lotnisko-kosmetyki problem pomocy!!!!

07.10.06, 12:03
kochane lece do madrytu w poniedzialek. rezerwowalam bilet przez
internet.dzownilam dzis do nich sie spytac o bagaz podręczny i pani
powiedziala mi ze nie mozna miec przy sobie zadnych blyszczykow, ani
podkladow ani pudrow czy to prawda?? Bardzo prosze o odpowiedź bo ja nie
wyobrazam sobie ze nie poprawie makijazu podkladem po 8 h od wylotu do
przybycia tam.czy to jest prawda? czy nawet podkladu ani pudru prasowanego
nie moge miec?? prosze oi odpowiedź!!!!
    • krolowa_poludnia Re: lotnisko-kosmetyki problem pomocy!!!! 07.10.06, 13:30
      W związku z pownowną groźbą zamachów zostały wprowadzone ostrzejsze przepisy na
      lotniskach. Najlepiej jak zadzownisz na lotnisko. Lecąc do Londynu np: nie można
      było brać na pokład laptopów, ale już można. Więc warto upewnić sie przed samym
      wylotem.
    • syriana Re: lotnisko-kosmetyki problem pomocy!!!! 07.10.06, 13:39
      uśmiałam się
      nie wytrzymasz paru godzin?
      • plum1000 Re: lotnisko-kosmetyki problem pomocy!!!! 07.10.06, 13:41
        z czego sie usmialas? mam problemy z cera a lece do nowo poznanego faceta.Icóz
        w tym dziwnego?
        • syriana Re: lotnisko-kosmetyki problem pomocy!!!! 07.10.06, 13:56
          zdziwiło mnie jakim problemem jest dla Ciebie obejście się bez poprawiania
          makijażu przez parę godzin

          bez przesady
          ograniczenia w bagażu podręcznym dotyczą rzeczy o wiele ważniejszych niż
          kosmetyki

          rozumiem że ktoś może się martwić czy pozwolą mu wnieść na pokład lekarstwa czy
          cenną elektronikę
          ale puder..?
    • sandia Re: lotnisko-kosmetyki problem pomocy!!!! 07.10.06, 15:28
      Przylecialam z Madrytu w zeszly piatek. Bez problemu weszlam na poklad z
      laptopem i torebka z roznymi przedmiotami, m.in. kosmetyczka z blyszczykami,
      pudrem i innymi drobiazgami. Wydaje mi sie wiec malo prawdopodobne abys nie
      mogla miec przy sobie pudru etc! Z jakim przewoznikiem lecisz? I jeszcze jedno
      pytanie - skad lecisz, ze podroz do MADRYTU bedzie trwala 8 h ???!
    • justy1 Re: lotnisko-kosmetyki problem pomocy!!!! 07.10.06, 15:41
      jeśli to prawda, to do odświeżenia makijażu zamiast pudru możesz użyć
      absorbentek.
    • k1k2 lecialam przez Heathrow 07.10.06, 18:53
      zapomnialam wyjac blyszczyk z bagazu podrecznego - musialam wyrzucic (Lancome,
      buuuu)

      puder prasowany mozesz wziac, sztyft wazelinowy do ust tez mozesz

      podklad w kremie, tusz do rzes, perfumy, pasta do zebow - nie
      (polecam nalozenie troche pasty na szczoteczke, i tak zabierz. jak nie to
      pozostaje guma mietowa, bo plyn do plukania ust tez odpada)
      • plum1000 Re: lecialam przez Heathrow 07.10.06, 19:52
        8h bo lece z przesiadkaą.a na lotnisko do krakowa musze jechać poltorej godziny.
        zrozum ze dla kogos sa leki problemem bo jest chory dla mnie puder bo mam spore
        problemy z cerą.a chcę w miare wyglądac przez nowym facetem;) zwlaszcza ze
        bedzie to spotkanie na zywo pierwsze.
        wezmę puder w kamieniu i troche podkladu przeleje do pojemniczka.
        dzieki za odpowiedzi;)
        • plum1000 Re: lecialam przez Heathrow 07.10.06, 19:53
          lece lufthanzą. z krakowa.do monachium a potem do madrytu.
          • j0anna1 Re: lecialam przez Heathrow 07.10.06, 20:09
            Lecialam tydzien temu z Krakowa do Manachium a potem do Londynu. W Monachium
            uprzedzali tylko o plynach, z kosmetykami nie bylo problemu. Natomiast z
            powrotem z Z Londynu nie mozna bylo miec w bagazu podrecznym zadnych plynow i
            kosmetykow. Sprawdzali wszystko bardziej niz dokladnie. Moze na innych
            lotniskach jest podobnie.
            • j0anna1 Re: lecialam przez Heathrow 07.10.06, 20:19
              aha, jak zrobisz zakupy w wolnoclowym to mozesz zabrac na poklad. Nie mozna
              tylko miec przechodzac przez bramki.
            • sandia Re: lecialam przez Heathrow 07.10.06, 20:32
              Nie wiem jak jest na innych lotniskach.Pytanie dotyczylo Madrytu a poniewaz
              latam dosc czesto na trasie MAD-WAW, wiec moge odpowiedziec, ze na madryckim
              Barajas nie jest tak rygorystycznie jak, na przyklad na Heathrow. Okecie tez
              nie robi jakichs wiekszych "czystek" bagazu podrecznego-ogladaja mi zawsze
              dokladnie komputer, w kosmetyczke nikt mi nigdy nie zagladal. W Madrycie
              kontrole sa mniej niz pobiezne.
              Inna sprawa, ze ja lece zawsze bezposrednio, wiec nie wiem jak jest w Niemczech
              tam, gdzie autorka watku ma przesiadke...
              • plum1000 Re: lecialam przez Heathrow 07.10.06, 21:32
                super dzięki za odpowiedzi ;)
      • pretensja_19 Re: lecialam przez Heathrow 07.10.06, 21:47
        A mozecie mi powiedziec, jakie zagrozenie niesie za soba posiadanie blyszczyku
        do ust/tuszu do rzes etc.?????
        • k1k2 Re: lecialam przez Heathrow 08.10.06, 02:35
          zagrozenie niesie ze soba posiadanie plynow ktore po zmieszaniu wybuchaja.

          wiadomo przeciez ze gdyby ktos chcial przemycic niebezpieczne chemikalia na
          poklad to nie zrobi tego w oryginalnym opakowaniu tylko przeleje do np. butelki
          od napoju czy kosmetyku.

          a ze nie ma praktycznej mozliwosci sprawdzac skladu chemicznego kazdej butelki
          plynu i kazdej tubki zelu - to nie wolno ich wnosic na poklad w ogole
          • margaretka2002 Re: lecialam przez Heathrow 08.10.06, 03:45
            Oczywiscie, oczywiscie. Pojemnosc przecietnej mascary to 6 - 7 ml. Taka ilosc
            chemikaliow pozwoli wysadzic w powietrze samolot...
            • sandia Re: lecialam przez Heathrow 08.10.06, 09:54
              Zdaje sie przedwczoraj jakis spec z Anglii mowil,ze aby przygotowac bombe,
              terrorysta potrzebowalby minimum 24h aby zmieszac wszystkie skladniki i zeby
              weszly one ze soba w reakcje. Nie ma lotow,ktore tyle trwaja i na pewno obsluga
              zwrocilaby uwage,ze jeden turysta siedzi w toalecie kilka godzin. Poza tym
              pokazali ile tych wszystkich plynow taki czlowiek musialby wniesc na poklad
              zeby moc wysadzic samolot - powstala pokazna torba roznego rodzaju skladnikow.
              Ten czlowiek stwierdzil, ze Anglicy troche przesadzaja z tak drastycznymi
              kontrolami. No bo umowmy sie, kazac wyrzucac blyszczyk czy inny tusz?! Jakies
              butle z napojami, ktore sprawiaja wrazenie "dziwnych" cieczy - moge zrozumiec,
              nawet jestem sklonna zrozumiec zakaz wnoszenia komorek czy laptopow, ale
              puder?? No ale nic - zasad nie zmienimy, poprzekladaj to czego potrzebujesz w
              jakies male pojemniczki albo jesli masz to wez probki kosmetykow - nawet jak Ci
              zabiora, to nie bedzie tak szkoda. No i milego i udanego spotkania w realu ;)
    • spragnienie no problem 08.10.06, 15:07
      Sprawa pierwsza, nie mozna zabrac ze soba substancji plynnych.. O ile sie
      orientuje puder prasowny nie posiada w sobie wody. Tusze, blyszczyki schowaj do
      walizki.
      Sprawa druga. Wszystkie kosmetyki mozesz miec w zwyklym bagazu, odbierajac
      torbe, wazlike nie bedziesz miala kontaku ze swoim mezczyzna. Latalam w rozne
      miesjca i nie spotkalam sie z tym, by osoby przyjezdzajace po podroznych mialy
      okazje podziwiac ich urode zanim odbiora swoj bagaz;-). Nie ma szans. Nawet na
      Lublinku, ktory jest maciupkim lotniskiem jestes odgrodzona scianami. Zatem
      zlapiesz walize, otowrzysz kosmetyczny kuferek i biegiem do toalety. Twoj facet
      zobaczy Cie pachnaca, swieza i bez skazy.
      • plum1000 Re: no problem 08.10.06, 19:09
        ok.dzieki za odpowiedź :)
      • mikams75 Re: no problem 08.10.06, 20:12
        > Latalam w rozne
        > miesjca i nie spotkalam sie z tym, by osoby przyjezdzajace po podroznych mialy
        > okazje podziwiac ich urode zanim odbiora swoj bagaz;-).

        owszem, sa takie lotniska, glownie male np. na niektorych wyspach greckich.
        No ale nie w Madrycie. O ile nie zgubia bagazu, hehe, ale juz nie bede krakac ;-)
        • guapatia Re: no problem 09.10.06, 04:40
          zaostrzenia odnosnie bagazu podrecznego,ma wlasciwie tego co w nim jest dotycza
          rejsow do Wielkiej Brytani,Kanady,USA i Izraela.natomiast do lecac do Madrytu
          mozesz brac kosmetyki na poklad,nie ma z tym zadnego problemu:))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja