oxy_gen_86 15.09.06, 12:06 Zaznaczam, ze bede obrzydliwa. A wiec tak: czaseami jak wycisanie sie okropnego syfa pozostaje rownie okropny czerwony slad, taki punkcik. JAk sie go pozbywacie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
swinka_morska Re: JAk "likwidujecie" te czerwone kropki? 15.09.06, 15:21 a wiesz ze nie powinno sie maltretowac? ale to tak na boku, bo sama ez sie nie moge od tego powstrzymac :) ja zawsze po wyciskaniu lece do wanny, a przynajmniej porzadnie umyc twarz jakims antybakteryjnym zelem, a pozniej nakladam maseczke z glinki zielonej (punktowo lub na cala twarz) na 20-30 minut... na ogol wowczas schodzi, ale jezeli jeszcze dalej jest widoczne, to smaruje to miejsce cieniutka warstwa pasty cynkowej (pocwicz - jezeli umiejetnie nalozysz to wcale nie ma tego dziwnego bialego filmu)... jezeli musze wyjsc to tylko puder sypki na to, albo prasowany nakladany pedzlem - nigdy podklad Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: JAk "likwidujecie" te czerwone kropki? 15.09.06, 16:39 Jak już sie trafi niespodzianka to staram się jej nie wyciskać przed wyjściem a wieczorem jak już nikt mnie nie ogląda.Szczerze mówiąc to chyba jest mi łatwiej zatuszowac pryszcza niż taką czerwoną krope po jego unicestwieniu Przecieram to miejsce tonikiem i nakładam grubą warstwe maści cynkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
komyszka Re: JAk "likwidujecie" te czerwone kropki? 15.09.06, 17:24 ja miałam w zwyczaju- takie "niespodzianki" to już u mnie okazjonalnie od wielkiego dzwonu na szczęście;P- miejsce po wduszonym obcym traktować kostka lodu. owszem na poczatku miejsce zaczerwieniało sie jeszcze bardziej ale po ok 30 min prawie sladu nie było, opuchlizny zero,skórka gładka, ściągnięta. jesli lód to za duzy hardcore dloa Ciebie to przynajmniej cos zimnego:) Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: JAk "likwidujecie" te czerwone kropki? 15.09.06, 21:49 Umylam buzie, "wymasowalam" ja kostka lodu i nalozylam Paste Lassara. Zobaczymy jutro. Ehhh kiedys po wycisnieciu takie plamy nie wychodzily:/ Lod troszke ziebil ale hardcoru nie mialam:D Zreszta dla urody trzeba cierpiec;) Dzieki za rady! Odpowiedz Link Zgłoś