Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :((

28.02.07, 14:31
pisalam juz kilka razy ze mam problem z nogami, mam jasna karnacje i czesto
moje nogi maja sinawy odcien, na dodatek mam wrazenie ze z dnia na dzien moje
nogi wygladaja coraz gorzej, tak ,,pasztetowato", na dodatek widze ze juz
pekaja mi naczynka a na udach i lydkach przeswituja mi zyly, co ja mam
zrobic, moja mama ma cale nogi w paskudnych zylakach, ja nie chce tak !! do
jakiego lekarza mam isc ??
    • buraczek86 Re: Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :(( 28.02.07, 14:34
      acha mam 21 lat, nie chodze na obcasach :/ cale zycie latam w dlugich spodniach
      bo nie mam po prostu ladnej skory na nogach (kolor), solarium korzystac nie
      moge, samoopalaczami nie lubie sie paciac ale moglabym byc taka blada gdybym te
      nogi miala ladne, a nie takie sine pasztety - plus mam juz od dlugiego czasu
      fioletowe kolana (tak lekko filetowe), szlag mnie trafia :((
    • gosia_1985 Re: Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :(( 28.02.07, 14:34
      najpierw do ogólnego. Wyda Ci odpowiednie skierowanie, najprawdopodobniej do
      chirurga.
      • buraczek86 Re: Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :(( 28.02.07, 14:35
        Boze do chirurga, co ty mowisz ;(( acha i biore rutinoscorbin od jakichs 2
        miesiecy regularnie, mam wrazenie ze to nic nie daje !
        • gosia_1985 Re: Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :(( 28.02.07, 14:36
          chirurg zajmuje się nie tylko zabiegami operacyjnymi :)
        • inecita Re: Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :(( 28.02.07, 15:44
          Działąnie rutinoscorbinu nie zostalo potwierdzone naukowo, z resztą i tak
          miałoby tylko zapobiegac a nie leczyc. Problem mam ten sam, polecam jednak
          przekonać się do dobrych samoopalaczy. Jesli Cię to pocieszy modelki mają mogi
          malowane fluidem więc... .
        • anika313 Re: Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :(( 01.03.07, 10:06
          Miałam podobny problem tzn. bardzo duże, obrzydliwe żylaki na całej prawej
          nodze, od środka łydki, aż po górną, wewnętrzną część uda. Po wykonaniu
          zupełnie bezbolesnego USG dopplerowskiego /czyli badaniu przepływu krwi/
          zrobiłam zabieg skleroterapii. Zabieg polega na kilku prawie bezbolesnych
          zastrzykach w zgrubienia żylne. Potem przez 5 dni nosi się taką specjalną
          pończochę uciskową. Jestem już 3 tygodnie po zabiegu i jestem super szczęśliwa,
          bo poza paroma siniakami, które powoli schodzą, nie mam żylaków. Kosztowało
          mnie to 350 zł + 120 zł USG, ale było naprawdę warto.
          • gdulaaa Re: Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :(( 01.03.07, 11:53
            Właśnie na skleroterapię zostałam skierowana, ale mam opory, niektórzy mówią,
            że mogą być komlikacje po takim zabiegu, inni dodają, że może tak być przy
            starszych osobach... komu wierzyć?
            • anika313 Re: Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :(( 01.03.07, 17:50
              O komplikacjach po skleroterapii nie słyszałam. Mialam już skierowanie na
              normalną operację żylaków, ale właśnie po wykonaniu USG chirurg doradził mi
              właśnie skleroterapię. Konsultowałam to jeszcze z innym chirurgiem i powiedział
              to samo tzn. jeśli to tylko defekt kosmetyczny i przepuszczalność krwi jest
              prawidłowa to zdecydowanie poleca skleroterapię.
              Zabieg wykonałam, jestem zadowolona i mam nadzieję, że na jakiś czas będę miała
              spokój. Bo pewnie cholerstwo zrobi się na drugiej nodze.
    • komyszka Re: Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :(( 28.02.07, 15:28
      gosia ma racje- do lekarza i to szybko skoro dostrzegasz zmiany w tak krótkim
      czasie. powinnas wykonac tez usg zył (sama takowe miałam) aby sprawdzic ich
      kondycje.
      • buraczek86 Re: Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :(( 28.02.07, 15:34
        a na czym polega taki test ? panicznie boje sie igiel ;( biote tab anty -
        pajaczki moga byc przez nie, ale jakby nie bylo moja mama ma paskudne nogi
        (brzmi okropnie ale jaka jest prawda) i pewnie mam tak po niej :/
        • gdulaaa Re: Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :(( 28.02.07, 15:43
          Dokładnie tak, trzeba udać się do specjalisty - chirurga. W pierwszej
          kolejności robi on USG (badanie dopplera), a następnie wydaje swoją opinię i
          dalsze leczenie. Ja miałam robione takie badanie, wykazało że na szczęście nie
          mam żylaków ale są pajączki, które można usunąć m.in. poprzez wstrzyknięcie pod
          skórę płynu.
          • matylda115 Re: Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :(( 28.02.07, 15:45
            gdullla, mni ete zto ineresuje, to znaczy mozesz mi powiedziec ile czekalas na
            takie badanie? Po ciazy porobiły mi sie takie zyłki
            • komyszka Re: Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :(( 28.02.07, 15:49
              usg zył jest badaniem nieinwazyjnym i całkowicie bezbolesnym. lekarz po prostu
              dotyka nogi aparatem i to wszystko- przynajmniej moje badanie tak wyglądało
              kilka lat temu. dodam tez ze byłam prywatnie bo na panstwowe czekanie po prostu
              nie miałąm czasu.
              • matylda115 Re: Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :(( 28.02.07, 15:50
                dzięki
                • crunch4 Re: Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :(( 01.03.07, 05:33
                  i co ci z tego badania. ja takie malam i co bede miala zylaki. nic sie nie da
                  zrobic. cwiczyc ,tabletki bla bla a i tak kiedys wyjda a juz na pewno po ciazy.
                  • komyszka Re: Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :(( 01.03.07, 15:22
                    badanie ma na celu ustalenie kondycji głównych nacZyn krwionośnych konczyn
                    dolnych. taka wiedza moze byc Ci potrzeban np. do tego czy szykowac sie na
                    zabieg za 5 lat czy za miesiąc. nie wiem jak dla ciebie ale dla mnie to istotna
                    informacja. bo wiem ze byc moze zylaki sie uwidocznią ale stosując sie do
                    pewnych zasad oddale- nawet znaczaco- ten moment w czasie. aha- po ciązy nie mam
                    ANI JEDNEGO żylaka (choc predyspozycje jak najbardziej posiadam).
            • gdulaaa Re: Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :(( 01.03.07, 11:49
              Prawdę mówiąc nie czekałam wcale - ale tylko dlatego, ze udałam się do
              poleconej prywatnej kliniki, niestety takie badanie to kwestia ok. 100zł...
        • marzeka1 Re: Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :(( 01.03.07, 15:34
          Buraczku, muszę Cię zmartwić, ale problem z żylakami, szczególnie,gdy ma je matka jest jednym z BEZWZGLĘDNYCH przeciwskazań do brania tabtetek anty, one tylko pogarszają stan Twoich nóg, a może to prowadzić do zakrzepicy żył (najpaskudnieszy skutek uboczny tabsów)- przeczytaj ulotkę tabsów i spytaj lekarza: przy żylakach w rodzinie nie wolno ich łykać.
          • zuza120 Re: Ratujcie moje ożyłowane nogi !! :(( 02.03.07, 08:28
            a ja miałam badanie usg państwowo i o dziwo nie było długiej kolejki a
            konsultacja wyników z chirurgiem była mozliwa jeszcze w tym samym tygodniu.
            Mogę zdradzić gdzie tak jest: Klinika Ibis na ul Kaczej, w Warszawie.
            Oczywiście konieczne jest skierowanie od internisty, zanim przyjmie cię chirurg
            a on wyda ci skierowanie na usg dopplerowskie, jeśli uzna, że to konieczne.
            • crunch4 do kokoszki 02.03.07, 10:47
              Zylaki sa choroba ,ktora rozwija sie bardzo powoli. Wiec nie wiem o co ci
              chodzi z tym szykowaniem do operacji. Pewnie ze bardzo wazne sa cwiczenia,
              dieta, tabletki wzmacniajace zyly ale to tylko opozni pojawienie sie choroby.
              Jezeli masz genetyczna tendencje do zylakow i tak bedziesz je miala. Ja nie
              powiedzialam zeby nie robic usg i badan , chodzilo mi o to zeby sie dziewczyny
              nie łudzily ze pojda do lekarza dostana tabletki i beda zrowe. Na to nie ma
              lekarstwa tylko operacja lub skleroterapia. Odradzam rowniez branie pigulek
              ant. bo powoduja zakrzepy .
              • komyszka Re: do komyszki, komyszki:) 02.03.07, 17:43
                bardzo czesto- wbrew pozorom- o stadium zaawansowania nie muszą świadczyć
                widoczne żyły na nogach. choc gdy sa juz widoczne to nieomylny znak ze nie jest
                dobrze. usg jest po to aby dac realny obraz o stanie zył i o tym czy jestes o
                krok czy o piec kroków od operacji. DLA MNIE byłaby to wiedza istotna i chyba
                dla kazdego zdroworozsadkowego człowieka tez. łudzic sie nie ma powodu ale warto
                badac sie w ramach profilaktyki.
Pełna wersja