Kolczyk w nosie.....

05.06.06, 18:21
Witam, mam zamiar przekłóc sobie nos, sama, igłą apteczną i od razu założyć
kolczyk. Kosmetyczka i studio tatuażu odpada bo drogo, a i tak boli. Czy
któraś z Was robiła to sama sobie? Jak długo goi się ta ranka? Możecie mi cos
polecić jak się do tego zabrać?
    • niebieska_sukienka sorki - przekłuć !!! 05.06.06, 18:24
      • Gość: michalina Re: sorki - przekłuć !!! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 05.06.06, 18:26
        kolczyk w nosie jest out i to od dawna.Tylko krowki jeszcze nosza-przemysl
        dobrze!nie bierz mnie za zlosliwca!!!!
    • Gość: zołza2 Re: Kolczyk w nosie..... IP: *.aster.pl 05.06.06, 18:29
      Na weterynarii przekłują ci nos bardzo tanio - w ramach praktyk...
      • Gość: onte Re: Kolczyk w nosie..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 18:39
        ja sobie robiłam.

        Grubą igłą z wenflonem - bardzo dobry patent. Do noska - wata, żeby się nie
        podziabać za dużo.

        Ale już od dawna nie noszę, bo mi się znudziło i przestało być oryginalne.
        • Gość: agi Re: Kolczyk w nosie..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.06, 19:18
          a ja tam nosze , i moze waszym zdaniem jest to niemodne ale to w koncu to mi sie
          to ma podobac , no nie ??

          a propo przebijania to mialam przebijane 3 razy ... pierwszym razem przebijalam
          sobie sama , trgedia , robilam to u kolzeanki bo mam mi zabronila przebijac
          samej i mi byl oszkoda kasy :D , no wiec kupilam zel znieczulajacy , ktory okzal
          sie zbedny poneiwaz nic nie znieczulil . jezeli sie zdecydowalas ze zrobisz to
          sama to wez igle do reki zacisnij zeby i mocno " wepchaj" igle do nosa - mimo
          pozorow igla bardzo ciezko wchodzi :/:/ , niestety poszlam do szkoly i mi kazali
          zdjac :/ , za drugim razem tez sama przebijalam ale musialam wyjac bo nisilam go
          tlyko na czas ferii :D no a za trzecim razem juz sie balam - zwlaszcza ze
          dowiedzialam sie ze jezeli nie trafie w dobre miejsce to moge sobie nawet
          znieksztalicic twarz tzn, uszkodzic jaki plat :/ w tedy zdecydowalam sie wydac
          to 70zł i pujsc do kosmetyczki , no a teraz juz skonczylam gimnazjum i moge bez
          zadnych zbednych uwag nosic klczyk :D:D
          • Gość: zołza2 Re: Kolczyk w nosie..... IP: *.aster.pl 05.06.06, 19:20
            ze jezeli nie trafie w dobre miejsce to moge sobie nawet
            > znieksztalicic twarz tzn, uszkodzic jaki plat :/
            Jakiś płat sobie uszkodziłaś. Dobra wiadomośc to ta, że nie w twarzy...
            • Gość: kasia Re: Kolczyk w nosie..... IP: *.itcomp.pl / *.itcomp.pl 05.06.06, 22:08
              ha, ha ha dobre, dobre
            • Gość: agi Re: Kolczyk w nosie..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 17:32
              > ze jezeli nie trafie w dobre miejsce to moge sobie nawet
              > > znieksztalicic twarz tzn, uszkodzic jaki plat :/
              > Jakiś płat sobie uszkodziłaś. Dobra wiadomośc to ta, że nie w twarzy...

              Ty na pewno wiesz co sobie zniekształciłam :/ chciałam poprostu uświadomić, że
              niebezpieczne jest takie przekuwanie :/ ale zapomniałam, że na tym forum zawsze
              jakaś f r a ń c a się do czegoś przyczepi ....
          • Gość: zołza999 Re: Kolczyk w nosie..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 19:21
            pójść, dziecko, pójść
            weź swój kolczyk i pójdź (znaczy, idź) po słownik
    • Gość: kasia Re: Kolczyk w nosie..... IP: *.itcomp.pl / *.itcomp.pl 05.06.06, 22:01
      Boże kochany! cóż za szczegółowy opis przebijania nosa, ha,ha,ha, niedobrze
      się robi; w ogóle, kolczyk w nosie to żałosne
      • Gość: michalina Re: Kolczyk w nosie..... IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 05.06.06, 22:16
        zolza,nawet nie wiesz,ze masz nowa fanke-mnie
        • Gość: zołza2 Re: Kolczyk w nosie..... IP: *.aster.pl 06.06.06, 06:55
          Hm, nie zamierzam zakładać fan clubu, ale skoro już się pchacie, to:
          zołza2222222222222222, nie zołza (nie uwłaczając mojeje imienniczce, od której
          ściagnęłam bezczelnie nick) ;)))
          • Gość: michalina Re: Kolczyk w nosie..... IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 06.06.06, 08:01
            widze,ze juz "w pracy?".Ja tez musze pozagladac na fora,napisac,co mysle o
            niektorych postach, i od razu mi lepiej.dobrego dnia-zolzo2
    • Gość: kasia Re: Kolczyk w nosie..... IP: *.itcomp.pl / *.itcomp.pl 05.06.06, 22:51
      nie chcę się narzucać, ale chętnie wstąpię do fanklubu
    • Gość: carolina ile bierze kosmetyczka,że piszesz IP: *.chello.pl 05.06.06, 23:02
      "drogo"? mam kolczyk w nosie i za NIC nie zrobiłabym sobie sama dziurki!!! nie
      wierzę, że ktoś tu robił to samemu- bez pistoletu nie da rady!!!
      • Gość: ola Re: ile bierze kosmetyczka,że piszesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 01:38
        Co ty mi tu chrzanisz ze bez pistoletu nie da rady??!Dla Twojej
        wiadomosci:prawdziwy specjalista NIGDY nic nie przebije cie pstoletem!(pomijajac
        fakt ze nie da sie go wysterelizowac ale dla ciebie to chyba obojetne?)
        Aa klujcie sie dalej same gdzie popadnie,zycze powodzenia...wasza skora,wasze
        wirusy i zakazenia(!) i wasz nie potrzebny bol...mam tylko nadzieje ze igly
        przypadkiem nie pozczyczacie innym?bo po takich wypowiedziach wszystkiego sie
        mozna spowdziewac...
        nie pozdrawiam
    • Gość: zołza Re: Kolczyk w nosie..... IP: 62.40.80.* 06.06.06, 08:26
      O matko, niedobrze mi się zrobiło od tych kolczyków, płatów uszkodzonych itp.
      Cóż za głupstwa!Prekłuwaj, przekłuwaj, jutro na forum bedzie nowy watek
      pt. "Ratuuuuuuuuunku, przekółam nos, wyszło źle, pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!".

      Do klubu zapraszam, miłego dnia wszystkim zołzom.
      • Gość: zołza2 Re: Kolczyk w nosie..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 08:34
        > O matko, niedobrze mi się zrobiło od tych kolczyków, płatów uszkodzonych itp.
        > Cóż za głupstwa!Prekłuwaj, przekłuwaj, jutro na forum bedzie nowy watek
        > pt. "Ratuuuuuuuuunku, przekółam nos, wyszło źle, pomóżcie!!!!!!!!!!!!!!".
        NIe, zołzo, watek bedzie brzmiał: Ratóóóóóóóóóónku, przekółam nos, wyszło źle,
        pomurzcie".

        Michalino, jako przedsawicielka wolnego zawodu pracuję w domu:).
        • Gość: zołza Re: Kolczyk w nosie..... IP: 62.40.80.* 06.06.06, 08:40
          A faktycznie. Coś mi myślenie szwankuje z rana. Chyba z niedoboru słońca.
          Pozdrawiam
        • Gość: michalina Re: Kolczyk w nosie..... IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 06.06.06, 08:47
          ja tez,musze teraz napisac o moim problemie z wargami sromowymi.
          chodz,wiem,ze problem powazny,ale mam odpowiedz mniej powazna.
          napiszemy i zobaczymy,ktora z nas ma dzis lepszy dzien.Zapraszam
        • Gość: zołza2 Re: Kolczyk w nosie..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 08:49
          tfu, przedstawicielka
    • niebieska_sukienka Re: Kolczyk w nosie..... 08.06.06, 14:11
      Dzięki wszystkim za odpowiedzi, pomysł z weterynarzem mi się podoba:))) ale
      wybiorę opcję igły z wenflonem. Co do modne - nie modne to są różne poglądy,
      uszy miałam przebite ok.25 lat temu i moda nie mineła na kolczyki do dziś! A
      przebicie nosa to wybryk drugiej młodości;)
      • niebieska_sukienka Re: Kolczyk w nosie..... 16.06.06, 18:45
        Właśnie to zrobiłam, bolało w skali 1/10 ok.5. Jeszcze chodzę z wenflonem ale za
        chwilę włożę kolczyk. Cieszę się,że już po:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja