dolores.h
18.09.06, 13:19
W zeszłym miesiącu kupiłam w Naturze tusz do rzęs. Od samego początku wydawał mi się jakby zaschnięty! Nie rozumiem dlaczego kupując tusz za granicą normą jest, że każdy jest osobno "zafoliowany" i mam pewność, że 50 osób przede mną go nie przychodziło sobie otworzyć i popatrzeć jaką ma szczoteczkę. Nie kupuje tuszy za 5 złotych, czy to jest problem dla producentów typu Maybelline, Max Factor, L'oreal aby "zafoliowywać" każdy tusz a w drogerii byłby wystawiony jeden tester?? Niech mi ktoś wytłumaczy...