truskawkowa3
30.10.06, 17:03
Dziewczyny mam poważny problem. Mam 24 lata, od 1,5 roku jestem w stałym,
poważnym związku. Kocham mojego mężczyznę a on mnie. Nie mieszkamy póki co
razem. Rzecz w tym że być może niedługo to nastąpi. Nie jestem piękna kobietą
ale do perfekcji opanowałam sztukę kamuflażu. Włosy farbuje co miesiąc, jeśli
ich po myciu nie ułożę to wyglądają strasznie. Mam małe oczy i aby jakoś
wyglądać musze przynajmniej wytuszować rzęsy. mam trądzik na twarzy ale
perfekcyjnie go maskuję. Mam całkiem spory celulit, choć jestem szczupła z
tego powodu nasze intymne spotkanie odbywaja się przy specjalnym oswietleniu:)
No i martwie się że jak juz razem zamieszkamy i wijde z łazienki bez
makijażu. ułożonych włosów i zobaczy w pełni moje zakompleksione ciało to się
przerazi. Wiem że jaki mnie kocha to powinien akceptować i na pewno mi nic
przykrego nie powie ale wiem ze troche sie rozczaruje. Co wy na to?