Brzusio, ząbki, kremik...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 21:24
bielutkie, śliczniutkie, chudziutkie, stópki sliczniutkie aż boczki zrywać!

To serio jest groteskowe, czy może te, które używają takich słów nie zdają
sobie z tego sprawy? Chyba, że pokolenie "dzidzio-pierników" nam nastaje.
    • Gość: Hanka Re: Brzusio, ząbki, kremik... IP: *.aster.pl 24.05.06, 21:38
      No coś ty, nie dzidzio=pierników, lecz pierniczków. Ale to takie śliczniusie i
      uroczusie. Nie przesadzaj, bo powiedza, ze masz okres.
      Pardon, okresik;)
    • la_veuve_noire Re: Brzusio, ząbki, kremik... 24.05.06, 21:49
      I jeszcze: żelik, balsamik, podkładzik, oczka (oczki), pazurki, rzęski, włoski
      (te na głowie!), filterek (to moje ostatnie odkrycie) itd.

      Dopóki nie zaczęłam bywać na tym forum, nie wiedziałam o istnieniu takich słów
      (a przynajmniej o używaniu ich w takim kontekście, bo owszem, zdarza mi się
      mówić o oczkach i pazurkach, ale dotyczy to mojego kota a nie mnie). Nikt z
      moich znajomych tak nie mówi.

      To oczywiste, że na forum Uroda rozmawia się o pierdołach, ale nawet o sprawach
      trywialnych można mówić poważnie. Każde zwrócenie uwagi na śmieszność tych
      dziwnych terminów, wywołuje lawinę oskarżeń o wredotę, podłość, chamstwo albo
      brak sukcesów w życiu seksualnym.

      I tak utrwala się stereotyp kobiety dbającej o swoje ciało jako infantylnej
      kretynki.
      • Gość: Hanka Re: Brzusio, ząbki, kremik... IP: *.aster.pl 24.05.06, 21:51
        > brak sukcesów w życiu seksualnym.
        Sukcesików;)
        • mariolka99 Re: Brzusio, ząbki, kremik... 24.05.06, 21:58
          Zaraz sie pojawią bojowniczki krzyczace ze to taki "urocze":))))
          • Gość: Hanka Re: Brzusio, ząbki, kremik... IP: *.aster.pl 24.05.06, 21:59
            No co ty? Gdyby krzyczały, ze urocze, pół biedy - to takie uroczusie/uroczunie:)
            • mariolka99 Re: Brzusio, ząbki, kremik... 24.05.06, 22:00
              Teraz chyba jakas moda na infantylne idiotki przesyłające cmokaski koffane;)
    • Gość: zołza Re: Brzusio, ząbki, kremik... IP: *.skranetcan.pl 24.05.06, 22:05
      Piszę na tym forum już na tyle długo,żeby móc powiedzieć, że niestety część
      pisujących tutaj pań/dziewczyn to infantylne kretynki. Tępię wszelkie kremiki
      właśnie oraz rażące błędy ortograficzne itp. i jestem regularnie obrzucana za
      to błotem. Bo to przeciez nieważne, nie? Wtórny analfabetyzm czy może pierwotny?
      • mariolka99 Re: Brzusio, ząbki, kremik... 24.05.06, 22:12
        Mnie juz te błędy mniej wkurzają niż kremiki i rzęski;)
        • Gość: dzidzia_pierniczek Re: Brzusio, ząbki, kremik... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 22:19
          No to teraz zrobię siuśku, umyję ząbki i pisię, wklepię kremik w buźkę i idę
          spatuńki bo póżna godzinka na moim zegareczku, a jutro muszę wstać raniutko z
          łóżeczka i isć do pracki zarabiać pieniążki na nowe kremiki, balsamiki,
          szmineczki i inne fikuśnre duperelki. Papatki dziewczynki! DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
          • Gość: zołza Re: Brzusio, ząbki, kremik... IP: *.skranetcan.pl 24.05.06, 22:30
            Łaaaaaadna prowokacja. A jesteś bardziej dzidzia czy bardziej pierniczek?
            Rzeczywiście już późno, przynajmniej dla mnie. Dobrych snów wszystkim życzę.
    • annika_vik Re: Brzusio, ząbki, kremik... 24.05.06, 22:28
      Co wy tam wiecie! :)) nie widziałyście prawdziwych hardkorów (hardkorków?)
      uwaga - pewna osoba napisała:
      "szukam fryzurki na mój ślubik"

      I wtedy odpadłam.

      Kiedyś byłam na wykładzie Macieja Zaremby na temat diminutivów. Wykluł on
      ciekawą teorię - tego typu zmiękczenia nazwał "diminutivami kelnerskimi":
      znacie to - "ziemniaczki, suróweczka, kotlecik, pieniążki". Te "kelnerskie"
      stosuje się wg autora aby "podlizać" się drugiej osobie, być bardziej usłużnym,
      komuś kto jest nad nami. Nota bene wg Zaremby tylko język polski posiada tak
      duże spektrum zdrobnień. Jako jedyny naród świata mamy "Bozię" :)

      Niezwykły sukces zdrobnień na forach internetowych jest jak sądzę spowodowany
      właśnie tą "kelnerskością" - nie można się fizycznie zbliżyć do drugiej osoby,
      nie można pokazać wyrazu twarzy, więc żeby ten kontakt był bliższy - pisze
      się "ślubik".

      Rozumienie tego procesu niestety nie powoduje u mnie zaniku odruchu wymiotnego
      na widok "lakierku do pazurków". O Boziu!


      • Gość: Hanka Re: Brzusio, ząbki, kremik... IP: *.aster.pl 24.05.06, 22:36
        > Kiedyś byłam na wykładzie Macieja Zaremby na temat diminutivów.
        A nie przypadkiem deminutivów?!

        > "szukam fryzurki na mój ślubik"
        jeszcze lepsze były "zdjęcia ze ślubiku" :D
        • la_veuve_noire Re: Brzusio, ząbki, kremik... 24.05.06, 22:46
          Zdjątka a nie zdjęcia!

          Za mało w Tobie kobiecości i delikatności ;)

          Sabat czarownic nam się zrobił :)
        • annika_vik Re: Brzusio, ząbki, kremik... 24.05.06, 22:48
          Cytuję Zarembę - wykład był w połowie po polsku, w połowie po szwedzku.
          Stąd "diminutiv". Taka nazwa kategorii gramatycznej w jęz.polskim to po
          prostu "zdrobnienie". Z "deminutivem" nie spotkałam się w ogóle.

          A "dininutiv kelnerski" jako określenie bardzo mi się podoba :)

          • Gość: Hanka Re: Brzusio, ząbki, kremik... IP: *.aster.pl 25.05.06, 06:44
            A to ciekawe, że z deminutivem się nie spotkałaś, bo tak brzmi nazwa zdrobnien.
            Pojęcie to znajdziesz w pierwszym lepszym słowniku wyrazów obcych albo gramatyki
            języka polskiego.

            swo.pwn.pl/haslo.php?id=5419
      • Gość: dzidzia_pierniczek Re: Brzusio, ząbki, kremik... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 22:46
        Było już wiele dyskusji na ten temat. Wrzucam Wam link do jednej z nich i tego
        co napisałam wtedy po lekturze mądrej książki na temat naszego pięknego i
        przebogatego języka. Język polski rzeczywiście posiada ogromną ilość zarówno
        zdrobnień jak i zgrubień. Takie np. proste słowo jak "dziewczyna" a ileż
        mozliwych wariacji? A w angielskim - nie poszleje człowiek - young girl, old
        girl i koniec.DD

        ps. Mnie najbardziej wkurzają, na szczęście już zanikające na forum, słynne
        "papatki":)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=21465375&a=21478285
    • nessie-jp Re: Brzusio, ząbki, kremik... 24.05.06, 23:10
      Pieczarki, sałatki, rzodkiewki, torebki, wiewiórki, kaczki, noski butach i
      guziki na koszuli, garnki, budynki, obrączki, pierścionki, soczewki... A FE!
      Same zdrobnienia, jak Bozię kocham.
      • mariolka99 Re: Brzusio, ząbki, kremik... 24.05.06, 23:32
        nessie-jp napisała:

        > Pieczarki, sałatki, rzodkiewki, torebki, wiewiórki, kaczki, noski butach i
        > guziki na koszuli, garnki, budynki, obrączki, pierścionki, soczewki... A FE!
        > Same zdrobnienia, jak Bozię kocham.
        >


        To nie są zdronienia. Były by nimi pieczareczki, rzodkieweczki, torebeczki
        itd...;)
        • nessie-jp Re: Brzusio, ząbki, kremik... 24.05.06, 23:53
          No jak nie jak tak :)

          Pieczara
    • girlaen Re: Brzusio, ząbki, kremik... 24.05.06, 23:30
      o tym nadmiernym używaniu zdrobnień i sam prof. Miodek kiedyś wspominał; a
      przepraszam, on sam na przykład - Miód - by nie mógł być??? ;P
    • Gość: Aleksandra Re: Brzusio, ząbki, kremik... IP: *.chello.pl 24.05.06, 23:33
      Witam!

      Ja równiez bardzo nie lubie tego typu zdrobnień. W ogóle, nadużywanie
      zdrobnień jest dla mnie objawa infantylizmu. Ciężko mi powaznie traktowac
      osobę, która uzywa tych : pieniązków, kremików, dzióbków, etc. Jakis czas temu
      byłam z siostra w restauracji, gdzie własnie spotkałysmy sie z tymi "
      diminutivami kelnerskimi".No i siostra zwróciła kelnerowi uwage... Chłopak sie
      zawstydził.

      DO ANNIKA VIV:

      Ciekawy na pewno ten wykład, sama bym chętnie posłuchała, ale z jedną rzeczą
      absolutnie sie nie zgodzę. Istnieja języki, w których zdrobnienia są o wiele,
      wiele częstsze. Dobrym przykładem jest język hiszpański. Tam można zdrobnić
      WSZYSTKO!!;) I to na wiele sposobów.

      pozdrawiam

      Do
      • Gość: Aleksandra Annika IP: *.chello.pl 24.05.06, 23:37
        przepraszam, przekręciłam Twój login:(
    • lady284 Re: Brzusio, ząbki, kremik... 25.05.06, 07:23
      ech masz kompleksy, daj spokój, co to komu przeszkadza? mi wcale..
      nawet do głowy by mi nie przyszło by w ogóle tego się czepiać:)
    • inecita Re: Brzusio, ząbki, kremik... 25.05.06, 09:30
      Ostatnio pan w pracy chciał mi przysłać OFERTKĘ, a FAKTURKA i MAŁPKA w mailach
      to juz norma... a najbardziej wnerwiają mnie PIENIĄŻKI
      • mariolka99 Re: Brzusio, ząbki, kremik... 25.05.06, 14:09
        Mam kumpla który mówi "pracka" i kiedyś nie wytrzymam i mu coś powiem;) Dorosły
        i rosły chłop;)))
    • bacha1979 Re: Brzusio, ząbki, kremik... 25.05.06, 14:29
      Usmiech się pojawił na mojej buziulce. Ups, buziuleńce. :P
    • Gość: wkurzona baba! Re: Brzusio, ząbki, kremik... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 15:28
      A mnie już szlag trafia! Kobiety drogie! W każdym poście, gdy ktoś użyje
      zdrobnienia, jest natychmiast poprawiony, bądź zrugany!
      To przypadłość tylko forum "URODA" bo nigdzie indziej tego nie spotykam (na
      szczęście).
      Otwieram przypadkowy wątek - 3 zdania "na temat", a reszta to rozmowy o
      zdrobnieniach, bądź błędach ortograficznych...
      Jestem rozczarowana...
      • Gość: Hanka Re: Brzusio, ząbki, kremik... IP: *.aster.pl 25.05.06, 15:36
        Rzesiki kremików, ząbeczków i balsamików łączą się z tobą w bóliku i podzielają
        rozczarowanko...
        • Gość: wkurzona baba! Re: Brzusio, ząbki, kremik... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 15:41
          No Hanka, Haneczka - wiedziałam że na Ciebie to zawsze można liczyć :)
          • Gość: empe Re: Brzusio, ząbki, kremik... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 16:18
            No właśnie, czemu nie HANNA, tylko Hanka?! Przecież Hanka to zdrobnienie.
            Jesteście powalone z tym zwracaniem uwagi. Zamiast napisać komu sensowną poradę,
            wolicie się tu powyżywać.

            Ja rozumiem, że niektórzy przesadzają z tymi zdrobnieniami. I w tym wypadku
            macie rację, jeśli ktos ich nadużywa.
            Ale takimi wątkami jak ten nie naprawicie świata, forum i wszystkie
            dziewczyny/kobiety nie zaczną naraz pisać poprawnie.
            Mnie bardziej od zdrobnień rażą błędy ortograficzne.
            • Gość: Hanka Re: Brzusio, ząbki, kremik... IP: *.aster.pl 25.05.06, 16:23
              Bo widzisz, kochana, w dowodzie mam Hanka - urzędnik się rąbnął, w aktach jest
              Hanka, i tak już zostało...


              > Ale takimi wątkami jak ten nie naprawicie świata, forum i wszystkie
              > dziewczyny/kobiety nie zaczną naraz pisać poprawnie.
              Naraz może nie, ale stopniowo.
    • Gość: primavera Re: Brzusio, ząbki, kremik... IP: *.chello.pl 25.05.06, 16:30
      Jedna z moich wykładowczyń na uczelni stwierdziła, że takie nagromadzenie
      zdrobnień bez uzasadnienia (bo przecież zdrobnień używamy wtedy, kiedy rzecz
      albo osoba określana jest mała albo gdy darzymy tę rzecz/osobę uczuciem - tak w
      skrócie) jest spowodowana niedostatkiem wychowania. Po prostu, jak ktoś nie
      wie, jak być uprzejmym, albo chce być bardziej uprzejmy, mówi - Przyniosę
      rachuneczek, Podam pani większy rozmiarek, itd. Wtedy takiej osobie wydaje się,
      że dzięki temu jest milsza. Pal licho, że z czymś takim spotykam się u kelnerow
      i ekspedientek, ale jak dorosły facet mówi mi, że idzie jutro do pracki, to
      mnie cholera bierze i mam ochotę zapytać, czy naprawdę tak bardzo kocha swoją
      pracę, że tak o niej czule mówi...
      • Gość: onte Re: Brzusio, ząbki, kremik... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 16:53
        ależ wy się dziewczyny czepiacie..
        jak chcę sobie poczytać dobrą literaturę, to nie szukam jej na forum:/

        i wkurzają mnie te dyskusje o ortografii i zdrobnieniach, bo szukam na tym
        forum informacji, a nie wybitnej polszczyzny i permanentnych dyskusji o tym czy
        żel czy żelik..

        autorka wątku musi być mocno "zgrubiała" skoro ją tak te "zdrobnienia" irytują.
        Rada prosta - idź SE na forum o poprawnej polszczyźnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja