prawda o kosmetykach z gornej póki!!!!

20.10.06, 01:47
moze tylko kolorowych ale....
jakies czas temu kupilam pomadke chanel wiecie chanel moja pierwsza pomadka
tej firmy.....to nr64 deauville- brillant a levres tak sie nazywa spisala z
opakowania. dzis spacerowalam sobie po sklepie w ktorym sprzedja przecienione
kosmetyki znanych firm (mieszkam w uk) i kupilam sobie od niechcenia twinkle
pink 550 maybelline. za 1 funt(ok 6 zl) no nie musze wyjasniac chyba ile
kosztowala chanel. uzylam jej i od razy zakojarzylam ze wygladaja tak
samo!!!ale bynajmniej nie na ustach!!!!!maybelline jest o niebo lepsza po
pierwsze ma kolor ktorego sie spodziewalam od jej drozszej poprzedniczki ale
go nie uswiadczylam!!!! chanel wyglada na ustach jak tandetny blyszczyk
kupiony w kiosku za 5 zl. po 2 zjada sie po pol godzinie a maybelline
wytrzymala posilek ,herbatke i przynajmniej 5 godz!!!!na zewnarzt roznia sie
tylko opakowanie nie wierzycie sparawdzcie nie da sie ich odroznicz tzn samej
pomadki, ale na ustach.....nikt mnie juz nie przekona ze te wszyskie chanele
diory sa lepsze, to sciema .
    • dziewczynazbagien Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 20.10.06, 01:48
      sorry mialo byc półki.taka jestem podekscytowana swym odkryciem ze narobilam
      pewnie błędow.pozdrawiam:-)
      • sloneczna.dziewczyna Pytanie. 20.10.06, 07:50
        No ale gdzie ta prawda, którą obiecujesz w tytule wątku?
        • dziewczynazbagien Re: Pytanie. 20.10.06, 14:27
          nie jest powiedziana wprost. musisz troche pomysleć.pozdrawiam
      • fr-edza Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 20.10.06, 09:25
        Większość tych kosmetyków górno-półkowych ma ten sam skład lub bardzo podobny co
        te srednio-pólkowe , trzeba sie tylko na tym znać ...
    • daggy4 Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 20.10.06, 09:55
      roznica jest w skladzie. jezeli porownasz dwa produkty (gorno i dolnopolkowy)
      np z jakas witamina, to w gorno zawartosc witaminy jest procentowo wyzsza. moj
      kolega, ktory tworzy roznego rodzaju kosmetyki dla roznych firm (m.i.n versace,
      calvian klein, collistar, bottega verde, deborah, milano colors&beauty) mi to
      powiedzial.
      ja zauwazam roznice w konsystencji i trwalosci drogich szminek w porownaniu z
      tanimi. wedlug mnie maybelline ma straszna jakosc.
      czesto nie ma duzych roznic w fardach prasowanych, czy glossach
    • marghot Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 20.10.06, 10:22
      już niejednokrotnie padąły tu wnioski, iż zarówno drogie jak i tanie firmy mają
      wśród swoich produktów kosmetyki rewelacyjne oraz buble...nie zawsze jakość
      idzie w parze z ceną..jest tak zreszta nei tylko w przypadku kosmetyków, ale i
      odzieży, obuwia, drzwi etc etc
      • brunetka41 Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 20.10.06, 10:38
        Kiedyś wydałam pół pensji na pewnien kometyk firmy ... Dior! Rzeczywiście,
        super działał. Ale nie miałam pieniędzy na następne opakowanie i kupiłam dużo
        tańsze Myokine - i wiecie co? Dział tak samo!
    • weronka77 Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 20.10.06, 10:49
      EEe a ja jednak wolę te górnopółkowe;-) Na Niskopółkowe zawsze przyjdzie czas;-)
      • venus22 Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 20.10.06, 11:10
        Do autorki,
        czy to jest to co kupilas?

        uma.chanel.com/product.php?chnprd=MALPR359
        bo w tej serii jest odcien Deauville, ale bez numeru.

        w kazdym razie to jest akurat "pomadka" typu SHEER i nie lip -STICK tylko
        lip - SHINE czyli ma byc 'przezroczysta' i nie szminka a raczej taki blyszczyk.
        jak bys chciala cos kremowego o "mocnym" kolorze to raczej z tej serii:

        uma.chanel.com/product.php?chnprd=MALPR010
        chociaz o tym pisze tez ze ma medium coverage czyli srednie pokrycie.


        a swoja droga pewnie ze sa tansze szminki i tez ladne.

        Venus




    • wesola_internautka Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 20.10.06, 11:40
      tak to juz jest, ze czasami placi sie za marke a nie za produkt
      • miss-pink-vomit Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 20.10.06, 11:47
        wesola_internautka napisała:

        > tak to juz jest, ze czasami placi sie za marke a nie za produkt

        to fakt,ale watpie zeby np pomadka Palomy mogla poprawic humor tak jak ta od
        Diora:)przynajmniej u mnie:)
      • venus22 Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 20.10.06, 11:48
        no, ale czasami nieznajomosc obcego jezyka powoduje ze sie nie wie co sie
        kupuje.

        Venus
        • wesola_internautka Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 20.10.06, 11:52
          a nieznajomość prawa konsumenckiego szkodzi bardziej :) wszystkie produkty
          sprzedawane w Polsce powinny miec naklejkę w jezyku polskim
        • dziewczynazbagien Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 20.10.06, 14:26
          jezeli to bylo do mnie to ja wiem co kupuje a angielski znam bardzo dobrze.w
          wyborze tej pomadki akurat doradzala mi konsultantka i wszystko mi dokladnie
          wytlumaczyla. tylko tester ktory ogladalam byl inny niz produkt ktory kupilam
          tester mial kolor pomadka czy tam blyszczyk nie!mialam nawet ja zwrocic ale
          bylam tak zapracowana ze dlalam sobie spokoj.
          • magdeczkas Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 20.10.06, 16:30
            Zgadzam się z tym,ż zarówno wśród kosmetyków z górnej jak i dolnej półki
            zdarzają się buble to chyba normalne we wszystkich branżach. Osobiście
            uważam,że jakośc polskich kremów jest świetna i niedoceniana niestety na kożyśc
            np. takiego Loreala no ale to jest masówka. Uważam,że do pielęgnacji cery
            najlepsze są kosmetyki w granicach od 60-100zł. Tak twierdzą kosmetyczki i
            lekarze dermatolodzy,był teżna ten temat kiedyś artykół w którejś z gazet. Nie
            znaczy to,że kosmetyki tańsze są złe jednak jezęli chodzi o efekt
            przeciwzmarszczkowy to doradza się używanie tych wcześniejszych. Co do górnej
            półki to marketing,reklama, ect... jednak też nie uważam,że można powiedzieć że
            są tak samo dobre jak np. polska Ziaja. Zresztą ten temat był już niedawno
            omawiany. Tyle jeżeli chodzi o kremy. Ja uzwam różnych najczęściej te droższe
            na zmianę z tańszymi jednak te całkiem górnopółkowe odpadają. Kiedyś kupiłam
            maseczkę,oliwke z Decleora, tonik i coś tam jeszcze z Bithermu i co..owszem
            fajnie to pachniało ale żebym jakiś kosmiczny efekt wart tej ceny widziała to
            nie powiem a Sodium Laureth Sulfate też było, czego nie ma np. nasz Eris choć
            zwollenniczą tej marki akurat nie jestem.
            Jeżeli chodzi jednak o kolorówkę to..powalają mnie cienie Chanela ze wzgłędu na
            połączenie kolorów,trwałość, wydajnośc i klasykę opakowania choć to akurat dla
            urody ma najmniejsze znaczenie. Uwielbiam też puder sypki Clinique i tusze
            Lancoma choć odpowiadają mi też dwa ostatnie Loreala. Nie próbowałam polskiej
            kolorówki więc nie mogę sie wypowiedzieć. O sorki raz przez przypadek kupiłam
            błyszczytk Paloma brr...,ble...wstrętny był dosłownie we wszystkim i poszedł w
            kosz, jednak dobre są błyszczyki Loreala,szminki Isa Dory,róże Borjouis(czy jak
            tam się to pisze:))o i puder sypki tejże firmy też jest bardzo OK. Mogę polecic
            też cienie pojedyńcze Revlon - bardzo dobra jakośc za przystępną cenę, niezłe
            są też cienie Isa Dory.Cóz dobrych kosmetyków dla siebie trzeba po prostu chyba
            szukać wśród różnych półek i wybierać to co nasze ciałko kocha najbardziej.
            Janp. nie widzę niczego złego w tym aby obok Chanela stał polski Oceanic czy
            też inna firma. Życzę powodzenia w poszukiwaniach:)
            • magdeczkas Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 20.10.06, 16:33
              Sorki ortograf gdzieś mi się tam z tego wszystkiego wplątał, proszę więc o
              wyrozumiałość:)
              ma być artykuł oczywiście
              • venus22 Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 20.10.06, 21:34
                >>>tylko tester ktory ogladalam byl inny niz produkt ktory kupilam
                tester mial kolor pomadka czy tam blyszczyk nie!<<

