traktorowa
16.02.07, 18:13
Coś niebywałego. Wchodzę ja na allegro a tam za stówę z okładem podrabiane
pudry Chanela ( jakisiek Caki, Maquicaki, pudro-cienie itd)podkłady lancoma
nieistniejące pod nazwą niosome , szlag mnie trafił napisałam do
sprzedawczyni tego tałatajstwa maila,że handluje podtróbami za gruby grosz i
na to jest paragraf. A ta baba zastrachana maila mi odsyła ( a w zasadzie
3),ze ona nie wiedziała kupiła to badziewie za sporą kasę od hurtownika i czy
bym jej nie mogła powiedzieć, jak prawdziwe cienie diora czy puder chanel
wyglądają, bo ona toto kupiła jako superkolekcję limitowaną:)))
ja na to kobicie, by się udała do Sephory w celu sprawdzenia ( nie może: bo
ze wsi chyba) albo na strony internetowe chanel lub dior ( nie umie: bo
języków nie zna)
krew buzuje na taką głupotę.
Nie wie baba co sprzedaje, ale sprzedaje jako oryginał ( w aukcji jak wół:
ORYGINALNE kosmetyki i ktoś na pewno się na to nabierze ( kto też na wsi
mieszka a chce mieć markowy kosmetyk, ale go nigdy na oczy nie widział.
Aż szlag trafia normalnie zwłaszcza,że baba sporzedaje nie za 30-40 zł a
za100 kilkadziesiąt.
Taka jest świadomość sprzedawców, myślą,że sprzedają oryginały a haddlują
hłamem i ludzi w błąd wprowadzają.