Gość: chuda
IP: 212.160.185.*
10.01.03, 22:08
już nie mogę na siebie patrzeć. mam 170cm wzrostu i ważę 47kg. imponujące co?
nie jestem żadną anorektyczką ani nic podobnego, mam tak po prostu od zawsze.
może to głupi problem, ale chciałabym przytyć i to tak sensownie nie tylko na
brzuchu, bo do tej pory tylko tak mi się udawało:) jakaś tucząca dietka czy
raczej siłownia. nie chcę być wieszakiem!!! pomóżcie, z góry thx:)