                no to nie narzekaj tak skoro kupilas cos innego niz zamierzalas.
                Nie podalas co w koncu kupilas, ale jesli jest to lip SHINE i na dodatek SHEER
                to nie dziw sie ze nie bylo pokrycia jak w zwyklej pomadce.

                Venus
    • koala_tralalala Zieeeeeew :-@ 20.10.06, 23:07
      Nudne sa te tematy.
      Jak bedziecie mialy tyle kasy, zeby kupic dowolna ilosc kosmetykow z gornej
      polki, a nadal bedziecie kupowaly Dermike czy Kozie mleko Zaji, to pogadamy.

      To co piszecie, to po prostu mechanizm obronny, gloszacy ze kosmetyki na ktore
      was nie stac sa gorsze(!)lub porownywalne, do tych na ktore mozecie sobie
      pozwolic. Inaczej byloby ciezko zyc. I tyle.

      I zupelnie szczerze: zycze wam i sobie, zebysmy mogly zbiorowo na tym forum
      wymieniac poglady o Kanebo, La Praire, Diorze i innej Chanel. I ze smiechem
      wpsominac "czasy przejsciowe" w Polsce.
      • the.main.gosc Re: Zieeeeeew :-@, 21.10.06, 09:16
        swieta prawda!
        a mze by tak pogadac zbiorowo o kosmetykach Prady ? wlasnie wczoraj popelnilam
        pierwszy raz w zyciu te marke i kupilam sobie tonik plus krem na dzien
        (szczegoly podam jesli ktos jest zainteresowany).
        Wszystko obwachalam w sklepie, przetestowalam tekstury. Tonik wydaje mi sie
        troche nietypowy, ale krem... dziewczyny ! Pierwszy kontakt cudowny, wazne sa
        jednak prawdziwe rezultaty sa dlugoterminowe .
        Moze ktos juz mial cos od PRADY (oprocz torebki, ofkorz ;))))
      • aeon.flux Zatem ja się wypowiem... 21.10.06, 14:50
        Otóż mam kolezanke w jednej z perfumerii. Bez problemu mam wszystkie kosmetyki
        z górnej półki za 50% a nawet 30% ich ceny w sklepie. Jeśli chodzi o
        kolorówkę,to cena mi wychodzi taka jak np. za Loreala. Na początku kupowałam
        szminki H. Rubinstein,tusze Lancome i co? I nic wielkiego. Mam palete cieni do
        powiek Lancome, a uzywam Inglota, bo się dłuzej trzymają.
        Mam wrazliwe oczy- miałam juz kremy Dior, Chanel, Biotherm i co? I uzywam
        Oceanica za 40zl, bo jest wg. mnie lepszy.
        jedyne co jest moim zdaniem warte tych wysokich cen to wody perfumowane- tu
        jest ewidentna roznica w jakosci i klasie składników.
        • the.main.gosc Re: Zatem ja się wypowiem... 21.10.06, 14:59
          no wiesz ? jak mozesz takie rzeczy pisac ?
          nie moge uwierzyc, ze po uzywaniu szminek doskonalej jakosci przerzucasz sie z
          radoscia na l'oreala ! przeciez to jest odrzut gwarantowany :)))
        • piani Re: Zatem ja się wypowiem... 21.10.06, 17:40
          Kobieto nie pij wiecej! Dalej to juz beda nie tylko kosmetyki za 30% ich ceny w
          sklepie, ale same biale myszki.
          • the.main.gosc Re: Zatem ja się wypowiem... 21.10.06, 18:31
            ciekawa jestem ktora woda toaletowa (a moze eau de parfum?) tak dziala...
            Ivresse ? a moze Amor Amor ?
            no to siup!
            :))))
            • aeon.flux Re: Zatem ja się wypowiem... 22.10.06, 01:21
              Już wyjasniam - dodam,że nic nie piłam. Tak sie składa,ze ekspedientki z
              perfumerii nagminnie wynosza testery wszelkich produktów : od kremów aż po wody
              perfumowane, poprzez całą kolorowke. Najpierw sobie idę do perfumerii, patrzę
              co mnie insteresuje, ide do kolezanki i ją prosze,zeby mi wybrany produkt
              załatwila. Czekam 2 dni i mam nowiutki tester u siebie za 30-50% ceny
              sklepowej. Dla przykładu- za wszystkie wody perfumowane 100ml płace zawsze
              200zł- w sklepie są za ok.400. Chyba was po prostu zazdrość zjada,bo nie macie
              takiej mozliwości jak ja i podniecacie sie,jak sobie kupicie szminke za 100 zl,
              z aktoraja place 40 ;))))
              • mikka8 Re: Zatem ja się wypowiem... 22.10.06, 09:37
                aeon.flux napisała:

