Czerwona szminka

    • yagiennka Re: Czerwona szminka 09.05.07, 19:22
      Podoba mi się ale na innych. Sama nie używam czystej czerwieni bo jest zbyt
      agresywna do mojej urody. Uzywam zgaszonych różów, koloru malinowego,
      jagodowego, berry. Poza tym przy jasnej czerwieni zęby wydają się żółte i to
      okropnie wyglada.
    • feralcat Re: Czerwona szminka 10.05.07, 02:07
      Wyglada pieknie, ale tylko na wieczor i do perfekcyjnej skory. niestety kiedy
      sie raz umalowalam taka przepiekna czerwienia, i poszlam na spotkanie z moim
      chlopakiem i jego znajomymi starl mi to z buzi na wejsciu i powiedzial ze
      wygladam jak tania zdzira.mam uraz psychiczny az do teraz.
      • mata811 Re: Czerwona szminka 10.05.07, 08:43
        A ja właśnie sobie kupiłam taką zgaszoną czerwień i na dzień maluje lekko i
        rozcieram palcem. Usta wyglądają naturalniej.
        Czerwona szminka dodaje klasy i elegancji (jeśli oczywiście współgra z ubiorem
        i makijażem).
    • driadea Re: Czerwona szminka 12.05.07, 13:26
      Ja nie maluję wcale, bo nie lubię. U innych mnie nie drażni, o ile jest dobrze
      dobrany kolor i starannie wykonany makijaż. Nie każdemu i nie do wszystkiego
      pasują czerwone usta - wiadomo :)
      • paulina.galli Re: Czerwona szminka 12.05.07, 13:51
        uwielbiam czerwony kolor i ogolnie czerwona szminka b. mi sie podoba
        Przy okazji bardzo pasuje do karnacji i mojego typu urody .

        Ale nie stosuje bo:
        - trzeba miec przy tym kolorze perfekcyjnie pomalowane usta a ja
        zazwyczaj "zjadam" szminki i blyszczyki. Zameczylabym sie wiecznym sprawdzaniem
        co z ustami
        - mam dosyc blade usta granica jest niewyraznie zaznaczona - wiec musialabym je
        tez bardzo starannie i idealnie wyregulowac konturowka (i tak co 15 minut
        sprawdzac czy nic nie "zjadlam":)
        - maluje dosyc mocno oczy - bo bardzo lubie miec je podkreslone - wiec
        dolozona do tego strazacka szminka to 2 grzyby w barszcz :)

        Pozatym od jakiegos czasu przerzucilam sie na lekkie blyszczyki - ktore sa
        lzejsze i mozna je blyskawicznie poprawic (nawet nie zagladajac do lusterka jak
        ktos ma wprawe :))
        Dodatkowo - zwlaszcza latem nie chcialabym miec warstwy szminki na ustach :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja