lady284 13.07.06, 10:03 Ostatnio mówi się o tym, że.. - zacytuję jedną z gazet " mocna opalenizna wyróżnia plebs"......modne jest nie opalanie się a jeśli już to podkreślenie kolorytu wystarczy w zupełności co o tym sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
saskiaplus1 Re: Opalenizna 13.07.06, 10:10 Wyróżnia też plebs w postaci inżynierów budownictwa na przykład. Mój mąż jest strzaskany, jakby z Seszeli wrócił, a to tylko Wielka Budowa wymaga doglądania dwanaście albo i czternaście godzin na dobę siedem dni w tygodniu... Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: Opalenizna 13.07.06, 10:13 Pleba, arystokracja....to bylo kiedyss. TEraz (stopien opalezizny) zalezy wylacznie od wyboru czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
spa76 Re: Opalenizna 13.07.06, 11:56 walki klas to ja bym może do tego wątku nie wprowadzała (może chodzi o to, że osoby lepiej wykształcone są bardziej świadome zagrożeń związanych z opalaniem i stąd ich bladość?), ale intryguje mnie zamiłowanie sporej części narodu do grillowania się na heban. media trąbią o czerniakach, specjaliści od urody o starzeniu skóry a ja sobie mieszkam obok parku publicznego i grillowanie tam na całego, nie wiem jak klasowo, ale na pewno cross pokoleniowo: nastolatki, młode kobitki, emerytki spuszczające ramiączka od staników, brzuchaci panowie z włosami na plecach... szczerze mówiąc to ja nie wiem, czemu to ma tak byc, że im bardziej opalona skóra, tym ładniejsza. kobiety o naturalnej bladej karnacji (np. porcelanowe rudzielce o zielonych oczach) zwykle wręcz tracą na uroku opalone - blada skóra podkresla ich kolor włosów, oczu. ciemnej karnacji wystarczy tyle opalenizmy ile 'łapie się' po prostu przebywając na powietrzu latem. Odpowiedz Link Zgłoś
wanna1999 wszystko w granicach rozsądku 13.07.06, 12:33 szczególnie przyciągająco wzrok i estetycznie wygląda blade nieopalone ciało, a głównie uda. Miodzioooo, co za finezja........ Owszem zgodzę się, że mocno opalona twarz wygląda okropnie - szczególnie solarniana odmiana opalenizny - taka pięknie spalona na czarno (od razu widać, czy to naturalne słoneczko czy sztuczne, nie?), ale nikt mnie nie przekona, że smagnięte słońcem ciało jest niełądne, nieapetyczne. Przestań krytykować, nie masz ochoty się opalać - to się nie opalaj, ale nie wrzucaj do wora wszystkich innych, które (którzy) kochają słońce. Ja jestem opalona (szczegolnie teraz po powrocie z włoch) przez cały rok - i nie jest to opalenizna rzucająca się w oczy - ot jestem po prostu smagnięta słoneczkiem (lub samoopalaczem) - a co do plebsu... przemilczę - sporo tego plebsu np. w Hollywood, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
ewik_75 Re: wszystko w granicach rozsądku 13.07.06, 12:54 a wlasnie, ze IMHO duzo lepiej to wyglada niz takie brazowe, a im bardziej brazowe tym gorsze. A w Hollywood akurat opalenizna juz jakis czas temu przestala byc modna... Abstrahujac juz w ogole od faktu, ze wiekszosc z bywlacow do elity intelektualnej nie nalezy. A ci, co by sie mogli zakwalifikowac (np. Sharon Stone, Nicole Kidman) akurat sa bladziutkie... Odpowiedz Link Zgłoś
wanna1999 coś wam sie pomęrdało z tym plebsem.... 13.07.06, 13:02 Plebs to najniższa warstwa ludności miejskiej, pozbawiona majątku i obywatelstwa, złożona m.in. z robotników, służby, żebraków i marginesu społecznego, a także czeladników i innych niewolników Opalona dziewczyna - nie spalona przez solarium - jest bardziej atrakcyjna od białawej meduzy! Ale to moje skromne zdanie. Co do "elit holiłódzkich" powiem tak: nie wyrażam swojej opinii o osobach, których nie znam osobiście (pewnie sporo czytasz prasy nazwijmy to "kobiecej" to i sporo wiesz). Odpowiedz Link Zgłoś
ewik_75 Re: coś wam sie pomęrdało z tym plebsem.... 13.07.06, 13:18 wanna, co Ty sie tak oburzasz, nie potrafisz troche wrzucic na luz? I te Twoje jednoznaczne stwierdzenia "opalona dziewczyna jest bardziej atrakcyjna" - pytanie dla kogo... Dla wielbicieli tipsiar na pewno. Chociaz nie tylko, rzecz jasna, a o gustach sie nie dyskytuje, a juz na pewno nie w takim tonie. jesli chodzi o wypowiedzi na temat osob, ktorych sie osobiscie nie zna - gdyby sie tej reguly trzymac, to mozna by sie wypowiadac tylko na temat bliskich znajomych i rodziny , czyli bardzo niewielu osob. Ty sie ograniczasz do takiego kregu? Bo ja naprzyklad uwazam, ze wywiad autoryzowany z osoba X pokazuje na tyle z jej osobowsci i poziomu intelektualnego, ze mozna juz na tej podstawie wyciagac jakies wnioski. Prasy kobiecej nie czytam wcale Odpowiedz Link Zgłoś
wanna1999 ewik 13.07.06, 13:46 pytanie z wątku: Ostatnio mówi się o tym, że.. - zacytuję jedną z gazet " mocna opalenizna wyróżnia plebs"......modne jest nie opalanie się a jeśli już to podkreślenie kolorytu wystarczy w zupełności co o tym sądzicie? moja odpowiedź: Opalona dziewczyna - nie spalona przez solarium - jest bardziej atrakcyjna od białawej meduzy! Ale to moje skromne zdanie. (wyboldowac chyba się nie da???) Co do "elit holiłódzkich" powiem tak: nie wyrażam swojej opinii o osobach, których nie znam osobiście (pewnie sporo czytasz prasy nazwijmy to "kobiecej" to i sporo wiesz). Ewik ja się nie oburzam, i jestem nad wyraz wyluzowana (bo juz po urlopie :-) Mam jednak swoje zdanie, na temat opalenizny, ale opinię tę podkreślam, że jest ona MOJĄ (!) Tipsiarą nie jestem, bo nie lubię tandety. Ton tej rozmowie nadały obrończynie białasków, tak, tak... Wielokrotnie ogladałam to forum, ale dziś po raz pierwszy napisałam coś (trochę z nudów). I sprawdza się zasada, że jeżeli ktokolwiek ma inne zdanie od większości, jest pożerany wrzucany do wora: tipsiar (dostało się mojemu króciutkiemu french manicure-owi), plebsu, osób bezgustownych itd, itp :-) Ja dziękuję za wszelkie docinki więc stąd zmykam. Jeżeli nie chcecie wywoływac tzw. dyskusji to nie zadawjcie pytań na forum w stylu : co o tym sądzicie (tak było w tym watku), tylko twierdzenia: dlaczego nieopalone jest ładniejsze, zdrowsze i mądrzejsze (!!!!!!!!!!) od opalonego. Trzymajcie się cieplutko (dziś o to nietrudno). Pozdrawia opalona (ślicznie opalona - wg wszystkich znajomych panów na czele z moim mężem) Wanna Odpowiedz Link Zgłoś
justynnka Re: wszystko w granicach rozsądku 13.07.06, 15:16 blade ciało jest ładnjiejsze i bardziej sexowne niz opalone? zwłaszcza ,,prześlicze" są sinobiałe nogi. nogi - nawet niespecjalnie zgrabne- a oplalone i posmarowane jakimś nabłyszczaczem sązdecydowanie atrakcyjne. nie lubię bladości u siebie a u innych - no cóz,tło:P Odpowiedz Link Zgłoś
ewik_75 Re: wszystko w granicach rozsądku 14.07.06, 09:22 wiesz, sa rozne odcienie tej "bladosci", tak samo jak sa rozne odcienie opalenizny. Nie sadze, zeby dziewczyny mowily tu o sinobladym odcienieu, podobnie jak nie sadze, zeby zwolenniczki opalenizny myslaly o maksymalnie czarnym ciele... a blade, ale nie sinobiale nogi, lekko tylko potraktowane nieopalajacym blsamem nadajacym delikatnego polysku, sa moim zdaniem znaczie bardziej atrakcyjne... Ale to tylko moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
spa76 Re: o gustach się nie dyskutuje 13.07.06, 12:58 nikomu niczego nie bronię, tylko pisze co mi się podoba. tobie się nie podobają blade udka mnie owszem (zwłaszcza apetycznie zaokrąglone ale gładkie). a w hollyłódzie to parę fajnych bladzioszków też można znaleźć, chociażby kidman, uma thurman, pfeiffer (czy jak tam ona sie pisze) choc daleka byłabym do zalicznia tamtejszej populacji do światowej elyty, jesli juz o klasach mowa :)) ja sie nie opalam, ale karnację mam raczej naturalnie ciemną, więc to nie o to chodzi, że się za wzorzec uważam :)) Odpowiedz Link Zgłoś
alexandra_cz Re: Opalenizna 13.07.06, 13:55 zamiast sie sluchac tych przecietnych wyroczni, ktore jakims (bez)prawiem decyduja, co jest plebejskie a co nie, lepiej robic to, co sie lubi. Jesli juz lubimy sie opalac, to bezpiecznie :-) KLIK: http://serwisy.gazeta.pl/zdrowie/0,51162.html Odpowiedz Link Zgłoś
alexandra_cz TO!!!! nie tamto ;) 13.07.06, 14:25 ajj... to: KLIK: http://serwisy.gazeta.pl/zdrowie/0,53182.html Odpowiedz Link Zgłoś