asiek_asiekowaty
05.01.07, 21:19
Wiem, ze to nie to forum, ale Wam tutaj ufam i wierze w Wasza zyczliwosc. W
weekend nie mam jak isc do lekarza. Wstalam rano z bolem gardla, spojrzalam w
lustro i zobaczylam, ze mam zaczerienionego i nabrzmialego lewego migdalka. W
ciagu dnia powiekszyl sie, jest 2-3 razy wiekszy niz drugi zdrowy i zrobil
sie tak borsowy, ze myslalam z poczatku, ze to krew. Boli, a w dodatku non
stop mam wrazenie, jakby mi ktos przykleil cos do gardla. Ropy nie ma. Ktos
wie, coz to takiego i jak przetrwac z tym do poniedzialku?