Depilacja plastrami Veet-tragedia :o(

25.11.06, 10:55
Albo cos zrobilam zle, albo te plastry sa do kitu...zakladam, ze jednak
pierwsza wersja, bo nawet nie przeczytalam ulotki [nie znam holenderskiego]...
w kazdym razie.... wytlumaczcie mi jak krowie na rowie - jak uzywa sie tych
plastrow bo ja chyba nie wiem...
    • syriana Re: Depilacja plastrami Veet-tragedia :o( 25.11.06, 13:03
      1. energicznie rozgrzewasz plaster (tzn. 2 sklejone ze sobą) między dłońmi
      2. odlepiasz jeden
      3. napinasz skórę i przyklejasz zgodnie z kierunkiem w jakim rosną włosy
      4. wygładzasz / dociskasz również w tę samą stronę
      5. zrywasz pod włos trzymając skórę napiętą (szczególne w rejonach, gdy jest
      więcej tkanki tłuszczowej)

      plastry mogą być fajne ale:

      - lepiej je stostować na nie całkiem odrośnięte włoski - mniej boli i mają
      lepszą przyczepność

      - u mnie sprawdzają się na mniejszej powierzchni - tzn. plaster przyklejony na
      nodze nie zbiera na całej swojej powierzchni włosków, w efekcie gdybym chciała
      stosować je na nogi, musiałabym poświęcić parę godzin i duużo plastrów, dlatego
      stosuję tylko do depilacji pach

      - włoski odrastają nieregularnie co jest ok., bo nie sprawiają wrażenia
      głębokiego zarostu ;) ale też subtelnie dają do zrozumienia, że nie do końca
      jest się gładkim

      ach i wosk, który zostaje na skórze usuwa się przy użyciu oliwki
      no i oczywiście plastry po użyciu sklejasz ze sobą i możesz wykorzystać jeszcze
      nie raz

      powodzenia
    • gigajka Re: Depilacja plastrami Veet-tragedia :o( 25.11.06, 13:37
      Ale plaster nie usunie wszystkich wlosów z miejsca w ktorym go przykleilas.
      Zabieg trzeba powtorzyc czasem.
    • agniea Re: Depilacja plastrami Veet-tragedia :o( 25.11.06, 13:54
      poszukaj lepeij na allegro depilatorów z gorącym woskiem, kosztują ok. 120 pln
      a przynajmniej działają(też próbowalam wcześniej veet i też nie działał) pozdr
      • gigajka Re: Depilacja plastrami Veet-tragedia :o( 25.11.06, 13:56
        A z ciekawosci. bardzo boli taki sposob depilacji? jaki depilator jest
        najlepszy? czy wszytskie moejsca mozna depilowac (pachy, uda)?
        • slodzik1986 Re: Depilacja plastrami Veet-tragedia :o( 25.11.06, 14:45
          tu nie ma co tlumaczyc, plastry so do d**y, nawet jak je rozgrzejesz i
          przykleisz to i tak nic nie usuna, tylko wlosy stana dęba :) tak jak mowi
          poprzedniczka lepiej kupic wosk na cieplo, dokupic plastry i wtedy usuniesz
          wszytsko :)
        • mijaczek Re: Depilacja plastrami Veet-tragedia :o( 25.11.06, 14:47
          ja zawsze uzywalam zwyklego depilatora do apch...stary jak swiat.. Phillipsa..
          a co do plastrow to wlasnie pachy chcialam sobie wydepilowac, ale w
          zaglebieniach i nierownosciach pach nie dalo sie... wyglada na to, ze samemu
          trudno....

          chcesz mi powiedziec, ze takie zawlosione plastry trzymasz i uzywasz po raz
          kolejny???
          • syriana Re: Depilacja plastrami Veet-tragedia :o( 25.11.06, 17:47
            > chcesz mi powiedziec, ze takie zawlosione plastry trzymasz i uzywasz po raz
            > kolejny???

            zaowłosione.. interesujący słowotwór

            zbulwersowała Cię niezmiernie ta praktyka, widzę..?

            ach, no tak nie przeczytałaś instrukcji, tam było napisane zapewne, że
            plastry są zdatne do wielokrotnego użytku, włoski wtapiają się w wosk i przy
            kolejnym użyciu plaster ma gładką, równą powierzchnię

            plastrów nie trzyma się "luzem" tylko sklejone po dwa, tak jak w pudełku

            zresztą o ile mi wiadomo, to pasta cukrowa tak zachwalana na tym forum, też ma
            wielokrotne zastosowanie

            a co do meritum, to u mnie plastry sprawdzają się tylko przy depilacji pach
            musisz tylko dobrze naciągnąć skórę i w odpowiednim kierunku przyklejać i
            odklejąc plaster
            wymaga to trochę zręczności, ale można opanować
Inne wątki na temat:
Pełna wersja