                > Już wyjasniam - dodam,że nic nie piłam. Tak sie składa,ze ekspedientki z
                > perfumerii nagminnie wynosza testery wszelkich produktów : od kremów aż po
                wody
                >
                > perfumowane, poprzez całą kolorowke. Najpierw sobie idę do perfumerii, patrzę
                > co mnie insteresuje, ide do kolezanki i ją prosze,zeby mi wybrany produkt
                > załatwila. Czekam 2 dni i mam nowiutki tester u siebie za 30-50% ceny
                > sklepowej. Dla przykładu- za wszystkie wody perfumowane 100ml płace zawsze
                > 200zł- w sklepie są za ok.400. Chyba was po prostu zazdrość zjada,bo nie
                macie
                > takiej mozliwości jak ja i podniecacie sie,jak sobie kupicie szminke za 100
                zl,
                >
                > z aktoraja place 40 ;))))



                Mnie tam np. nic nie " zzera" ;) , ale to co opisujesz jest po prostu
                NIEUCZCIWE! I dodam, ze naprawde nie masz sie co chwalic ,ze uczestniczysz
                w czyms takim. Masz tupet , nie ma co . To taka mala PASERKA uprawiana przez
                ciebie sama. Kolezanka KRADNIE, a ty odkupujesz od niej ten towar. Wesolutkie z
                was dziewczynki , powodzenia .

                pozdrow kolezanke(zlodziejke) :P

                pozdr.
              • piani Re: Zatem jestes zlodziejem, aeon.flux 22.10.06, 22:17
                Slowem: twoja kolezanka jest zlodziejem.
                A ty, aeon.flux, wspoluczestniczysz w kradziezy swiadomie kupujac kradziony
                towar. I jeszcze piszesz o tym z duma na forum. Bleeeeeee!!!!
                PS. "ty" i "twoja" pisze celowo z malej litery, aeon.flux.

                Zeby odslonic bile myszki w twojej glowie: w pefumeriach nie ma probek
                wszystkich produktow. Takze na Zachodzie, gdzie ludzie sa uczciwsi. Wiec mozesz
                KRASC probki tylko tych marek, ktore akurat sa.
      • mikams75 Re: Zieeeeeew :-@ 22.10.06, 15:21
        stac mnie na drogie kosmetyki, kupuje, uzywam, mam swoje ulubione, ale nadal mam
        swoje ulubione kosmetyki tanich polskich firm. I w niektorych przypadkach nikt
        mnie nie przekona, ze lepsze to drozsze.
        Biedniejsze kobiety maja jakas tesknote za drogimi kosmetykami i wydaja im sie
        lepsze wlasnie dlatego, ze ich nigdy nie mialy. Kilkanascie lat temu wszystko co
        "zagramaniczne" bylo lepsze, bo nieosiagalne. Czasy sie jednak zmienily i mysle
        ze szczegolnie na tym forum sa dziewczyny wydajace duzo na kosmetyki.
        • koala_tralalala Re: Zieeeeeew :-@ 22.10.06, 22:28
          Akurat z tego watku wynika, ze biedniesze kobiety sa gleboko przekonane, ze
          tansze sa lepsze ;)

          Moze podaj jakie polskie kosmetyki sa Twoim zdaniem naprawde dobre. Ja ostatnio
          kupilam krem "z botoxem" (czyli bez botoxu, ale o podobnym dzialaniu). Nic nie
          wart :(( . Czyli wyrzucilam 40 zl. Wolalabym zachowac te 10% na luksusowy
          kosmetyk, ktorego dzialanie WIDAC. Nawet krotkotrwalo, ale jednak...
          • mikams75 Re: Zieeeeeew :-@ 23.10.06, 10:13
            podaje:
            - krem nawilzajacy Ziaja calma
            - zel do mycia twarzy z arnika i lipa eris
            - sopot ziaja do ciala
            - beauty milky - jogurtowy krem do ciala bielendy
            - olejek do kapieli cyprys i cedr bielendy
            - plyn do higieny intymnej z kora debu bielendy

            To moje standardowe zakupy jakie robie podczas pobytu w Polsce.
            Co do tzw. kremow z botoksem to nie wierze, ze drozszy bedzie lepszy. Sa kremy
            lepsze i gorsze ale i tak zaden nie zlikwiduje zmarszczek.

            Nie wiem czy w tym watku wypowiadaja sie biedniejsze czy zamozniejsze kobiety,
            ale ja generalnie jestem przeciwko nagonce na ktorakolwiek polke cenowa. W
            kazdej polce cenowej mozna znalezc swietne produkty i buble i wiele dziewczyn
            uogolnia np. kupi raz jakis drogi kosmetyk, ktory bedzie bublem majac oczywiscie
            wygorowane oczekiwania przed zakupem. Ewentulanie kupi podrobe na allegro i
            pozniej opowiada, ze te wszystkie Lancomy i Diory to dziadostwo i szkoda kasy.
            Inna znowu kupi pierwszy lepszy krem za kilka zlotych, dostanie wysypki i tez
            napisze na forum, ze wszystkie polskie kosmetyki do niczego sie nie nadaja.
            Bo sztuka jest dobrac odpowiedni dla siebie kosmetyk, nie wazne za ile.
            Tyle tylko, ze bubel za 400 zl. pamieta sie dluzej.


    • arieska Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 22.10.06, 01:20
      Matko, znowu krucjata fanek tanich kosmetykow. Uzywaj czego chcesz-jasne, ze
      tansze marki rowniez maja przebojowe kosmetyki, trzeba tylko znalezc cos dla
      siebie. Ale czytanie "jedynie slusznej prawdy", ze wszystko co drozsze jest do
      bani robi sie juz meczace. To kwestia tego, co komu podpasuje. Ja np. uwazam, ze
      to, co piszesz nie jest prawda - jak widac nikt nie ma monopolu na racje.
    • kalinazkalinowa Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 22.10.06, 08:10
      nie zgodzę się z tym do końca
      wolę kupić podkład Loreal niż Avon
      jego konzystencja jest wspaniała a cera po zmyciu podkładu wygląda doskonale -
      idealnie dopasowuje się do karnacji a nie tworzy maskę
      wolę tusz Mayballine niż Miss Sporty
      chodzi o efekt
      itd itp
      czasami warto zapłacić wiecej jeśli nas na to stać
      natomiast nikt mnie nie przekona do Vichy moim zdaniem to przerost formy i
      reklamy nad treścia
      • gisselea Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 22.10.06, 08:58
        no tak..tylko wymienione przez Ciebie wyżej kosmetyki to półka średnia nie górna
    • aeon.flux Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 22.10.06, 10:16
      To pozdrowie moja kolezanke i połowę prezenterek z telewizji, bo one od niej
      tez nagminnie kupuja.Nie bede podawac nazwisk, bo usuna wpis. Dodam tylko,ze
      one za 1 gale biora po 5-6 tysiecy
      • the.main.gosc Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 22.10.06, 10:33
        masz racje, to juz by bylo calkiem niedyplomatyczne. ale chyba mozesz rzucic
        adresem sklepu oraz imieniem kolezaneczki, ktora w nim pracuje ?

        Smiechu warte. Zaraz co bardziej naiwne istoty zaczna sobie wyobrazac, ze
        sklepy otrzymuja dziesiatki testerow tego samego produktu...:)))
      • napolnoc Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 22.10.06, 15:07
        Coz, prezenterka z TV nie jetem a stac mnie na to by zaplacic cala cene za kosmetyk i nie musiec
        kupowac go od zlodzieja. Nie dosc, ze wspierasz zlodziejstwo, to jeszcze sie tym szczycisz, elegantko
        za polowe ceny...
    • basia.z Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 22.10.06, 11:27
      Takie porównania co lepsze Dior czy Inglot są trochę bezsensu, bo:
      1. w poszczególnych przypadkach każdemu może odpowiadać co innego
      2. jeżeli ktoś wierzy w cudowne dzialanie odmladzające działanie kremów, to
      niech idzie do psychiatry. Dobre kremy wyregulują poziom nawilżenia czy
      natłuszczą, ale nie odmłodzą o 10 lat.
      3. kosmetyki Diora kupuję nie dlatego, że są 100x lepsze od Maybelline, tylko
      dlatego, że: mają o niebo ładniejsze opakowanie, używanie ich to czysta
      przyjemność wzrokowa, jakbyś używala dzieła sztuki; cudnie pachną; bardzo
      dobrze działają na skóre (wygładzają, nawilżają itd).
      I niech nikt mi nie wpiera, że opakowanie i przyjemnosc w użyciu jest bez
      znaczenia, bo nie jest. I dlatego jak widzę tandetne i do tego cięknące
      opakowanie u Chanel, to się wkurzam, bo nie płacę tylko za te 10ml błyszczyku.
      4. perfumy są nie do pobicia, Celine Dion czy Coty bardzo daleko do poziomu
      Diora.
      • the.main.gosc Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 22.10.06, 12:38
        nie jestem wielbicielka blyszykow (wole balsamy), ale skusilam sie na takowy,
        po licznych testach wybralam blyszczyk Sisley'a, bo ma najlepsza teksture i
        absolutnie nie cieknie. dodaje, ze nie przyszlo mi do glowy, zeby nosic go w
        torebce podczas upalow, bo w warunkach ekstremalnych nawet na najlepszej
        szmince pojawiaja sie kropelki.
        glossow od chanel nie uzywam, ale stwierdzenie, ze opakowania tej firmy sa
        tandetne, uwazam za przesadzone.

        Dzialanie odmladzajace kremow jest sprawa wzgledna. Trudno mi uwierzyc, ze sa
        osoby, ktorym wydaje sie, ze stosujac krem osiagna taki sam rezultat jak po
        zastrzykach z botoksu czy dermoabrazji. Niemniej jednak dobry krem odmlodzi
        poprawiajac teksture skory uaktywniajac naturalna produkcje kolagenu
        (jedrnosc), nawilzajac ja i wygladzajac.
        A mlody wyglad... coz, to piekno ducha i nawet bardzo mloda kobieta zzerana
        przez problemy wynikajace z egocentryzmu i zawisci, zeby nie wiem jak byla
        wymuskana, bedzie zawsze w cieniu kobiety spelnionej i zyczliwej, ktorej
        legendarne kurze lapki dodaja to, czego najlepszy krem i chirurgia nie da
        zgorzknialej mlodce.
        (jeszcze nie mam kurzych lapek,... za wczesnie)


    • dziewczynazbagien Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 22.10.06, 12:40
      czytam Was tak sobie i czytam...i
      1. teraz to juz wiem dlaczego w Polsce tak trudno doprosic sie o testery, babki
      ktore pracuja w sklepach kosm. po prostu mogą je sobie sprzedać! to sie zgadza z
      sytuacja przeze mnie zaobserwowana w galerii centrum w miescie w ktorym
      mieszkalam taki sklep a nigdy nie bylo testerow!!!
      2. nikt nie ma monopolu na prawdę ja też nie.a tytul tego wątku jest taki a nie
      inny bo wiedzialam ze im bardziej bedzie kontrowersyjny tym bedzie więcej
      wpisow;-) dzieki Dziewczyny!!!!
      • the.main.gosc Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 22.10.06, 13:23
        Polak potrafi ! Nasi gora !
        Huuurrrraaaaaa!
        • littlefrog Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 22.10.06, 21:36
          40% taniej można równie dobrze kupować kosmetyki z wyższej półki na
          strawberrynet.com
          Polecam wszystkim które nie chcą się zniżać do poziomu zwykłych złodziei ;)
    • lalunia151 Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 22.10.06, 21:30
      Pewnie nie powiem nic odkrywczego ale wiele kosmetyków z "górnej półki' jest
      tak drogich bo sklepy narzucają w Polsce chore marże. Czemu wiele osób przywozi
      kosmetyki z Niemiec i sprzedaje je w Polsce - i to się im opłaca. Nie mówić już
      o tym co się dzieje na Allegro.
      Ja jestem "fanką" kosmetyków firmy Ahava - to kosmetyki niemieckiej firmy z
      minerałami z morza martwego, działą bardzo dobrze na skóre ale w sklepach o ile
      wogole są to są kosmicznie drogie bo to bardzo dobre kosmetyki. Mam wrażliwą
      skórę, a one mi jej nie podrażniają, mniejsza o to, ale sprawa jest prosta - w
      sklepie za maseczkę wołają 125 zł a ja na allegro kupuję ją za 65 zł a wiadomo
      że nikt nie sprzedaje w internecie bez zysku więc łatwo policzyć ile zarabia
      taka drogeria
      • e_wik67 Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 22.10.06, 22:58
        Lalcia, jestes nudna ze swoim spamem. Sprzedawaj kosmtyki na Allegro, ale jesli
        juz chcesz je zachwalac, to podciagnij się z zasad reklamy, bo na razie kiepsko
        ci to wychodzi.
      • koala_tralalala Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 25.10.06, 11:47
        Fakt, ceny w Polsce sa chore. Ciekawe czy dlatego, ze mamy wyzsze oplaty za
        wynajem powierzchni sklepowych czy tez ekspedientki u nas zarabiaja wiecej niz
        na Zachodzie wiec koszty sa wyzsze, wiec wlasciciel musi podniesc cene...
    • rosti Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 23.10.06, 11:59
      A ja nie zgadzam się z Tobą ! jak możesz ocenić kosmetyki z górenj półki po
      jednej pomadce jakaś kpina. większość kosmetyków które używam to te tzw. z
      górnej półki (krem do twarzy, pomadki, yusz do rzęs, pudry, kosmetyki do
      pielęgnacji ciała, lakiery itp) i naprawdę są rewelacyjne. Zawsze wolałam
      odrzałować trochę kasy i kupić naprawdę coś dobrego.
      • ewab2507 Re: prawda o kosmetykach z gornej póki!!!! 23.10.06, 12:42
        ja akurat pieniędzy odżałowywać nie muszę... żeby nie było wątpliwości, pracuję
        w Polsce. sama na siebie zarabiam. nie marzę o pracy zagranicą.

        od dawna kupuję kosmetyki z "górnej półki",jak je tutaj nazwano. zaraziłam się
        tym zwyczajem, gdy byłam nastolatką. najpierw były one tylko marzeniem rodem z
        czasopisma "Twój Styl" i "Uroda". Później, gdy zaczęłam studia udało mi się
        dostać pracę w sklepie z takimi kosmetykami. No i wpadłam zupełnie. Pracę dawno
        zmieniłam na zdecydowanie lepszą, a kosmetyki uwielbiam nadal. Mam wśród nich
        swoje ulubione (linia kremów Age Delay Chanel). znam też parę niewypałów
        (lakiery do paznokci Dior). jest też parę nieodżałowanych, które ku mojej
        rozpaczy wycofano z produkcji (makeup wygładzający Guerlain).

        Muszę jednak przyznać, że używam też tańszych kosmetyków, jak na przykład
        wpsomniany wcześniej przez kogoś samoopalacz Sopot Ziaja. Nie kupuję drogich
        szamponów do włosów - ograniczam się do Wella Professional. Balsamy do ciała i
        płyny do kąpieli raczej też kupuję te tańsze (Nivea, Garnier), choć czasem
        robię sobie przyjemność i robię jakieś szaleństwo w stylu krem do ciała Chanel
        Allure.
    • izabela.buziaczek Drogie kremy - tak, drogie malowidka - nie! 02.11.06, 15:09
      Jesli chodzi o kosmetyki kolorowe, to te z tzw. gornej polki sa podobnej
      jakosci jak te ze sredniej (Max Factor, Revlon, Loreal). Mozna to sprawdzic
      wchodzac na stronke wizaz.pl. Tam sa testy kosmetykow kolorowych i ich oceny.
      Natomiast drogie kremy sa bardziej zaawansowane technologicznie, wiec
      skuteczniejsze. Jesli chodzi o perfumy to bardziej oplaca sie kupowac te drogie
      (sa trwale i wyrazne przez caly dzien), co nie oznacza, ze ze sredniej polki
      nie znajdzie sie czegos trwalego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja