Rarunku!! lupiez po fryzjerze

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 22:24
ja niewiem jak to jest mozliwe ze po wizycie u fryzjera( a dokladnie po tym
jak fryzjerka umyla mi wlosy jakims takim z wyklym szamponem z welli) dostalam
okropnego lupiezu, jest bardzo widoczny i niewiem jak sie go pozbyc, glowa
mnie swedzi, dawniej(kilka lat temu) mialam jakies tam szczatkowe klopoty z
lupiezem, ale nigdy ak wielkie jak teraz, dawniej uzylam nizoralu raz czy dwa
i spokoj, moze ktos zna jakis skuteczny srodek na lupiez, chcialabym pozbyc
sie go juz na zawsze
    • nessie-jp Re: Rarunku!! lupiez po fryzjerze 31.05.06, 22:40
      Masz pewnie podrażnioną skórę głowy. Myj jakimś bardzo delikatnym szamponem o
      krótkim składzie (tzn. z minimum dodatków - dobry jest np. Pollena Eva). Nie
      używaj odżywki, pianki, lakieru...

      Też mi się tak zdarzało po wizycie u fryzjera. Już od dawna nie pozwalam sobie
      myć głowy przed strzyżeniem
    • Gość: M Re: Rarunku!! lupiez po fryzjerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 23:53
      Poproś w aptece o dobry szampon łagodzący do częstego mycia. Wielu producentów
      ma takie, do stosowanie naprzemian z agresywnymi antyłupieżowymi.
      • Gość: lenka Re: Rarunku!! lupiez po fryzjerze IP: *.autocom.pl 01.06.06, 00:06
        Też miałam ten problem.Najpierw zużyłam buteleczkę vichy,nie wiem,czy ma konkretną nazwę,po prostu poprosiłam o przeciwłupieżowy,a potem,gdy już nie miałam łupieżu, przerzuciłam się na fructis antyrecydywista.Straszna nazwa,ale od tamtej pory nie mam problemu,nawet jak czasem fryzjer mi umyje głowę "nie moim" szamponem.
        U mnie sprawdziła się wierność jednemu szamponowi,od półtora roku nie mam problemów ze skórą głowy.
        • Gość: lwica Re: Rarunku!! lupiez po fryzjerze IP: *.toya.net.pl 01.06.06, 07:54
          jesli myla ci szamponem welli to nie taki znowu zwykly szampon nie umywa sie do
          jakiejs tam polleny wella i loreal to wysokie polki prawdobodobnie niedokladnie
          ci wyplukala z glowy a mycie wlosow przed strzyrzeniem to absolutne minimum
          higieniczne jesli fryzjer godzi sie na nie mycie to wspolczuje bo napewno ma
          takrze brudne nozyczki i szczotki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja