help, chyba poparzyłam plecy :(

04.07.06, 23:06
Za długo leżałam na plaży, bo wiał wiatr i nie czułam, żeby mnie piekło, a
teraz 3 dzień mnie piecze, kupiłam dziś żel na poparzenia słoneczne,
ApiPanten, ale nie czuję, żeby było lepiej. Od niedzieli wsmarowałam w siebie
tyle balsamów chłodzących i nawilżających co przez cały rok nie...Macie
jakieś sprawdzone, skuteczne sposoby?
    • dona.a Re: help, chyba poparzyłam plecy :( 04.07.06, 23:22
      takie są skutki nie zabezpieczenia się kremem z filtrem. Dolegliwości łagodzi
      kompres z zsiadłego mleka, ja zwykle używałam pianki w sprayu Panthenol, do
      kupienia w aptece, no i trzeba jednak odczekać parę dni, żeby przestało piec
      • patrycja2222 Re: help, chyba poparzyłam plecy :( 04.07.06, 23:28
        Oczywiście, że użyłam kremu z filtrem (14 - brunetka z raczej ciemną karnacją),
        smarowałam się z 5 razy, po prostu przesadziłam z pobytem (6 godzin). Czy
        zwykłe okłady - zimny ręcznik - nie zaszkodzą?
        • kragmel Re: help, chyba poparzyłam plecy :( 04.07.06, 23:34
          patrycja2222 napisała:

          > Czy
          > zwykłe okłady - zimny ręcznik - nie zaszkodzą?

          nie, nie zaszkodzą. ochłodzą skórę i przyniosą ulgę. i spróbuj tych okładów z
          mleka zsiadłego/kefiru.
          • coolermaster6 Re: help, chyba poparzyłam plecy :( 05.07.06, 13:57
            Kup wapno w tabletkach musujących i pij je kilka razy dziennie. Naprawdę pomaga.
          • mikams75 Re: help, chyba poparzyłam plecy :( 05.07.06, 14:00
            zimne oklady nie zaszkodza, ale sama woda sciaga skore. Poza ochlodzeniem
            potrzebne jest nawilzanie i natluszczanie.
            Wlasnie dlatego dziewczyny polecaja zimne zsiadle mleko lub kefir. Ja slyszalam
            tez o jogurcie.
    • ameliaxl Re: help, chyba poparzyłam plecy :( 05.07.06, 14:02
      Mam ten sam problem. Smaruję się balsamem chłodzącym po opalaniu Avon. Daje
      cudowne ukojenie i ładnie się wchłania. Ale skóra mi zlazła :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja