shava
27.07.06, 00:39
Moje włosy mają to do siebie,że:
-po umyciu zlepiają się w stronki
-końcówki są rozdwojone nawet po obcięciu,do tego suche jak pieprz i napuszne
-włosy u nasady stale przyklapnięte
-są toporne,a nie delikatne
-nie tworzą loków,ani fali są powyginane i powykręcane ,co wygląda
beznadziejnie i żadna prostownica nie potrafi tego trwale wyprostować
Czasami chcę się zgolić na zero bo po prostu mam ich dość.