siano na glowie :-(

08.08.06, 21:59
blagam, pomozcie! pare razy uzylam prostownicy i dwa razy zrobilam baleyage -
no i tragedia! kazdy wlos w inna strone, pod slonce wygladam jak afric simone
(dla wtajemniczonych :-))
myje szamponem dyscyplinujacym, pozniej maska profesjonalna loreala, dwie
godziny pod cieplym recznikiem; po splukaniu zel nawilzajaco-dyscyplinujacy
rowniez loreala, odzywka w piance bez splukiwania, plus jakis wosk.....
i nic!
poradzcie cos! moze jakies domowe sposoby????
    • hajaga Re: siano na glowie :-( 08.08.06, 22:11
      Kiedyś robiłam sobie taką domową "odżywkę":
      oliwa (jakaś dobra), sok z cytryny, zawartość kapsułek wit. A+E i żółtko
      Wcierałam tę melasę we włosy i na kilka godzin (najlepiej na noc) zawijałam
      folią i ręcznikiem. Włosy były bardzo przyjemne potem, ale domycie ich po tej
      oliwie było naprawdę trudne. Jeśli się zdecydujesz, to najlepiej w piątek, żeby
      do poniedziałku je domyć :-)
      • goossia Re: siano na glowie :-( 08.08.06, 22:53
        moge domywac je i z pol roku, jesli tylko bedzie jakis efekt :-)
    • mikams75 Re: siano na glowie :-( 09.08.06, 00:15
      > myje szamponem dyscyplinujacym, pozniej maska profesjonalna loreala, dwie
      > godziny pod cieplym recznikiem; po splukaniu zel nawilzajaco-dyscyplinujacy
      > rowniez loreala, odzywka w piance bez splukiwania, plus jakis wosk.....
      > i nic!

      Cos mi sie wydaje, ze za duzo tego. Jak dla mnie brzmi jak czarna magia...
      szampony dyscyplinujace... ech czego to nie wymysla :-D
      Przede wszystkim musisz sie zdrowo odzywiac, bez tego nie ma ladnych wlosow.
      Zredukuj ilosc kosmetykow do wlosow, wbrew pozorom im wiecej tym gorzej.

      Ja moge polecic rowniez maseczki naturalne - swietny jest olej kokosowy jako
      odzywka nakladana przed myciem. Rownie trudne do zmycia jak maseczka polecana
      przez poprzedniczke. Maseczke poprzedniczki znam w troche innej wersji - zamiast
      oliwy uzywalam olej rycynowy.
      A te wszystkie specyfiki-cuda lepiej zlikwidowac do minimum i zostawic szampon i
      jedna odzywke ulatwiajaca rozczesywanie.


      • goossia Re: siano na glowie :-( 09.08.06, 10:19
        ha, jesli uzyje tylko odzywki, to wygladam maksymalnie zaniedbanie :-) odzywiam
        sie zdrowo, mam wlosy bardzo geste i grube, ale troszke je zniszczylam....
        chetnie sprobuje rozwniez olej kokosowy, tylko gdzie go kupic? czy ma byc w
        postaci kosmetyczniej, oczyszczonej, czy tez taki bardziej naturalny?
    • aserath Re: siano na glowie :-( 09.08.06, 12:03
      może je podciąć trochę?
      a domowe sposoby masz tutaj:
      www.kobieta.wellnesslife.pl/index.php?day=29
      i tutaj

      www.kobieta.wellnesslife.pl/index.php?day=13
      • iskierka4 Re: siano na glowie :-( 09.08.06, 13:44
        Proponuje isc do fryzjera i je podciac. A szampon dscyplinujacy zastapic jakims
        nawilzajacym. Z masek mnie po rozjasnianiu i prostowaniu uratowala henna wax i
        proponuje juz ich nie prostowac. Ja prostownicy uzywam teraz na specjalne
        okazje. Naprawde staram sie jedynie kilka rzy w miesiacu jej uzyc , choc czasem
        nawet mija miesiac a ja jej nie uzywalam. Aha i przed prostowaniem mam plyn
        schwarzkopfa ktory chroni wlosy do temperatury 200 stopni.
        Polecam tez witaminy od srodka.
        Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja