Nie wierze w kremy, tylko skalpel!!

07.03.07, 08:14
Mam brzuch po ciąży, obwisłe piersi, rozstępy i doła, że nic z tym nie
zrobie! Gdybym tylko miała kase zrobiłabym operacje plastyczną-podniosłabym
biust, wycięła nadmiar skóry z brzucha, laserowo usunęłabym rozstępy... Tylko
dzięki wygranej w totka spełniłabym swoje marzenia! Cholera, takie rzeczy
powinny być bardziej dostępne dla ludzi! Nie cierpię tego kraju- ciągła
wegetacja.


    • syriana Re: Nie wierze w kremy, tylko skalpel!! 07.03.07, 08:34
      a ile czasu minęło od porodu?
      • crunch4 Re: Nie wierze w kremy, tylko skalpel!! 07.03.07, 08:54
        nie martw pewnie z czasem troche sie poprawi
        • venus22 Re: Nie wierze w kremy, tylko skalpel!! 07.03.07, 09:08
          daj sobie rok, dwa lata - po ciazy i porodzie czasem dlugo sie do siebie wraca.
          a przez ten czas oszczedzaj na operacje tak czy siak jesli to ci poprawi
          samopoczucie.

          Venus
          • m_aggi Re: Nie wierze w kremy, tylko skalpel!! 07.03.07, 09:14
            Moje dziecko ma 15 m-cy! Wątpie, zeby coś się zmieniło.
            • sigrun Re: Nie wierze w kremy, tylko skalpel!! 07.03.07, 09:40
              Poczekaj jeszcze trochę, kochana. Mnie co prawda brzuch nie zwisał, bo dużo
              ćwiczyłam przed i po porodzie, jednak skóra wciąż przypominała pergamin. Mimo
              moich codziennych, ustawicznych starań doszła do siebie dopiero, kiedy Córka
              skończyła 5 lat ;-) Dlatego uzbrój się w cierpliwość. Zapisz się np. do szkoły
              tańca (robi cuda, uwierz) lub fitness clubu, systematycznie po każdej kąpieli
              wcieraj balsam do ciała (jakikolwiek byle natłuszczający) lub oliwkę ruchem od
              łona do piersi. Same piersi masuj ruchami okrężnymi od pachy do środka. Rób
              "damskie" pompki na kolanach lub na stojąco opierając się o mebel lub ścianę.
              Początki są najtrudniejsze ale warto, naprawdę. I koniecznie zapisz się gdzieś,
              bo w grupie siła (poza tym trochę odpoczniesz od dzieciaczka) i zobaczysz jak
              szybko i na plus będzie się zmieniać Twoje ciało. Pozdrawiam cieplutko :-)
              • m_aggi Re: Nie wierze w kremy, tylko skalpel!! 07.03.07, 09:42
                dziękuje za słowa otuchy:) zamierzam się zapisać na jakieś zajęcia fitnes, bo
                zawsze lubiłam ćwiczyć i czuje się potem lepiej, ale nie wierze w cuda...no,
                ale zobaczymy, napewnmo ćwiczenia nie zaszkodzą;
                • sigrun Re: Nie wierze w kremy, tylko skalpel!! 07.03.07, 10:00
                  Cuda się zdarzają, tylko trzeba na nie trochę popracować ;-)
                  Wiesz, ja nie wykluczam chirurgii plastycznej, jednak to dla mnie ostateczne
                  rozwiązanie, kiedy już wszystko inne zawiedzie. Poza tym, bądź co bądź, to dość
                  drastyczne rozwiązanie a takie bardziej "naturalne" jest przede wszystkim
                  długotrwałe i daje więcej satysfakcji.
                  Zdaję sobie sprawę, że niby czas pili, idzie wiosna i chciałabyś bez wyrzutów
                  sumienia wskoczyć w zwiewne ciuszki. Może na ten czas obmyśl jakieś kreacje,
                  które na czas "żmudnej transformacji" pomogą Ci zatuszować co nieco. Jestem
                  przekonana, że w starannie dobranym stroju powinnaś poczuć się lepiej.
                  Cieszę się, że chcesz zapisać się na fitness. Pamiętaj więc żeby nie oczekiwać
                  od razu wielkich rezultatów. To Cię zniechęci na starcie. Stając przed lustrem
                  staraj się mówić sobie: Ok, jeszcze daleko do ideału, ale już jest lepiej.
                  Mnie taka postawa bardzo pomogła. Obecnie jestem dumna ze swojego ciała
                  (Małżonek jest jeszcze bardziej dumny ode mnie), czego i Tobie życzę :-)
                • magdziorek35 Re: Nie wierze w kremy, tylko skalpel!! 07.03.07, 10:03
                  Jestem po porodzie 21 miesięcy i co śmieszne, zapuściłam się nie w trakcie
                  ciąży (standardowe 14 kg)tylko po(przybyło mi kolejne 10 kg).Jakieś 4 miesiące
                  temu powiedziałam sobie DOŚć. Mój sposób na powrót do formy to: dieta
                  (niskowęglowodanowa) ćwiczenia (głównie aeroby na steperze) pillingi kawowe ,
                  tarcie brzucha i nóg ostra rękawicą, wcieranie oliwki i kremu ujędrniającego.
                  Jestem na półmetku ale juz z tych efektów jestem zadowolona, czego i Tobie
                  bardzo gorąco życzę. Odrobina chęci i samozaparcia i będzie dobrze.
                  Pozdrawiam :o)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja