lost.in.translation 10.12.06, 16:18 czy ktos uzywal tego podkladu, podobno mocno kryje, nazywa sie chyba dermablend czy cos takiego, zastanawiam sie nad zakupem dobrego podkladu z vichy lub la roche, ale nie wiem ktorego Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dobraduszyczka Re: vichy - podklad mocno kryjący 10.12.06, 19:39 witam serdecznie juz mowie co mysle;) mianowicie co do vichy mowie nie i jeszcze raz nie ale kazdy producent ma swoje mocne i slabe strony...mam w domu dermablend...podklad na niedoskonalosci...istotnie jest trwaly a co do efektu maski jest mhm...mniej trwaly niz np revlon ale za to latwiej go sie rozprowadza ...wydajny...pamietaj zeby wybrac odcien duzo jasniejszy ( najlepiej wyprobowac na twarzy bo on potem jesli jest choc troszke za ciemny przeszkadza) jesli niedoskonalosci u Ciebie to tradzik to ten podklad bedzie Twoim przeklenstwem bo moze podkreslic suche skorki i niestety bez korektora cudotworca nie jest;) ogolnie ja mialam klopot z jakimis niedoskonalosciami znalazlam super serum i mam teraz gladka skore wiec wyglada na mnie ladnie ale i tak uwazam ze jesli ktos ma jakies skazy lub zniszcona skore to bedzie to podkresl...przedewszystkim jest b. gesty i nakladanie go w wypadku skory sklonnej juz do zmarszczek to chyba samodestrukcja bo ciezko go dokladnie nalozyc nie wcierajac go w skore...niestety musisz zobaczyc konsystemncje bo ejst bartdzo specyficzna...inne preparaty z vichy od razu odradzam...podkreslam ze podklad z apteki tak nprawde nie leczy skory...to reklamy.,..dobry krem i podklad dobrze dobrany...napisz jaka masz cere i ile lat a moze cos poradze...ps- polecam z takimi jak dermablend mieszac je z 1/4 kremu nawilzajacego...lepiej sie trzymaja i nie robia wrazenia maski:) ogolnie oceniam go na 3/5 ale podkreslam ze jakbym nie miala zdrowiej skory nie lubilabym go...on ladnie maskuje ale tylko jakies np zmiany kolorystyczne na skorze itp...w koncu takie mial przeznaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
setorika Re: vichy - podklad mocno kryjący 10.12.06, 19:59 Ja mam numer 25 i jestem bardzo zadowolona, nawet cienie pod oczami maskuje, potem musne tylko oko roświetlaczem i wyglądam, jakbym ze SPA wróciła. Bardzo dobrze maskuje przebarwienia i nawet z wypryskami sobie nieźle radzi. Co do odcieni - za jasny tez niedobry, próbowałam jaśniejszy odcień - nie pamietam numeru - i wygladałam jak gejsza. Przy mocno kryjacych podkładach wskazane jest uzywanie różu do policzków i jakiegoś rozświetlacza na powieki lub cieni, zeby zlikwidować efekt maski. Trwałość - moim zdaniem 4/5 - jestem osoba która zapomina, że ma cos na twarzy i często podpieram sie rękoma o twarz albo bezwidenie ja przecieram :) Ogólnie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
la_veuve_noire Re: vichy - podklad mocno kryjący 10.12.06, 20:03 No bez przesady z tą gejszą :))) Nawet najjaśniejszy jest dla mnie trochę za ciemny :/ Ale i tak polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
lost.in.translation Re: vichy - podklad mocno kryjący 10.12.06, 21:37 dzieki za porady, mam 23l, i prawie wyleczony trądzik tzn czasami cos mi jeszcze wyskoczy, ale koloryt mam nierowny, mam takie przebarwienia potradzikowe, nie blizny na szczescie, ale moja skora jeszcze nie wrocila do odpowiedniego stanu i musze miec dobry podklad, maskujacy i przede wszystkim trwaly Odpowiedz Link Zgłoś