Australijskie i naturalne?

15.02.07, 07:48
Witam serdecznie,
regularnie czytam forum i juz bardzo duzo skorzytałam (a głównie moja skóra;-)
mydełka z ekospa i krem Martiny Gebhardt, Weleda Irysowa - za co Wam bardzo
dziekuje.
Teraz jestem daleko i przeszukuje sobie forum i zastanawiam sie czy jest cos
naturalnego, wartego uwagi (glownie chodzi mi o kremy) w Australii, bo tu
ostatnio przebywam. Bede wdzieczna za wszelkie wskazówki
    • mycha664 Re: Australijskie i naturalne? 15.02.07, 09:02
      Kremow nie znam, ale olej makadamia jest tam najtanszy :)). Wszak to jego
      rewiry ;o)).
      • rybatoja Re: Australijskie i naturalne? 15.02.07, 09:52
        dziekuje,
        wlasnie kilka postów poniżej jest o tym oleju;-) Tylko ja mam troche opory przed
        smarowaniem sie oliwkami i oliwa w ogole. To tak dlugo nie wsiaka i co stac i
        czekac az sie bedzie suchym? przeciez taka tlusciutka nie pojde spac.
        (a przy okazji mydełka stosuje z ekosensu ofcorse;-) zel tymiankowy jest cudowny
        i bardzo sie sprawdza w tutejszym klimacie;-)
        • naturalny_chomik Re: Australijskie i naturalne? 15.02.07, 12:29
          rybo - wiesz zawsze możesz zastosować opcję na mokro z olejami i wycieranie
          ręcznikiem - na pewno będziesz się mogła ubrać zaraz po kąpieli i nie będziesz
          musiała czekać aż się to wchłonie, choć makademia wchłania się jak dla mnie
          szybko. Ja coś gdzieś czytałam o australijskich kosmetykach, ale zabij nie
          pamiętam, bo nie wybieram się niestety w te rejony i jakoś nie zwróciłam
          szczególnej uwagi na te informacje. Wiem, że macie tam ZincClear - czyli
          naturalny i nie bielący filtr słoneczny, który mam nadzieję, będzie niedługo w
          Mazidłach, bo lato już niedaleko.
    • chihiro2 Re: Australijskie i naturalne? 22.02.07, 20:37
      Jurlique jest podobno naturalny, podobnie jak Aesop i Natio (ale nie wiem, czy
      wszystkie produkty). Nie wiem, czy tam gdzie jestes jest siec sklepow Mecca,
      ale jesli jest, warto zapytac, czy maja kosmetyki naturalne. Mecca pare lat
      temu miala filozofie, ze nie sprzedaje kosmetykow testowanych na zwierzetach,
      moze teraz ma w swojej ofercie jakies naturalne produkty.
    • ivo.cl Re: Australijskie i naturalne? 08.03.07, 15:42
      Czy kosmetyki z emu nie sa przypadkiem z Australii? Ponoc olej ze strusia regeneruje komorki skory ludzkiej, bo chemicznie jest zblizony do ludzkiej tkanki tluszczowej. A Aborygeni stosowali go na skore jako srodek przeciwzapalny i przeciwbolowy.
      • visenna2 Re: Australijskie i naturalne? 08.03.07, 16:47
        Olej ze strusia???? Brzmi ciekawie:) Może podasz więcej szczegółów?
        • ivo.cl Re: Australijskie i naturalne? 12.03.07, 22:35
          Tlumacze na zywo: Dziala pozytywnie na skore sucha, zniszczona czy luszczaca sie poprzez glebokie nawilzanie, bez przeciwwskazan czy reakcji alergicznych. Nie powoduje powstawania tradziku czy innych komplikacji. Dlugotrwale stosowanie spowalnia procesy starzenia sie skory. Z kosmetologicznego punktu widzenia, poprzez swoje wlasciwosci przenikania przez warstwy skory ma zdolnosc redukcji plam, zmarszczek, rozstepow, usuwania blizn, sladow po poparzeniach i podraznien spowodowanych przez egzemy, ichtiosis (rybia luska) lub luszczyce.

          Dalej pisza o dzialaniu przeciwzapalnym, o kwasach tluszczowych Omega 6 i 9 ktore zawiera, regeneracji komorek w skorze i dzialaniu na stawy ze stanem zapalnym. Na miesnie dziala przeciwzapalnie, przeciwbolowo i przeciwobrzekowo, stosowac przy siniakach, bolach i stanach zapalnych. Wystepuje w postaci kremow wszelakich i czystego olejku.

          Acha, i jeszcze ze strusiom nie dzieje sie zadna krzywda bo olejek uzyskuje sie droga liposukcji :)
          • visenna2 Re: Australijskie i naturalne? 13.03.07, 07:55
            Dzięki:)

            "Acha, i jeszcze ze strusiom nie dzieje sie zadna krzywda bo olejek uzyskuje sie
            > droga liposukcji :)"

            <rotfl>
            No właśnie się nad tym zastanawiałam, jak pozyskać olej ze strusia:)
Pełna wersja