Gość: vaben
IP: *.chello.pl
11.03.03, 23:50
Jakiś czas temu wysłałam posta z prośbą o pomoc. Nikt się nie odezwał.Przykro
z tego powodu, ponieważ bardzo mi zależy na waszych opiniach. Żebyście nie
musiały szukać - wklejam swój post tutaj:
Z natury jestem szatynką, mam niebieskie oczy i jasną karnację - typowa zima
Odkąd pamiętam farbowałam włosy na kolor czarny lub ciemnej czekolady. Przed
wakacjami mając czarne włosy zachciało mi się pasemek. Poszłam do "salonu" w
M1 (szczerze - nikomu go nie polecam). Zaznaczyłam, że moje włosy są
kilkakrotnie farbowane czarną farbą, fryzjerka jednak stwierdziła, że pasemka
wyjdą. Byłam głupia i uwierzyłam. Oczywiście - nie wyszły. Tzn. w świetle
widać jakieś rudo-pomarańczowo czerwone "coś". Od tej pory włosów nie
farbowałam. W czasie wakacyjnego pobytu nad morzem moej włosy pod wpływem
słońca wypłowiały!!! Postanowiłam wrócić do swojego koloru i zrobić sobie
jakiś gajny balejaż. Problem w tym, że mam włosy trochę za ramiona a
naturalne włosy dopiero na 1/3 długości. Czy jest jakiś sposób, żeby ściągnąć
ten kolor? Zastanawiałam się nad jakimś jasnym kolorem pasemek. A może
powinnam najlepiej obciąć włosy (nie wiem czy to przeżyję)? Co wy na to?
Naprawdę potrzebuję pomocy. Może znacie jakąś fryzjerkę, która mi pomoże.
Dodam, że jestem z Warszawy.
Pozdrawiam.