Super trwale kosmetyki - jakie?

07.12.06, 12:30
Niedługo ślub...
Poszukuje informacji na temat Super trwałych kosmetyków, które mogą wytrzymać
nawet do 12 godzin w nienagannym stanie. Słyszałam o kosmetykach na bazie
silikonu ale nie mam pojęcia gdzie je dostać, ile kosztują. Chodzi głównie o
podkład, baze i cienie. Może ktoś zna takie miejsca w Wawie? A jeśli nie to
może jakieś inne bardzo trwałe kosmetyki polecicie.
Dodam że mam cerę tłustą, trochę trądzikową więc zależy mi tym bardziej na
trwałości i zamaskowaniu niedoskonałości.
Dzieki za rade.
    • zoe28 Re: Super trwale kosmetyki - jakie? 07.12.06, 13:57
      Nic nie wiem na temat super trwałych kosmetyków, ale z tych tradycyjnych polecam:
      - baza pod cienie Artdeco
      - cienie Clinique Color Surge
      - podkład Lancome Teint Idole Ultra
      - puder sypki Clinique Blended
      - korektor matujący Clinique Pore Minimizer
      To wszystko razem na pewno zapewni maksymalną trwałość makijażu.
    • an_anya_ya Re: Super trwale kosmetyki - jakie? 07.12.06, 14:25
      na tlustej cerze naprawde trwala to jest tylko farba olejna - strasznie dlugo
      wytrzymuje... ;) ale do rzeczy:

      napweno jak napisala kolezanka powyzej baza pod cienie art deco :)
      zamiast korektora na twarz (to w ostatecznosci) lepiej odstaw wszystkie mazidla
      (kremy, podklady) i kup w aptece sudocrem (to tak apropo tradziku) - swietnie
      podlecza twarz, nic nie wyskakuje nowego i stare sie ladnie goi. Nie piszesz za
      ile ten slub, ale juz w dwa tygodnie (a przy delikatnym tradziku w tydzien)
      powinien ci bardzo ladnie wszystkie ktostki wygoic (a wygojone ladniej wyglada
      niz zamaskowane), tak wiec korektor tylko na przebarwienia, natomiast
      przetluszczanie sie twarzy skutecznie ograniczaja regularne maseczki z glinki
      zielonej... no i jezeli uzywasz regularnie to efekt jest w miare trwaly

      pozatym nie ludz sie, zaden kosmetyk nie wytrzyma tyle czasu - na sali bedzie
      goraco, twarz bedzie sie pocila, im grubsza warstwa makijazu tym gorzej bedzie
      to wszystko wygldalo w miare uplywu czasu. Lepiej zastosowac jakis lekki
      podklad piankowy + puder (ktory wrzucasz np swiadkowej do torebki) i bibulki
      matujace - to koniecznie (a jezeli juz podklad nie piankowy, chociaz tel latwo
      jest w miare potrzeby poprawic, to np revlon colorstay - strasznie trwaly,
      odporny na scieranie, tylko.... szybka zastyga na twarzy i wymaga naprawde
      sporej wprawy zeby go dobrze nalozyc)

      niestety, problemy sie zaczynaja z trwala szminka - zupelnie nie polecam max
      factor lipfinity - to powiedzialabym raczej taka przecietna farba do malowania
      po szkle - na ustach tester wygladal ladnie, kupilam pelne opakowanie i sciera
      sie tak fatalnie, ze tylko ze srodka ust, w kacikach pozostaje i stamtad niczym
      juz jej zetrzyc nie da rady... myslalam ze to opakowanie felerne, kupilam
      drugie i efekt taki sam :(
    • komyszka a nie prościej.... 07.12.06, 15:24
      udać sie do sprawdzonej wizażystki/dobrej kosmetyczki która załatwi sprawę za
      Ciebie? nawet jesli masz własną wizję i projekt ślubnego make-up`u to chyba nic
      nie stoi na przeszkodzie aby wykonała go profesjonalistka profesjonalnymi(:))
      kosmetykami, o których trwałość drżeć nie trzeba. zeby ewentualnie sprawdzic
      Panią, jej umiejętności i jakość "narzedzi" pracy umówić sie na malowanie
      próbne. i po kłopocie. a jesli polecane tu "super kosmetyki" dla Ciebei okażą
      się pomyłką? i to taką za którą trzeba słono zapłacić?
      • an_anya_ya Re: a nie prościej.... 07.12.06, 17:24
        tak jakby za makijazystke i probny makijaz nie trzeba bylo placic... a jak sie
        okaze klapa? to 200 zeta w bloto i szukasz nastepnej... i tak w kolko mozna...
        • komyszka Re: a nie prościej.... 07.12.06, 20:28
          w sumie tak. tylko jaka makijazystka bieze 200 zł za próbny make-up? chyba
          zajmujaca sie stylizacją w hollywood:). próbny makijaz spokojnie mozna zrobic za
          50-60 zł i to z uzyciem profesjonalnych kosmetyków (wiem bo sama mam to juz za
          sobą). a szukajac na własną reke mozna lekką reka wydac jednorazowo na sam
          podkład i ze 150 zł. dobrze jesli podpasuje. ale jesli nie? szukac kolejnego za
          150 zł? a co z resztą kosmetyków? oczywiście kazdy robi jak chce. ale w tym
          wypadku- przynajmniej wg mnie- dziewczyna dopiero szuka czegos, eksperymentuje,
          podpytuje. uwazam ze byłaby spokojniejsza jesli zająłby sie tym ktos fachowy.
    • jade.fox Re: Super trwale kosmetyki - jakie? 07.12.06, 21:32
      Profesjonalne i trwałe kosmetyki robi firma Kryolan, wiem że mają sklep na
      ulicy Pięknej, ze strony dowiesz się wiecej:
      www.kryolan.com.pl
      Z tradycyjnych kosmetyków mogę polecić:
      - kamuflaż ArtDeco jeżeli masz coś do ukrycia i do tego puder fixujący ArtDeco,
      który utrwala makijaż na bardzo długo, oba kosztują ok 40 zł w GC
      - podkład długotrwały Double Wear firmy Estee Lauder
      - szminkę Loreala Invincible
      - cienie dowolne jeżeli wcześniej użyjesz rewelacyjnej bazy pod cienie ArtDeco.
      • an_anya_ya Re: Super trwale kosmetyki - jakie? 07.12.06, 22:22
        ja double wear odradzam - strasznie (wedlug mnie smierdzial) a w dodattku juz
        po 15 minutach dostalam od niego takiegoo uczulenia, ze szok... cala bylam w
        czerwonych bablach... pozatym strasznie zatyka :/
        • jade.fox Re: Super trwale kosmetyki - jakie? 10.12.06, 00:33
          Rzeczywiście troche śmierdzi przy nakładaniu lecz potem zapach się ulatnia.
          Uczulenia po nim nigdy nie miałam - może Ty masz wrażliwą skórę?
          Porów mi również nie zatyka, a używam go codziennie od 3 miesięcy.
          Jest za to bardzo wydajny: z buteleczki ubyło ok 1 cm. Natomiast gdy miałam
          Colorstay Natural to w tym samym czasie zużyłam 2/3 bulelki.
    • princessa.of.persia A co myślicie o kosm. typu kmuflaż? 08.12.06, 22:56
      Czy nadaja sie do kazdego rodzaju cery?, gdzie je kupic i czy warto?
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja