Kwasy owocowe jako sposób na blizny

15.09.06, 19:42
Witam, mam problemy z cerą spododowane zaburzeniami hormonalnyumi. Hormony w
moim organiźmie powolutku osiagają stan równowagi i wyprysków jest coraz mniej
i pomału zastanawiam się nad złuszczaniem naskórka za pomocą kwasów owocowych.
Mam bardzo widoczne blizny, szczególnie gdy jest zimno bo przybierają
filotelowo-różowy odcień, nie znkają mimo stosowania pillingów i maseczek
złuszczających oraz kremów rozjaśniających blizny, jedynie blakną nieco. Ktoś
z Was może robił sobie takie kwasy, czy są skuteczne, ile potrzeba zabiegów
dla cery przetłuszczającej się o jasnej karnacji z bliznami? Słyszałam, że
mogą powodować silne złuszczanie się naskórka, ale jaka jest prawda, a jeśli
tak to jak długo to trwa i co jaki czas można powtarzać zabieg?
    • goncia11 Re: Kwasy owocowe jako sposób na blizny 15.09.06, 22:50
      Ja miałam robione, ale nie byłam zadowolona. Miałam serię 10 zabiegów i blizny
      dalej sa (choć nie mialam az tak dużych). Nie wiem może to zależy od
      kosmetyczki, jakie kwasy, stężenie. Buzia po tych zabiegach była gładsza,
      jaśniejsza. Wiesz najgorsze było to, że przed zabiegiem miałam na twarzy
      krostki , a później po zabiegu te krostki były straszne, ropiejące, dwie goiły
      się chyba ze trzy miesiące, później został czerwony ślad- koszmar(dobrze ze
      mogłam to przykryć włosami).Ja od kosmetyczki wyszłam oszpecona. Dobrze ze to
      były ostatnie zabiegi Myśle, że tych zabiegów nie robi się, jak się ma krostki,
      bo później one sa jescze gorsze, ropiejące.
      • feamme.fatale Re: Kwasy owocowe jako sposób na blizny 15.09.06, 23:03
        Takze słyszałam takie opinie, dlatego wolałam zapytać tu na forum. A skóra Ci
        się nie łuszczyła? - nie wyobrażam sobie żeby w pracy skóra odpadała mi płatami
        bo mam kontakt bezpośredni z klientami i nie mogę szpecić. Ja już prawie nie mam
        krostek, ale boje się, że może dojść do jakichś powikłań np. podrażnenia ogniska
        bakterii. Ponoć na efekty trzeba poczekać, także zależą od typu cery jej
        zdolności regeneracyjnych i stężenia kwasów. Może zrobię sobie tylko jeden
        zabieg na próbę....
    • mikams75 Re: Kwasy owocowe jako sposób na blizny 15.09.06, 23:36
      ja stosowalam kwasy sama w domu, najlepiej dzialal lotion Neostraty.
      Nie mam jakies specjalnych przebarwien, troche zanieczyszczen, zaskorniki itp.
      wiec domowe zabiegi byly wystarczajace. Czytalam, ze nie powinno sie miec na
      twarzy ropnych krostek przy stosowaniu kwasow. Pewnie dlatego poprzedniczka
      miala problemy.
      Skora luszczyla sie ale dalo sie zniesc. Nie polecam stosowania fluidu, bo
      wowczas luszczaca sie skora wyglada nieladnie. Ale ja stosowalam dosyc powolne
      zluszczanie, dla mnie bylo wystarczajace.
      Jesli ty masz duze blizny to pewnie skuteczniejsze byloby zluszczanie u
      kosmetyczki i wieksze luszczenie.
      • feamme.fatale Re: Kwasy owocowe jako sposób na blizny 15.09.06, 23:51
        Moje blizny obecnie nie należą do największych, zimą są bardziej widoczne pod
        wpływem mrozu, no i przybywa ich po każdej nowej kroście...Ale twarz mam już
        prawie czystą, czasem coś przed okresem jeszcze wyskoczy...Nie słyszałam o tym
        lotionie Neostraty, tak brzmi pełena nazwa? Gdzie go można kupić i jaki koszt?
        Dzięki za info
        A co myślicie o kremach z kwasami owocowymi ogólniedostępnych w aptekach?
        • mikams75 Re: Kwasy owocowe jako sposób na blizny 16.09.06, 16:02
          podaje linka:
          www.neostrata.com/neostratapro/npo_prd_dis.asp?c=a&n=2043
          sa w ofercie tez rozne kremy, ale ja nie uzywalam; generalnie firma godna
          polecenia choc dosyc droga. Nie pamietam ile za to placilam, ale mysle ze cena w
          Polsce bedzie ponad 100 zl, w aptekach.
          • goncia11 Re: Kwasy owocowe jako sposób na blizny 16.09.06, 17:47
            Ja na zabiegi chodziłam zawsze w piątek, skóra mi się nie łuszczyła, ale była
            czerwona. Po dwóch dniach schodziło. Mimkas75 a czy stosując Neostratę w domu
            usunę drobne blizny po krostkach ( wgłębienia, na nosie, policzkach) i na ile
            wystarcza ten środek?
            • mikams75 Re: Kwasy owocowe jako sposób na blizny 16.09.06, 18:12
              nie mam pojecia, czy blizny usuniesz, bo ja nie mam, walcze "tylko" z
              zaskornikami i roznymi podskornymi zanieczyszczeniami. Zaczelam stosowac
              jesienia zeszlego roku, zima bylo troche przerwy. Na poczatku uzywalam
              regularnie co 2-3 dni, jak sie ladnie zluszczylo to stosowalam juz
              nieregularnie, glownie na strefe T. Na wiosne skonczylam i mam jeszcze troszke
              tego na te jesien. Wiec wystarczylo na dlugo.
              Aha, co wazne - wylewalam po kropelce na palce (trzeba troche wprawy) i palcami
              nakladalam na twarz. Nie uzywalam wacikow z oszczednosci, wszystko by wsiaklo w
              wacik.
              Generalnie to mysle, ze na blizny potrzebne jest cos silniejszego. Na formu bylo
              mnostwo watkow na ten temat. Dziewczyny uzywaly Glico-A i innych mocno
              zluszczajacych preparatow. Znajdziesz na pewno w wyszukiwarce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja