Gość: Renacieńka
IP: *.wspiz.edu.pl
02.02.03, 10:57
Tak baby kochane. Kiedy kończę robić swoje na desce (bynajmniej nie snowboard
mam na myśli) przychodzi pora na, że to tak ujmę niezręcznie - podmycie się..
No i wtedy się zaczyna.. Piecze, kłuje, swędzi jak jasna cholera. Mydło mam
zajebiste bo Dave, które przecie nie wysusza. Moze to chlorowana woda?
Ale też nie, u mnie w domu nie ma chlorowanej wody!
Pomóżta kobitki kochane, bo nie wytrzymam normalnie..