Kanebo, la Praire, Sisley????

IP: *.fw 12.03.03, 10:22
Moje drogie,

To sa marki z tej samej najwyzszej półki, czy możecie doradzić mi, ktore
produkty sa NAJ NAJLEPSZE i wyprobowane przez Was.
z gory dziekuje ,
B.
    • Gość: lulea Re: Kanebo, la Praire, Sisley???? IP: *.pl / 192.168.1.* 12.03.03, 11:02
      a co? chhcesz zebysmy cie utwierdziły w tym, ze warto kupic np. "Future
      Solutions" za 900 zł?
      albo zel do demakijazu za 200 zł Sisleya?
      Wybacz, kochanie, ale ja nie kupuje tych kosmetyków, bo ceny niestety nie na
      nasza recesję.
      Może idż do redakcji Twojego stylu i tam popytaj, dziecinko.
    • lulka7 Re: Kanebo, la Praire, Sisley???? 12.03.03, 11:35
      ja tak azłosliwa nie bede,alu zgadzam się z opinią ,ze kosmetyki te nie są na
      kieszen Polki
      Nawet gdybym zarabiała sporą kasę,nie wydałabym np na mleczko do demakijazu
      300 zl
      ze nie wspomne o kremach za 1000-1500 zl
      a juz w szczegolnosci marka kanebo,tak fałszywie zachwalana przez gwiazdy
      naszej tv(zanim jeszcze trafily na nasze polki) jest nawet nieciekawie opakowana
      zresztą kazdy chwali to co lubi,ale te naj naj naj nie są naj dla kazdej osoby
      jednemu cos tam wygładzą drugiego uczulą
    • Gość: Goszka Re: Kanebo, la Praire, Sisley???? IP: *.sggw.waw.pl 12.03.03, 12:27
      Fakt- Kanebo ma fatalne opakowania a jeszcze gorsze reklamy, ale polecam MILKY SOAP i podkład
      nawilżający. Fajna jest cała linia do pielęgnacji podstawowej o działaniu lekko złuszczającym i
      nawilżającym jednocześnie. Nie odpowiada mi ich zapach, ale to kwestia gustu a może przyzwyczajenia;
      w tej materii Clarins jest bezkonkurencyjny. Oliwka do ciała w butelce jak wielki rubin i krem Multi- Active
      Jour są the best





    • ladybird77 Re: Kanebo, la Praire, Sisley???? 12.03.03, 13:23
      ja moge dorzucic swoje trzy grosze na temat sisleya.mialam kiedys caly zestaw-
      oczywiscie wygrany w konkursie tejze firmy.
      byl krem pod oczy,na noc,na dzien-bardzo ladnie pachnialy,uzywala ich moja mama
      i nie zauwazyla jakichs spektakularnych zmian na lepsze.
      byl tez tonik taki rozowy i mleczko-tonik spoko ale mleczko ..poracha totalna.
      z balsamow byl super balsam do pielegnacji biustu-pachnail przeslicznie i
      rzeczywiscie napinal superowo skore.
      zel na cellulit taki okropnie brazowy bardzo zle sie wchlanial i brudzil
      ubranie- za taka cene to po prostu skandal.
      w komplecie byly tez kosmetyki kolorowe-dobra byla konturowka do ust i cienie.
      natomiast puder w kremie do cery mieszanej w wyciageim z ogorka to totalna
      klapa- smierdzi,zle sie rozprowadza i koszmarnie wyglada....
      a cena odjazdowa....

      generalnie nic specjalnego po takich cenach!!!!
      • to_ja_marta Re: Kanebo, la Praire, Sisley???? 12.03.03, 14:56
        chyba ciężko stwierdzić, że wszystko danej firmy jest najlepsze, po prostu
        wszędzie trafiają się perełki i zupełne wpadki, a czy kosmetyki tych firm
        warte są pieniędzy jakie sobie za nie krzyczą..... hmm to zupełnie inna sprawa
    • sabriel Re: Kanebo, la Praire, Sisley???? 14.03.03, 12:32
      Z wlasnego doswiadczenia moge powiedziec tak: nie wszystko zloto co sie swieci.
      Uzywalam kremow za 5zl,ale tez takich za 200.Nie zawsze te drogie byly warte
      swej ceny,czesto byly po prostu przereklamowane i nieslusznie wychwalane w
      kobiecych pismach przez "panie redaktorki".Dlatego przed kupnem drogiego
      specyfiku lepiej go wczesniej wyprobowac,zeby pozniej nie bylo
      rozczarowania.Latwiej pogodzic sie ze strata np.30 zl niz 200.Dla mnie takim
      niewypalem byl np. krem diora vitalmine.
    • sylvia6 Re: Kanebo, la Praire, Sisley???? 14.03.03, 17:43
      Czesc,

      Wlasnie mialam kilka testerow La Prairie i jestem pod duzym wrazeniem. Na noc
      trzy razy uzylam The anti-wrinkle firmer i rano skora byla niezwykle delikatna
      i jedrna. W dzien uzylam The Retexturizer i rowniez skora natychmiast stala sie
      delikatna i jednolita (tzn bez przebarwien i pory jakby staly sie mniejsze).
      Jedyna negatywna uwage, jaka moglabym miec odnosnie Retexturizer to jego
      nieprzyjemny zapach (cos takiego jak kawa) i konsystenja (wodnisty zel).
      pa
      s.
Pełna wersja