anuskasz 18.06.06, 14:30 j/w podobno maja korzysci, gdy nie nabija punktow. Wie cos ktos o tym :D Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
elmilinden Re: Sephora - dlaczego nie naliczacie punktow/? 18.06.06, 14:56 ja zawsze zapominam o tym, żeby dać kartę:/ Mogliby przypominać, bo mam altzheimera:) Juz chyba od pół roku nie nabiłam sobie żadnych punktów, chociaż w tym czasie zrobiłam tam sporo zakupów. Odpowiedz Link Zgłoś
enixx Re: Sephora - dlaczego nie naliczacie punktow/? 18.06.06, 16:43 A mi zawsze przypominaja :) Odpowiedz Link Zgłoś
paulina.galli Re: Sephora - dlaczego nie naliczacie punktow/? 18.06.06, 19:20 A mi nigdy nie przypominaja >;-[ A sama czesto zapominam Ostatnio kupowalam 2 kredki do oczu - koszt mały jakies 30 zl i sobie przypomnialam - dalam karte a Panienka za lada zrobiola mine jakbym ja mocno skrzywdziła :-/ (Skrzywdzona przeze mnie Panienka pracowala w Arkadii ;) ) Wogole zawsze S. chwalilam ale ostatnio mam coraz wiecej (negatywnych ) uwag :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
heart_of_ice Re: Sephora - dlaczego nie naliczacie punktow/? 18.06.06, 19:46 ja za sephora nie przepadam, ale mam karte i ostatnio bylam tam az trzy razy (raz dla towarzystwa, ale zawsze) i ani razu nie zostalysmy zapytane, czy zbieramy punkty ciekawe czemu:) Pauli -- bywam na Łysej Górze:) Odpowiedz Link Zgłoś
krzaczekbzu Re: Sephora - dlaczego nie naliczacie punktow/? 18.06.06, 20:17 ja zbieralam te punkty,ale nagroda w postaci 10% znizki na zakupy jakoś malo mnie rajcuje. Nie robię nigdy az tak drogich ,jednorazowych zakupów, zeby ta zniżka jakoś potem odbila się na koncowej cenie. Woloalabym dostac porządny zestaw miniatur,próbek czy czegoś tam niż te 10%. Kiedyś, kiedy zostalam wprowadzona w bląd i przy kasie cena okazala się znacznie wyższa niż na pólce, w ramach przeprosin dostalem zestaw Clinique (kremy,balsamy w sumie z 5 rzeczy) w bardzo dużych pudelkach-znaczy normalnych nie jak próbki.A więc jednak mają takie rzeczy... Inna sprawa,że kolo mnie stala jedna ze znanych dziennikarek więc może bali się ,że coś o nich zlego wyskrobie. Odpowiedz Link Zgłoś
jola1913 Re: Sephora - dlaczego nie naliczacie punktow/? 18.06.06, 21:12 zajrzyjcie sobie na strawberrynet.com i porównajcie ceny z Sephorą (brak kosztów wysyłki!)...mbank oferuje karte do zakupów w sieci za chyba 25 zł , policzcie sobie, bo mi wychodzi, że tak czy tak w Sephorze zupełnie się nie opłaca kupowac...Chyba, że potrzebujemy porady czy po prostu sprawia nam przyjemność sam akt kupowania w eleganckim sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
anuskasz Re: Sephora - dlaczego nie naliczacie punktow/? 18.06.06, 23:21 oj na porady nie liczyłabym. Wczoraj byłam w KRK, postanowiłam, że wstąpie na Floriańską do Sephory. Widomo, upał. Zapytałam się konsultantki, czy ma coś dla skóry odwodnionej, mieszanej. Ona mi daje z Estee Lauder emulsję matującą Estee Lauder Clear Difference. Na to odpowiadam jej, że jest to produkt do cery tłustej, bardzo matujący. Ona do mnei z pretensją, że głupoty opowiadam. Na odpowiedziałam: żeby poczytała ulotkę. Ona: Na ulotce piszą co chcą. ŻENADA ! Odpowiedz Link Zgłoś
carolinascotties Jeśli to pytanie do Sephory- to dlaczego 19.06.06, 02:22 umieszczasz je tutaj? Skoro jesteś tak niezadowolona z ich obsługi - to napisz do nich i poinformuj o braku kompetencji danego pracownika- skorzystamy na tym wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
anuskasz Re: Jeśli to pytanie do Sephory- to dlaczego 19.06.06, 02:31 odpisuja.. dziekujemy zajmiemy sie tym... i efekt ? Odpowiedz Link Zgłoś
carolinascotties można próbować - miałam podobną sytuację w 19.06.06, 02:40 Sephorze w moim mieście- dziewczyna wyjątkowo bezczelna, typ "handlary" - byle wcisnąć coś najdroższego.Wmawiała mi, że klasyczne Meteory Guerlain są brązujące, koleżance wcisnęła krem Biothermu- dla facetów-mówiąc, że nic tak nie zwalczy celluliu jak krem dla płci przeciwnej - to początek listy. Początkowo dobrze się bawiłam będąc tam i zaczepiałam ją sama :) Jednak po pewnym czasie zdałam sobie sprawę z tego, że nie wszystkie kobiety poszukują informacji poza drogerią i że na pewne kosmetyki mogą zbierać tygodniami, miesiącami-a potem okazuje się, że są nietrafione :( Wysłałyśmy z koleżankami kilka wiadomości - odpisano dość rzeczowo, że dziękują - na pewno to sprawdzą itp. Po tygodniu nie było jej w pracy. Myślę, że centrala wysyła co jakiś czas swoich szpiegów - przynajmniej tak robią w Douglassie :) Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
anuskasz Re: można próbować - miałam podobną sytuację w 19.06.06, 03:22 Douglas ma klase:) Z przyjemnoscia wydaje sie tam pieniadze :D hehehe (na trafione i idealnie dobrane produkty). Odpowiedz Link Zgłoś