Clinique - do NAPRAWDĘ znajacych tę markę

30.03.03, 12:41
Mam cere mieszana, linia T - tragicznie sie tłusci, porki widoczne. Bylam na
ich stronie - ale to dla mnie teoria, a ja chcę porady kogos kto sprawdził na
sobie ich kosmetyki i ma podobna cere do mojej. Co poleciłybyście mi
poczawszy od mycia, poprzez tonik, korektor pod oczy (since) i na małe
czerwonawe przebarwienia, kremy - pod oczy, na dzien, na noc (moze byc cos
mocniejszego), maseczka, podklad, puder.


    • karen26 Re: Clinique - do NAPRAWDĘ znajacych tę markę 30.03.03, 12:45
      wyprobuj system trzech krokow - mydelko, tonik lekko zluszczajacy i fluid
      nawilzajacy - sa cztery poziomy - 3 i 4 dla skor tlustych, popros kosmetyczke
      zeby Ci dala jeden zestaw na wyprobowanie, jesli chodzi o rzeczy nawilzajace do
      twarzy, tez oferuja rozne wersje do roznego rodzaju cer,
      pozdrawiam,
      karen
    • Gość: crazysexy cool Re: Clinique - do NAPRAWDĘ znajacych tę markę IP: *.isk.net.pl / 192.168.1.* 30.03.03, 18:02
      nie polecam. to dobra marka, wiem ze wielu odpowiada, zwłaszcza alergikom.
      wypróbowała cały zestaw 3 kroków dle cery mieszanej i nie byłam zadowolona.
      naprawde cieżko mi było się zmusić do używania ich ze względu na okropny
      zapach. podobno sa bezzapachowe, ale to nieprawda! najgorszy był tonik- o
      zapachu niemalże ŁÓDKI BOLLS. okropieństwo. używaj ich jeżeli nie masz innej
      możliwości, bo wszystko Cię uczula, w innym wypadku polecam Lancome (
      niebieskie opakowania, nie pamietam nazwy)
    • Gość: Małgo Re: Clinique - do NAPRAWDĘ znajacych tę markę IP: 80.48.253.* 30.03.03, 19:20
      oj 3 kroki Clinique nie zadziałały powalająco hymm jedynie mydełko jest oka
      jak dla mnie
    • Gość: nenne Re: Clinique - do NAPRAWDĘ znajacych tę markę IP: *.icpnet.pl 30.03.03, 20:03
      Ja mam piankę do mycia Anti Blemish Solution i myje tak samo jak inne środki, a
      w dodatku okropnie pachnie, dla mnie jest to smród denaturatu, niestety. Był to
      jeden z nietrafionych prezentów, więc przynajmniej nie żałuję bo nie wydałam
      pieniędzy, ale polecić Ci nie mogę :(
    • Gość: gonia Re: Clinique - do NAPRAWDĘ znajacych tę markę IP: 213.77.100.* 30.03.03, 23:58
      Sama mam taką cerę i w dodatku jestem alergikiem, wiele rzeczy mnie uczula.
      Ponieważ skóra nieładnie się świeciła, więc stosowałam kremy absorbujące
      sebum, matujące, bardzo wysuszyłam sobie także te
      miejsca tłuste, choć powierzchniowo wydawało się, że nadal cera jest tłusta.
      Twarz miałam cały czas ściągniętą, łuszczącą - straszny
      dyskomfort. I odkryłam nawilżający krem Cliniqua Moisture Surge Extra - dla
      mnie rewelacja!!! Zaczęłam stosować na początku lata, przez pierwszy okres
      skóra "piła" bez opamiętania (nakładałam
      nawet kilka razy dziennie grubą warstwę), ale już po kilku dniach były efekty -
      skóra stała się aksamitna, przestała się łuszczyć, nie swieciła się a do tego
      jeszcze krem po nałożeniu na twarz przyjemnie chłodził (konsystencja żelowa, w
      lecie trzymałam dodatkowo w lodówce na dole, "apetyczny" wygląd, miły bardzo
      dyskretny mini zapach), bardzo ładnie się wchłaniał, nie
      pozostawiał lepkiej powłoki. Potem, po okresie intensywnego nawilżania, gdy
      skóra się już nasyciła, aplikowałam krem raz, dwa razy dziennie. Teraz nie mam
      problemów z cerą, dodatkowo zaczęłam używać kremu na noc Cliniqua Reparwear
      (ale także krem a nie nie wersję light - Clinique ma prawie zawsze dwie wersje
      produktów - krem i wersję light - dla mojej cery lepsze są kremy)- oba
      produkty wspaniale się uzupełniają, ten krem na noc jest bardzo "mięsisty" ale
      super się wchłania, można zaraz przytulać głowę do poduszki Ja jestem bardzo
      zadowolona, ale najlepiej będzie, jak przed kupieniem wypróbujesz obie wersje
      (bez problemu dostaniesz do pojemniczka odpowiednią ilość na kilka dni lub
      kilka
      próbek) i zdecydujesz, czy o to właśnie Ci chodziło. Ja długo szukałam
      odpowiedniego kremu i ten w 100% mi odpowiada. Pod oczy używam Anty Gravity -
      i tylko z tego jestem zadowolona, pozostałe kremy do oczu Cliniqua próbowałam,
      ale puchły mi powieki, albo czerwieniały oczy, lub też kiepsko się wchłaniały
      i nie można bylo ich stosować na dzień, bo tworzyły lepką powłokę
      uniemożliwiającą zrobienie makijażu (zwłaszcza te w postaci żelu). Teraz
      stosuję także system trzech kroków typ cery I/II (aby określić typ cery
      najlepiej zrobić sobie test, który jest na stronach Cliniqua, lub w
      perfumerii)- jak dla mnie bez rewelacji, nie widze efektów, dodatkowo mało
      przyjemny zapach a wręcz nieprzyjemny, poza emulsją nawilżającą (tą żółtą).
      Ale najlepiej wszystko próbować, bo każda cera jest inna, choć typ może być
      ten sam.
      Życzę powodzenia i pozdrawiam.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja