piwo na wlosy - odkrylam jak stosowac

26.02.07, 17:41
jak kazde genialne :)) odkrycie, bylo to dzielo przypadku!

nalezy na prawie suche (badz suche) wlosy nalozyc sporo piwa, szczegolnie u
nasady, ja po prostu wmasowuje, a potem zawijam w recznik, zeby nie kapaly
potem recznik precz, wlosy rozczesac. a ze ja stosuje walki, na takie mokre
wlosy nakladam walki i czekam az wlosy wyschna. Kto robi suszarkolokowoka,
suszarka, musi teraz dzialac
(przypadek zadzialal, ze zaczela, czytac poranna prase, nalozylam walki i
zapominalam!)
potem sie sciaga walki, tu i owdzie poprawia, przyczesuje, wlosow cala masa jest
lakier, pianka - pa pa

piwo ma tej wspaniala zalete, ze - przy uzyciu pianek, chemii, nawet
najpiekniejsza fryzura przy cienkich wlosach (wlosy zlosliwe lub upiorne to
nazwa popularna wsrod fryzjerek) - po dwoch, trzech godzinach klapnie.
Ale przy piwie nie, nic nie siada, wyglad bombastyczny!
tylko jak pada, to trzeba uciekac, bo sie daje piwem
ale na to tez kiedys cos przypadkiem wymysle

pozdrawiam piwnie, ale trzezwo
(nie lubie pic piwa!)
ggigus
    • asica74 Re: piwo na wlosy - odkrylam jak stosowac 27.02.07, 00:41
      A czy piwo nadaje sie na kazdy rodzaj wlosow? Ja mam slabiutkie, cieniutkie
      wlosy, ktore sie przetluszczaja...
      • ggigus na kazdy, bo nie obciaza 27.02.07, 14:27
        mam takie same zlosliwe wlosy :))
        • asica74 Re: na kazdy, bo nie obciaza 27.02.07, 20:27
          O to na pewno wyprobuje:) dzieki:)
          • klymenystra a jakie to piwo_ 14.04.07, 00:01
            moze byc zywiec?
            • ggigus jasne pelne, wiec zywiec tez 14.04.07, 00:06

    • klymenystra jeszcze kilka pytan 15.04.07, 12:01
      bo bede sobie robic ze wzgledow artystycznych papiloty- czy piwo na suche wlosy
      tych wlosow po prostu nie sklei? ile trzymac na glowie recznik? czy, jesli
      zaloze papiloty na takie wlosy po piwie zalozmy wieczorem, to czy do rana mi
      wyschna? bo jak sie zaklada papiloty na mokre (od wody) wlosy, to czesto rano
      sa wilgotne i loki trafia szlag.
      z gory dziekuje za odpowiedzi.
      • ggigus sprobuje odpowiedziec jako niepapilotowa 15.04.07, 13:04
        ja nakladam piwo albo na suche wlosy, albo na podsuszone mocno, wiec recznik
        potrzebny jest tylko na chwile, bo inaczej piwo kapie na ciuchy i smierdzi :))

        i do rana wlosy ci wyschna, ale nie radze tego robic, o ile nie lubisz zapachu
        piwa na poduszce

        piwem wlosy tylko zwilzasz, ja mam wlosy do ucha i niezbyt duzo, wiec butleka
        starcza mi na 5-6 sesji, ergo biore niewiele piwa

        mam nadzieje, ze pomoglam, bo nie wiem, o co w papilotach chodzi, wiec wyrazam
        sie oglednie
        pozdrawiam

        PS jako leworeczna zajrzyj na forum do watka o znaku krzyza i wypowiedz sie moe,
        ciekawam Twojej opinii
        • klymenystra Re: sprobuje odpowiedziec jako niepapilotowa 15.04.07, 23:58
          zapach piwa lubie, samo piwo tez, a jakze. ja lubie, to moje wlosy tez musza.
          no to dzieki za odpowiedz.
          w papilotach chodzi o to, ze wlosy zawija sie na takie rurki z pianki, nie ma
          wiec tej przestrzeni, jaka jest w walkach, wiec prawie nie schna. ale skoro
          tego piwa malo, to dobrze.
          bardzo dziekuje za odpowiedz.
          wypowiedzialam sie w watku :)
          pozdrawiam
Pełna wersja