Dodaj do ulubionych

obtarte nogi do krwi ;(((

16.06.06, 17:44
jak zwykle latem mam nogi poobcierane na maksa, choc staram się kupować buty
miękkie i takie "kapciowate". ale nic z tego, nawet adidasy potrafią mnie
obetrzeć.
Czy macie jakieś sprawdzone maści lub sposoby na szybkie wyleczenie tych ran?
Albo co robić by nawet przy tendencjach do obtarć ograniczać je do miniumum?
Obserwuj wątek
    • winifred Re: obtarte nogi do krwi ;((( 16.06.06, 17:55
      nie mam recepty, za to mam ten sam problem.
      nawet buty z zeszłego sezonu które juz teoretycznie sie "rozchodziły" w nowym
      sezonie znowu obcierają.
      wczoraj np zrobiłam sobie takie gigantyczne bąble, ze szok, na całe pięty. dzis
      kochany mąż ulitował sie nade mną i kupił udręczonej żonce cudo japończyki z
      paseczkami z brązowej skórki połyskującej starym złotem, które po godzinie
      chodzenia od sklepu do sklepu -robiliśmy zakupy (od razu sie w nie ubrałam bo
      mnie te wczoransze obcierały)OBTARŁY mnie znowu tylko ze teraz dla odmiany
      między paluchami. załamka, juz nie mam w czym chodzić. bedę teraz zasuwać na
      oklep!!!

      pozdrawiam i łącze sie w bólu.

      ps acha, nigdy nie zostawiam tej cholernej wody w bąblach tylko nakłuwam
      szpilką, tylko bron boze nie wolno zrywać całości bo potem juz sie nie załozy
      niczego, wiem coś na ten temat bo raz tak "inteligentnie" wymyśliłam i jak to
      mówią "człowiek uczy sie na błędach", nauczyłam sie ze nigdy przenigdy w zyciu
      nie zrobie tego więcej! kleję plasty i lecę dalej, cóż robić!
      • qlinek Re: obtarte nogi do krwi ;((( 16.06.06, 18:02
        jakbym sama to pisała. tez chodzę jak sierota oklejona plastrami choć przesadą
        nie byłoby wcale zawinąć nóg w bandaże :(
        kiedyś słyszałam o jakiejś maści, chyba tormentiolu ale nie wiem już czy w
        odniesieniu do tych ran :/

        pozdrowionka...
        • cza_arna Re: obtarte nogi do krwi ;((( 16.06.06, 22:12
          Tormentiol to maść na pryszcze,choć miałam znajomą co tą maścią leczyła wszelkie
          otarcia,drobne ranki,nawet siniaki <lol>.Po posmarowaniu (ewentualnym) tą maścią
          nie radzę nic ubierać na stopy,gdyż pozostaną brązowe ,ciężko usuwalne(albo w
          ogóle nieusuwalne) tłuste plamy.
          • amo_la_musica_jazz Re: obtarte nogi do krwi ;((( 16.06.06, 22:27
            Tormentiol zawiera m.inn. cynk, dlatego dobry jest na pryszcze. Łagodzi i
            wysusza też wszelkiego rodzaju wrzody, wypryski itp., np. opryszczkę.
            Myślę, że w przypadku otarć też może być pomocny.
            Oto info z ulotki tej maści:

            "TORMENTIOL stosuje się w leczeniu trudno gojących się ran, zmian ropnych na
            skórze, owrzodzeń żylakowatych podudzi, zmian zapalnych skóry."

            oraz:

            "TORMENTIOL to preparat o skojarzonym działaniu: ściągającym,
            bakteriostatycznym i przeciwzapalnym. Działa wysuszająco na skórę, przyspiesza
            ziarninowanie i gojenie się ran."

            Tylko faktycznie, łatwo się tym "upaćkać", tak więc należy bardzo uważać na
            ubrania, bo plamy są trudne do usunięcia.

      • anula36 Re: obtarte nogi do krwi ;((( 16.06.06, 18:02
        ja sie juz poddalam i zamiast pieknych i zgrabnych japonczykow skorzanych
        kupuje ze szmaty na gumowej podeszwie- normalnie z marketu za 15 zl. Jak juz
        mnie WSZYSTKIE inne buty obetra- wkladam te szmaciaki i zasuwam.
        Druga metoda ( skuteczna) to wkladac jak nasze mamy czy raczej babcie b.
        cieniutkie " stopki" w kolorze skory do bardziej zabudowanych sandalow.
        Z bablami robie identycznie- szyciej sie goja.
        • anula36 Re: obtarte nogi do krwi ;((( 16.06.06, 18:04
          acha - na obrarcia do krwi - takie z ktorych sie saczy - jest bardzo dobra
          zasypka dermatol - zolty proszek w malych saszetkach- odkaza i wysusza. Dobrze
          tez tych obtarc nie zaklejac np jak sie chodzi po domu - im lepzy doplyw tlenu
          tym rany lepiej sie goja.
        • winifred Re: obtarte nogi do krwi ;((( 18.06.06, 18:42
          anula36 napisała:
          > Druga metoda ( skuteczna) to wkladac jak nasze mamy czy raczej babcie b.
          > cieniutkie " stopki" w

          ja tez mam całą serię stopek i rajtkowych podkolanek które sprawdzają sie do
          spodni ale przecież nie zawsze moge je założyć, i jak juz mi sie zdarzy ze
          musze bose nogi włożyc do butów to efekt jest z góry łatwy do przewidzenia.

          któregoś lata nowe "japończyki" wytarły mi stygmaty na stopach, na ich
          wierzchniej stronie (!) czułam sie jak Ojciec Pio tylko pewnie fiołkami nie
          pachniałam :D
          ((od razu przepraszam nadwrażliwe na punkcie religii osoby, ale tylko do
          stygmatów mogłam porównać te rany wytarte do kości))

          z tymi butami i odciskami to u mnie porażka. zanim mój mąż kupił mi nowe butki
          (patrz mój poprzedni post 16.06.06) , to zadążyłam sobie juz tak załatwić te
          świeżutkie bąble z poprzedniego dnia ze dzis to juz w ogóle wyglądają te moje
          stopy jak nie wiem co! bo bąble podeszły krwią, niby nie ma w nich płynu, ale
          wyglądają jakbym cierpiała na gangrenę czy coś... tragedia

          a co do pierwszego pomysłu ze "szmatami na gumowej podeszwie" to juz myslałam o
          tym, a buty które mnie tak przecudnie obtały ostatnio są super mięciutkie, na
          płaskiej podeszwie, ze skórki, coś zbliżone własnie do szmat na gumowej
          podeszwie :D więc sama juz nie wiem...
          nie wiem (i tracę nadzieję) czy znajdę kiedyś takie butki które mi nie zrobią
          ran ???

          pozdrówka

          chyba dobry pomysł z jakąś maścią wysuszającą, nigdy o tym nie myslałam
    • nessie-jp Re: obtarte nogi do krwi ;((( 16.06.06, 18:29
      Ja dzisiaj wyskoczyłam do sklepu w tenisówkach-balerinkach na gołe stopy, bo
      miałam całe palce poobcierane od klapek i (w innych miejscach) od japonek.

      Efekt?

      Obtarłam sobie okropnie pięty. W sklepie musiałam kupić bawełniane skarpetki
      stopki w zielone paseczki! I tak wracałam do domu, szpanując pasiastymi
      skarpetkami do balerin i sukienki...

      Chyba zacznę na stałe chodzić w skarpetkach. Tylko japonek żal...
    • mikams75 Re: obtarte nogi do krwi ;((( 16.06.06, 18:29
      czasem przyklejam plastry, tak profilaktycznie jak wiem, w ktorym miejscu but
      obciera. Na szczescie letnie buty tak mnie nie udrecza, ale w zakrytych bardzo
      czesto. Jesli but obciera bardzo na piecie, to ta twarda czesc "zbijam"
      mlotkiem, troche sie rozciaga i mieknie i jest lepiej.
      A bable - to tak jak ktos juz pisal - najlepiej przebic ale nie zrywac.
      Mozna tez posypywac czesto stopy talkiem - maja lepszy "poslizg" w bucie i mniej
      obcieraja.
      • cza_arna Re: obtarte nogi do krwi ;((( 16.06.06, 22:15
        Jesli but obciera bardzo na piecie, to ta twarda czesc "zbijam"
        > mlotkiem, troche sie rozciaga i mieknie i jest lepiej.

        hehe,ja tak walczyłam z nowymi glanami:D Myślałam,że tylko ja mam takie
        "końskie" pomysły:D
        • winifred Re: obtarte nogi do krwi ;((( 18.06.06, 18:49
          ja tez poszłam za radą wziętą własnie z forum, pięknie stłukłam moje nowe
          baleriny (jakoś wczesną wiosną) tłuczkiem do mięsa :D bo akurat nie mogłam
          odnależć młota a rozumiem ze siła uderzenie była istotna więc sobie znalazłam
          substytut, "rozbiły sie pięknie", nie zatłukłam ich na amen, ale na szczescie
          mają mieciutką skórę w miejscu gdzie obcierają pięte. chodzenie w nich to
          zupełnie co innego(teraz). pod warunkiem ze nie przebywam w nich długo i nie
          chodzę intensywnie. nic tylko do auta, przejsc sie ostrożnie i znowu do
          samochodu.
          widać stworzona jestem do jeżdzenia, nie chodzenia :D
      • nolwen58 Re: obtarte nogi do krwi ;((( 18.06.06, 18:48
        pozdrawiam cierpiace piety-hej, w tej chwili zlazl mi babel na podeszwie(bardzo
        wygodne klapki),ja na piety kleje plastry bez opatrunku,i czekam az odpadnie w
        myciu(raz po super wygodnych mokasynkach we wrzesniu chodzilam w japonkach i
        stosowalam na piety dermatol i roztwor fioletu bo sie saczylo i nie szlo nic
        przykleic)obecnie japonki tez mnie obzeraja, pociesza mnie to ze nie ja jedna
        mam taki problem , bo juz myslalam ze mojje stopy sa nienormalne pozdrawiam
    • kasiaba1 Re: obtarte nogi do krwi ;((( 16.06.06, 20:00
      W celach "profilaktycznych"- talk, talk i jeszcze raz talk!!!
      Też kiedyś kuśtykałam ciągle poobcierana do krwi, od kiedy używam- po problemie,
      a chodzę w klapkach i sandałkach na wysokim obcasie (kiedyś- niemożliwe).
    • amo_la_musica_jazz Re: obtarte nogi do krwi ;((( 16.06.06, 20:12
      Ehhhh.... skąd ja to znam :/
      Założyłam dziś moje ulubione japonki, z mięciutkiej skóry... Oblepiłam stopy
      plastrami i wyruszyłam na zakupy. Poza domem byłam jakąś godzinę i przyznam się
      szczerze, że ledwo co doczołgałam się z powrotem. Po dotarciu do domu
      spostrzegłam, że pogubiłam gdzieś po drodze wszystkie plastry, a stopy w kilku
      miejscach poobcierane są do krwi :(
      • qlinek Re: obtarte nogi do krwi ;((( 16.06.06, 20:55
        No to widzę, że to naprawdę jest problem wielu z nas. U mnie w przedpokoju stoi
        kilkanaście par butów i żadna nie jest tak dobra by móc wyruszyć w nich w upale
        na dłuższe chodzenie np po sklepach. Plastry zużywam tonami, kupuję takie w
        rolce żeby łatwiej można było je dostosować do rany :) oczywiście noszę go ze
        sobą razem z nożyczkami :)
        Eh, spóbuję też talku, może to mi coś polepszy sprawę...

        pozdrawiam wszystkie "cierpiące stópki"
        • swinka_morska Re: obtarte nogi do krwi ;((( 16.06.06, 22:24
          eh,.. skad ja to znam... a raczej skad moje prawa pieta to zna ;) dla mnie
          ratunkiem sa plastry i na niego przyklejona poduszeczka shoola (tak, tak, nie
          na but, ale na plaster)
          pozatym... w sklepach obuwniczych sa takze takie preparaty rozmiekczajace
          skore - robi sie delikatniejsza i nie jest taka twarda, wiec nie ma juz co
          obcierac
          • amo_la_musica_jazz Re: obtarte nogi do krwi ;((( 16.06.06, 22:30
            swinka_morska napisała:
            > pozatym... w sklepach obuwniczych sa takze takie preparaty rozmiekczajace
            > skore - robi sie delikatniejsza i nie jest taka twarda, wiec nie ma juz co
            > obcierac
            >

            Hmmm... Moje japonki są z bardzo miękkiej, delikatnej skóry a i tak obierają,
            gdy jest gorąco...
              • magdaksp Re: obtarte nogi do krwi ;((( 18.06.06, 18:56
                ja tez mam ten problem zobtarciami.obcieraja mnie nawet sandalki.ale jak mnie
                jakies buty obetra to pozniej zaklejam te miejsca (juz zagojone)plastrem takim
                bez opatrunku i probuje chodzic.wwiekszosci przypadkow pomaga.ai oczywiscie
                przebijam te babelki igla sterylna,i smaruje np penatenem .krem ten wysusza
                takie wlasnie paskudztwa
                • moggie Re: obtarte nogi do krwi ;((( 20.06.06, 18:22
                  Dziewczyny normalnie jakbym o sobie czytała!! Dzisiaj znowu całe nogi
                  poobcierane,bo nie moglam wytrzymać i załoczyłam nowe przecudne sandałki:( Ale
                  znalazłam super sandały na rzepy i całkiem ładne i jak jest źle to w nich
                  pomykam po mieście. pozdrawiam
                  • keepersmaid Re: obtarte nogi do krwi ;((( 20.06.06, 19:22
                    Jakbym siebie czytala - obtarcia, bable, plastry...

                    Poddalam sie. Kupuje sandaly Scholla typu Indiana Jones na pustyni, albo lniane
                    klapki na slomianym spodzie i jakos zyje, a mieszkam w kraju gdzie lato jest od
                    kwietnia do pazdziernika.
                    Na szczescie nie mam w pracy dress code, bo bym chyba umarla, albo codziennie
                    pomykala w kapciach i nosila pantofle w torbie.
    • foiegras Re: obtarte nogi do krwi ;((( 20.06.06, 21:28
      tez tak mam... bieda okrutna
      nowe buty obcieraja ale dlaczego wychodzone, zeszloroczne???
      nigdy nie zrozumialam tej techniki.
      - moje sposoby to tylko i wylacznie dobre buty ze skory
      - przed " wyjsciem" probuje nosic buty w domu, czasem nawet japonki w
      skarpetkach aby dopasowaly sie do formy stopy
      - w dniu "wyjsciowym" nowych butow biore jakies buty na zmiane, tudziez
      nozyczki i metr plastra
      - obcieraja mnie nawet espadryle...
      - probuje niedoprowadzac do stanu krytycznego moich pieknych stop!


      • nessie-jp Re: obtarte nogi do krwi ;((( 20.06.06, 21:32
        No właśnie, to że obcierają stare buty, to już jest naprawdę obelga, czy też
        adding insult to injury, jak mawiają Amerykanie. Dla butów nowych i pięknych
        można jeszcze pocierpieć, ale stare, już "znudzone" żeby obcierały? :/

        Ja w dodatku bardzo lubię chodzić, a latem po prostu nie daję rady. Nawet
        wygodne buty po kilku godzinach chodzenia zaczynają zdzierać skórę :(
    • malgorzatam6 Re: obtarte nogi do krwi ;((( 20.06.06, 21:36
      jest maśc przyśpieszająca gojenie się małych ranek, jest to Tribiotic, kupuje
      się w aptece, najlepiej posmarowac na noc(przed snem), poczekac az sie troche
      wchłonie i nie zaklejać (żeby był lepszy dostęp powietrza),no mi pomaga. Na
      pewno są też inne tego typu maści w aptece, ja trfiłam na tą.
      • mdominika Re: obtarte nogi do krwi ;((( 20.06.06, 21:49
        potwierdzam, tribiotic na noc pomaga w zagojeniu ran,
        tez mam problem z poobcieranymi do krwi piętami, obcieram i w japonkach, obuwiu
        sportowzm, i obowiązkowo kazda nowa para "chrzci mi stopy", jakby tego było mało
        wciąz robia mi sie odciski, na drugim i trzecim palcu od palucha. I z tymi
        kompletni enie umiem sobie poradzic. Nie pomagaja ani plastry na odciski, ani
        płyn Abe, wciąz się odnawiaja :(
    • lida82 Re: obtarte nogi do krwi ;((( 20.06.06, 22:54
      jak bym sama to pisala zawsze mam optarcia na stopach przez okragly rok uzywam
      wszystkiego wkladek polwkladek, zapietek, podpietek, gabeczek ale i tak wracam
      z nowymi ranami:(a kocham buty kolekcjonuje je prawie..
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka