filtry a komputer

IP: *.task.gda.pl / 153.19.250.* 22.05.06, 23:23
W ramach manii filtrowej, w którą zaczynam trochę popadać, zastanawiam się -
czy siedząc przed komputerem też powinnam być wysmarowana kremem z filtrami?
Czy prawdą jest że monitor emituje UVA albo cokolwiek tego typu ;-)? Jeśli
tak, to przecież można zbankrutować, obawiam się. Ja mam włączony komp
praktycznie non stop...
    • Gość: Ania Re: filtry a komputer IP: *.aster.pl 22.05.06, 23:27
      W ramach antymanii komputerowej - owszem, komputer promieniuje. Jeśli chcesz o
      siebie zadabć, powinnaś nałozyć co najmniej 2 ml kremu (bo tyle go potrzeba), po
      dwóch godzinach zrobić demakijaż twarzy i znów 2 ml kremu i tak co dwie godziny.
      Oczywiście, filtry w kremach koniecznie fotostabilne, inaczej nie masz szans. Po
      dwóch latach spędzonych przed komputerem jesteś pomarszczona jak rodzynek...

      Sorry za miejscową uszczypliwość, ale manii filtrów nie rozumiem. Podziwaim
      jednak speców od reklamy - supersposób na wyciągnięcie od naiwnych kobiet
      pieniedzy:).
      • Gość: agata Re: filtry a komputer IP: *.task.gda.pl / 153.19.250.* 22.05.06, 23:44
        Dobra, okej, dla jednych to absurdalna obsesja, dla innych nie. Pewnie i jedni
        i drudzy mają trochę racji (na marginesie reklamy - mam wrażenie, że
        intensywniej od filtrów są reklamowane wszelkie inne kosmetyki, zwłaszcza
        przeciwzmarszczkowe). Nie o to tu teraz chodzi, choć tez się nad tym całym
        szaleństwem zastanawiam. Chodzi o pytanie, w jakim stopniu rzeczywiście monitor
        promieniuje, powrównując go do działania słońca. Jakby nie patrzeć więcej czasu
        spędzam przed komputerem niż na słońcu, więc może powinnam raczej więcej wagi
        przykładać do smarowania się w domu niż poza nim?
        • nessie-jp Re: filtry a komputer 22.05.06, 23:49
          ZTCW, monitor najbardziej promieniuje z tyłu :) Więc jeżeli nie siedzisz twarzą
          do tyłu monitora (np. kolegi z sąsiedniego biurka) to chyba nie ma powodu do
          zmartwień; nowsze monitory mają rozmaite zabezpieczenia przeciwpromieniowe.

          Promieniują natomiast świetlówki. Nie wiem, czy mocno
          • Gość: aga Re: filtry a komputer IP: *.task.gda.pl / 153.19.250.* 22.05.06, 23:58
            siedzę tylko z przodu monitora:) ale za to mam starego rzęcha bez żadnych
            zabezpieczeń chyba, cholera go wie... ze świetlówkami natomiast nie obcuję
            raczej. hmm, może faktycznie olać te filtry...
        • Gość: paula Re: filtry a komputer IP: *.23.rev.vline.pl 23.05.06, 08:20
          Gość portalu: agata napisał(a):
          na marginesie reklamy - mam wrażenie, że
          > intensywniej od filtrów są reklamowane wszelkie inne kosmetyki, zwłaszcza
          > przeciwzmarszczkowe)
          to poczytaj forum , to taka reklama szeptana...
          • Gość: agata Re: filtry a komputer IP: *.task.gda.pl / 153.19.250.* 23.05.06, 11:50
            to taka reklama szeptana...

            też prawda, racja. ale wniosek wtedy taki, że żadne kosmetyki nie mają sensu...
            może i tak jest.
    • justa_79 Re: filtry a komputer 24.05.06, 16:07
      jeśli siedzisz przed komputerem w nocy, to nie musisz używać filtrów. jeśli w
      dzień, to przydałoby się, bo zakładam, że okno w pokoju masz ;) czy kompy
      emitują UVA, to nie wiem, wiem natomiast, że emituje je słońce, zaś szyby nie
      stanowią dla niego żadnych barier ;)

      P.S. nie pracuję w branży związanej z marketingiem (filtrów) ;)
Pełna wersja