nie-opakowane tusze do rzęs

18.09.06, 13:19
W zeszłym miesiącu kupiłam w Naturze tusz do rzęs. Od samego początku wydawał mi się jakby zaschnięty! Nie rozumiem dlaczego kupując tusz za granicą normą jest, że każdy jest osobno "zafoliowany" i mam pewność, że 50 osób przede mną go nie przychodziło sobie otworzyć i popatrzeć jaką ma szczoteczkę. Nie kupuje tuszy za 5 złotych, czy to jest problem dla producentów typu Maybelline, Max Factor, L'oreal aby "zafoliowywać" każdy tusz a w drogerii byłby wystawiony jeden tester?? Niech mi ktoś wytłumaczy...
    • extreme_honey Re: nie-opakowane tusze do rzęs 18.09.06, 13:23
      To samo się tyczy tuszy za 120zł. Niby jest kartonik, ale ten zawsze można
      otworzyć, a folie ponownie zakleić. U nas wszystko jest dziwne...niestety.
      • littlefrog Re: nie-opakowane tusze do rzęs 18.09.06, 13:42
        Ja kupuję w Galerii Centrum bo tam zawsze foliują :)
    • arieska Re: nie-opakowane tusze do rzęs 18.09.06, 17:16
      Dlatego kolorowke lubie kupowac w Galerii Centrum. Wiele osob na tym forum mowi,
      ze zdziercy itd. i wola Rossmany, Nature czy inne drogerie. Jest troche taniej,
      ale wlasnie kosmetyki nie wiadomo od kiedy otwarte, nierzadko wyschniete tusze,
      uzywane blyszczyki, konturowki...Nie tylko jeden testerowy egzemplarz, ale
      wszystko jak leci. Kupujac niedawno w Naturze kredke Lumene na ok. 10 wylozonych
      sztuk znalazlam 1 (slownie: jedna) nieuzywana, reszta juz z wyraznymi sladami.
      Wole doplacic, ale miec swieze i zafoliowane.
      • dolores.h Re: nie-opakowane tusze do rzęs 18.09.06, 21:27
        W moim mieście nie ma Galerii Centrum;) Nie rozumiem tego, co to jest za problem, dla producentów, żeby wszystkie tusze itd. trafiały do sklepów opakowane odpowiednio. To co oni robią, przed włożeniem na półkę w Rossmannie rozfoliowują wszystko??? Jakiś absurd dla mnie.
        • swinka_morska Re: nie-opakowane tusze do rzęs 18.09.06, 22:00
          i myslisz ze tak samo wszystko rozfoliowuja z sephorze, douglasie? imho to nie
          o to chodzi, tylko... zauwaz ze praktycznie do kazdego produktu w GC jest
          doklejony/wrzucony do pudelka taki kawalek bialehgo plastiku - w koncu musze go
          jakos zabezpieczyc, zeby potencjalny zlodziej go zbyt szybko nie oderwal... a z
          polityka nieotwierania to akurat nie ma nic wspolnego - niestety
Pełna wersja