tam luskusy ..

        Biorac pod uwage przecietne dochody mlodej kobietki to dobry dentysta, silownia,
        basen sa luksusem. Wiele kobiet ma problemy w podjeciu decyzji, w co
        zainwestowac. I w przypadku braku kasy wybieraja to co najtansze i najbardziej
        widoczne czyli wlasnie solarium, krzykliwe pasemka itd.
        • Gość: merda Re: Przesada IP: *.pool8546.interbusiness.it 24.05.06, 16:47
          "krzykliwe pasemka" ???
          Dziewczyny nie przesadzajcie.Moje pasemka moznaby nazwac krzykliwymi gdyby byly
          czarne a nie blond.Trzeba dopasowac kolor wlsosw do urody,a nie do mody,bo
          pozniej wychodza takie "kurczaki",albo "czarownice".
        • kora3 Re: Droga Alicjo :) 26.05.06, 17:02
          mikams75 napisała:

          > > PS. Któraś tu wspomniała, ze niektóre kobiety ZAAMIAST tych dobrodziejstw
          > > kozrystają z basenu, siłowni, opalają sie na słońcu i .... regularnie
          > > odwiedzają dentystę .. Powiało mi grozą - bo dentysta to jest NORMA a nie
          > jaku
          > > ś wyczyn, opalamioe na słońcu jest przyjemne, acz rak samo szkodliwe jak
          > w
          > > solarium w nadmiarze, a skóra wygląda dokładnie tak samo na spaloną, zaś
          > basen
          > > i siłownia to żadne tam luskusy ..
          >
          > Biorac pod uwage przecietne dochody mlodej kobietki to dobry dentysta, silownia
          > ,
          > basen sa luksusem. Wiele kobiet ma problemy w podjeciu decyzji, w co
          > zainwestowac. I w przypadku braku kasy wybieraja to co najtansze i najbardziej
          > widoczne czyli wlasnie solarium, krzykliwe pasemka itd.

          Przeprszam, może jestem z innej bajki, niż owe "młode kobietki" ale też byłam i
          dzieckiem i nastką i młodą bardzo osobą:) i dentysta to NIGDY nie był "luksus",
          choc bywało u mnie z kasą roznie .. Dentysta to LEKARZ, a próchnica to choroba,
          która jestnie tylko nieestetyczna, ale groxna także dla całego organizmu
          ...Wierzę, ze kogoś nie stać na jakieś tam super hiper plomby, korony, inplanty,
          ale na normalną porządną opiekę dentystyczną chyba stać skoro stać jak piszesz n
          solarium i "krzyliwe" pasemka....
          siłownia, basen .. to też nie jakieś barzdo drogie inwestycje .. predzej wiele
          kobiet nie ma zcasu na refularne odiedzanie ich, albo niektórym nie pozwala
          zdrowie i tyle.
          • mikams75 Re: Droga Alicjo :) 26.05.06, 17:14
            wiesz, kiedys byly troche inne czasy, nie wiem ile masz lat, ale jak ja bylam
            taka mlodziutka "nastka" to stanowczo latwiej bylo sie dostac do np.
            uczelnianego dentysty i przy odrobinie cierpliwosci mozna bylo miec zdrowe zeby.

            W tej chwili roznice w spoleczenstwie sie powiekszaja, jest bardzo duzo osob o
            minimalnych dochodach i kobiety z niskimi dochodami sa zaniedbane i to nie tylko
            dotyczy zebow.
            Jest wiele tanich metod dbania o siebie, zgadzam sie, ale np. zebow czy innych
            chorob nie pozbedzie sie nikt domowymi metodami.
            Znam kilka osob z takimi minimalnymi dochodami i zapeniam Cie, ze po oplaceniu
            rachunkow, mieszkania, biletu miesiecznego i innych koniecznych rzeczy niewiele
            pozostaje im. Nie bronie ludzi z zepsutymi zebami, ale tez nie naskakuje na
            nikogo. Sa np. kredyty na leczenie zebow, ktorych powodzenie jednak o czyms
            swiadczy.
            Sama zauwaz, ze to wlasnie glownie osoby o niskich dochodach gustuja w
            przesadnych strojach, solarium itd. Wlasnie dlatego, ze chca sie wyroznic z
            tlumu, pokazac na co ich stac. Jakie tego bywaja efekty, widzimy sami na ulicach.
            • kora3 Re: Droga Alicjo :) 26.05.06, 17:57
              mikams75 napisała:

              > wiesz, kiedys byly troche inne czasy, nie wiem ile masz lat, ale jak ja bylam
              > taka mlodziutka "nastka" to stanowczo latwiej bylo sie dostac do np.
              > uczelnianego dentysty i przy odrobinie cierpliwosci mozna bylo miec zdrowe zeby

              żadna tajemnica co do mojego wieku:) mam 34,5 roku prawie :) Przyznam się, ze
              rzadko chodziłam za czasów "komuny" do dentysty na Kasę Chorych, może z raz
              ...Fakt, masz racje w tym co piszesz - ludziom brakuje na chleb i nie myslą o
              dentyscie. I tu jeszcze jestem w stanie zrozumieć ...
              Ale , jak pre osób tu podkrela w Polsce 98 proc. ludzi ma próchnice :( 98 proc
              ludzi chyba nie brak na chleb - sa po prostu tacy, którzy jame ustna wewnątrz
              olewają, bo nie widać ..
              Serio rozumiem sytucje trudna materialną - naprawdę. le wtkodwczyni pisze o
              kobietach robiacych liftingi, makijaż p. itede. To nie są osoby brdzo nisko
              sytuowane chyba, stąd dziwne wydaje mi się, ze wrzuca tak wszystkich do jednego
              wora ..

              >
              > W tej chwili roznice w spoleczenstwie sie powiekszaja, jest bardzo duzo osob o
              > minimalnych dochodach i kobiety z niskimi dochodami sa zaniedbane i to nie tylk
              > o
              > dotyczy zebow.

              Racja , niestety .. Choć znam osoby zaniedbane, po prostu wrecz flejtuchy, które
              nie sa biedne, ani nawet niezamożne.. Po prostu są brudasami

              Nie bronie ludzi z zepsutymi zebami, ale tez nie naskakuje na
              > nikogo. Sa np. kredyty na leczenie zebow, ktorych powodzenie jednak o czyms
              > swiadczy.

              Alez ja tez nie naskakuję ! Napsiałąm w odpowiedzi do alicji, która piszem ze
              niektóre kobiety zamiast makijaż i lifting wybierają dentystę - te "wybory"
              wydały mi się ..smieszne. tak jakby osoba, która robi makijaż nie chodziła z
              załozenia do dentysty.. tak to wybrzmiało :) i dlatego napisałam w PS posta to
              co napisałam ..

              > Sama zauwaz, ze to wlasnie glownie osoby o niskich dochodach gustuja w
              > przesadnych strojach, solarium itd.

              A wiesz co? Różnie bywa ...Tak sie skłąda, ze spotykam w pracy bardzo róznych
              ludzi o bardzo róznym poziomie intelektu, zsobności portfela, pozycji
              społecznej. i wcale nie zauważam, by osoby z wielka kasą a i nierzadko na dośc
              eksponowanym stanowisku były z zalozenia bardziej obdarzone gustem i smakiem niż
              osoby sytuowane gorzej. Znam np. całkiem fajna dziewczynę z wielką kupa kasy a
              ubierającą sie tak tipsiarsko, że koszmrrr! Lubię Ją ogólnie, le naprawdę czasem
              zastanawiam sie skad bierze te straszne ubrania. le to nie reguła, bo znam też
              żone pewnego lokalnego poliyka o pieknej olsniewającej urodzie mimo, ze jest
              dobrze po 40 -stce, która podobnie jak jej maz słynie z własciwego i bardzo
              gustownego ubrania ...Myśle,z e to nie jest takie proste przełożenie: ma kasę =
              ma klase ...Do klsy trza czegoś wiecej niż mocno wypchanego portfela, choc
              takowy niewatpliwie przydaje sie osobie ze smakiem...


              Wlasnie dlatego, ze chca sie wyroznic z
              > tlumu, pokazac na co ich stac. Jakie tego bywaja efekty, widzimy sami na ulicac
              > h.

              Jak wyżej ... ostatnio widziałam pewną panią wygladającą jak chodzący sklep
              jubilerski na imprezie charytatywnej ... Ma dużo kasy i jak mozna byo zauważyc
              także biżuterii, ale gustu - za nic.
      • Gość: jassssssssssne Re: Droga Alicjo :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 17:09
        i dlatego w Polsce 98% ludzi ma próchnicę.... Więc z gęby świecą plomby i
        próchno, a na głowie blondplatyna???:/ Żałosnje.
        • kora3 Re: Droga Alicjo :) 26.05.06, 17:08
          Gość portalu: jassssssssssne napisał(a):

          > i dlatego w Polsce 98% ludzi ma próchnicę....

          Myślę, ze wielu ludzi ma próchnicę , bo zwyczajnie o siebie nie dba ...Niemniej
          nadal uwazam, ze wizyty u dentysty to norma , która nie musi wizać sie automatem
          z rezygncja z wizyty w salonie kosmetycznym ..

          Więc z gęby świecą plomby i
          > próchno, a na głowie blondplatyna???:/ Żałosnje.

          no moze i żałosne, ale co zrobisz? Piszą do Alicji nie iałam na myśli osób
          "zadbanych inaczej" to znaczy z wiechciem na głowie, pazurami z grzybica
          przyykrytymi metrowymi tipsami i wymalowaną twoarza, w kt.orej w otworze gebowym
          straszą pniaki tylko normalnie zadbane kobiety, które Alicja wrzuciła do wora
          jednego z wyzej opisanymi.
    • woszka Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie 24.05.06, 17:32
      no suuper. naprawdę bardzo Ci współczuję, że Ciebie to denerwuje.
      mnie nie. staram sie na to nie zwracac uwagi, bo i po co?
      lepiej się przez to nie poczuję, humoru mi to nie poprawi, a tylko bym traciła czas na zastanawianie się, dlaczego np. ona nie zmieni fryzury, makijażu.
      może nie do końca jestem zadowolona z tego, jak wyglądam, ale cieszę się z regularnych rysów twarzy, ładnych oczu i czystej, jasnej cery (po dlugiej walce z tradzikiem). wiadomo, coś mogłabym poprawić, udoskonalić - ale wiem, że jak Jolie już wyglądać nie będę.
      nie lubię krytykować ludzi z jednego powodu - sama nie chciałabym być krytykowana przez innych, a ideałem nie jestem.

      czasami mój wzrok przyciągie jakaś kobieta, ale raczej ze względu na swą urodę, naturalne piekno. i napawam się tym widokiem, gdyż nie jest on zbyt częsty. niestety.

      nawiazując do tematów poruszanych w wątku - przykro mi, że ktoś nie ma na dentystę. ale zawsze przecież można iśc na kasę chorych?
      • Gość: całus Tanoreksja IP: 193.30.160.* 25.05.06, 10:23
        Dziewczęta spalone na solarium chorują na tzw. tanoreksję - uzależnienie od
        solarium - wydaje im się, że opalone są ładniejsze. I widzi się potem na ulicy
        typową słowiankę opaloną (sztucznie bo to widać) na pomarańczowo. Potem około
        30-40 lat będą wylądały jak stare indianki. Naprawdę nie wyląda to dobrze a
        jest i dosyć popularne w pewnych środowiskach...

        Tipsy zwłaszcza te długie i bardzo kolorowe są poprostu tandetne. Dobre dla
        nastolatek i bardzo młodych dziewczyn. Około 30-tki kolorowy szpon jest
        poprostu żałosny i nieelegancki, co innego tips zrobiony na naturalny paznokieć.
      • iluminacja256 Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie 25.05.06, 10:32
        nawiazując do tematów poruszanych w wątku - przykro mi, że ktoś nie ma na denty
        > stę. ale zawsze przecież można iśc na kasę chorych?

        Obawiam sie, ze dawno nie byłas w państwowym gabinecie dentystycznym, a zatem
        nie wiesz nawet o tym, ze po zapisie czeka się około 3 tygodni na wizytę -
        jesli to jest leczenie kanałowe, to lepiej sobie w łeb strzelić niż państwowo
        leczyć ząb, bo to zajmie 3 miesiące ;/ A w koncu i tak okaze sie neiskuteczne,
        bo za plombyu kompozytowe na dobrym materiale, neistety sie płaci, podobnie jak
        za znieczulenie.
        • Gość: Gala Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: *.aster.pl 25.05.06, 10:34
          No popatrz, a ja całe życie do państwowych gabinetów dentystycznych chodzę. Cała
          sztuka w tym, że stomatolog nie zadba za nas o zęby...
          • iluminacja256 Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie 25.05.06, 10:44
            No to cieszę sie , ze cale zycie chodzisz państwowo - problem w tym, ze jak
            ktos ma choroby przyzębia to tylko dobry stomatolog może o nie zadbać , bo
            samemu to można na fujarce zagrać , odwapnień szczotką nei uratujesz , a
            państwowi dentyści najchętniejby czekali jak sie cała szyjka odsłoni , ząb
            zacznie sie chwiac i wypadnie -wtedy wstawimy nowy - to sa pomysły na leczenie
            problemów przyzębia rodem wprost z polskiego gabinetu państwowego. Także, nie
            do mnie pzremowy o koniecznosci używania szczoteczki z miekkiego włosia , past
            o małej ścieralności itp, bo mam w ustach 5 tysiecy wydane na dentystę, który
            jako pierwszy wział sie za leczenie choroby, a nei czekanie na to, zeby zrobić
            koronkę.
    • Gość: słomka Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie IP: 213.17.149.* 25.05.06, 11:25
      dziewczyny, kobiety,
      kazda z was jest inna i kazda ma swoja wlasna prawde. zadna nie jest ani lepsza
      ani gorsza:)
      TY MASZ PRAWO WYGLADAC TAK JAK CHCESZ I INNI TEZ MAJA TO PRAWO.
      jesli razi cie czyjs wyglad zastanow sie dlaczego, to ci pokaze jaki sama masz
      problem.
      • kora3 Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie 26.05.06, 18:41
        Gość portalu: słomka napisał(a):

        > dziewczyny, kobiety,
        > kazda z was jest inna i kazda ma swoja wlasna prawde. zadna nie jest ani lepsza
        > ani gorsza:)
        > TY MASZ PRAWO WYGLADAC TAK JAK CHCESZ I INNI TEZ MAJA TO PRAWO.
        > jesli razi cie czyjs wyglad zastanow sie dlaczego, to ci pokaze jaki sama masz
        > problem.

        Pewnie, ze każdy ma prawo wygladać jak chce! Ale to nie znaczy, że komus nnemu
        nie moze się cos nie podobać ...Nie popadajmy z kolei w paranoje - nie może mi
        sie nic nie podobac, bo jak sie nie podoba to znaczy, ze mam kompleksy i
        wyładowuję swoja frustracje ...Bez przesady. Wszystko zależy od nszego podejścia
        do tego co nam sie nie podoba oraz reakcji.

        Podobaja Ci sie albo nie podobaja dane ubrania nawet nie na kimś, a na manekinie
        w sklepie i to znaczy zaraz, ze leczysz swe kompleksy? Czy też, ze te ubrania
        nie sa po prostu w Twoim guscie, albo przeciwnie - są ? Co innego wysmiewnie,
        miażdząca krytyka danej osoby, czy zreczy, a co innego uznanie, ze nie jest w
        naszym guście (rzezc, albo wyglad danej osoby) ...I tyle..
    • misscraft Re: Denerwuje mnie to, że kobiety "dbające" o sie 25.05.06, 21:08
      Tipsy poozdabiane diamencikami,wymlowane spiłowane na "łopate" wg mnie wyglądają
      poprostu tandetnie, myślałam, że w tipsach chodzi o to, żeby wyglądały jak
      własne paznokcie, a najczęściej nie mają nic wspólnego z naturalnością,
      szczególnie jak się przesadzi ze zwracaniem uwagi na nie różnymi kombinacjami.
      Ale sama zastanawiałam się nad tipsami, ale pod warunkiem żeby były takie jak ja
      chce, bo wydaje mi się, że wszędzie tipsy wyglądają tak samo, kanciaste, za
      długie i za grube. Mam za duże wymagania, więc spróbuje swoje zapuścić.
      Poza tym strasznie nie podoba mi się styl- włąsnie jak piszesz- rozjaśnione
      przesuszone włosy, tipsy, opalenizna jakby ktoś przesadził z solarium,
      szczególnie mnie śmieszy jak widze grupke dziewczyn w tym stylu- każda
      identycznie na jedno kopyto, zero indywidualności.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja