Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem

08.08.06, 03:57
Jest lato, wiec duzo odkrytej skory. Tyle kobiet ma okropnie zniszczona
sloncem. Twarz, plecy, dekolt, rece, nogi. Widze mlode dziewczyny z
paskudnymi przebarwieniami i brazowa zwiotczala skora. Co ciekawe, to ta
skore eksponuja. Nie rozumiem jak mozna sie dobrowolnie przedwczesnie
postarzac, no nie kapuje. Czy te kobity mysla, ze wygladaja ladnie?
    • ewelina23-20 Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 08.08.06, 06:52
      Nic na to nie poradzisz...
    • kragmel Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 08.08.06, 09:55
      zwykladziewczyna5 napisała:

      > skore eksponuja. Nie rozumiem jak mozna sie dobrowolnie przedwczesnie
      > postarzac, no nie kapuje. Czy te kobity mysla, ze wygladaja ladnie?

      podejdź do takiej pani i zapytaj. inaczej nigdy się nie dowiesz.
    • kaya_1985r Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 08.08.06, 10:20
      Czy możesz wreszcie przestać zaśmiecać to forum ciągle tymmi samymi wątkami o
      destrukcyjnym działaniu słońca? Ile można to czytać? Jeśli tym osobom p[odoba
      się zniszczona skóra to ich sprawa i tobie nic do tego. Wszyscu już tu znają
      twój stosunek do słońca i opalania
      • paulina.galli Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 08.08.06, 10:52
        tez uwazam ze - nie nasza sprawa i nic nam do tego
        mysla co mysla
        spiekaja sie na skwarek - widocznie lubia i juz
        ich prawo :)
        ja sie tam ciesze - mniejsza konkurencja , nie?;-)
        • pink_freud Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 14.08.06, 18:18
          > tez uwazam ze - nie nasza sprawa i nic nam do tego
          > mysla co mysla
          > spiekaja sie na skwarek - widocznie lubia i juz
          > ich prawo :)
          > ja sie tam ciesze - mniejsza konkurencja , nie?;-)

          hehe no nie moge. jaka podlosc:P
          • mikka8 Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 14.08.06, 19:54
            pink_freud napisała:

            > > tez uwazam ze - nie nasza sprawa i nic nam do tego
            > > mysla co mysla
            > > spiekaja sie na skwarek - widocznie lubia i juz
            > > ich prawo :)
            > > ja sie tam ciesze - mniejsza konkurencja , nie?;-)
            >


            > hehe no nie moge. jaka podlosc:P


            I zimne wyrachowanie :D
    • zwykladziewczyna5 Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 09.08.06, 20:41
      Ja tez sie ciesze, ze mam lepsza skore od mlodszych spalonych kobiet.
      Moje "zasmiecanie forum" uwazam za pozyteczne. Moze pare kobiet sie ocknie i
      zrozumie, ze ladna skora = skora chroniona przez sloncem.
      • sabriel Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 09.08.06, 22:14
        Wątpie aby twoje posty spowodowały że "skwarki" będą nagle unikac słońca czy
        raczej solarium bo to własnie skutki tego drugiego najczęściej sie widzi.
        Chcą, niech korzystają do woli,ich sprawa.Kazda skrajność jest niezdrowa-zbyt
        długie wystawianie sie na słońce czy czeste korzystanie z solarium jak i
        obsesyjne unikanie słońca.
        • zwykladziewczyna5 Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 10.08.06, 03:56
          Znam pare mamek-skwarek, ktore pozwalaja swoim dzieciom smazyc sie na sloncu.
          Biedne dzieci mialy wielokrotnie poparzona skore i w wieku kilkunastu lat
          pokryte sa znamionami.
          Czy te kobiety nie wiedza, ze oparzenia sloneczne w dziecinstwie wywoluja raka
          skory duzo pozniej? Nie wiedza, ze skora ma "pamiec"? Znam tylko jedna madra
          kobiete-skwarka, ktora mowi otwarcie, ze wie, ze slonce jest zle dla skory, ale
          ona chce byc opalona. Jesli jednak chodzi o swoje dzieci, to chroni je przed
          sloncem. Brawo!
          • szara1982 Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 26.08.06, 15:04
            ja też uważam, że pieczenie się na słońcu albo w solarium to głupota.
      • jfk3 Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 10.08.06, 09:15
        >ze mam lepsza skore od mlodszych spalonych kobiet.

        i tu jest Twój problem.
        • jfk3 Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 10.08.06, 09:16
          że czujesz sie stara, stad pewnie ta Twoja zgryżlwiosć.

          Kto chce niech się opala do woli.
    • gosiamalgosia Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 11.08.06, 06:39
      A ilu Australijczykow umiera rocznie od nowotworu melanoma spowodowanego
      sloncem? Mojemu facetowi ciagle cos tam wycinaja i zamrazaja na twarzy, zeby
      sie nie przeobrazilo. Moja mama zwykla smazyc sie na czarno w b/Jugoslawii, a
      teraz jej wszystko wisi. 100% racja!!!
      • zwykladziewczyna5 Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 12.08.06, 04:21
        Jestem zadowolona ze stanu swojej skory. Bylby jednak duzo lepszy, gdyby nie
        to, ze moi rodzice wystawiali moja bardzo jasna skore na slonce w dziecinstwie
        i zachecali do opalania pozniej. Dla mnie jasna skora jest piekna, dla nich
        cos, co razi biela i koniecznie trzeba ja opalic. Uwazaja, ze im czlowiek jest
        bardziej opalony tym atrakcyjniejszy. Oboje maja bardzo zniszczona skore. Od
        paru lat probuje odwrocic zniszczenia sloneczne na mojej. Na razie przez
        unikanie slonca. Zbieram pieniadze na laserowe zabiegi u dermatologa. Latwiej
        (i taniej) jest zapobiegac, niz naprawiac zniszczenia. Swoje dzieci bede
        chronic przed sloncem.
        • zwykladziewczyna5 No wlasnie gosia, ludzie slyszeliscie o melanomie? 12.08.06, 04:22
        • mikka8 Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 12.08.06, 09:24
          zwykladziewczyna5 napisała:

          > Jestem zadowolona ze stanu swojej skory. Bylby jednak duzo lepszy, gdyby nie
          > to, ze moi rodzice wystawiali moja bardzo jasna skore na slonce w
          dziecinstwie
          > i zachecali do opalania pozniej. Dla mnie jasna skora jest piekna, dla nich
          > cos, co razi biela i koniecznie trzeba ja opalic. Uwazaja, ze im czlowiek
          jest
          > bardziej opalony tym atrakcyjniejszy. Oboje maja bardzo zniszczona skore. Od
          > paru lat probuje odwrocic zniszczenia sloneczne na mojej. Na razie przez
          > unikanie slonca. Zbieram pieniadze na laserowe zabiegi u dermatologa. Latwiej
          > (i taniej) jest zapobiegac, niz naprawiac zniszczenia. Swoje dzieci bede
          > chronic przed sloncem.



          Twoi rodzice to barbazyncy.Biedna kobietko , zniszczyli Ci skore
          przywiazujac na lancuchu przy plocie. Podaj ich do sadu , i niech Ci teraz
          placa grube odszkodowanie za trwaly uszczerbek na zdrowiu :D
          Jestes smieszniutka z tym nawracaniem. Pilnuj swego nosa, bo co Cie
          obchodzi , co robia inni? Zbawicielka sie znalazla , hehe . pa
          • zwykladziewczyna5 Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 13.08.06, 03:29
            Nie zgadzam sie z Toba. Jesli choc jedna osoba przestanie smazyc swoja skore
            albo swoich dzieci po przeczytaniu tego co napisalam, to bede szczesliwa. Wcale
            nie jestem smieszna. To Ty jestes zalosna i zaloze sie, ze masz zniszczona
            skore.
            Skore mamy tylko jedna. Bardzo ciezko jest naprawic to, co zrobilo z nia slonce.
            • mikka8 Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 14.08.06, 10:38
              zwykladziewczyna5 napisała:

              > Nie zgadzam sie z Toba. Jesli choc jedna osoba przestanie smazyc swoja skore
              > albo swoich dzieci po przeczytaniu tego co napisalam, to bede szczesliwa.
              Wcale
              >
              > nie jestem smieszna. To Ty jestes zalosna i zaloze sie, ze masz zniszczona
              > skore.
              > Skore mamy tylko jedna. Bardzo ciezko jest naprawic to, co zrobilo z nia
              slonce
              > .



              O co chcesz sie zalozyc? Skad u ciebie ta pewnosc , ze kazdy , kto nie zgadza
              sie z twoimi skrajnymi pogladami ma "zniszczona" skore? Dla twojej
              wiadomosci,moja skora ma sie calkiem dobrze. Nie podpiekam sie na sloneczku jak
              na grilu , jak rowniez nie przesiaduje w bunkrze tak jak ty , nie mam filtrowej
              fobii i jest mi z tym calkiem ok :D
              Zajmij sie soba i ratowaniem tej odrobiny mlodosci , ktora byc moze( choc
              niekoniecznie) ci jeszcze pozostala:) Nie ratuj nas na sile, bo kazda z nas wie
              jak dbac o siebie , bez twoich zlotych rad ;)


              ps. Ratuj moze glodujacych, cierpiacych.Zaloz fundacje na rzecz krzywdzonych
              zwierzat. Masz potencjal i naprawde szkoda ,abys go marnowala na nierozumne ,
              lubiace promienie slonca kobiety :)

              pozdrawiam.
              • zwykladziewczyna5 Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 15.08.06, 01:45
                Ty sie akurat ze mna nie zgadzasz, ale wiele osob ma podobne poglady. Wystarczy
                poczytac forum. Moje poglady wcale nie sa radykalne.
                Glownie chodzi mi to zeby uswiadomic mlodym dziewczynom, ze wlasnie w mlodym
                wieku pracuje sie na pozniejszy wyglad. Trudno odnowic zniszczona skore. Ja bym
                chciala zeby ktos mi to wszystko powiedzial gdy mialam kilkanascie i
                dwadziescia pare lat. Chcialam takze uswiadomic rodzicom, ze moga uratowac
                dzieci przed rakiem skory. Nie sadze, ze komus szkodze, wrecz przeciwnie.
                • mikka8 Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 15.08.06, 11:55
                  zwykladziewczyna5 napisała:

                  > Ty sie akurat ze mna nie zgadzasz, ale wiele osob ma podobne poglady.
                  Wystarczy
                  >
                  > poczytac forum. Moje poglady wcale nie sa radykalne.
                  > Glownie chodzi mi to zeby uswiadomic mlodym dziewczynom, ze wlasnie w mlodym
                  > wieku pracuje sie na pozniejszy wyglad. Trudno odnowic zniszczona skore. Ja
                  bym
                  >
                  > chciala zeby ktos mi to wszystko powiedzial gdy mialam kilkanascie i
                  > dwadziescia pare lat. Chcialam takze uswiadomic rodzicom, ze moga uratowac
                  > dzieci przed rakiem skory. Nie sadze, ze komus szkodze, wrecz przeciwnie.



                  Napewno nie szkodzisz ;) Tylko nie dramatyzuj tak :D
                  Kazdy ,uwazam ma swoj rozum i potrafi zadbac o siebie i o swoje dzieci
                  najlepiej jak potrafi. Umiarkowane korzystanie ze slonca jeszcze nikogo nie
                  zabilo , a wrecz przeciwnie ;) Slonce to zycie , kazdy jego najmniejszy promyk
                  jest czyms , co sprawia , ze swiat wydaje sie piekniejszy. Wiem co mowie;) Np.
                  dzis we Wrocku jest szaro-buro , a mnie sie nawet w taka pogode z psiakiem nie
                  chce na dluzszy spacer wyjsc:D I nie ma to nic wspolnego z checia opalania
                  sie ;)

