Gość: muumia
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
28.02.03, 13:00
Kobiety, jestem ZALAMANA... Mam 26 lat i juz polowe swojego marnego zycia
walcze z tradzikiem. Zatruwa mi zycie, a najgorsze, ze stracilam nadzieje na
to, ze kiedykolwiek zniknie. Stosowałam juz praktycznie wszystkiego, ostatni
tylko rok to: EffaclarK i zel do mycia LRP, Dermedic, Isotrex, Differin,
Sudocrem, olejek z drzewa herbacianego, maseczki z glinką i Bóg jeden wie, co
jeszcze. No i , cholera, nic nie pomaga. Na szczescie nie mam blizn
potradzikowych, ale co z tego, skoro caly czas mam jakies wykwity, czesto
bolesne. Czaasem mam wrazenie, ze moja cera jest juz wyjalowiona i nie ma
sily sie bronic. Co robić??? POMOCY!!!