powrót z Anglii, jak szybko zrzucic to co przybylo

12.09.06, 19:07
dziewczyny pomorzcie prosze, bylam 2 miesiace w anglii i przytylam 5kg :( zawsze bylam szczupla i nie mialam problemu z waga mimo ze jadlam duzo i wszystko, a teraz strasznie urusl mi brzuch :( Moze ktoras z was miala podobne doswiadczenie i wie jak sie tego szybko i skutecznie pozbyc? wiem ze to wina tamtejszego jedzenia, bo nie obrzeralam sie jakos nadzwyczajnie. Poradzcie cos.
pozdrawiam
    • kat_ja1 Re: powrót z Anglii, jak szybko zrzucic to co prz 13.09.06, 00:15
      Znam problem:) Tzn, tak się bałam, żeby tam nie przytyć, że praktycznie nie
      jadłam , a tylko się pożywiałam. Tak w ogóle tam jest taka sprawa, że do pasa
      niby wszystko jest ok. Siedzi sobie taka kobietka za biurkiem, niby normalna,
      szczuplutka...wstaje i kolo ratunkowe od pasa w dół? Nie wiem po czym. Ty
      mówisz, że przytyłaś w talii. To masz właściwie najłatwiej. Takie kg łatwiej
      zrzucić niż z okolicy pośladkowo-udowej:) Proponuję lekko strawną dietę, mało
      pieczywa, dużo warzyw i dużo brzuszków. Ja ostatnio kupiłam sobie taki
      przyrządzik, montuje się toto w drzwiach, zaczepia się nogi i jedzie z
      brzuszkami..:) Właśnie tego mi brakowało:)
      powodzenia

      p.s.
      Kg które narosły w szybkim tempie łatwiej zrzucić, niż takie zasiedziałe. Jeżeli
      zaczniesz teraz coś robić, szybko zrzucisz nawdyżkę:)
    • kasia_madej Re: powrót z Anglii, jak szybko zrzucic to co prz 13.09.06, 09:54
      mam ten sam problem,wlasnie wrocilam z londynu i przytylam kilka kg,szczegolnie
      widze to na brzuchu:(, chociaz jadlam malo a nawet bardzo malo bo pracowalam,a
      zwazajac na charakter mojej pracy bylam pewna ze schudne znacznie.Ale coz,mam
      nadzieje ze nic nie musze robic tylko poprostu jesc to co zwykle w polsce i
      wroce z moja waga do normy
    • justine4 Re: powrót z Anglii, jak szybko zrzucic to co prz 13.09.06, 11:10
      Oliwko, mialam to samo, przez 5 miesiecy w UK przytylam ok 5 kg.
      Nie wiem dlaczego, bo bardzo duzo sie ruszalam, jadlam mniej niz w Polsce.
      Z obiadow czesto rezydnowalam, na sniadanie 2 tosty z dzemem i tylko cos tam
      pojadalam w ciagu dnia (batony itp) ale nie az tyle zeby tak utyc.
      Kolezanki z Japonii skarzyly sie dokladnie na to samo, a kol.z Tajwanu utyla
      przez pol roku 10kg. Nie mam pojecia dlaczego tak sie dzieje, ale nie jestes sama :(
      • kika_kika Re: powrót z Anglii, jak szybko zrzucic to co prz 13.09.06, 13:01
        taaa batony i nie przytyć... jasne.
        NIestety organizm skoro nie dostaje nic innego jak cuker węglowodany i tłuszcz -
        wszystko to magazynuje - ty cczujesz się nadal głodna bo wszystko idzie w pupe
        a nie na funkcjonowanie - czujesz się senna osłabiona, rozdrażniona i zła i....
        ciach batonik... ciach słodki tościk, dżemik....
        teraz należałoby kategorycznie zmienić dietę, odciąć dopływ tych wszystkich
        złych rzeczy i jest szansa na zgrabną sylwetkę.
    • krolowa_poludnia Re: powrót z Anglii, jak szybko zrzucic to co prz 13.09.06, 11:21
      Tak na szybko: 5 posiłków dziennie, małe porcje ale w równych odstępach czasu
      czyli co 2.5 - 3 h., najważniejsze posiłki śniadanie i lunch. Kolacja /
      Obiadokolacja nie pózniej niż 18 - 20. Najlepiej 4 h przed snem. Pij dużo wody
      mineralnej nie gazowanej. Po posiłkach głownych czerwona herbata (liściasta
      zaparzana zgodnie z zasadami, bez aromatów i konserwantów). Zadnych fast foodów
      i słodyczy cześciej niż raz w tygodniu. Nie ma szans byś nie schudła.
      • fireexit1 Re: powrót z Anglii, jak szybko zrzucic to co prz 13.09.06, 16:06
        tu naprawde nie trzeba zadnej diety by zrzucic zbedne kg nabyte w uk. Poprostu
        rob to co zawsze robilas, jedz to co jadlas a wszystko z czasem wroci do normy.

        A dlaczego tylemy w uk mimo iz mniej jemy?
        Ja przytylam w 6 mies. 15kg... to nie zart.

        Jedzenie tu jest nafaszerowane chemia. Pozatym jest genetycznie modyfikowane.
        Ot to caaaala tajemnica :-)

        Niech zyje uk :-(((

Pełna wersja