za_hukana
14.10.06, 22:35
Nie piszcie prosze ,,usmiechaj sie wiecej" bo nie mozna stale chodzic z
rozdziawiona facjata, chodzi mi o to ze moja twarz gdy ,,nic" nie robie, nie
mowie, mam ,,normalna" mine to wygladam na smutna i ludzie mysla, ze taka
jestem. Na dodatek mam taka urode ze mam male bruzdy nosowo wargowe i podobne
idace od kacikow ust w dol i mam taki naturalny luk pod oczami, co poteguje
wyraz zmeczenia. Na dodatek waskie usta i smutny wyraz oczu. oczami pewnie
niewiele da sie zrobic (przyznaje, zrobilam sie melancholijna) ale moze z
tymi charakterystycznymi krechami na twarzy sie cos da?(nie sa bardzo
glebokie i wyrazne bo mam 20 lat, ale sa) najbardziej przeszkadza mi to ze
ja ,,czuje" ten smutny wyraz na twarzy. Help