problem z farbą Garnier 100% color HELP me!

11.06.06, 22:08
Witam, mam następujący problem: nałożyłam dzisiaj farbę Garnier 100% color
numer 746 czerwona miedź na moje naturalnego koloru włosy (ciemna
blondynka/jasna szatynka), długości lekko za ramiona. Trzymałam przepisowe 30
minut i... po jednej stronie sa zdecydowanie ciemniejsze niż po drugiej na
której tylko lekko (prawie wcale) załapały kolor. Farba była nakładana
równomiernie, nie strona po stronie, a raczej od środka głowy pasmami, raz z
lewej, raz z prawej, więc tym bardziej mnie to dziwi.

Rozważam teraz: a. kupienie tej samej farby jutro, nałożenie na stronę
bardziej "naturalną" farby na 5 min. (czyli potraktowanie jak odrostów), A)
potem 25 min. na całą głowę (czyli zgodnie z ulotką). Tylko czy znowu nie
wyjdzie część znacznie różniąca się od pozostałej reszty? Kolor wyszedł
intensywniejszy niż na opakowaniu po stronie, gdzie farba mocniej chwyciła i
jaśniejszy tam, gdzie mniej.

Inne opcje to: B) kupienie innej farby i nią potraktowanie,

C) użycie dekoloryzatora. I co dalej? Czy on całkowicie ściagnie ten kolor i
wrócę do swojego?

Co radzicie? Ja skłaniam się ku opcji A) ale boję się, że wyjdę już zupełnie
czerwona, zamiast rudej :-/
    • ksiaze-gigi Re: problem z farbą Garnier 100% color HELP me! 11.06.06, 23:38
      a nie miałaś może przedziałka w innym miejscu przedtem? może być tak, że
      odsłoniłaś te włosy, które nie miały kontaktu ze słońce, więc są mocniejsze i
      ciemniejsze i farba gorzej chwyta.
      dekoloryzacja-absolutnie NIE!robiłam kiedyś. Nie ściągnie ci całego koloru,
      zniszczy włosy a do tego będziesz wyglądać jak Tweety. a pzry miedzianym kolorze
      to jak Tweety wykąpany w pomidorowej.
      • a86 Re: problem z farbą Garnier 100% color HELP me! 12.06.06, 03:30
        Przedziałek miałam kiedyś na/po środku głowy, ale to nie jest na linii
        tego "dwukolorowca" :(
    • a86 Re: problem z farbą Garnier 100% color HELP me! 12.06.06, 03:30

      To jeszcze raz ja :( I bardzo proszę o jakąś radę, co można zrobić z tym
      obrzydliwym "zapachem". Myłam wczoraj wieczorem głowę najzwyklejszym w świecie
      szamponem (Bambino) bez żadnych oblepiaczy, żeby dobrze przyjęła się kolejna
      warstwa farby. Teraz jest 3:20 i obudził mnie nieziemski ból głowy, mdłości i
      zawroty. Pokój cały wywietrzyłam, poduszka prześiąkła, a ja czuję się, jak bym
      miała zaraz umrzeć :(

      Do tej pory tylko dwa, trzy razy nakładałam cokolwiek na włosy - kilka lat temu
      Casting L'Oreala blond i niczego takiego nie było, przeciwnie b. miły zapach. W
      tej farbie po prostu jest to nie do wytrzymania :(

      Zastanawiam się teraz poważnie nad tym czy nakładać raz jeszcze tą samą farbę -
      przecież tego "zapachu" nigdy się nie pozbędę ;-(
    • a86 Re: problem z farbą Garnier 100% color HELP me! 12.06.06, 03:57
      I kolejne pytanie - uświadomcie mnie proszę, co się stanie jeśli nałożę teraz
      na ten kolor ciemny blond innej firmy. Jaki kolor uzyskam prawdopodobnie?
    • kaska86 up ;-( 12.06.06, 11:56
      up
    • kaori_k Re: problem z farbą Garnier 100% color HELP me! 12.06.06, 13:04
      A może kup jeszcze raz tę samą farbę i nałóż na 5 min. na tę bardziej naturalną
      stronę. Potem wypłucz,wysusz i zobacz,czy się wyrówna... Jeżeli nie,to nałóż na
      całą głowę na kolejne 5 min...

      Na pewno nie ryzykowałabym teraz nakładania na to ciemnego blondu. Uzyskasz
      pewnie jakiś mało ciekawy kolor. :/
      • karolisia26 Re: problem z farbą Garnier 100% color HELP me! 12.06.06, 16:37
        ja bym się poświęciła i poszła do dobrego fryzjera, nuiech on kombinuje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja