cera za granicą

20.12.06, 12:45
czesc dziewczyny
mam straszny problem
od 3 miesiecy mieszkam w anglii i moja cera od tego czasu wyglada koszmarnie
wciaz wychodza mi jakies wypryski/pryszcze
od zawsze stosuje zele antybakteryjne zeby zapobiegac, ale tutaj nic nie dziala
wiem, ze to moze byc wplyw tutejszej wody, moze i jedzenia
szczerze to mam juz tego dosyc, czasem czuje sie jakbym miala wysypke,
kosmetykow uzywam dokladnie tych samych co w polsce

czy ktoras z Was tez zmagala sie z tym problemem?
ustalo to po jakims czasie?
moze macie jakies rady?

z gory dziekuje za odpowiedzi:)
    • ania55 Re: cera za granicą 20.12.06, 13:05
      Moze to stres...Przejdz sie do lekarza, moze uda ci sie dostac skierowanie do
      dermatologa, ale prawdopodobnie to lekarz pierwszego kontaktu ci cos przepisze.
      • tonieja77 Re: cera za granicą 20.12.06, 13:57
        mialam to samo podczas pobytu w irlandi,NIC nie pomoglo-a kupowalam nawet
        jakies wysokopółkowe rzeczy.z tego co wiem oni tam bardzo chloruja wode i to
        moze byc przyczyna ale nie na 100%, w kazdym razie mialam dokladnie to
        samo,mozesz isc do lekarza-ja stosowalam domowe sposoby i nie podzialalo po
        jakims czasie dopiero chyba cera mi sie przyzwyczaila i bylo lepiej, jednak nie
        tak jak w polsce.
    • ratmore Re: cera za granicą 20.12.06, 14:04
      myj buzie woda przegotowana, byc moze twój problem sie zmniejszy.
    • ratmore Re: cera za granicą 20.12.06, 14:05
      myj buzie przegotowana woda, byc moze to zmniejszy twój problem.
    • jarka63 Re: cera za granicą 20.12.06, 14:19
      Miałam ten problem w Londynie, myślę, że to od wody.Odstaw żele antybakteryjne,
      zmywaj twarz wodą mineralną albo rumiankiem, mnie pomogło.
    • zettrzy Re: cera za granicą 20.12.06, 14:19
      klimat na wyspach jest lagodniejszy niz na kontynencie, jest tam zawsze nieco
      cieplej i wilgotniej, wiec skora reaguje na zmiane warunkow

      rowniez kosmetyki moga byc przyczyna problemu; kosmetyki stosowne do utrzymania
      dobrej cery w klimacie kontynentalnym nie sprawdzaja sie w klimacie morskim, te
      wypryski brzmia troche jakbys "przekarmiala" twarz, moze uzywaj ich rzadziej i
      w mniejszych ilosciach, albo po prostu zmien kosmetyki na czas pobytu w Anglii
      • duende1 Re: cera za granicą 20.12.06, 14:43
        ja mieszkam w Anglii od 2.5 roku. na poczatku mialam troche problemy z cera, a
        teraz za to wysypuje mnie jak tylko przyjade do Polski...

        ja tez radze mycie buzi przegotowana woda, albo mleczkiem.
        • croyance Re: cera za granicą 20.12.06, 14:51
          A ja nie zauwazylam zadnej roznicy - mam dokladnie taka sama cere w UK, Polsce
          i gdziekolwiek bym sie nie znalazla.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja