germenessa
13.09.06, 13:20
zamierzam zapisac sie na fitnes - tak zeby sie troche poruszac i zrzucic pare
zbednych centymetrow z ud i pupy, ale mam jedno ale - obawiam sie, ze
poprostu tam nie wytrzymam :( otoz mam wrodzona wade pt niedomykalnosc
zastawek i w zwiazku z tym szybko sie mecze (do tego stopnia, ze czasami
nawet bieg 50m do uciekajacego autobusu powoduje ze mam jezyk na brodzie i
praktycznie nie moge zlapac tchu) - w zwiazku z tym mam pytanie czy taki
normalny fitnes to wogole dla mnie? jezeli nie to co innego mozecie mi
polecic?
dodam ze mam deadline do kwietnia, kiedy to moja kochana siostrzyczka ma slub
no i wypadaloby jakos wygladac w sukience, a nie chowac sie za koronkami i
draperiami :/