Gość: pszczolka
IP: *.pgnig.pl
08.04.03, 12:38
po przeczytaniu wywiadu z Pania prof. L. Rudnicka zdecydowalam sie napisac o
swojej dolegliwosci, jaka jest lojotokowe zapalenie skory glowy. W zasadzie
przez okres 2 lat leczenia nie dowiedzialam sie przyczyny pojawienia sie tego
u mnie, chociaz nikt z mojej najblizszej rodziny nigdy na to nie chorowal. W
zadzie caly czas musze sie leczyc, a objawy nie ustepuja. Ja probowalam sie
zapisac do Pani prof. Rudnickiej na wizyte, ale niestety zupelnie nowi
pacjenci nie sa przyjmowani. Juz nie wiem jak mam walczyc z ta choroba, tym
bardziej ze caly czas lecze sie u specjalisty, ale bezskutecznie. Jestem
zdesperowana, gdyz caly czas z mniejszym lub wiekszym nasileniem wypadaj mi
wlosy, prosze o pomoc.