                  Pozdrawiam slonecznie w ten ponury wroclawski dzien :)
                  • zwykladziewczyna5 Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 17.08.06, 02:48
                    Moj post jest o skorze zniszczonej sloncem. Nie ma sie takiej od "umiarkowanego
                    korzystania z promieni", ale od naduzywania. Widzialam pare spalonych sloncem
                    dzieci. Czy ich rodzice nie wiedza, ze oparzenia sloneczne w dziecinstwie
                    zwiekszaja ryzyko raka skory w wieku doroslym?
            • karioka11 Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 17.08.06, 13:03
              Rozum tez niestety mamy tylko jeden...Jezeli chcesz sie chowac pod parasolem,
              prosze bardzo. Ale Twoje wypowiedzi za bardzo smierdza nieudolnym nawracaniem.
              • zwykladziewczyna5 Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 20.08.06, 08:09
                A jakie "nawracanie", jak to okreslasz, nie jest "nieudolne"?
                Jak wczesniej pisalam, jesli choc jednej osobie, to co napisalam da do
                myslenia, to bede zadowolona. Ja bym chciala, zeby 10 lat temu, ktos mi
                powiedzial o ochronie skory przed sloncem.
                Jesli mamy mocne odczucia na jakikolwiek temat, to osoby, ktore ich nie
                podzielaja beda nasz uwazac za fanatykow, nawiedzonych.
                Dzisiaj mam lepsza skore, niz ok. 10 lat temu dlatego, ze wlasnie 10 lat temu
                zaczelam o nia dbac.
                • l81 Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 22.08.06, 12:45
                  Popieram zwykłądziewczynę5. Jej celem nie jest "nawracanie", ale uświadomienie
                  dziewczynom o szkodliwości słońca oczywiście w nadmiarze. MYślę, że to jest
                  pozytywne, bo osób, nawet nie wie o tym. Może ktoś skorzysta.Pa.
    • gory_szalenstwa Re: Widze duzo kobiet ze skora zniszczona sloncem 22.08.06, 14:32
      Oczywiscie, ze mysla, ze wygladaja ladnie. Ludzie rozsiewaja kult opalonego
      ciala. Niewazne czy zdrowo czy nie, wazne, ze opalone.Kobiety mysla w czasie
      terazniejszym, nie mysla o tym co bedzie w przyszlosci. Cialo samo im sie
      odwdzieczy, ale to juz ich problem. A te co skore oszczedzaja, smaruja filtrami,
      beda Bogu dziekowaly za kilka lat, ze postepowaly tak a nie inaczej. Pozdrawiam
      Bladziuchne;)
      • oxy_gen_86 ;))) 22.08.06, 18:38
        Nie wyobrazam sobie "Urody" bez takiego wzajemnego dogryzania sobie.
        Milo, ze podtrzymujecie tradycje:/


        PS. To juz sprawa indywidualne skwarkow jak wygladaja. Za pare lat, jak spojrza
        w lustro zmienia zdanie. Poki co niech sie ciesza "ladnie" wygladajaca
        OPALENIZNOM;P
        • mikka8 Re: ;))) 22.08.06, 19:14
          oxy_gen_86 napisała:

          > Nie wyobrazam sobie "Urody" bez takiego wzajemnego dogryzania sobie.
          > Milo, ze podtrzymujecie tradycje:/
          >
          >
          > PS. To juz sprawa indywidualne skwarkow jak wygladaja. Za pare lat, jak
          spojrza
          >
          > w lustro zmienia zdanie. Poki co niech sie ciesza "ladnie" wygladajaca
          > OPALENIZNOM;P


          No ja raczej "bialas" jestem :P , ale "podogryzac" zwyczajnej
          dziewuszce ,bardzo lubie ;) Fajnie sie wkurza :D


          ps. A "skwarki" mnie nie interesuja,bo to ich skora i juz ;)

          pozdr.
          • zwykladziewczyna5 Re: ;))) 26.08.06, 04:53
            Bardzo nieladne zachowanie. Nie widzisz mnie, wiec nie wiesz, czy sie wkurzam.
            Nie, nie wkurzam sie, ale jak to mowia "I am very passionate about sun
            protection"
            Sa osoby, ktore skorzystaja z tego, co napisalam. Czemu mam sie nie podzielic
            moim doswiadczeniem z mlodszymi dziewczynami? One nie maja mojej perspektywy,
            wlasnie dlatego, ze sa mlodsz.
            • bee.87 Re: ;))) 26.08.06, 14:07
              mam 19 lat, od 5 lat nie mialam na sobie kremu z filtrem, opalalam sie albo na
              wode, lub bez niej, albo ostatnio na oliwe z oliwek. od tych pieciu lat co roku
              spedzam kilka tygodni na plazy skad wracam brazowa ze hej. okolo pazdziernika
              opalenizna scodzi. do niedawna moja skora zima odpoczywala, ale w ostatnim roku
              chodzilam do solarium tak 1 czasami 2 razy w miesiacu na 10 minut, przed
              studniowka opalilam sie mocniej;) ale nie bylam jakos nienormalnie czarna.
              te 3,4 lata temu bralo mnie jeszcze na poczatku na czerwono, czasem zeszla
              skora, ale w tym roku juz nie. piekny braz (albo raczej zolc, bo taki mam
              odcien), zero podraznien, czy powinnam zaczac w przyszlym roku stosowac filtry,
              czy moze juz sie uodpornilam i obejdzie sie bez ;p ???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja