Lekko zaczynam sie staczac...

02.10.06, 15:13
Ostatnio zauwazylam, ze moja waga wzrasta. sama nie wiem czemu jem niby tak
samo jak kiedys ale widze tez po brzuchu. Nie jest taki jak kiedys a szkoda :(
Chyba bede musiala przejsc na jakas diete. ale sama nie wiem jaka. Generalnie
nie jem duzo. Na sniadania: owsianke i herbate zielona, potem bułke lub
kanapke nastepnie jakis owoc. Obiad to juz w zaleznosci od dnia. Nie jadam
ziemniakow i staram sie unikac białego pieczywa. Co prawda lubie slodkosci i
nie odmawiam sobie cista lub innych smakolykow. No poprostu nie potrafie.
Zastanawiam sie czy poprzez picie duzej ilosci herbaty zielonej lub czerwonej
mozna rozepchac żołądek? Ja pije bardzo duzo ok 2l dziennie. Wiem, ze to lekka
przesada ale jest to moj ulubiony napoj naprzemian z woda.I tak sobie
przypominam, ze wczesniej moj brzuch nie był taki kragły jak jest teraz i ta
oponka. Jak myslicie ?
    • kropka.nad.zet nie można raczej 02.10.06, 15:48
      rozepchać sobie żoładka herbatą :D
      nie napisałaś, ile zjadasz tych słodkości, których "nie potrafisz sobie odmówić"
      nie wiem, czy rozsądne jest unikanie ziemniaków (mają sole mineralne) i chleba,
      a jedzenie w to miejsce kalorycznych zapychaczy
      • scayla Re: nie można raczej 02.10.06, 15:55
        Jezeli chodze o te herbate to ja gdzies to przeczytalam powaznie :P
        I sie sama nad tym zastanawiac zaczynam :P
        Pieczywo to ja jem ale ciemne. Np juz dzis sjadłam 3 kromki chleba.
        A ziemniakow nie jem juz od roku. Ponoc są tluczace wiec zrezygnowałam.

        Powiem tak co do słodkosci to wczoraj zjadłam 2 kawałki jabłecznika.
        Lunie wafelki, przerozne ciasta np serniki i najczescie zjadam po 2 kawałki.
        Kurcze czy powinnam przestac jesc slodycze? Zauwazylam, ze jak zjem jeden to
        musze 2. czasami jem wiecej to zalezy ;)
        • mellaverde Re: nie można raczej 02.10.06, 16:25
          to nie jest tak, ze same ziemniaki sa tuczace. jesli zjesz je same, ugotowane,
          nie smazone, to napewno po nich nie utyjesz. Ale juz w polaczeniu z tluszcami,
          np. miesko (rowniez drobiowe, ktore jest dosc chude) to faktycznie odloza sie
          one w postaci oponki tluszczu:(( ziemne pieczywo to bardzo dobry wybor, ale tu
          te ta sams zasada: bez maselka, bez wedlinki, bez sera zoltego. mozesz je
          oblozyc warzywami i bialym chudym serem.

          jezeli chodzi o slodycze, ciasta to masz problem. ja kiedys tez tak mialam, ale
          to zabojstwo dla figury i dla zdrowai: polaczenie weglowodanow z tluszczem,
          cukier... generalnie bleeeeeeeee. ja od jakiegos czasu sama robie
          sobie "slodkosci" , ale zamiast ckru uzywam fruktozy (cukier owocowy).
          jesli hcesz wiedziec cos wiecej, napisz do mmnie na @ gazetowego - postaram sie
          pomoc w ulozeniu dobrego jadlospisu. pozdrw
    • rapsodiagitana Re: Lekko zaczynam sie staczac... 02.10.06, 16:32
      z wiekiem przemiana materii naturalnie zwalnia. Zamiast sie głodzić, zapisz się
      na jakis aerobik, albo biegaj. bo będziesz musiała co parę miesięcy albo lat
      rezygnowac z kolejnych elementów diety i ograniczać ilość jedzenia... z miernymi
      efektami.
      • iskierka4 Re: Lekko zaczynam sie staczac... 03.10.06, 07:45
        pamietaj, ze im jestes starsza tym wolniejszy metabolizm. Pamietam jak w szkole
        sredniej byl WF. Wtedy mi sie nie chcialo i zalatwilam sobie zwolnienie z
        zajec. Potem mialam studia i na studiach tez mialam obowiazkowy WF , a majac
        mozliwosc wyboru zdecydowalam si na silownie i byl to strzal w 10. Ale okazalo
        sie ze moj brzuch nie jest juz taki jak kiedys, posladki obwisle, a rece mialam
        bardzo slabe. Aby z tym walczyc tzreba cwiczyc. Z wiekiem jest coraz gorzej.
        DZis mam 25 lat. Cwicze w maire swoich mozliwosci. Jak studiowalam to pozneij
        placilam za to by chodzic na silownie, na aerobik (dodatkowo) a teraz nie mam u
        siebie w miejscowosci zadnego klubu fitness wiec cwicze w domu ile sie da.
        SZkoda ze jest to trening aerobowy a nie silowy ale on wlasnie tez zwieksza
        przemiane materii. Sprawia ze nie robi sie "oponka" i mzona czasem pozwolic
        sobie na slodycze. DZieki temu mam lepsze samopoczucie. Lepiej nie ograniczaj
        bardzo jedzenia tylko zmniejsz jego ilosc na noc i ruszaj sie jak najczesciej.

        Powodzenia!
    • ivvette Re: Lekko zaczynam sie staczac... 03.10.06, 12:42
      Gdybyś zamiast słodkości jadla ziemniaki ,które notabene nie sa tuczace oraz
      pieczywo gruboziarniste nie miałabyś takich problemów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja