Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ?

IP: proxy / 204.48.22.* 17.01.03, 12:33
Mnie osobiśćie drażni widok odcinającej się wymalowanej twarzy od białej
szyi. Niezbyt to estetycznie wygląda...
A Wy, macie jakieś w związku z tym spostrzeżenia ?
Może warto o nich wspomnieć, bo może czasami robimy same coś niestosownego w
makijażu, z czego nawet nie zdajemy sobie sprawę...
Pozdrawiam
    • Gość: Syrena Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? IP: 157.25.128.* 17.01.03, 12:38
      Przesada i nadmiar oraz zły kolorystyczny dobór, ale jak ktoś się czuje dobrze,
      to niech się makijażuje do woli. Poza tym śmieszy mnie wieczorowy (mocny)
      makijaż do pracy, czy do sklepu. Ale cóż różni ludzie mają różne potrzeby.
      Nudno by było gdybyśmy sie nie różniły.
      Pozdrawiam
      Syrena
    • Gość: XXX Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 17.01.03, 12:40
      - zbytnie wypudrowanie. Kiedyś widziałam taką jedną na ulicy, twarz miała
      czerwoną (nieodpowiednio dobrany odcień pudru), wyglądała jak w masce.
      - posklejane, za bardzo wytuszowane rzęsy.
      - ciemna konturówka do ust (i na dodatek jaśniejsza pomadka).
    • Gość: K. Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? IP: proxy / 204.48.22.* 17.01.03, 12:46
      pomadka na zębach !!!!!!! Brrrrrrrrr
    • wojtusia Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? 17.01.03, 13:40
      nadużywanie błyszczyka

      pomijając osobistą awersję (kojarzy mi się ze śladami golonki zjedzonej w
      pośpiechu ),mam na myśli używanie go na poważne spotkania firmowe.

      widziałam ostatnio pannę na na takim właśnie spotkaniu : biała bluzka a'la
      pensjonarka i usta wyglądające jakby się ośliniła ,jednym słowem DRAMAT
    • Gość: JuliaS Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.01.03, 13:49
      Podkład źle rozsmarowany przy żuchwie i okolicach nosa,podkład osadzający się w
      porach, intensywny kolor cienia np niebieski czy fioletowy do bladoniebieskich
      oczu, pozlepiane tuszem rzęsy, pomadki w kolorze "Barbie pink" i jeszcze - tak
      poza tematem - za cienkie brwi, brrr.
      • Gość: Iza Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? IP: *.ggr.co.uk 17.01.03, 14:04
        Troszkę off topic - włosy wylakierowane na sztywno albo wyżelowane. Aż strach
        dotknąć bo można sie przylepić. Zawsze mam wrażenie, że w takich "kudłach" coś
        się lęgnie, bleee...
      • Gość: Iza Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? IP: *.ggr.co.uk 17.01.03, 14:10
        Zapomniałam jeszcze o wysolaryzowanej twarzy. A latem (kiedy był skwar nie z
        tej ziemi) śmieszyły mnie glorie z wieczorowym, mocnym makijażem w ciągu dnia -
        miałam wrażenie, że wszystko z nich spływa.
        • penelope_75 Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? 17.01.03, 14:20
          Nie podobają mi się zbyt cienkie i mocno umalowane brwi, zestaw
          niebieski+różowy, za mocno wymalowana buzia w ciągu dnia.
    • tirli Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? 17.01.03, 14:25
      1. Ciemna konturówka + jasna szminka lub błyszczyk - aż mnie obrzydzenie bierze
      2. Pokrywanie bladej twarzy podkładem w kolorze bejcy do drewna "dąb" + często
      biała szyja...no po prostu człowiek w masce
      3. Zbyt cienkie brwi....efekt przygłupi clown
      4. Mocno umalowane oczy + usta bez podkładu....no tu to już trzeba mieć
      przepiękną cerę
      5. Osobiście nie lubię też cieni w kolorze tęczówki - efekt odwrotny od
      zamierzonego...zamiast podkreślać gasi całkiem kolor oczu
      6. Rzęsy a'la musze nogi + gruba krecha wokół oczu..zwłaszcze jeśli jest 8
      rano - zawsze mam wrażenie że to przedstawicielka najstarszego zawodu świata
      schodzi właśnie z "szychty"
      7. Błyszczyk ociekajacy w kącikach ust, a w przypadku Pań dojrzałych dodatkowo
      wlewający się w zmarszczki wokół ust...ochyda!!!
      To pewnie nie wszystko, choc i tak mnie troszkę poniosło.
      T.
      PS Troszkę nie na temat....perfumy Opium od świtu (koleżanka z pokoju:)))
    • Gość: camom Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? IP: proxy / 204.48.22.* 17.01.03, 15:16
      źle rozprowadzony fluid......Ohyda !!!
      • moni_citroni Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? 17.01.03, 15:50
        Chyba wymienilyscie juz wszystko :-)
        Mnie najbardziej razi ta ciemna konturowka, ciemny podklad+blada szyja, za
        duzo makijazu w dzien. No i jeszcze brwi-kreseczki.
        Ale jesli komus sie to podoba, to dlaczego ma sie malowac inaczej ? :-))
        • Gość: Goka Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 16:54
          Wymieniłyście już chyba? wszystko.
          Mnie najbardziej nie podobają się połamane lub nierówne paznokcie pomalowane na
          żywo czerwony kolor. To dopiero jest ohyda. Albo kolor szminki żle dobrany do
          karnacji, ale najgorsze ze wszystkiego to blond odrosty na naturalnie ciemnych
          włosach-makabra.
    • Gość: Mela Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? IP: proxy / *.chello.pl 17.01.03, 16:19
      Szkoda, ze wymienilyscie same takie ohydne oczywistosci. Az takich bledow chyba
      nie popelniam, a chcialabbym wiedziec co w takim normalnym makijazu sie moze
      nie podobac. Z ciekawosci. Kurcze, gdzie wy widzicie ta mase z ciemna
      konturowka i jasna szminka? Ja tylko u Pamieli A. Ja powiem czego nie lubie u
      siebie, a zdaza mi sie. Splywajacy podklad - malo ktory sie na mnei trzyma.
      Starte cienie i zjedzona szminka. Za cienkie brwi, ale juz choduje lepsze:-)
      Nie, nie az tak cienkie:) W ogole nie wiem jak to jest: nakladam rano jasny,
      matowy podklad, puder roz, cienie, tusz do rzes, kredke do brwi... Czyli dosc
      mocno niby, ale z umiarem, a wracam do domu ze siecaca, ciemna buzia i tuszem..
      Reszta znika:( Tego u siebie nie lubie, na innych dzis nie narzekam.
      Pozdrawiam
      • mysia25 Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? 17.01.03, 18:07
        Gość portalu: Mela napisał(a):

        W ogole nie wiem jak to jest: nakladam rano jasny,
        > matowy podklad, puder roz, cienie, tusz do rzes, kredke do brwi... Czyli dosc
        > mocno niby, ale z umiarem, a wracam do domu ze siecaca, ciemna buzia i
        tuszem..
        >
        > Reszta znika:( Tego u siebie nie lubie


        to prawie jak ja (oprócz różu i kredki) i tez nienawidzę jak w ciągu dnia
        sliczna "poranna" buzia zmienia sie na niekorzyść (mimo poprawek)
        moim problemem jest cera, która strasznie lubi szybko sie świecić. mimo
        dopowiednich kosmetyków ;-(
    • Gość: Pauli Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 16:54
      Mnie tez bawi jasno niebieski cien na jasno niebieskich oczach - bo tak
      umalowana paniusia wyglada, jakby jej sie rozplynely galki oczne:)).
      A wogole zauwazylam, ze kobietyczesto maluja sie dla samego faktu bycia
      umalowana - a ich makijaz ani odrobine nie podkresla urody ani jakis tam sech
      (np ladnych oczu czy ksztaltu ust). Po prostu - maja byc umalowane bo tak robi
      wiekszosc, no to sa. Ale zeby troche poprobowac, w czym najlepiej i jak nalozyc
      cienie a jak kreske, to juz sie nie chce...
      Ja lubie poeksperymantowac, ale bez przesady - lubie jak sie ktos za mna
      obejrzy na ulicy ale nie tylko dlatego, ze mam buzke jak clown:))
      pozdrawiam
      • Gość: palomino Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? IP: *.acn.pl 17.01.03, 17:34
        No to na przykładach:
        *Dziewczyna, która miała podkład prawie czarny, nie wtapiający zupełnie się w
        skórę, ostro odcinający się nie tylko na szyji, ale także przy linii włosów na
        czole oraz przy lini włosów przy uszach - panna miała do tego spięte włosy
        chyba tylko po to żeby "widoczność" tego malunku była lepsza. Faktycznie - z
        dobrych piętnastu metrów.
        *Dziewczyna z długimi włosami i odrostami do ramion - tragedia.

        *Twarz pomarańczowa/zniszczona w wyniku nadużywania solarium. Efekt? Jak po
        ciężkiej chorobie. Chociaż widziałam dziewczynę która ten sam rezultat
        osiągnęła tylko podkładem ;)

        Zbyt długie "szpony" czyli paznokcie (często sztuczne) pomalowane na krzykliwy
        kolor
        Sztuczne rzęsy - jeżeli są widoczne (mam koleżankę, która stosuje je
        perfekcyjnie i do tego porównuję)
        Jasny cień na dolnej powiece, a nie przy łuku brwiowym - jak dla mnie
        zaprzeczenie podkreślenia oka.
        Zbyt ciemny makijaż oczu w ogóle (szczególnie w dzień) Beznadziejny efekt.

        Acha i trochę odbiegając - denerwuje mnie jak widzę na ulicy osobę która wg
        mnie powinna przekonać się do odrobiny makijażu (ze względu chociażby na brak
        ładnej cery, czy zupełnie "niajkich" bez podkreślenia oczu)
        • Gość: Goka Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 17:42
          Przypomina mnie się pani kierownik (stanowisko do czegoś zobowiązuje), która
          miała usta pomalowane na krzykliwy czerwony kolor a nad "mały, czarny wąsik"-po
          prostu szczyt wszystkiego.
    • lady Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? 17.01.03, 18:19
      Ostro wymalowanne oczy i usta, a przy tym nietknięte niczym policzki, nos i
      wogóle reszta twarzy - jak z innego kompletu... :-)

      Oskubany lakier na paznokciach

      Fryzura (no nie będę się kłóciła, że to jest błąd w makijażu, ale skoro juz
      jesteśmy przy krytykowaniu... ;-)) typu "o jakie mi długi włosy urosły", czyli
      rozpuszczone na żywioł zaniedbane strzępy - okropność.

      ---------------------------------------
      "każde wyjście jest wejściem gdzieś indziej..."
      • Gość: kotta Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? IP: *.oc.oc.cox.net 17.01.03, 20:23
        A co powiecie o paznokciach typu lopata, z 'bialym' namalowanym w polowie
        naturalnej plytki paznokciowej? Dla mnie-fuj.
    • madami Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? 17.01.03, 21:22
      A mi się przypomniała tak jedna pani doktor - na powiekach tęcza a na ustach
      pomarańczowa szminka. Normalnie oczu od niej nie mogłam oderwać.
    • Gość: ryża małpa Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 18.01.03, 00:40
      Szkoda życia na denerwowanie sie z powodu cudzego makijażu.
      A moja idolka i tak jest Kleczkowska ze złotopolskich . Cos pieknego:-))
    • Gość: samanta Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 18.01.03, 01:06
      Mnie draznia czarne obwodki pociagniete az do samego srodka kacikow oczu.
      Zwlaszcza gdy jeszcze linia jest namalowana na WEWNETRZNEJ stronie dolnej
      powieki.
      Slepka robia sie wtedy male , osadzone blisko siebie i sprawiaja wrazenie
      zezowatych.No i czesto tusz sie osadza w kacikach.

      Sine szminki na ustach , ktore w pewnym rodzaju oswietlenia przypominaja
      umarlaka (widzialam dzisiaj kasjerke w supermarkecie z taka szminka , usta jej
      psuly caly image , ktory byl calkiem calkiem.

      Poza tym drazni mnie przeladowanie makijazu tzw maska (nadmiar roznych
      pudrow) oraz pomalowanie calej powieki oka czesto podchodzace az pod brwi
      jak w niemych filmach mocna szminka i do tego jeszcze roz .

      w ogole nie lubie rozu na kosciach policzkowych a jedynie czasem na
      zewnetrznej stronie policzkow

      Nie lubie tez bardzo dlugich szponow




      • Gość: katrina Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 20:21
        NIC mnie nie drażni. choćby nie wiem jak człowiek wyglądał, w obojętnie jakim
        aspekcie (makijaz, fryzura, ciuchy, figura), mnie to nie drażni. niech kazdy
        wygląda jak chce, maluje się jak chce itp. Jestem cholernie tolerancyjna jeśli
        chodzi o wygląd obcych ludzi. Nauczyło mnie tego chyba mieszkanie w NYC i rok w
        szkole w USA.
        Natomiast od paru dni, kiedy zaczęłam bardzo mocno "stawiać" włosy, doświadczam
        nietolerancji mieszkańców Krakowa, najwidoczniej moja fryzura ich drażni.
        Szlag mnie trafia okropny, bo co kogo obchodzi co ja mam na głowie?!
        Luuuuuuuudzie! to MOJA głowa, moje włosy! Spojrzenia i miny już olewam, ale do
        szału doprowadzają mnie głośne komentarze (śrendia wieku komentujących jakieś
        18lat), np w autobusie, ns przystanku, na ulicy. Ostatnio dwóch dorosłych
        dresów skomentowało mnie głośno w KOŚCIELE podczas mszy!!! Nienawidzę tego. Za
        to kocham NYC, że tam można wyjść wyglądając dowolnie, i nikt nie zwraca uwagi.
        A nie, przepraszam, raz obca kobieta skomentowała mój wygląd. Podeszła jak
        siedziałam w parku, przeprosiła że przeszkadza, ale strasznie sie jej mój
        sweter podoba i gdzie go kupilam (było to jakieś 6 lat temu, a sweter
        był "ażurem" z Sukiennic, kojrzycie? :)).
        • Gość: ryża małpa Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? IP: 4.2.* / *.lublin.mm.pl 19.01.03, 11:38
          Doskonale to rozumiem...i nie przejmuj się. OPni myśla, że skoro stawiasz
          włosy to po to, żeby zwrócic ich uwagę no więc chcą byc grzeczni;-)
          • Gość: pearl Re: Co Was drażni w makijażu u innych kobiet ? IP: *.adm.uni.wroc.pl 19.01.03, 16:01
            no jest pare rzeczy ktore nadwyrezaja poczucie mojej estetyki aczkolwiek bywam
            tolerancyjna na ogol:-)sa to:
            - wysmarowana podkladem twarz[albo spalona solarium]tak nienaturalna ,ze sie
            chce krzyknac"dziewczyno czy ty sie malowalas w piwnicy?!"
            - tipsy[moje subiektywne uczulenie na te hiper nienaturalne szpony]i jeszcze w
            maziaje wszelkiej masci przyozdobione
            -sztywne od tuszu rzesy
            -obrysowane ciemna konturowka [waskie najczesciej]usta plus jasna pomadka-
            koszmar
            -brwi pod tytulem -albo geste czarne ,zamaszyste krechy albo "pamela"-
            wyrysowane cieniutkie
            wlosy-spalony blond,zolty i nieapetyczny i wersja 2 -czern .plus trwala z
            podrzednego zakladu.
            -kolorowe cienie na codzien
            - twarz maski z teatru -idealnie wypudrowana,wytuszowana i wypomadkowana-strach
            dotknac-jak wlascicielka to zmyje to od razu traci 10 kg.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja